mialam dola...

20.11.04, 20:50
na szczescie juz mi przechodzi ale chyba dopiero po niedzieli ponadrabiam
te wszystkie watki

M. zrobil wlasnie pieczone kasztany i grzane wino,
tak fajnie sie zaczyna robic...
    • asica74 Re: mialam dola... 20.11.04, 20:59
      mamokubusia, sa takie dni cholerne, gdy nie ma jasnosci. Ja mam tak dosc czesto
      i ciagnie sie to dniami. Mowie sobie wtedy, ze przeciez nikt nie powiedzial, ze
      zycie jest latwe, a dzien dzisiejszy nie trwa wiecznie.

      A jak ma sie kochanego M co kasztany zrobi i wino slicznie pogrzeje, to juz
      polowa sukcesu smile

      sciskam
      • myszka888 Re: mialam dola... 20.11.04, 21:07
        ... polowa sukcesu i cieplej sie robi- nie tylko na ciele ale i na duszysmile

        Przesylam usmieszki, Mamo Kubusia!!!

        smile smile smile smile smile smile smile smile smile big_grin
        • szpulkaa Re: mialam dola... 22.11.04, 10:56
          w dolach najwaznijesze jest to, ze sie z nich wychodzi i okazuje sie, ze swiat
          jets pelen kolorow np. czerwone wino i zapachow.. zapach spalonych kasztanow...
          tia...wink
          najlepszy dla mnie pocieszacz to czekolada popijana goraca herbata. dziala na
          wszelkie humory!wink
          • mamakubusia11 Re: mialam dola... 22.11.04, 11:00
            mnie najbardziej pomaga jak sobie cos fajnego kupie.
            ale udalo mi sie zazegnac ostatniego dola i bez tego.
            szkoda... przydalby mi si nowy sweter
            • krystyna44 Re: mialam dola... 22.11.04, 11:12
              Mamokubusia wydaje mi sie ,ze czytalam juz Twoje posty na innym forum-Polacy w
              Holandii.Czy tak?Ja teraz ,,latam" po tych zagranicznych forach,bo jak juz
              pewnie przeczytalas tutaj na polonii kobiecej,moja ukochana coreczka
              postanowila szukac swojego szczescia za granica.Podobaja mi sie Twoje cieple
              wypowiedzi i moze i Ty wlaczysz sie do dyskusji w moim watku .Oczywiscie jesli
              masz ochote...Pozdrowionka od Krystyny.
              • mamakubusia11 Re: mialam dola... 22.11.04, 11:25
                Krysiu kochana,potem wszystko przejrze.
                teraz ide po synka do szkoly i jak juz sie uporam ze wszystkim to od razu sie
                odezwe.pa pa
                • mulinka Re: mialam dola... 22.11.04, 15:23
                  moje metody na "dola", to wlaczenie dosc glosno muzyki, fizyczna praca (typu
                  grabienie lisci, he,he - ale....juz zgrabione, to lepiej, zeby "dol" nie
                  nadszedl)i...to forum
                  smile)
                  • mamakubusia11 Re: mialam dola... 22.11.04, 15:30
                    Mulinka ,swiete slowa
                    to forum to lekarstwo nie tylko na dola!
                    • mulinka Re: mialam dola... 22.11.04, 15:32
                      i jakby zycia towarzyskiego mniej brakuje
                      co?
                      ja dzien zaczynam od czytania postow na forum
                      smile
                      a zdolowal to mnie brak netu przez jeden dzien
                      smile)
                      • myszka888 Re: mialam dola... 22.11.04, 15:41
                        Ja, juz zreszta o tym wspominalam, tez przyznaje, ze to forum ma na mnie
                        niesamowicie dobry wplyw- leczy smutki i doleczki, rozne inne smutaski uciekaja
                        i nie czuje sie tak samotna, jak kiedyswink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja