Wielodzietność w wersji hard

03.09.09, 20:48
Widziałyście w dzisiejszych Wiadomościach reportaż o rodzinie wielodzietnej?
Dziewiętnaste w drodze. To się nazywa wielodzietność! Ciekawe jaki jest polski
rekord, bo rozumiem, że w USA oni są najwięksi. Patrząc na ten dom, jadalnię
miałam wrażenie, że jest to raczej hotel niż dom rodzinny, ale w ich przypadku
inaczej się nie da. Syndrom "opuszczonego gniazda" raczej im się nie
przytrafi. Tylko czy w tak licznej rodzinie jest jeszcze miejsce na
rzeczywisty kontakt z dziećmi i co ze zdrowiem matki. Ja już po trzecim
dziecku miałam kłopoty z kręgosłupem.
    • login_znany_moderatorowi_forum Re: Wielodzietność w wersji hard 03.09.09, 22:39
      mada352 napisała:
      > Tylko czy w tak licznej rodzinie jest jeszcze miejsce na
      > rzeczywisty kontakt z dziećmi
      To chyba nie zależy od ilości domowników. Znam rodziny z jednym czy dwójką, w
      których rodzice z dziećmi widzą się raz na tydzień, a nawet wtedy nie wiem czy
      to można nazwać kontaktem.
    • ukryta Re: Wielodzietność w wersji hard 03.09.09, 23:25
      myślę, że takich rodzin może być wiecej. tylko media o nich nie piszą.
      ci akurat są ze stanów, są dobrze zorganizować i widać przebojowi - więc o nich słychać smile
      osobiście poznałam ludzi /rosyjskojęzyczni Niemcy z konserwatywnych, baptystycznych kręgów/, którzy mieli po 16-20 dzieci. i jakoś nikt z tego afery nie robił.

      osobiście - podziwiam.
      co do zdrowia - indywidualna sprawa. są kobiety wręcz stworzone do bycia w ciąży i rodzenia. a inne jakoś ciężej wszystko przechodzą.
      ot, każdy jest inny smile

      pozdrawiam
      Kaśka
      • agasobczak Re: Wielodzietność w wersji hard 15.09.09, 06:56
        Znam blisko dwie rodziny - jedna 15 dzieci. A druga 11 - 10 dziewczynek i jeden
        chlopiec. Rodziny bardzo fajne i rodzinnesmile
        • agusia99 Re: Wielodzietność w wersji hard 18.10.09, 23:43
          Aga,
          A ja znam akurat odwrotnie - 10 chłopców i 1 dziewczynka. Ale fajnie, co?
          Najstarszy na 2 roku studiów, a najmłodsze niecały rok....
          Pozdrawiam,
          Aga
          • mamaanieli Re: Wielodzietność w wersji hard 18.10.09, 23:53
            ja znam super rodzine z 12 dzieci. z niewielkiej miejscowości. mądrzy,
            fajni ludize. starsze dzieci na mądrych i fajnych porosły. młodsze -
            na mądrych i fajnych rosną. w życiu nie skorzystali z pomocy
            społecznej.
            • mamumilu Re: Wielodzietność w wersji hard 19.10.09, 19:38
              Ja znam rodzinę z 15 dzieci - chyba 8 dziewczyn i 7 chłopaków, ale mogę się
              mylić, bo trudno ich było na podwórku zliczyć jak byli mali - z najstarszym
              chodziłam do klasy.
              Rodzice bardzo porządni - wychowali dzieci w 4 pokojach w bloku w miasteczku -
              dzieci jakoś sobie radzą - i chyba nikt na nich nigdy nie narzekał, że coś zbroili.
          • agasobczak Re: Wielodzietność w wersji hard 19.10.09, 09:41
            Aga... a wyobrażasz sobie ze ten chlopak to .. ostatni!!! smile Ale się im trafiło :")
            • mada352 Re: Wielodzietność w wersji hard 19.10.09, 20:56
              > Aga... a wyobrażasz sobie ze ten chlopak to .. ostatni!!! smile Ale się im trafiło
              > :")

              Więc jest dla mnie jeszcze nadzieja ?
              • agasobczak Re: Wielodzietność w wersji hard 03.11.09, 22:54
                smile Jest jest... Oni już się pogodzili, że będą same dziewczynki a Krolek
                przyszedł chyba juz ostatni (bo mama poważnie zachorowała w tej ciązy)
                • matunia12345 Re: Wielodzietność w wersji hard 06.11.09, 10:31

                  A ja znam dziewczynę, która ma 9 rodzeństwa. Nie utrzymują z sobą żadnego
                  kontaktu. Dzieciństwo wspomina koszmarnie. Jak tylko skończyła 18 lat to
                  wyniosła się z domu i bardzo rzadko do niego zagląda mimo, ze rodzina wcale nie
                  jest patologiczna. Co więcej dziewczyna nie planuje wcale dzieci i jakoś nie
                  potrafi nawiązać kontaktów z innymi ludźmi. wszyscy o niej mówią ze jest dziwna.
                  Kiedyś opowiadała jak to jest wychowywać się w takiej rodzinie i wcale nie
                  wygląda to tak różowo. Dlatego myślę, że 3 to idealna liczba a 5 to tak max jak
                  dla mnie. Więcej to już chyba hurtownia a nie rodzina.
                  • znowu_mama Re: Wielodzietność w wersji hard 06.11.09, 15:51
                    A ja nie znam osobiście żadnej wielodzietnej rodziny... Nie wiem,
                    gdzie takich szukać smile Więc sama dla siebie jestem przykładem -
                    zobaczymy, co z nas wyrośnie smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja