a ja znowu o jedzeniu....

18.11.04, 22:32
wiem, o jedzeniu tu bylo baaardzo duzo, ale gdzies na ktoryms watku, ktorego
za nic teraz nie moge znalezc, zdaje mi sie mulinka, podawala przepis na zupe
pomidorowa. niby prosta do zrobienia zupa, od dawno ja robie, ale zawsze
dodawalam soli, zapamietalam sobie jednak z forum, zeby dodac tylko cukier i
tak zrobilam i smak zupy jest o wiele lepszy!!! to dziala!!!
jeszcze tylko powiedzcie mi kobitki, czy jest jakis sposob na to, zeby nie
dodac za duzo/malo ryzu/makaronu do zup? bo ja zawsze za duzo dodam, tak na
wszelki wypadek... i sie papka robi
    • tamsin Re: a ja znowu o jedzeniu.... 18.11.04, 22:35
      najlepszy sposob to ugotowac (jak to Mulinka tez radzila) ryz/makaron osobno.
      Wtedy mozna odpowiedznio dawkowac do zupy smile) ja dzisiaj sobie tez pomidorowa
      zrobie, mam rosol z wczoraj, czas odmienic go na pomidorowa wink)
      • mulinka Re: a ja znowu o jedzeniu.... 18.11.04, 22:37
        a ja jutro ogorkowa
        smile))
        z koperkiem!
        • mulinka Re: a ja znowu o jedzeniu.... 18.11.04, 22:50
          a teraz tez do garow, bo za pol godziny moje Szczescie wraca, a obiad w lesie
          smile)
          (a moze by grzybowa???)
          • st0kro-tka Re: grochowka 19.11.04, 13:49
            bookie mi smaka zrobila na grochowke, czy macie przepis?
    • syswia Re: a ja znowu o jedzeniu.... 19.11.04, 14:17
      mam ladny szpinak, swiezy, jedrny, zieloniutki
      a nie mam pomyslu, co by tu zmajstrowac na obiad
      pomozecie?
      ps. mam jeszcze ladnego kalafiora...
      • tamsin Re: a ja znowu o jedzeniu.... 19.11.04, 16:19
        ja jem szpinak, taki mlody na surowo jakos salatke do obiadu. Lubie surowy
        szpinak bardziej niz gotowany, ja dodaje do niego male czastki mandarynek (moga
        byc z puszki) i powiorkowane migdaly, oraz pokrojona w cieniutkie paski
        czerwona cebulke (ale nie za duzo). Dressing w/g uznania. Aha obcinam tylko te
        lodyzki aby same listki byly, tak jakos ladniej wyglada smile)
        Kalafior z sosem serowym, lub z sosem z orzeszkow ziemnych, ja osobiscie lubie
        z sosem serowym bardziej.
        • ulkaa Re: a ja znowu o jedzeniu.... 19.11.04, 23:34
          Sa rozne przepisy na sos serowy. Mozesz podac przepis na swoj ?
          Z gory dziekismile
          • mulinka Re: a ja znowu o jedzeniu.... 20.11.04, 02:35
            a ja szpinak robie....po amerykansku
            kiedys tak mi podali, w takiej fajnej rodzinnej knajpce, w Pensylwanii
            podsmazam cebulke (drobno pokrojona), czosnek, przyprawy (duzo, rozne)i do tego
            wrzucam na minutke (no...pol) swierzy szpinak, mozna troche podlac slodka
            smietanka
            pycha!
    • syswia Re: a ja znowu o jedzeniu.... 20.11.04, 04:40
      dzieki za pomyslysmile))
      tamsinowa salatka wyglada smakowiciesmile))
      ja zwykle dusze cycki kury z kawalkach albo poledwice z wieprzka i to klade na
      swiezym szpinaku, posypuje orzechami i rodzynkami i polewam dresingiem .... ale
      mi sie znudzilo
      ... no i mijaczkowy szpinak cudnysmile)) sprobuje, bo zwykle robie bez cebuli i nie
      na smietanie tylko na mleku kokosowym, ale ze smietana tez brzmi dobrzesmile))
      w kwestii kalafiora - ma byc ugotowany, parowany, czy surowy? i jak sie robi sos
      serowy?
      • tamsin Re: a ja znowu o jedzeniu.... 20.11.04, 16:09
        z tym kalafiorem to ja go gotuje, a M. robi sos serowy, on go robi na mleku z
        dodatkiem sera chyba "cheddar"- po prostu go uciera i miesza na wolnym ogniu i
        zageszcza go (w/g potrzeby) chyba corn starch, wybaczcie ale nie pamietam jak
        to po polsku bylo. Ale mozna sobie kupic nawet i velvete w sklepie i po prostu
        polac nia kalafior. w/g mnie najlepiej eksperymentowac z sosami, najlepsze
        takie wychodza smile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja