Dodaj do ulubionych

miedzynarodowe przepisy kulinarne

22.03.04, 00:28
na prosbe Izabelski

moze byc niezpomnianym smakiem dla podniebienia
i w przygotowywaniu potraw

Obserwuj wątek
    • alex113 Meksykanskie burrito 22.03.04, 02:05
      Placki Tortilla (tlumasze zywcem z angielskiego wiec proporcje moga sie wydac
      dziwne):

      5 szklanek maki (szklank ma 200 ml)
      1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
      szczypta soli
      1/2 szklanki smalcu
      1/2 szklanki cieplej wody

      Ze wszystkich ww skladnikow wyrob ciasto (jak na pierogi) rozdziel na 12
      kawalkow. z kazdego kawalka zrob kulke i rozwalkuj niezbyt cienko. Kladz na
      goracej plaskiej patelni na ok 1 minute po kazdej stronie. Zawin w sciereczke
      bo maja byc miekkie a nie chrupiace.

      do tego jest cale gama roznych roznosci ktore bede w wolnych chwilach opisywac
      w kolejnych postach

      NADZIENIA:
      Jak juz masz tortille to mozesz w nich zawijac duzo roznych rzeczy:
      1. na sniadanko jajecznica z zasmarzanymi ziemniakami, moze kielbaska (ale to
      raczej forma przyprawionego mielonego miesa a nie wedzona wedlina)szynka,
      kawalkami pieczeni + ser

      2. Mieso wolowe, wieprzowe, kurczak

      3. Ryby, owoce morza

      4. fasola i rozne inne warzywka

      5. ryz (zazwyczaj "po hiszpansku" z pomidorami)

      Oczywiscie wszelkie powyzsze mozna mieszac i kombinowac razem.

      Najczesciej spotykane miesne (bo tanie) jest burrito z mielona wolowina.
      Nie podaje proporcji bo zawsze robie to "na oko".

      Na patelni zasmarzam posiekana cebule, czosnek i mielone mieso. Stale to
      wszystko mieszajac zeby nie bylo w miesie posklejanych grud. Do tego wrzucam
      przyprawy: sol, papryke, chili, oregano, koledre, koper rzymski, pietruszke
      (lubie duzo przypraw) jak juz mieso sie zbrazowi to dodaje przecier
      pomidorowy, czasem gotowane i rozdrobnione marchewki, seler itp
      Wszystko to wymieszam i dusze przez kilka minut zeby sie "przegryzlo"
      Jesli mieso jest tluste to przed dodaniem pomidorow zbieram to co sie wytopilo.

      Podobnie mozna przyprawic rozgotowana i rozdrobniona (na wlokna) wieprzowine

      Fasola;
      Fasole gotuje sie dlugo i jeszcze dluzej (najlepiej namoczyc przez noc) jak
      jest juz miekka to sie z niej robi puree, przyprawia i tez dodaje do burrito.

      Dodatki:
      Meksykanie do wielu rzeczy dodaja zolty ser. Tak wiec tortille napelnisz
      miesem lub fasola (albo obydwoma) posypies to tartym serem i zawiniesz.
      Zaswyczaj calosc polewa sie sosem chille (czerwonym lub zielonym, ale o nim w
      nastepnym poscie) na wierzch kladzie sie posiekana cebule lub szczypior,
      pomidory, posiekana salate, lyzke gestej smietany, awokado (lub guacamole
      czyli paste z awokado)ewentualnie sypie ponownie tartym serem.

      SOS CHILI:
      Najczesciej wystepuje w dwoch wersjach czerony lub zielony. Oczywiscie jest
      cala gama ostrosci od lagodnego do palacego zywcem smile

      czerwony zazwyczaj robiony jest z mielonej papryki/chile, zielony zamiast
      proszku zawiera kawalki opieczonego i obranego chili.
      Pod koniec lata jak sie zbiera papryki wszelkich masci to sa specjalne
      opiekacze bebnowe w ktorych sie te papryki prazy az sa na wewnatrz ugotowane a
      skorka opalona i latwo odchodzaca. Kupuje wtedy cale mnostwo, obieram,
      wyciagam nasiona i wsadzam do zamrazarki. Jak mi brakuje to kupuje puszkowe smile

      Zaczynamy od rosolu z kury lub wieprzowiny i oczywiscie warzyw. (mam nadzieje
      ze wiesz jak sie robi rosol i nie bede sie wdawac w szczegoly)
      Na patelni robie biala zasmazke. Rozprowadzam ja rosolem, do tego dodaje
      rozgniecione na miazge warzywa z rosolu, do tego posiekane chili (lub prosze w
      przypadku czerwonego) i drobne kawalki gotowanego miesa. Sos ma byc dosyc
      zawiesisty. Oczywiscie sol, (pieprz) oregano, czosnek swieza koledra do smaku.

      Polewa sie tym pieknie zawiniete burrito i zajada z apetytem.
      Smacznego
      • krolewna.sniezka Re: California Chicken 22.03.04, 02:24
        Jednogarnkowe danie, bardzo latwe w przygotowaniu i (egzotycznie) smakowite.

        Sladniki:
        2 lyzki maki
        1 lyzka curry
        1 lyzka zmielonego cumin
        1/2 lyzeczki soli
        1/8 lyzeczki pieprzu "cayenne"
        6 udek kurczaka (moga byc piersi)
        2 lyzki oleju do smazenia
        1 zabek czosnku, rozdrobnionego
        1 ostra papryczka typu "jalapeno chile"
        1 szklanka mleka kokosowego z puszki
        4 brazowe grzybki (np. portabello), posiekane
        2 zielone cebule (szczypior), posiekane
        1 szklanka dlugoziarnistego ryzu

        Wykonanie:
        Wymieszac razem make, proszek curry, cumin, sol, pieprz cayenne w plastykowej
        torbie. Dodac do tego udka kurczaka i potrzasnac dobrze. Ochlodzic to z 1
        godzinke.

        Rozgrzac olej na duzej patelni, dodac kurczaka i smazyc go poki brazowy.
        Wrzucic do tego posiekany czosnek, papryczke chile, szczypior, grzybki i wlac
        kokosowe mleko, zagotowac. Zmiejszyc ogien, i dusic pod przykryciem, okolo 30
        minut. Odkryc po 30 minutach, sprawdzic czy kurczak jest miekki i ewentualnie
        podgotawac jeszcze okolo 10 minut bez przykrywania.

        Ugotowac ryz w/g przepisu, zaserwowac kurczaka na ryzu, polanego obficie sosem.
        • przyjaciolka1 Re: California Chicken 22.03.04, 07:46
          Letnia salata ( smakuje rzeczywiscie tylko latem.Zrobilam kiedys zima i
          musialam polowe wywalic.Latem,jakaby micha wielka tego nie byla,znika w tempie
          piorunujacym )
          Skladniki wszystkie grubo pokrojone
          -ziemniaki ugotowane w mundurkach ( obrane )
          -pomidory
          -jajka na twardo
          -cebula
          -zielone oliwki ( w calosci )
          -tunczyk z puszki
          proporcje wg.uznania ( podstawa ziemniaki )
          -sol,pieprz i duuuuuuuuzo oliwy z oliwek
          wazne:dobrze schlodzic w lodowce
      • kendo Re: kendusiowy chlebus 22.03.04, 14:20
        wiecie ,szwedzki chleb przewaznie slodki,
        oni wala po prostu cukier niemal do kazdej
        potrawy,nauczylam sie piec chleb i nam bardzo smakuje.


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=8976878&a=11072707smacznego....))
        • kendo Re: kendusiowy chlebus 22.03.04, 14:36
          niewiem cos sie wkradlo "smacznego" do reszty linku
          i w gaszczu wpisow ciezko znales,
          podaje jeszcze raz moze wyjdzie dobrze:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11086&w=8976878&a=11072707
              • kendo Re: kendusiowy sledzik 22.03.04, 20:15
                wiecie co,???
                ze ja nigdy nie robie tych salatek,
                kupuje gotowe zawsze.
                ale mam pychotke z Izraela co dostalam od Przyjaciela
                internetowego.

                - 4 szt filetow slonych wymoczonych,
                - 2 jajka na twardo
                - 1 jablko kwasne
                - 1 cebulka zaszklona na patelni

                sledzik pokroic w male kawaleczki,jablko utrzec na duzych oczkach,cebulka,jajka
                drobno usiekane,wszystko wymieszc dodac olej i przyprawy wedlog smaku.

                nam to smakuje ....ponoc niektorzy chwala sobie toto
                jako dobra zakaske pod kieliszeczek.smile))
                • krolewna.sniezka Re: internetowa saladka sledziowa 22.03.04, 20:34
                  kendo,
                  przypomnialas mi i tereaz ja musze dorzucic moja salatke ze sledziem, rowniez
                  dostalam od internetowych znajomkow (juz nawet nie pamietam w ktorym wirtualnym
                  swiecie), ale sama wyprobowalam i naprawde byla dobra. Oto przepis:
                  Do salatki potrzebne beda:

                  40-50 dkg marynowanych filetow sledziowych
                  3 ugotowane w mundurkach ziemniaki
                  2 duze ugotowane marchewki
                  4 jajka ugotowane na twardo
                  ser zolty (twardy)
                  majonez (sloik ok. 250 g)
                  cebulka

                  Filety kroimy w kosteczke i ukladamy jako pierwsza warstwe w naczyniu,
                  na to pokrojona w kostke cebulke. Skrapiamy kilkoma lyzkami oliwy.
                  Druga warstwe stanowic beda potarkowane na tarce do jarzyn ziemniaki,
                  ktore smarujemy warstwa majonezu.
                  Trzecia warstwa: potarkowana marchew i znowu warstwa majonezu.
                  Czwarta warstwa: pokrojone w kostke jajka i znowu warstwa majonezu.
                  Piata warstwa: potarkowany na cieniutkie wiorki ser (musi byc twardy, by
                  sie dobrze tarkowal; wieksza warstwa sera to smaczniejsze). Nalezy tak
                  dobrac skladniki, aby ich ilosc byla mniej wiecej jednakowa.
                  Tak przygotowane sledziki wstawiamy na pare godzin do lodowki.
                  Nakladajac na talerz musimy zaczerpnac wszystkie warstwy.
                    • krolewna.sniezka Re: internetowa salatka sledziowa 22.03.04, 21:46
                      przyjaciolka1 napisała:

                      > A ja z tych Waszych dwoch salatek zrobie jedna i potem Wam powiem jak
                      smakowala
                      > .
                      a ja dopiero sobie uzmyslowilam ze pisze ta "salaDka" i pisze. Wiem ze cos nie
                      gra mi w tym slowie, ale twardo pisze z "D". To chyby dlatego ze sleDziowa ta
                      salatka jest.
                      • przyjaciolka1 Re: internetowa salatka sledziowa 23.03.04, 07:24
                        krolewna.sniezka napisała:

                        > przyjaciolka1 napisała:
                        >
                        > > A ja z tych Waszych dwoch salatek zrobie jedna i potem Wam powiem jak
                        > smakowala
                        > > .
                        > a ja dopiero sobie uzmyslowilam ze pisze ta "salaDka" i pisze. Wiem ze cos
                        nie
                        > gra mi w tym slowie, ale twardo pisze z "D". To chyby dlatego ze sleDziowa ta
                        > salatka jest.

                        A ja wcale nie dlatego.Nawet nie zwrocilam uwagi na Twoja salaDke.Nie pasuje mi
                        zeszklona cebula ( wole surowa )i nie przepadam za gotowana
                        marchewka.A "przekliknac" sie zawsze mozna.
                        • kendo Re: internetowa salatka sledziowa 23.03.04, 13:03
                          K.Sniezko,Przyjaciolko

                          ja nawet nie zworocilam uwagi na jakis blad.... w "salatce"

                          to swietnie experymentuj Przyjaciolko,
                          moze zdazymy wyprobowac przed Wielkanoca,
                          by pozniej zaskoczyc naszych domownikow
                          nowym wydaniem "sledzika" na stole Wielkanocnym....
    • toreador Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 18.04.04, 15:59
      Chcialbym tutaj zareklamowac dwa genialne hiszpanskie wynalazki.
      Po pierwsze tortilla espanola,o ktorej na pewno slyszalyscie i ktorej na pewno
      nie potraficie przyrzadzic.Po drugie tzw. gazpacho andaluz.Co do tortilli to na
      prawde nie moge sie nadziwic ze nie byla ona wczesniej znana w Polsce.Bardzo
      praktyczny placek ziemniaczany,dobry na goraco i na zimno,jako przystawka czy
      indywidualne danie.Gazpacho z kolei to same witaminy,polecam zwlaszcza na
      kaca.Poniewaz nie jest tak znane jak tortilla podaje przepis (z pamieci):
      -pomidory
      -ogorek
      -papryka slodka,lepiej zielona
      -cebula
      -czosnek
      -bulka bez skorki
      -oliwa extra virgin
      -ocet winny
      Wszystkie warzywa miksujemy bardzo dokladnie i nastepnie mozemy je przecedzic
      zeby usunac pestki.Dodajemy bulke,odrobine wody i po dokladnym wymieszaniu
      oliwe,ocet i sol do smaku.Podstawowym skladnikiem sa pomidory,reszte dodajemy
      wedlug gustu.Hiszpanie uparcie serwuja ten chlodnik z lodem.Ja osobiscie nie
      dodaje ani bulki ani lodu,za to zawsze przesadzam z czosnkiem i uwazam ze
      bardzo wazny jest dodatek octu.Jakby ktos byl zainteresowany to na tej stronie
      podane sa proporcje skladnikow,chociaz powtarzam ze mozemy dobrac je sami.

      www.arrakis.es/~diaz/
      Smacznego
      • krolewna.sniezka Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne-gazpacho 18.04.04, 17:45
        Ahh, toreador, uwielbiam gazpacho bo to jest genialne na leniwe, upalne
        popoludnia. Moja kolezanka rodem z Malagi, serwuje swoje gazpacho w duzej
        drewnianej misce, mozna sobie nakladac ile sie chce do indywidulnej rowniez
        drewnianej miseczki. Jest to niebo w gebie, i tak jak mowi toreador, nalezy
        warzywa w gazpacho dopasowac do swojego gustu, lubimy wiecej czosnku, to
        dodajemy go cale mnostwo smile)

        P.S. u mnie upal zaczyna sie jutro, bedzie ponad 80oF, i na dodatek maraton
        bostonski smile))
            • kendo Re: miedzynarodowe przepisy **krupniczek ** 16.05.04, 17:40
              tak,tak,Sniezko wpadaj,juz stawiam na stole
              dymiacy talezyk z zupka posypana pietruszeczka
              "wlasnego chowu"(czyt.z ogrodeczka).
              zawsze sobie robie chlebek z zoltym serem do zupy.

              a o boczuniu to nawet nie wspominaj,
              bo jutro znow nagrzesze jedzeniem,
              psiun przytupuje przy rozpakowywaniu zakupow,
              zawsze wyczuje "te grzechy"wink)
              • asia.sthm Re: miedzynarodowe przepisy **krupniczek ** 16.05.04, 19:09
                To ja jade te skrzydelka wyjadac...
                Zwalamy sie do Kendo na krupnik, a przy okazji zrobimy ja na blondynkewink))
                Moge z soba wziac nie nocnik a saganek w kwiatki z prawdziwym smalcem,chetnie
                sie z wami podziele, bo moj M to raczej by na smalec chalupe wytapetowal niz to
                jadl.Szwedzi boja sie smalcu jak diabel swieconej wody..
                Za to bigos i kopytka (nie razem) uwielbiaja.
                • kendo Re: miedzynarodowe przepisy **krupniczek ** 16.05.04, 19:53
                  to wpadajta dziewczatka....
                  czestuje wszystkichwink)))

                  robilam pare razy smaluszek tu,
                  ale zapach i smak jakis inny,
                  i zaprzestalam,ale boczus kupuje czesto....
                  nie patrze na korelestorek,moj bierze specyjalne tabletki
                  na obnizke i czasami zgrzeszy patrzac na mnie jak wcinamwink)

                  kopytka wcinam zawsze jesienia
                  i zawsze musi byc gulasz wolowy,
                  z piersi kurczaka tez smaczne i szybciutko sie robi....

                  a`pro`po bigosu....
                  sezon na mloda kapustke....
                  wczoraj widzialm w sklepi prawie 19 SKR u nas chca za kilo,
                  jutro kupuje i robie z koperkiem...pychotkaaaaaaaaaaaaaaaawink)

                  a tapetowanie na smalcu to bylo suprewink))))))))))))
                  • asia.sthm Re: miedzynarodowe przepisy **krupniczek ** 16.05.04, 20:12
                    kendo napisała:

                    > robilam pare razy smaluszek tu,
                    > ale zapach i smak jakis inny,

                    Musisz miec prawdziwa slonine,ja kupuje w Hali na Hötorget u cudzoziemcow,
                    plus boczek lub rökt fläsk na chrupiace skwarki,nie dawac cebuli i nie
                    przepalic dodaj utarte kwasne jablko na koniec i popieprz Pepparmixem.



                    > sezon na mloda kapustke....
                    > wczoraj widzialm w sklepi prawie 19 SKR u nas chca za kilo,
                    > jutro kupuje i robie z koperkiem...pychotkaaaaaaaaaaaaaaaawink)

                    No to sie zwalamy i jak wlosami ?? Brac utleniacz???
                    • kendo Re: miedzynarodowe przepisy **smaluszek ** 16.05.04, 20:39
                      asia.sthm napisała:

                      > kendo napisała:
                      >
                      > > robilam pare razy smaluszek tu,
                      > > ale zapach i smak jakis inny,
                      >
                      > Musisz miec prawdziwa slonine,ja kupuje w Hali na Hötorget u cudzoziemcow,
                      > plus boczek lub rökt fläsk na chrupiace skwarki,nie dawac cebuli i nie
                      > przepalic dodaj utarte kwasne jablko na koniec i popieprz Pepparmixem.

                      **zawsze robilam z cebulka,
                      **a z jablkiem nigdy,bede musiala to robic jak slubnego nie bedzie
                      **nie lubi owocow w jedzeniusmile)
                      **dziekuje za tipssmile)
                      >
                      >
                      >
                      > > sezon na mloda kapustke....
                      > > wczoraj widzialm w sklepi prawie 19 SKR u nas chca za kilo,
                      > > jutro kupuje i robie z koperkiem...pychotkaaaaaaaaaaaaaaaawink)

                      **a z cena kapustki mialo byc 10 SKR,normalna palcowka-przepraszam...
                      >
                      > No to sie zwalamy i jak wlosami ?? Brac utleniacz???

                      **to sie zwlajatawink)
                      **bedzie wesolosmile)
                      **z wlosami poczekam ,zrobie w kraju,tak mysle...

                      milego dnia/wieczoru.
                      >
                      >
    • doota Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne: Haggis? 27.05.04, 22:31
      Proponuje cos z przysmakow szkockich...
      Wg wersji dla turystow jest to malutkie zwierzatko. Najpierw trzeba je wiec
      zlapac, co wcale nie jest takie proste, bo zeruje ono tylko noca, przy
      wschodzacym ksiezycu i to w dodatku wtedy, gdy panuje brytyjska mgla... Aby
      utrudnic nasze lowy, zwierzyna ta wyposazona jest w trzy nozki(!)- jedna
      przednia i dwie z tylu, z czego u samiczek tylna lewa jest krotsza, a u samcow-
      prawa (przystosowanie do zycia w gorach... wiecie: chodza dookola, choc z
      przeciwnych kierunkow, az sie spotkaja i jest wiecej haggisow). Jednak te
      drobne detale anatomiczne nie wplywaja na smak potrawy. Widzicie jednak
      dlaczego Szkoci uznaja to danie za rarytas winkJak tylko uda sie toto zlapac,
      trzeba upiec i serwowac na goraco ze slodka rzepa i ubitymi ziemniakami.
      Zapraszam na lowy!
    • asica74 Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 29.05.04, 22:08
      hey kobitki! jakos marudzilam z zagladniciem tutaj, a tu prosze! Skarbnica
      madrosci!
      ja chce dorzucic cos bardziej orientalnego, co niedawno wyprobowalam;
      mianowice: MAROKANSKIE TABOULEH (ORZEZWIAJACA SALATKA NA LATO)

      SKLADNIKI:
      4 DUZE POMIDIRTY POKROIC W KOSTECZKE
      1 DUZY OGOREK TAKZE POKROCI W KOSTECZKE
      (JEZELI WOLICIE CHOS BARDZIEJ OSTREGO TO DODAJCIE JEDNA CZERWONA CEBULE
      POKROJONA W KOSTECZKE)
      PECZEK MIETY I PECZEK NACI PIERTUSZKI (MUSZA TO BYC DOSC BUZE PECZKI) DROBNO
      POSIEKAC.
      WSZYSTKIE SKLADNIKI WRZUCIC DO JEDNEJ MISKI I DODAC DWIE SZKALNKI COUS COUS
      (BULGAR WHEAT) I WSZYTSKO DOKLADNIE WYMIESZAC. DO TEGO WYCISNAC DWIE CYRTYNY I
      POL SZKLANKI OLEJU Z OLIVEK I ZNOW DOKLADNIE WYMIESZAC. WSTAWIC DO LODOWKI I
      POTRAWA JEST GOTOWA ZA DWIE GODZINY.

      HMM.... MAM POCZUCIE ZE POWINNAM NAPISAC PRZEPIS NA COS ANGIELSKIEGO,ALE NIE
      WIEM CO...
      A TERAZ ZBIORE WASZE PRZEPISY I ULOZE SOBIE W KSIAZKE KUCHARSKA KOBIECEJ
      POLONI...
      AHOJ!

      PS. JAK MIJA DLUGI WEEKEND? SCISKAM WASZ WSZYSTYSTKIE!
      ASICA

            • asica74 Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 06.06.04, 18:51
              a to jeszcze wkleje cos typowego na lato! uwielbian wszelakie chlodne zupy...
              (niestety nie ma tam cous cous...)


              CHLODNIK LITEWSKI:
              PECZEK BOTWINKI SKROIC I GOTOWAC W SZKLACE WODY Z DADATKIEM KOSTKI ROSOLOWEJ
              OKOLO 5 MIN. ODSTAWIC DO WYSTYGNIECIA.
              RZODKIEWKE (2 PECZKI) UTZREC NA TARCE. KOPEREK (IM WIECEJ TYM LEPIEJ, ALE TO
              KWESTIA GUSTU)DROBNO POSIEKAC. DODAC DO BOTWINKI I WYMIESAC.
              I TERAZ JOGURT GRECKI/MLEKO ZSIADLE/ KEFIF (1L) - ZALEZY CO JEST POD REKA -
              WLAC DO WARZYW I WYMIESZAC. DAODAC PIEPRZ I SOL, WSTAWIC DO LODOWKI NA 2 GODZ.

              GAZPACHO
              1KG DOJRZALYCH POMIDOROW SPARZYC WRZATKIEM , OBRAC ZE SKORKI I POKROIC W
              KOSTKE.
              1 OGOREK (TAKI TEN DLUGI)OBRAZ ZE SKORKI I POKROIC W KOSTKE.
              1 PAPRYKE (KOLOR DOWOLNY, WYDRAZYC GNIAZDO!) POKROIC W KOSTKE
              1 CEBULE DROBNO POSIEKAC
              Z KAZDEGO WARZYWA ODTAWIC JEDNA TRZECIA I SCHOWAC DO LODOWKI.RESZTE WSYPAC DO
              MISKI.
              1 BIALA BULKE NAMOCZYC W 2-3 LYZ OCTU WINNEGO. WRZCUIC DO MISKI. POTEM DO TEGO
              DODAC OLIVE Z OLIVEK I WSZYTSKO DOKLADNIE ZMIKSOWAC. DOLAC 1 LITR ZIMNEJ
              PRZEGOTOWANEJ WODY. WSTAWIC DO LODOWKI NA 2 GODZ.
              POL GODZINY PRZED PODANIEM ZMIESZAC Z POZOSTALOSCIA WARZYW, DOPRAWIC SOLA I
              PIEPRZEM. BARDZO DOBRY POADANY Z GRZANKAMI!

              SMACZENGO DZIEWCZETA!
                • asica74 Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 06.06.04, 19:36
                  obie zupki sa niskokaloryczne! Szczegolnie jak dodasz do chlodnika kefiru (bo
                  tez mozna, choc do oryginalnego chlodnika litewskiego Litwini dodaja 40%
                  smietany!).
                  Ja juz poluje na botwinke, ale jeszcze nie ma...
                  a jak pojade do Wloch to zabieram ze soba moj zeszyt kuchenny i zapisze kilk
                  fajnych rzeczy i przesle. Mialam juz teki jeden z przepisami na rozne rzeczy,
                  ale mi go gdzies wcielo. A bylo tam lecho iscie wegierskie, jakas brazyliska
                  potrawa... a tak musze od nowa zaczynac...
                  Bo to jedeyn rzecz jaka lubie zbierac jak gdzies pojade lub jak poznam jakis
                  ludzi - przepisy kulinarne. No i jeszcze zdjecia...
                  ech.. wracam do prasowania
    • asica74 TIRAMISU 14.06.04, 21:50
      przepis mam od Joanny, a ta z kolei sciagnela go do mamy Franco, wiec mozna
      powiedziec ze to prawdziwy wloski!
      NAzwa tiramisu pochodzi od slow: tirare - podnosic, i su- ku gorze.
      Wiec jest to przepis na podniesienie na duchu!
      Allora! bedzie nieco chaotycznie, urzedzam!
      Kupic serek mascarpone (1 lub 2 opakowania, w zaleznosci od tego ile chcecie
      zrobic), biszkopty (kupic mozna wiecej, bo tiramisu uklada sie warstwowo, wiec
      lepiej miec zapas. Zaparzyc dwie szklanki mocnej kawy (nawet z 3 lyzek!albo i
      wiecej!), ostudzic i nie slodzic! jak ostygnie dodac zapach rumowy (3-4 krople)
      Nastepnie:w zaleznosci ile robicie: na 1 opakowanie marscapone- 2 zoltka, na 2
      op- 4 zoltka utrzec z cukrem (cukru wedlug smaku, np. ja nie lubie slodkiego
      tiramisu). Do masy dodac serek i wymieszac lyzka.
      Potzreban jest forma do ukladania ciastek, najlepsza kwadratowa:
      W kawie maczamy biszpoty, zamurzamy je na chwile, tak tylko by sie zamoczyly
      iukladamy ciasno w foremce. Jak juz mamy jedan warstwe, to nakladamy mase z
      serka i zoltek, ale dosc cienko. Reszte masy zostawiamy na nastepna warstwe.
      Na to znow ukladamy biszkopty namoczone w kawie, a potem znow masa i tak do
      wyczerpania skladnikow. Jak skonczymy to mozna je posypac kakaem i wstawiamy do
      lodowki na dwie godziny, by sie schodzilo.
      A potem jemy i jemy, az bola nas brzuchy....
      smacznego!
      • gatto2pl Re: TIRAMISU 16.06.04, 12:43
        Witajcie,
        mala poprawka ( istotna )...zapomnialas o ubitej pianie z bialek, ktora dodaje
        sie juz po polaczeniu zoltek z mascarpone; poza tym kazda warstwe masy posypuje
        sie kakao...ale to juz drobiazg....
        pozdrowienia z wiecznego miasta
        gatto2pl
        • asica74 Re: TIRAMISU 16.06.04, 18:46
          piana z bialek? hm, musze skonsultowac sie z psiapsiula od ktorej mam
          przepis... czyzby dziewczyna swiadomie chciala mnie wprowadzic w blad? smile
          gatto a robilas takie tiramisu? z bialkami? lepsze jest?
          bardzo mnie to interesuje, bo w weekend startuje z biszkoptami i marscapone...
              • szpulkaa Re: TIRAMISU 17.06.04, 21:34
                asica74 napisała:

                > Zjadacze tiramisu laczmy sie!

                lacze sie jak najbardziej w tej pasji jedzenia!!! a mam nadzieje zjednoczyc sie
                rowniez jako producent tiramisu! czekam, wiec z niecierpliwoscia na rezultaty
                kulinarnych eksperymentow i sama przystapie do dzialania!wink
                • kornikuno Re: Pasta fredda..... 23.06.04, 14:33
                  Mile Panie,
                  jest pelnia lata ( tutaj!) a od 21 czerwca kalendarzowe lato...
                  W Italii tzn w kuchni wloskiej od kilkunastu juz lat, w porze letniej panie
                  domu przygotowuja danie " la pasta fredda" jednym slowem wszelkiej masci
                  makarony na zimno...czytja na zimno ale n i e n a s l o d k oooooooo!

                  Danie to wymaga tylko odrobine fantazji! ale do dziela!:
                  skladniki podstawowe : makaron krotki tzn muszelki, kolanka, swiderki,
                  motylki...itd..itp ugotowany na tzw zab czyli dosyc twardy w uprzedni posolonej
                  wodzie...

                  skladniki"fantazja" : pomidory pokrojone w dosc gruba kostke; mozzarella idem,
                  jajko na twardo idem ; tunczyk z puszki; szynka pokrojona w
                  kostke...fantazja...fantazja

                  doprawiacze: sol + pieprz ( ja uzywam peperoncino..)oliwa; liscie swiezej
                  bazylii; oliwiki; kapary; czosnek ; inne przyprawy wedlug wlasnego gustu....

                  Wymieszac makaron ( delikatnie) ze skladnikami...wstawic do lodowki na 2-3
                  godzinki..i smacznego!

                  NB
                  inna wersja to saltka ryzowa ( insalata di riso) ale wersja bez pomidorow i
                  bazylii, natomiast ogrom konserwowych dobroci: ogorki, papryka + ser zolty (tez
                  w kostke)

                  NB1
                  nie bardzo umiem opisywac sposob wykonania i ilosci, bo u mnie to wlasnia ta
                  fantazja przeszkadza i za kazdym razem wychodzi cos innegosmile)))))

                  Jezeli macie jakies pytania to chetnie w miare mozliwosci/umiejetnosci
                  pomoge..
                  Pozdrawiam
                  IzaBella

                  • kendo Re: Pasta fredda..... 23.06.04, 18:51
                    IzaBello
                    a jakie uzywaz dresingi(sosy)
                    do tych "salat"na zimno????,
                    ja raczej nie sosowa ale slubne wiecznie "drze " sie o sos smile)

                    **
                    dzikuje i witam pozdrawiajac milunio.
                • dede1 Re: TIRAMISU 04.05.05, 15:04
                  A ja uzywam jednego serka mascarpone i dwoch opakowan smietany, ktora ubijam
                  razem z serkiem na sztywno (uwaga - produkty schlodzone i nie za dlugo ubijac
                  bo sie zmasluje). Do kawy dodaje amaretto - w ilosci jak sie chlupnie. Znjamomi
                  Wlosi dodaja amaretto i grape lub bacardi. Tiramisu najlepiej jesc po
                  schlodzeniu w lodowce przez noc. Nie dodaje do kremu ani jajek ani cukru gdyz
                  biszkopty sa wystarczajaco slodkie i dodane amaretto do kawy takze. To taka
                  ewentualnosc z mojej strony.
                • aga6000 wracajac do TIRAMISU 08.06.05, 15:02
                  Ja znam wersje "belgijska", ktora zaszczepila na tutejszym gruncie liczna
                  emigracja wloska. Do kawy dodaje tak na oko winka Marsala.
                  Piane z bialek oczywiscie tez dodaje, a krem tak naprawde caly czas ubijam,
                  czyli najpierw ubijam zoltka z cukrem, potem ubijam w nich mascarpone, reka
                  boli niemilosiernie ale chodzi o to zeby krem ladnego jasniutkiego koloru
                  nabral i na koncu dodaje piane i bardzo delikatnie ja mieszam z masa
                  mascarponowa.
                  A ostatnio spotkalam sie z wersja urozmaicona, na warstwe z ciastek wyklada sie
                  mrozone owoce, jest taka mieszanka lesna czyli truskawki, maliny, jagody, wazne
                  zeby byly mrozone, bo wtedy puszczajac sok tak fajnie przechodzi nim warstwa
                  ciastkowa, na to tradycyjny krem z mascarpone i chyba tylko jedna warstwe
                  robie. Krem mascarpone jesli sie go dobrze ubije tak fajnie sztywnieje potem i
                  tiramisu dzieki temu sie dobrze trzyma. Do owocow mozna dodac jakiejs domowej
                  olewki, ja mam z czarnych porzeczek, nazywamy to w naszych stronach cassis wink)
                  pozdrawiam wszystkie producentki tiramisu z tego forum !
      • syswia Shi Chicken/Panir (hinduskie) 31.12.04, 14:27
        Kawalki kurczaka (piersi/udek) zamarynowac w garam masala z odrobina oliwy przez
        pol godziny/godzine. Duza cebule posiekac, podsmazyc na zloto/brazowo z garam
        masala, sola, ostra papryczka, kurkuma, czosnkiem i imbirem (ilosc zalezy od
        prywatnych upodoban). Nastepnie dusic az do rozplyniecia cebuli w sos - mozna
        podlewac woda. Im dluzej sie dusi cebule tym lepiej (wuj mojego meza - byly
        wlasciciel ekskluzywnej knajpy - zaleca 4 godziny, ale kto tam ma 4 godziny na
        zrobienie obiadu....)Sos doprawic lyzka lub dwiema miazgi pomidorowej (moze byc
        z puszki) oraz slodka papryka (wegierska najlepsza). Nastepnie podlac to
        smietana slodka lub mlekiem (ja to robie na wyczucie - sos po wygotowaniu sie
        mleka powinien miec gestawa konsystencje, kremowa aksamitnosc i
        bialo-pomaranczowy kolor), wrzucic w to podsmazona kure, podgotowac 15 minut,
        wrzucic garsc rodzynek i garsc orzechow. Podawac z basmati, posypane zielona
        kolendra, z jogurtem lub raita na boku.

