Dodaj do ulubionych

Swieto Dziekczynienia

06.11.04, 23:10
Kochane moje,

Mam prosbe... wiem kolejna, ale...zbliza sie Swieto Dziekczynienia i bede je
w Stanach po raz pierwszy obchodzic. Wiem, ze robi sie tego indyka, ale co
poza tym i co w tym indyku...???

Podzielcie sie wiedza i doswiadczeniami.

Pozdrawiam
Monia

P.S. To wina Mulinki, ze temat zaczelam... bo ona tak smacznie pisze!
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: Swieto Dziekczynienia 07.11.04, 00:44
      ja indyka nadziewam tym nadzieniem chlebowym z nacia selerowa i podsmazana
      cebulka. To bedzie jako jeden z tych dan obok indyka. Oprocz tego ja podaje
      pieczone ziemniaki obtaczane w ziolach wloskich, te pomaranczowe warzywo ktore
      nazywa sie po angielsku "squash", robie swoj wlasny sos z borowek
      czyli "cranberries', do tego oczywiscie kukurydza na kolbie, ale przekrojona na
      pol, bo cala moze byc za duza. Do tego swieza salata, no i moze jeszcze jakies
      dodatkowe warzywo na cieplo, np. straczkowa fasolka posypana boczkiem na
      cieplo, z odrobina octu, albo pieczona z tymi przypieczonymi wiorkami cebulki i
      zupa grzybowa, tzw. bean casserole, jak znajdziesz w supermarkecie opakowanie
      tej cebulki to tam jest rowniez przepis na ta casserole. Ludzie jedza te yams,
      ale ja ich tak naprawde nie umiem zrobic, a raz jadlam i nie za bardzo mi
      smakowaly. No i jezeli lubisz te ciasto dyniowe to mozesz je gotowe kupic i
      odgrzac przed podaniem, ja osobiscie tego nie trawie wiec podaje jablecznik,
      ale na tutejszy sposob, z bita smietana na nim i lyzka lodow waniliowych.
      Wiekszosc ludzi nie je oprocz piersi nic z indyka, wiec zalezy ile osob
      bedziesz miala na obiedzie kup tak duzego indyka, lub dwie piersi, ktore tez
      mozna piec nadziane.

      Ufff, to tak u mnie na stole...

      --
      Tamsin
    • alex113 Re: Swieto Dziekczynienia 07.11.04, 02:32
      Thanksgiving w kazdym domu wyglada troche inaczej, (podobnie jak w PL na
      Wigilie w jednym domu je sie czerwony barszcz i uszka a w innym zupe grzybowa)
      Moj tesc robi to tak:
      Piecze calego indyka (swietnie nadaja sie do tego takie specjalne plastkiowe
      worki do pieczenia, ptaka sie w tym zamyka, wklada do piekarnika i po kilku
      godzinach wychodzi bardzo soczysty)
      Robi sos – gravy w jego wydaniu to bialy sos, robiony na wywarze z szyjki i
      podrobow, zageszczony maka, do ktorego dodane sa posiekane jaja na twardo, sol,
      pieprz, kawalki gotowanego miesa.
      Piecze brytwanke czegos co rodzina nazywa "dressing", nie jest to nadzienie,
      ale papka z kaszy kukurydzianej z dodatkiem selera I cebuli (dobre ale smakowo
      bez wyrazu)
      Zielona/szparagowa fasolka z wody
      Salatka ziemniaczna na cieplo, czyli ziemniaki puree z dodatkiem posiekanych:
      cebuli, czerwonej papryki ze sloika, ogorkow konserwowych, gotowanych jaj,
      soli, pieprzu, troche majonezu (optional)
      Salatka z zurawin, ugotowane zurawiny z cukrem wrzucone do miksera, wymieszane
      z bita smietana i siekanymi orzechami pecan (dla mnie to deser, dla nich
      dodatek do dania)
      Satatka owocowa; pomarancze, jablka, gruszki, banany, obrane pokrojone w gruba
      kostke + bita smietana + orzechy
      Galaretka z czersniami, ananasem, serem I coca-cola (moja ulubiona !!!!!!!!!!)
      Pie zazwyczaj jest kupowany, bo I tak po wielkim obrzarstwie nikt nie ma na
      niego miejsca

      Jesli robie Thanksgiving u nas to jest troche inaczej:
      Gravy robie brazowe, na bazie tego co sie wypieklo z indyka, z odrobina
      zasmazki I doprawione tymiankiem. Czasem dolewam troche czerwonego wina.

      Zamiast kukurydzianej papki robie nadzienie z kostek bulki z duza iloscia
      przypraw, selera, cebuli I posiekanych obranych migdalow. Nie wkladam go jednak
      do ptaka, tylko pieke osobno bo lubie zeby bylo lekko chrupkie.

      Zawsze sobie obiecuje ze upieke tylko piers z ptaka, po czym przychodzi do
      kupowana i caly ptak jest tanszy niz jedna piers smile, wiec kupuje calego.
      Pumpkin pie jakos mnie nie zachwyca, wole pecan pie, albo jablkowy + oczywiscie
      lody wanilowe.

      Cala impreza to jeden posilek okolo 1-2 po poludniu.

      --
      Remember, it's not your job to get people to like you,
      it's your job to like people.
      • mulinka Re: Swieto Dziekczynienia 07.11.04, 02:57
        ja na to swieto przygotowuje oczywiscie indyka, ale po polsku, tj. z nadzieniem
        z bulki namoczonej w mleku, mielonej watrobki, podsmazonej na masle cebulki i
        duuuuuzej ilosci natki pietruszki (no i sol i pieprz i jajko, zeby sie scielo)
        indyk piecze sie tyle godzin ile ma kg, jest co pol godziny podlewany (czesto
        wlasnym sosem), piecze sie w zamknietym naczyniu, wiec jest wilgotny
        do tego zurawiny - tez po polsku, duszone z cukrem i gruszkami (nie za dlugo i
        nie za czesto mieszane, zeby byly w calosci)
        moja corka robi dyniowa zupe
        a ciasto tez po polsku (szarlotka, badz sernik), ale w tym roku bedzie tiramisu
        (to ulubione ciasto drugiej corki, ktora 25 listopada ma urodziny)
        bedzie jeszcze gotowana fasolka szparagowa i krewetki, dla pierwszej corki,
        co...nie jada miesa
        i...wystarczy
        smile)
        • i.p.freely Re: Indora mozna tez 07.11.04, 06:41
          uwedzic - zajmuje to pare godzin ale wychodzi cymes. Mieso jest soczyste,
          delikatne w smaku ..... ummmm, slinka mi leci.

          Co do ptaka?
          Napewno nie farsz - jak ja tego nie lubie!!!!

          1. Kolacje dziekczynna zaczynamy od "corn chowder" albo zupy z dyni.
          2. Nastepnie na stole laduje wedzony ptak, wedzona wolowa poledwica, wedzona
          szynka (sama wedze w takim elektrycznym cacku z Home Depot)
          3. Pieczone "sweet potatoes" z sosem burbonowym (do szynki), ziemniaki purée z
          czosnkiem i sosem pieczarkowym (do indyka), mushroom-Gorgonzola grits (do
          poledwicy)
          4. Salatka ze szparagowej fasolki, mini pomidorkow, pokrajanych pieczarek,
          podsmazonego boczku. Do tej salatki robie specjalny sos.
          Cranberry sauce (z puszki). Warzywna mieszanka na parze ....(mini kukurydza,
          brokuly, marchewka,....)
          5. Przygotowanie deserow pozostawiam tesciowej.
          6. Wina biake, rozowe i czerwone...







          • tamsin Re: Indora mozna tez 07.11.04, 23:11
            a na poludniu calego indyka wpakowuja do oleju i smaza go tak zanurzonego smile
            ja osobiscie nie mialam okazji jesc wersji "deep fried", ale kolega z pracy
            tak, i mowil ze jest bardzo soczysty i wbrew pozorom wcale nie przesiakniety
            tluszczem. Tak wiec sposobow na robienie indyka prawdopodobnie jest tak wiele
            jak regionow smile)
            --
            Tamsin
    • monie_pl Sorry, ze zaczelam temat... 07.11.04, 08:16
      ...alescie mi namieszaly! Dziekuje bardzo! W takim razie usmiecham sie do
      tesciowej, zeby mi powiedziala jaki jest w ich domu tradycyjny obiad swiateczny!

      ...ale wszystko co serwujecie brzmi przepysznie i bardzo pracochlonnie takze!
      smile

      Bardzo wam dziekuje za te opisy. jak sie zdecyduje na ktoras wersje to
      napsize...

      pozdrawiam
      monia
      • tamsin Re: Sorry, ze zaczelam temat... 07.11.04, 23:17
        Monie to tylko pozory ze jest to bardzo pracochlonne smile) w/g mnie jedzenie
        tutaj jest o wiele mniej pracochlonne w przygotowaniu niz np. przygotowanie
        pierogow z nadzieniem z kapusty i grzybami wink) Wiekszosc to wrzuc, wymieszaj,
        wstaw do piekarnika. ja dla natchnienia wyszukuje przystawki na
        ivillage.com tam kobiety dziela sie swoimi przepisami, nie tylko na
        przystawki do indyka ale i na codzienne potrawy.
        --
        Tamsin
      • alex113 Re: Sorry, ze zaczelam temat... 08.11.04, 19:42
        Wiesz na twoim miejscu (zakladajac ze lubisz tesciowa) wytlumacz jej ze
        poniewaz dla ciebie to nowe swieto wiec chciala bys go doswiadczyc w jej domu.
        Pozwoj sobie raz w zyciu byc na swieta gosciem a nie kucharka smile))))))

        --
        Remember, it's not your job to get people to like you,
        it's your job to like people.
        • monie_pl Re: Sorry, ze zaczelam temat... 10.11.04, 00:35
          Moja tesciowa lubie, bo porzadna kobieta. Jednak to ona zawsze w domu gotuje i
          tym razem maz, czyli mojtesc, zapowiedzial, ze ona nie gotuje tylko z
          przyjaciolmi sie spotykaja i jedza kolacje w restauracji.... moze to nie do
          konca trzymanie tradycji, ale taka ich decyzja, a poza tym nie bedziemy z nimi
          na Florydzie tylko w Kalifornii u siebie i moja psiapsiola przylatuje i moze
          szwagier moj sie zjedzie na jedzenie. A gotowac lubie, wiec to dla mnie nie
          problem, a moj M. lubi jak gotuje bo mi wtedy "dokucza" i troche pomaga tez smile

          tesciowa juz sie zadeklarowala co do rpzepisow i zestawu potraw, a w zeszylm
          roku to Wielkiego Ptaka nam przyslala!

          pozdrowionka
          Monia
          • alex113 Re: Sorry, ze zaczelam temat... 10.11.04, 02:09
            Cos mi sie wydaje ze przy stole zbierasz fajne grono ludzi "z jajem" a w takim
            gronie to mozna jesc nawet ziemniaki w mundurkach i jest fajnie smile)
            A skoro masz spora doze kulinarnego polotu to napewno sobie poradzisz smile)

            --
            Remember, it's not your job to get people to like you,
            it's your job to like people.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka