Witam wcale nie z wyboru

15.07.09, 17:26
wiem wiem, decydując się na urodzenie już dokonuję wyboru, ale... nie tak miało być. Mam dwie córeczki (4 lata i 21mies.) i w planach było jeszcze 1 a nawet 2 dzieci. Tyle, że nie teraz. Bardzo nie teraz. Starsza córcia miała iść do przedszkola, ja do pracy. U męża w firmie kryzys, jak wszędzie, szykują się do obcięcia pensji...
Na razie to do mnie nie dociera jakoś, łapię doła.
Przyznam, że często was podczytywałam, bo duża rodzina to skarb. Ale nie tak to miało wyglądać....
    • ada16 Re: Witam wcale nie z wyboru 16.07.09, 14:13
      Z wyboru wink niekoniecznie własnego.

      Dzieciaczki będą razem rosły i się bawiły.
      U mnie trzecie z niewłasnego wyboru urodzilo sie 14 lat po
      poprzednim. Normalnie jedynak smile
      Para studentow i przedszkolak smile- to dopiero jazda
    • luxnordynka Re: Witam wcale nie z wyboru 16.07.09, 14:33
      współczuję Ci bardzo, wiem, co to znaczy nieplanowane dziecko. Nie
      moglam sie z nim pogodzic do polowy ciazy a moze i dluzej... ale
      wiesz, ostatecznie wszystko sie dobrze uklada, tak mialo być. Tego
      możesz byc pewna-nowe dziecko zmienia tak priorytety, że i myslenie
      i poglady na przyszlosc...odczekaj troche, daj sobie czasu. We mnie
      za kazdym razem cos pekalo przy kolejnych usg... ostatecznie nasze
      zycie odmienilo sie calkowicie (emigracja, znaczne polepszenie
      relacji z rodzicami, polepszenie finansow)... Bedzie dobrze, tego
      mozesz byc pewna! Ewa
    • luxnordynka Re: Witam wcale nie z wyboru 16.07.09, 14:36
      witaj wśród nas!
    • magdak_1977 Re: Witam wcale nie z wyboru 16.07.09, 18:57
      Witaj,

      ja tez nie bardzo z wyboru, tyle ze to czwarty dzieciak. Ale po 5
      miesiacach ciazy juz bardzo sie ciesze, a najbardziej buduja mnie
      moje dzieci - te starsze oczywiscie, bo tak czekaja na najmlodszego
      brata jakby to najwiekszy skarb mial byc. Wiec pewnie tak jestsmile

      pozdrawiam i duzo pogody ducha zycze

      m.
    • viewiorka Re: Witam wcale nie z wyboru 16.07.09, 19:14
      Dziękuję dziewczyny. Już mi lepiej zdecydowanie. Pół nocy nie przespałam, ale już się chyba oswoiłam z tą myślą. Albo tak mi się teraz zdaje. wink
    • mada352 Re: Witam wcale nie z wyboru 16.07.09, 19:47
      Samo życie ... Mówi się, że spada na nasze barki taki ciężar, który jesteśmy w
      stanie udźwignąć. Moje plany też poszły na razie w odstawkę - powrót do pracy,
      stabilizacja finansowa, z tym że ja nawet przez chwilę nie myślałam o czwartym
      dziecku. Na początku było bardzo ciężko. Bardzo pomogło mi wtedy czytanie forum.
      Zresztą przez całą ciąże miałam doły i ogarniała mnie wściekłość na taką
      "niesprawiedliwość". Bałam się, że nie będę w stanie pokochać tego dziecka. Na
      szczęście kiedy tylko zobaczyłam bobasa wiedziałam, że wszystko będzie dobrze.
      Dziś mija półtora tygodnia od porodu i jestem na etapie układania życia na nowo.
      Wierzę, że sobie poradzisz z negatywnymi emocjami. Nie ma wyjścia i trzeba
      zaprogramować się pozytywnie. Kiedy jest mi ciężko myślę o znajomych, którzy,
      gdy miało przyjść na świat ich piąte dziecko stracili prawie wszystko, łącznie
      z mieszkaniem. Wierzyli, że sobie poradzą. I mieli racje, udało im się, bo byli
      razem.
    • mruwa9 pocieszyc? 17.07.09, 09:42
      Kilka lat temu pisalam cos takiego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,16698524,16798842,A_ja_sie_wcale_nie_ciesze_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,16698524,16798842,A_ja_sie_wcale_nie_ciesze_.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,585,16698524,16914531,Re_mruwa9.html
      Jak latwo policzyc, dziecko z owczesnej ciazy ma ponad 4 lata i jest
      cudowne, genialne i w ogole naj. I co najwazniejsze- wyprostowalo
      nam nasza spaczona wizje rodzicielstwa, ze to nie tylko krew, pot i
      lzy, ale frajda, radosc, satysfakcja. i duzo dobrych uczuc
      wyzwolonych przez maluszka u starszego rodzenstwa. I nie tylko u
      niego. Znowu okazalo sie, ze moj maz ma racje, twierdzac, ze
      wszystko bedzie dobrze, ze sie ulozy i ze sobie poradzimy. Choc ta
      ciaza trafila w momencie najmniej pozadanym, a ja z bardzo
      negatywnymi emocjami borykalam sie bardzo dlugo. Nie ma tego zlego,
      co by na dobre nie wyszlo!
    • sophie2202 Re: Witam wcale nie z wyboru 17.07.09, 11:19
      Witaj, jestem w trzeciej nieplanowanej ciazy, juz sie pogodziłam ale
      na poczatku wiele łez wylałam. Zaczełam super prace, do tego dzieci
      jeszcze małe 2 i 3 latka a tu trzecie w drodze. Do tego mieszkamy
      sami za granica bez zadnej pomocy ze strony rodziny. Najbardziej
      pocieszyła mnie mama która skomentowała to, ze tragedia to jest jak
      ktos umiera a nie jak sie rodzi.
      Teraz czekam do wrzesnia, bardzo chciałabym juz go zobaczyc, podobno
      ma byc chłopiec.
      Napewno jest duzo cieżej niz z dziecmi planowanymi, ciaże przechodze
      gorzej, zakupy dla malucha ciesza mniej, jakos tak mniej tego
      entuzjazmu, ale nikomu o tym nie moge powiedziec. Nikt mnie nie
      zrozumie, jak kiedys napoczątku napisałam na wrzesniówkach ze przez
      pierwszy tydzień po zrobionym tescie miałam nadzieje ze moze
      poronie, to bardzo później tego załowałam, cięzko oczekiwac
      zrozumienia od osób które nigdy nie przezyły nieplanowanej ciazy.
      Teraz pragne tylko urodzić zdrowe dziecko i dac mu tyle miłości co
      pozostałym, to nie jego wina, kazde nowe życie to cud i mam nadzieje
      że jeszcze kiedys bede bardzo Bogu za to trzecie nieplanowane zycie
      dziękowac.
    • viewiorka Re: Witam wcale nie z wyboru 17.07.09, 13:09
      Dziękuję dziewczyny za zrozumienie. Ja powoli już się do tej myśli przyzwyczajam, choć nadal mi dziwnie. Rodzina cała mieszka daleko, więc na pomoc nie mam co liczyć. Miałam iść do pracy, podreperować budżet. Ale co tam. Teraz mam tylko nadzieję, że będzie zdrowe smile
      • mamaanieli Re: Witam wcale nie z wyboru 18.07.09, 21:00
        u mnie było po 2 dzieci podobnie. chciałam trzeciego, ale nie w tamtej
        konrketnej chwili. bo miałam już inne plany, itd. załamałam się. w
        rezultacie - wszystko ułożyło się ZNAKOMICIE> i z wielu powodów dużo
        lepiej, niż gdybym wtedy wróciła do pracy. młodego odchowałam,
        dostałam dobrą pracę. przetrwaliśmy. głowa do góry!! pozdrawiam.
        • rene41 Re: Witam wcale nie z wyboru 19.07.09, 14:54
          Wiem co czujesz miałam 2 niespodziewane ciaze i bardzo długo niemogłam cieszyc sie stanem odmiennym. Teraz Michas jest słodkim 2latkiem i kocham go nad zycie.
          Płakałam jak dowiedziałam sie o ciazy nieumiałam sie z tym pogodzic gdy urodziłam miałam wyzuty sumienia ze niemogłam pokochac mojego malenstwa od pierwszego dnia. Moja 2 ciaza skonczyła sie po 2 tyg. Zaszczam w ciaze majac wkładke domaciczna wiec zupełnie niespodziewałam sie takiej zmiany. Rozpaczałam niewiedziałam jak to wszystko bedzie wygladac w tym czasie bylismy 2miesiace w angli zupełnie niewiedziałam co sie dzieje a tu jeszcze taka niespodzianka. Po 2 tyg poroniłam i wtedy tez płakałam w poduszke . Teraz jestem w kolejnej ciazy i juz niemoge sie doczekac kiedy malutka sie urodzi smile
          Zycze spokojnej ciazy i lekkiego rozwiazania a cała reszta jakos sie poukłada .
Pełna wersja