        Oryginalny przepis Shi Panir ma oczywiscie panir zamiast kury... ale mozna go
        przerobic na kure...
        • tamsin Classic Caesar Salad 31.12.04, 15:29
          Classic Caesar Salad
          2 anchovies (?)
          3 lyzki soku z cytryny
          1 lyzka worcestershire sauce
          1/2 lyzeczki swiezo zmielonego pieprzu
          1 zabek czosnku
          1/4 szklanki dobrej oliwy
          1 surowe zoltko
          2 lyzki sera Parmesan, startego
          Salata, najlepiej Romaine


          Anchovies zmiazdzyc widelcem na paste, dodac sok z cytryny, worcestershire
          sauce, pieprz, posiekany czosnek, wymieszac dobrze, najlepiej w mozdziezu.
          Zoltko zmieszac z oliwa widelcem, az gladkie. Polaczyc wszystkie skladniki
          oprocz parmezanu. Drewniana miske do salaty natrzec czosnkiem, dodac salate,
          polac sosem, posypac parmezanem, wymieszac.
    • asica74 Czekolada na goraco 10.01.05, 00:02
      Czekolada na goraco

      Zagotuj (ale nie doprowadzaj do wrzenia) pol litra mleka ze 125 ml gestej,
      slodkiej smietany (ja gotowalam wersje light -mleko 0,5% i zageszczone mleko
      nieslodzone), potem wsyp polamana gorzka czekolade (w przepisie bylo, ze 60 g,
      ja dalam tabliczke 90 g). Poczekaj az sie rozpusci, dodaj lyzeczke cynamonu,
      1,5 lyzki cukru pudru i ziarenko pieprzu. Wszystko to trzeba gotowac 10 minut,
      pilnujac zeby nie wykipialo. Mozna podawac od razu, ale ponoc najlepsze jak
      postoi od kilku godzin do 3 dni. Przed podaniem przecedzic.

      Czekolada po wlosku od Pulzary

      Gesta czekolade na goraco we Wloszech robia nastepujaco: zagotowuje sie
      szklanke mleka, pelnego lub odtluszczonego jak kto woli, do innego kubeczka
      wlac troche mleka, dodac lyzeczke cukru, 2 kakao i 1 lyzeczke maczki
      kukurydzianej (tu sie uzywa Maizena). Wymieszac dobrze, by nie bylo grudek i
      wlas, najlepiej przez sitko do gotujacego sie mleka. Czekolada wychodzi pyszna
      i gesta, mozna ja udekorowac bita smietana. Ja dodaje jeszcze mieszanke
      przypraw (cynamon, anyzek, kardamon, pieprz cayenne) do gotujacego sie mleka.
      Mozna tez dodac czekolady zamiast kakao, ale zawiera ona sporo tluszczu.
      Smacznego.
      Czekolada wg. Pascala:

      "Gęsty czekoladowy napój pachnący wanilią i cynamonem. Banalnie prosty do
      przygotowania. Czas przygotowania: 15 min. Na 6 filiżanek:

      Składniki:
      - 6 łyżek brązowego cukru
      - 1 gałka muszkatołowa
      - 4 łyżki gorzkiego kakao w proszku
      - 50 g gorzkiej czekolady
      - 1 jajko
      - 1 laska cynamonu
      - 1 laska wanilii
      - 1 łyżka mąki kukurydzianej (lub 1/2 łyżki mąki ziemniaczanej)
      - 1 l mleka
      - 150 g płatków migdałowych

      Wykonanie:
      Wlej 4 łyżki mleka do miseczki, a resztę zagotuj razem z laską waniliową.
      Następnie wyjmij wanilię, rozkrój na pół i wyskrob nożem pestki. (Gdybyś to
      zrobił od razu, mleko osłabiłoby aromat wanilii.)
      Wrzuć pestki z powrotem do mleka, dodaj starty cynamon, szczyptę startej
      gałki i wymieszaj. Następnie wrzuć pokruszoną czekoladę i poczekaj aż się
      rozpuści.
      W miseczce wymieszaj sypkie składniki (cukier, kakao, mąkę) wbij jajko i
      wlej 4 łyżki zimnego mleka. Zamieszaj i wlej miksturę do gorącego mleka.
      Gotuj na małym ogniu, aż czekolada zrobi się gęsta.
      Jeśli lubisz, możesz tuż przed rozlaniem wlać 50 ml rumu. Podawaj z
      rozdrobnionymi migdałami. Bon appetit

      dzis zrobilam te czekolade od Pulzary i jest przepyszna! Pulzara dzieki!
      • mulinka Re: Czekolada na goraco 10.01.05, 04:28
        Asiu!
        nie pisz takich rzeczy
        mam slinotok i chec pojscia do kuchni
        a ostatnio myslalam, zeby porozwieszac sobie swoje zdjecia w calym domu i
        patrzec na duza ilosc mnie, zeby mi apetyt odbieralo
        smile))
    • asica74 lasagnie 24.01.05, 23:04
      potrzebne sa:

      platy makaronu na lasagne (ja uzywam suchych)

      sos pomidorowy:
      mieso mielone (wolowe: ok. 400g)
      pomidory z puszki, lub przecier pomidorowy sugosa lub cos w tym stylu.
      cebula, czosnek
      warzywa (to zalezy od upodoban, ja uzywam najczesciej papryki)
      przyprawy:oregano, bazylia, sol, pieprz.

      na bialy sos:
      pol litra mleka, okolo 3 lyzek maki, 1/4 kostki masla, sol, pieprz, ser
      parmezan.

      Najpierw robie sos bialy:

      maslo rozpuscic na wolnym ogniu, dodac make i caly czas mieszajac dolewajac po
      troszeczku mleka. Sos nie powinien byc gesty, konsystencja rzadkiej smietany
      jest optymalna. Na koncu dodac sol i pieprz, oraz z 3 lyski startego sera
      parmezan.

      Sos pomidorowy: pokrojona cebule podsmazyc na oleju, wrzucic na to mielone
      mieso, dobrze podsmazyc. Dodac pomidory z puszki i gotowac na wolnym ogniu. Na
      koncu dodac warzywa, oraz przyprawy. Sos nie powinien byc za gesty.

      Nastepnie w naczyniu do pieczenia ukladac:
      na sam spod warstwe sosu bialego i pomidorowego, na to plat makaronu. I znow
      sos bialy i pomidorowy i tak do wyczerpania skadnikow. Na sama gore wylac sos
      bialy i posypac parmezanem.

      Wstawic do piekarnika i piec okolo 30 min.
      • bibi1 Re: lasagnie 24.01.05, 23:09
        o rety!
        jestem pod wrazeniem.
        tyle roboty,ze 2 serniki zdazylabym upiec.
        smile))
        Ciekawe czy wyjdzie mi za pierwszym razem?
        dzieki Asia
        • tamsin Re: lasagnie 24.01.05, 23:12
          bibi, co kucharka to inny sposob, ja wlasnie dzisiaj wyprobowuje nowy przepis
          na lasagnie, z ricotta serem i szpinakiem, no i miesem oczywiscie, najdluzej to
          sie tylko ma piec. Ide robic, przekaze rezultaty poznym wieczorem (mojego czasu
          czyli wczesnym ranem europejskiego wink
            • tamsin Re: lasagnie w/g Tamsin z indykiem i szpinakiem 25.01.05, 18:53
              Ok, zrobilam moja lazagnie wczoraj i wyszla b. dobra, moj M. zjadl wiecej niz
              polowe!!! nie umiem podac w miarach europejskich, ale jezeli ktos z USA ma
              ochote to ja robie w ten sposob.
              Potrzeba:
              opakowanie makaronu na lasagnie (suchego)
              sloik sosu na spagetti taki wiekszy
              1.5 funta mielonego indyka
              1 cebula
              3 zabki czosnku
              1 opakowanie sera ricotta (takiego 15 oz)
              1 mala paczka mrozonego szpinaku (odmrozic i dobrze odcisnac)
              1 jajko
              3-5 szklanki utartego sera mozzarella
              Przyprawy:
              1/2 lyzeczki suchego oregano i slodkiej bazylii
              1/3 lyzeczki ususzonych platkow papryki (crushed red pepper)
              1/4 lyzeczki nutmeg


