szekla
04.11.04, 16:00
salatki ziemniaczanej, wykreca mnie na jej widok, moj sie nia objada w
zachwycie a ja na sama mysl o kwasnym jej smaku wysypki dostaje. Dzieciak
numer jeden tez jej nie znosi co rozumiem bo na obiad do goracego fileta
rybnego nie podchodzi mi toto i juz. Dzieciak numer dwa jak tatus objadac sie
nia moze bez konca.Wiec kupuja sobie te salatke i mlaskaja wnieboglosy bo
budzi nasze (moje i syna oburzenie)
I jeszcze bialych, monachijskich kielbasek nie cierpie.
czy sa potrawy w Waszych krajach, ktore przyprawiaja Was o dreszcz wstretu?