              Wykonanie:
              Na patelni podsmazyc pokrojona w kostki cebule, dodac roztarte zabki czosnku,
              podsmazyc, dodac mieso. Podsmazyc mieso rozdrabiniajac je na malutkie grudki.
              Jak juz nie bedzie rozowe, wlac sos spagetti wymieszac, poddusic jeszcze 5
              minut. Dodac oregano i bazylie.
              Przygotowac w tym czasie mase serowa: ricotte rozmieszac z jajkiem i
              odcisnietym szpinakiem, dodac swiezo starty nutmeg i red pepper.
              Przygotowac sobie forme na spagetti (ja kupuje aluminiowa 9x12x2 cale)
              Posmarowac spod formy sosem miesnym, ulozyc pierwsza warstwe SUCHEGO makaronu,
              tak aby sie nie dotykaly, ani nie dotykaly blaszki - uwaga one sie powieksza!
              Nasmarowac to wastwa sera ze szpinakiem, nastepnie warstwa sosu miesnego i
              posypac obficie mozzarella. Powtorzyc ta czynnosc 3 razy. Nagrzac piekarnik do
              375oF. Nakryc lasagnie folia aluminiowa i wlozyc do nagrzanego piekarnika na
              30-35 minut minut. Zdjac folie i piec nastepne 10-15 minut, lub az sie bedzie
              bulgotala. Wyjac z piekarnika i ostudzic przez 5 minut, podawac do stolu.
              Normalnie to powinno starczyc na 6 osob, ale moj M. sie obluguje za 4 wiec
              wystarcza maximum na 3 osoby smile))
    • asica74 wolowina ORLANDO 19.03.05, 17:45
      670 g wolowiny
      olej lub smalec okolo 25 g
      450 g cebuli, pokrojonej
      400 g pokrojonych pomidorow w puszcze
      lyzeczka curry
      lyzka przecieru pomidorowego
      lyzka octu
      2 lyzki dzemu morelowego
      150 ml wody
      lyzeczka soli
      czarny pieprz
      lisc laurowy

      Piekarnik nagrzac do 160 stopni. Pokrojona wolowine wrzucic na rozgrzany
      tluszcz i obsmazyc z kazdej strony. Wrzucic cebule i podsmazyc przez okolo 2
      min, po czym wrzucic pozostale skladniki i gotowac, dobrze mieszajac.
      Przelozyc do naczynia zaroodpornego, przykryc pokrywka i piec w piekarniku
      przez 2 godziny.

      Doprawic do smaku, podawac z ryzem!

      Potrawa ma bardzo charakterystyczny smak: cierpki i slodki!
      Ja bardzo lubie!
    • asica74 Placek z jabkami od Syswii 20.03.05, 22:49
      ciasto kruche:
      poltorej szklanki maki, pol szklanki zimnego masla, 2 lyzki cukru, moze byc
      jakis zapach (ciutke) albo cukier waniliowy, 2 zoltka

      maslo posiekac nozem, "rozkruszyc" z maka, dodac zoltka, zagniesc
      gdyby bardzo nie chcialo sie polaczyc dodac lyzke lub dwie lodowato zimnej wody
      zawinac w folie, wstawic do lodowki

      w miedzyczasie:
      obrac kilka jablek kwasnych, pokroic na kawalki, wrzucic do garnka i udusic z
      kilkoma lyzkami cukru, szczypta cynamonu i gozdzikiem, odparowac

      ubic piane z bialek na sztywno

      ciasto wyjac z lodowki, odciac 1/4
      te 1/4 wstawic do zamrazarki
      reszte rozprowadzic cienka warstwa na dnie i bokach okraglej formy (9")
      podziurkowac widelcem, wstawic do goracego piekarnika 220C i piec do
      zrumienienia
      czasem trzeba w miedzyczasie okrywc folia aluminiowa brzegi, zeby sie nie
      spalily

      na upieczone ciasto wylozyc jablka, rozprowadzic piane z bialek, na to zetrzec
      na grubych oczkach na tarce pozostala grudke ciasta z zamrazarki
      mozna posylac na wierzchu posiekanym orzechami i cukrem krysztalem

      piec do zrumienienia

      nie moze sie nie udac
      moj malz jest od niego uzaleznionysmile
    • mysiulek08 W ramach powitania 13.04.05, 18:59
      przepis na tutejsze pyszne dankosmile Tyle, ze po moich modyfikacjach (tubylcy
      wszystko zepsuja)
      nazywa sie to ceviche:

      Kawalki swiezutkiego lososia posypujesz sola (morska najlepsza) odstawiasz do
      lodowki na noc ( pojedrnieje ladniesmile. Zlewasz slony sok, zalewasz sokiem z
      limonki lub cytryny i zostawiasz na kilka godzin. Cebulke siekasz drobniutko,
      tak samo ostra papryczke (bez pestek), dokladasz avocado, pomidora tez bez
      pestek, papryka czerwona lub zielona drobniutko posiekana tez nie zawadzi, dla
      smaku moze byc szczypiorek, pietruszka, swieza bazylia. Sypiesz
      pieprzu najlepiej cytrynowego lub bialego. Mieszasz wszystko podlewajac
      najlepsza oliwa z oliwek (rzecz jasna najlepsza jest z Huascosmile i znow
      odstawiasz na troche do lodowki.
      Potem juz tylko swiezutka, chrupiaca bagietka (moga byc zlociscie opieczone
      tosty), maselko i oczywiscie winosmile



      *******************************
      www.polcom.cl/patagonia
      volvina.blog.onet.pl
      smakosze.blox.pl
    • mulinka Re: miedzynarodowe przepisy kulinarne 03.05.05, 23:53
      robilam dzis rybe, taka pstrago podobna
      byla pyszna
      a to super prosty przepis :
      kawalek masla rozpuscic z bulionem, dodac sporo kopru
      wlac czesc do formy
      rybe umyc i doslownie nafaszerowac zabkami czosnku (kilkanascie na rybke)
      polozyc w formie, na niej 2-3 plastry cytryny, polac reszta masla
      przykryc folia, piec ok.40 min.
      naprawde pycha, ten pieczony czosnek tez
      smile)
    • mulinka SOSY 18.05.05, 03:01
      na specjalne zyczenie
      smile)

      do garnka wrzucamy kawalek masla i bulion (mozna troche maki z woda, ale...ja
      tego nie robie) - podstawa

      sos pomidorowy :

      podsmazona, drobno pokrojona cebulka + pokrojone zabki czsnku (duuuuzo) -
      dorzucamy do tamtego garnka z maslem i bulionem
      pomidory (najlepsze takie dlugie, bo maja malo wody), parzymy wrzatkiem i
      obieramy ze skorki, kroimy w drobna kostke i wrzucamy do wspomnianego gara
      dodajemy sol, pieprz, szczypte cukru, bazylie (moze byc suszona - duzo)
      wszystko gotujemy (odkryte, zeby troche woda odparowala) ok.15-20 min.
      dolewamy slodkiej smietanki, wrzucamy serek topiony
      gotowe
      moze byc do miesa, do zrazow, do makaronu - co kto chce

      sos grzybowy ;
      maslo, bulion(moze byc grzybowy), cebulka, troche pieczarek, suszone grzyby
      (moga byc wczesniej namoczone) - dusimy ze 20 min., dodajemy smietanke, serek
      topiny - gotowe, podajemy j.w.

      sos cytrynowy :
      maslo, bulion, troszke maki, woda, sok z cytryny (albo dwoch), troche soli,
      koniecznie CUKIER (conajmniej lyzeczka), slodka smietanka

      sos chrzanowy
      j.w. - zamiast cytryny - chrzan

      sos cebulowy:
      duza ilosc drobno pokrojonej cebuli obsmazyc na zloty kolor na masle, dolac
      wody, poddusic z 10-15 min, dodac bulion, topiony serek, smietanke, sol, pieprz


      no...to moze na razie starczy
      smile
      • mulinka PASZTET 19.05.05, 15:44
        i znow na zyczenie smile

        nie musi byc z krolika
        ale powinny byc rozne rodzaje mies (na ogol 3 rodzaje)
        mieso raczej tluste - tj.jesli wolowina, to przerosnieta
        wieprzowina, kurczak (ze skora)

        gotujemy w garze rozne miesa + koniecznie boczek + celula (lub dwie, cale,
        obrane) + lisc laurowy, ziele angielskie, sol, pieprz
        dobrze ugotowane mieso oddzielamy od kosci i mielimy (3 razy!) przez maszynke,
        mielimy tez te celule i mozna troche bulki namoczonej w bulionie

        do trzykrotnie zmielonego miesa wbijamy ze 2-3 cale jajka, dodajemy do smaku
        sol, pieprz i duuuuuuzo galki muszkatuowej
        zmielone mieso powinno byc rzadkie, jesli takie nie jest, rozcienczamy je
        bulionem z gotowania miesa (wtedy po upieczeniu pasztet nie bedzie suchy)

        blaszki smarujemy maslem i wkladamy pasztet
        na wierzch polewamy troche bulionu, zeby wygladzic
        pieczemy ok.30-40 min. (180 stopni), do zrumienienia

        smacznego smile

        p.s. mozna dodac koncentrat pomidorowy - bedzie pasztet pomidorowy
        mozna...pieczarki, suszne grzyby - bedzie grzybowy
        itd.
        ja wole bez dodatkow
    • asica74 Kurczak w rozmrynie lub tymianku 05.06.05, 18:32
      potrzebny jest:

      kurczak caly
      rozmaryn lub tymianek (moze byc suchy badz z ogrodka)
      cytryna lub dwie
      sol, pieprz
      cwiartka masla
      czosnek

      Piekarnik nagrzewany do 220 st. W tym czasie kure myjemy i doprawiamy w srodku.
      Cytryny obcinamy z obu stron i naklowamy nozem, az zrobi sie miekka, wkladamy
      ja w srodek kurczaka. Do srodka wkladamy tez kilka zabkow czosnku.

      I teraz:

      jesli mamy rozmryn/tymianek z ogrodu: wkaldamy kurczaka do brytwanki (jezeli
      tej nie mamy, kladziemy na blasze, ale z folia aluminiowa, i tej mamy tyle, by
      moc kure nia owinac.) Kladziemy na kurze wszalkie ziola (duzo!), i na sam
      wierzch kladziemy plastry masla. Wkladamy do piekanika na 1 h. Po czym
      odkrywamy kure, ostroznie polewamy ja sosem, w ktorym sie piecze i zostawiamy
      odkryta na nastepne ok. 15 min.

      Jesli mamy suche ziola: mieszamy ziola z maslem. Na kurczakowej piersi
      ostroznie podwazamy skore, po czym wkladamy tam maslo z ziolami i rownomiernie
      rozklapujemy. Potem robimy to samo co powyzej.

      Juz pare razy wyprobowalam i... bardzo lubie. Polecam!
    • izabelski risotto lososoiwe 06.06.05, 00:45
      25 g masla rozpuscic w patelni
      dodac pokrojony peczek dymki
      podsmazyc 3 minuty
      dodac 250 g ryzu (ja mialam pod reka basmati) - powinien byc krotkoziarnisty
      wymieszac
      dodac 500 ml rosolu/rosolku kurczaczego
      wymieszac
      podgotowac pod przykryciem 12 min +
      (az ryz bedzie miekki)
      na stronie pokroic surowego lososia bez skorki w kostke (4x150 g porcje)
      dodac do risotto, wymieszac
      pozcekac 2-3 min az losos podgotuje sie - do zmiany koloru na cieplo-lososiowy
      w przepisie polecano swiezy tarragon - nie mialam
      mialam suszony koperek - dalam sporo
      sol+pieprze do smaku + kilka kropli soku z cytryny

      wyszlo bardzo smaczne i szybkie
      i nadzwyczaj smakowite
      • effata rödbetssallad 06.06.05, 17:39
        Do frakcji szwedzkiej: Macie moze namiary na taka prawdziwa, pyszna
        rödbetssallad. Wiem, ze w Szwecji ja jedza tylko na Boze Narodzenie, ale moze
        macie gdzies przepis (ach przypomnialy mi sie te szwedzki kanapki z salatkami -
        czy jeszcze gdzies na swiecie jedza takie cuda?). A moze jeszcze macie przepis
        na kartoffelsallad?

        Do frakcji angielskiej: Czy mozna w Anglii kupic i jak sie nazywa brazowy
        cukier do robiena karmelu?
          • gherarddottir Re: rödbetssallad 06.06.05, 20:11
            8-10 pickled red beet roots (pickled in vinegar)
            8-10 cold boiled potatoes
            1/2 pickled ghurkin (pickled in salt, not vinegar)
            4-5 acid apples
            1 onion (the yellow kind)
            salt, black pepper
            Chop in small cubes, mix together, color with some of the red pickling vinegar
            from the pickled beet roots, spice with salt and pepper after indivudal taste.
            Serve with sour cream, in Sweden we say gräddfil.
            You may decorate with hard boiled eggs if you want.
            • alltid_ung Re: rödbetssallad +potatissallad 07.06.05, 13:00
              a ja mam jeszcze jeden przepis ale robie go na oko wiec na oko podam:
              okolo 1 kg burakow najlepiej ugotowanych i marnowanych posiekac w drobna kostke
              (mozna tylko gotowane ale maja troche inny smak) mala cebulke posiekac
              drobniutka i wymieszac z posiekanymi burakami mozna tez dodac 1/2 - jablka
              drobno posiekanego i wymieszac wszystko z majonezem....albo pol na pol majonez
              i kwasna smietana (albo cos co jest w podobne dawnego serka homogenizowanego
              naturalnego)...i podawac

              ugotowane ziemniaki kroje w mala kostke i mieszam z posiekanym porem albo
              cebula (moze byc tez szczypior) i mieszam z majonezem albo majonezem z "kwasna
              smietana" i dodaje pieprzu czarnego grubo mielonego......mozna ewentualnie
              wcisnac zabek czosnku albo posiekac pietruszke i koper i dodac do smaku smile
                • alltid_ung Re: rödbetssallad +potatissallad 07.06.05, 18:31
                  effata napisała:

                  > Dzieki alltid_ung (to dzieki tym salatkom jestes wiecznie mloda?)
                  ---------------------------------------------------------------------
                  prosze bardzo smile a dzieki tym saladka to ja mam wiecznie duza sapitarnie
                  (du....) wink)) chodz ostatnio uzywam majonezu 0% tluszczu ale to nie to
                  samo....uncertain....wink
        • mon101 Re: rödbetssallad 09.06.05, 16:14
          Jesli znasz szwedzki to mozesz znalezc przepis na rödbetssallad np na stronie
          www.tasteline.com, sa rozne warianty. Jest tam tez przepis na potatissallad.
          Jesli nie znasz szwedzkiego to chetnie zrobie Ci tlumaczenie jakiegos przepisu
          i wysle.
        • kendo Re: rödbetssallad 03.10.05, 10:24



          Rödbetssallad
          ca 4 portioner

          Ingredienser = skladniki
          *okolo 4 decylitry utartych buraczkow ze sloika=6szt
          *1szt kwasne jablko
          *jedna cebula,moze byc i czerwona
          *1szt ogorek korniszon drobno pokrojony(3-4 lyzki)
          * 1 decylitr kwasnej smietany
          *1-2 lyzek stolowych zalewy ze sloika
          *salt, peppar
          *ja nieraz dodaje lyzke majonezu,ale to juz sprawa smakowasmile

          przygotowanie:
          *wszystkie skladniki pokroic drobno lub utrzec na tarce z grobymi oczkami,

          *przelozyc do michy

          *zmieszac kwasna smietane z zalewa z buraczkow,doprawic,
          wylac na sladniki,
          dobrze wymieszac,
          odstawic by sie naciagnela smakiem

          podawac do miesa/kanapek
    • melba_piszczykowa salatka, albo dwie... 09.06.05, 15:34
      to moja ulubiona salatka, pewnie dlatego ze sie ja latwo robi smile))
      kraju pochodzenia nie znam smile
      wszystko jak zwykle na oko wink ale podstawa sa jajka

      kilka jaj ugotowanych na twardo
      sloik papryki w occie
      ser zolty
      majonez (moze byc mieszany z jogurtem naturalnym)
      kukurydza w puszcze

      jaja siekamy, wsypujemy kukurydze z puszki (bez zalewy), na tarce z duzymi
      otworami scieramy ser (ja nie daje za duzo zeby nie bylo ciezko), siekamy tez
      papryke (uwaga - nie wylewamy zalewy tylko zostawiamy w sloiku) ja daje dosc
      duzo papryki bo tak lubie.
      doprawiamy majonezem (z jogurtem) jesli jest za mdla to dolewamy octu w ktorym
      byla papryka, mozna dac troche pieprzu.
      oj... az mi slinka leci smile))

      druga salatka jest bajecznie prosta... dobra gdy ma sie gosci i serwuje sie
      mieso na cieplo lub na zimno, swietnie smakuje z takim miesem

      tez na oko wink
      ogorki kiszone, ziemniaki gotowane w mundurkach, koper

      ziemniaki oczywiscie obieramy i kroimy w kosteczke, ogorki tak samo (moga byc
      ze skorka). powinno byc mniej wiecej pol na pol ziemniakow i ogorkow. do tego
      siekamy koper (duuuuuzoooo....) mozna doprawic pieprzem
      schladzamy w lodowce.

      brzmi nieprawdopodobnie prosto i jest rownie nieprawdopodobnie pyszna jak dla
      mnie smile)))


      smacznego smile
    • mulinka CHLODNIK 14.06.05, 18:38
      na gorace dni smile

      do maslanki (kefiru, zsiadlego mleka) wrzucamy :
      buraki(zagotowane w malej ilosci wody, z bulionem) pokrojone w drobne kostke
      (moga byc z nacia)
      zielony ogorek (tez w kostke)
      cabula
      czosnek
      szczypiorek
      rzotkiewka
      koper
      szczypta cukru
      sol, pieprz do smaku

      odstawiamy na 2 godz. do lodowki

      smacznego!
    • mulinka TORT - super latwy 28.06.05, 02:14
      birzemy 10 jajek
      do jednej miski bialka
      do drugiej miski zoltka
      do kazdej miski wsypujemy 2i pol szklanki cukru (razem 5 szklanek)
      ucieramy zoltka z cukrem
      ubijamy bialka z cukrem
      do zoltek z cukrem dodajemy (zmielone w maszynce, nie w mokserze) 2 szklanki
      orzechow
      do ubitych bialek dodajemy (zmielone w maszynce , nie w mikserze) 2 sszklanki
      migdalow
      tortownice smarujemy maslem
      wykladamy zoltka
      na zoltka wykladamy bialka
      (nie miszac)
      pieczemy ok.godziny!
      po ostygnieciu polewamy jakas czekoladowa lub inna polewa

      smile
      baaaaardzo kaloryczne, ale dobre!
    • syswia Quebec 28.06.05, 04:26
      Wlasnie wrocilam z Montrealu. Obecnie z malzonem jadamy tylko crepes. Cudne sa
      w kazdej wersji, ale niezrownane sa wlasnie takie:
      ciasto nalesnikowe na wodzie i 1 jajku rozbeltac, odstawic na godzine. Usmazyc
      cienkie nalesniki. Posmarowac cieniutko od wnetrza nutella, rozlozyc cienko
      pokrojone truskawy, wylozyc ze 2-3 lyzki bitej smietany, zlozyc na pol,
      udekorowac i karmic sie wzajemnie...
    • marta_midwest buffalo chicken pizza dla leniwych 28.06.05, 21:49
      Kupujemy gotowy spod do pizzy (ja kupuje juz taki zarumieniony, sprzedaja w
      hermetycznie zamknietej torbie w sekcji z sosami pomidowymi itp). Smarujemy go
      buffalo sosem (z wielu wyprobowanych najbardziej podpasowal mi Frank's Red Hot
      Buffalo Sauce), i posypujemy tarta mozzarella (unikamy wersji low fat bo bedzie
      sucha i niedobra)Na wierzchu kladziemy pokrojonego w nieduze kawalki kurczaka
      (ja kupuje Tyson's Buffalo Chicken Strips, sprzedaja mrozone)i skrapiamy Blue
      Cheese Dressing. Do pieca na 375 stopni Fahrenheita (niestety nie wiem ile to w
      Celsiuszach)i po jakis 10-15 minutach gotowe. Palce lizac! Do tego zimno piwko
      i zyc nie umieracsmile)) Niestety, wysoce kalorycznasad
      • triskell Re: No to Triniowa pizza :-) 28.06.05, 22:49
        Marta, dzięki za przepis, ot przepis na tą, ktorą wczoraj zrobiłam. Tą niestety
        robimy sami...

        CIASTO:
        300 ml ciepłej wody
        paczka drożdży sypkich
        1 1/4 łyżki cukru
        3 1/4 szklanki mąki (zależy od rodzaju mąki, często trzeba więcej)
        1/2 łyżeczki soli
        1 łyżka oliwy z oliwek

        Rozrobić w wodzie drożdże z cukrem, zostawić na ok. 10 minut. Zmieszać z
        pozostałymi składnikami. Wyrabiać ciasto przez ok. 8-10 minut, aż będzie
        sprężyste i będzie odklejać się od ręki (tu pewnie trzeba będzie mąki dodawać).
        Maszynka do chleba z programem "dough" załatwi tą sprawę, jest w tym programie
        też ponad godzina na wyrastanie ciasta. Jeśli wyrabiamy ręcznie, to po
        wyrobieniu zostawiamy w ciepłym miejscu (przykrywając np. szmatką, musi być
        przykryte, ale nie hermetycznie szczelne, żeby drożdże mogły "uciekać") na 1h 15
        min.

        Rozwałkować w zależności od preferowanej grubości, nałożyć na lekko posmarowaną
        oliwą blaszkę, brzegi lekko wywinąć do góry, gęsto ponakłuwać widelcem i
        odstawić w ciepłe miejsce na kolejne 20-30 minut.

        W tym czasie przygotować sos:
        pokrojone w plasterki pieczarki (ilość jak lubimy, ale pamiętajmy, że bardzo się
        skurczą) odparowujemy na patelni (tzn. "smażymy" bez tłuszczu, żeby woda
        wyparowała), dodajemy 2-3 koncentraty pomidorowe i duuużo przypraw (koniecznie
        oregano, mogą być zioła prowansalskie, bazylia, odrobina curry, biały pieprz i
        jeśli jak Trinia lubimy ostre, to pieprz cayenne, ja dużo go sypię). Trochę to
        razem podsmażamy.

        Włączamy piekarnik (375 stopni F, lub więcej jeśli grubsze ciasto) i
        przygotowujemy toppings wg. własnego uznania. Na ciasto rozsmarowujemy sos,
        następnie sypiemy wiórki serowe (może być parę gatunków), rozkładamy np. oliwki,
        paprykę, kukurydzę, usmażonego i rozdrobnionego na kawałki kurczaka, wędzonego
        łososia, szpinak (rozmrożony), pomidory... Potem znowu ser i jeszcze trochę
        oregano (ja wczoraj jedną blaszkę zrobiłam z przyprawą zathar, którą ktoś mi
        przywiózł z Izraela). Robiłam wczoraj 2 blaszki, jedna była z kurczakiem a druga
        z łososiem, szpinak był na obu.

        Pieczemy, aż brzegi będą miały złocisty kolor.

        Jedząc pijemy za zdrowie Triskell.
    • sylwialew Po grecku !!!!!!! 28.06.05, 23:08
      Musakas
      Zaczynamy od pokrojenia w plasetrki ziemniaczkow i baklazanow, nastepnie
      smazymy je na oleju lub po mojemu pieczemy w piekarniku (zdrowsze bo bez
      oleju)Robimy mieso mielone(Sos Bolonez: na oleju podpiekamy pokrojona cebulke i
      mieso mielone dolewamy troszke wody i sos pomidorowy, sol, pieprz moz na vegete
      i co kto lubi).Sos musi byc gesty.Nastepnie ukladamy na spodzie brytwanki
      podpieczone ziemniaczki na to baklazany i wylewamy sos na to znowu ziemniaczki i
      ponownie baklazany.A na koncu sos beszamelowy Mozna kupic ale ja robie sama :
      do garnaka dajemy troche masla lub oleju na to wsypujemy make i troszke
      podpiekamy pozniej dodajemy mleko, wode i ciagle mieszamy bo szybko sie
      przypala.Doprawiamy sola pieprzem i galka muszkatalowa.Wylewamy sos i to
      wszystko pieczemy w piekarniku az sie zarumieni.Troche pracy jest ale warto
      zrobic bo dobre.AAAAA zapomnialam napisac ze ja baklazanow nie jem wiec pol
      brytwanki jest z samymi ziemniaczkami hihihihihih Nastepne przepisy nastepnym
      razem a moze jadlyscie juz cos greckiego a nie wiecie jak sie robi piszcie
      postaram sie pomoc Buziaki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka