ale mi dzisiaj smutno

14.12.04, 13:18
Swieta sie zblizaja, a ja zamiast sie cieszyc, jestem w podlym nastroju.
Zmienilam sobie nick, mam nadzieje mnie poznacie. Sama nie wiem czemu
zmienilam nick, chyba nie chce sie utozsamiac z tym smutasem, ktorym dzisiaj
jestem.
A smutno mi z powodu.... po raz kolejny przekonalam sie, ze osoba, z ktora
chce byc, ze mna byc juz nie chcesad((((( Nie umiem tego zaakceptowac, chociaz
staram sie jak moge, logiczne argumenty mowia, ze oprocz uczucia nie mielismy
nic wspolnego itp itd i chyba lepiej bylo sie rozejsc, ale ja jestem uparta
jak osiol. Juz mi sie wydawalo (a moze sie oklamywalam), ze mi przeszlo, ale
nie, wcale mi nie przeszlo i znowu jest mi smutno.

Sama nie wiem, czy chce rady, czy tylko sie wygadac. Bo co tu mozna radzic?
Wiem, ze powinnam dac spokoj i przestac robic sobie glupie nadzieje. Ale ja
nie umiem i juz.

I co wy na to drogie dziewczeta?

Wybaczcie mi, ze tak zanudzam przed swietami.
    • asia.sthm Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 14:03
      Poduche juz tu mamy, prosze podstawiam smile)
      A jak on nie chce to niechce i niech mu tam...
      Mowie ci, slowo honoru, przejdzie.
      Po litrach wylanych lez zajmij sie czyms sensownym i nie trac za duzo czasu.
      Czasem trzeba KLINA , klin klinem i tyle.
      Nie ma madrych na milosc, ot i cala tego madrosc.
      Sciskam i ramie nadstawiam.
    • greentea2 Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 14:11
      Asia ma racje, przejdzie ci z czasem. Jeszcze bedziesz sie z tego smiac jak
      spotkasz tego jedynego, bo na pewno na ciebie czeka.

      "Tego kwiata pol swiata." Zawsze to sobie powtarzalam.
    • tamsin Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 17:22
      Tak to czasami jest...ale mimo ze cie to i tak nie pocieszy, czas naprawde
      wyleczy nawet najgorsza rane. Oby tylku nie bylo zlosci, bo lepiej rozstac sie
      z bolem ale bez nienawisci, szybciej przechodza takie uczucia w daleka mgle
      niespelnionej nadziei..trzymaj sie i pisz jak sie czujesz.
      • wiwi1 Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 18:16
        Smutna, ja Cie mocno sciskam, bo Cie doskonale rozumiem, tez mnie gryza rozne
        takie podobne smutki i do tego te swieta, ktore tak naprawde wcale mnie nie
        ciesza, no i Sylwester raczej samotny. W ciagu dnia, kiedy czlowiek jest zajety,
        nie ma czasu nawet myslec, ale czasem nadchodzi taka refleksja no i .... smutno
        sie robi. Bedzie lepiej, na pewno bedzie
        Pzdrsmile
        • kendo Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 19:51
          ..moge jedynie pocieszyc tak:
          co ma byc dla Ciebie bedzie Twoje,
          jak juz koleznaki doradzily,zajecie sie czym przyspieszy
          proces leczenia ran....
          glowa do gory....jutro zaswiecie sloncewink
          usciski i buziaczki ._))
    • spongia Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 19:58
      kup sobie moze zwierzatko, pieska albo kotka, wypelni ci czas, nie bedziesz
      miala sily i ochoty myslec o smutnych rzeczach
      i zobaczysz ze czesto zwierzeta sa lepsze od ludzi smile
    • asica74 Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 20:48
      Niegdys z identycznego powodu niemal wpadlam w depresje. Pamietam siebie dobrze
      z tego okresu, moje uczucia, poczucie niewidzialnej sciany przez ktora nie
      sposob sie przebic. A prawda jest taka, ze nie mozna kogos zmusic by nas
      pokochal i juz. Ale fakt ow, jest tak malo wazny, jak sie cierpi z powodu
      odrzucenia...

      smutna_jestem, wiem, ze nie sposob zrozumiec, to jak sie jest w trakcie
      takiego "rozlamania", chce sie miec jakies racjonalne wytlumaczenie, powod dla
      ktorego dzieje sie tak a nie inaczej.

      Hm, masz racje, zadne rady tu nie pomoga. Musi samo przejsc.

      Mi wydostanie sie z tego stanu zajelo, bagatela 4 lata, i choc jest teraz ok,
      to i tak czasami sie zastanawiam, czemu wlasnie tak sie ulozylo.

      Jeszcze dodam, ze jestem z owym exem w ciaglym kontakcie. Wczoraj byly jego
      urodziny, wyslalam mu kartke.

      Janielice ci wysle, moze przynjmniej jakos rozswietli swieta...

      No i usmiecham sie do ciebie smile
    • asia.sthm Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 21:06
      Porady praktyczne:
      - pic duzo wody- kiedy sie placze latwo organizm odwodnic co niedobrze wplywa
      na cere i ogolnie woda ochladza goraczke bolesci.
      - isc do fryzjera - koniecznie cos zmienic w wygladzie. jesli ten ktos cie
      zobaczy musi wiedziec, ze co innego ci w glowie niz rozpaczanie po nim.
      - solarium koniecznie - nie wolno pokazac mu bladego lica, za zadne skarby.
      a jesli juz nie jemu to sobie samej. Bladosc zle wplywa na humor. Kiedys o malo
      nie zemdlalam jak sie zobaczylam strasznie blada w lustrze.
      - ogladac komedie i ogolnie smiac sie na sile. Masaz watroby wywoluje produkcje
      hormonu radosci. Slowo harcerza smile)
      - mozna sie tez upic, ale nie polecam, bo kac doprowadza do depresjii.
      - glowa do gory i nie garbic sie.

      Sciskam raz jeszcze wszystkie nieszczesliwe, cmok cmok.
      • tamsin Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 21:16
        a ja wlasnie na temat tego garbienia sie....sama sie zmagam zeby pamietac o tym
        niegarbieniu, jak bylam nastolatka to mama mi przypominala "nie garb sie" i od
        razu prosta jak patyk. W/g eksperta od terapii fizycznej, do ktorego chodzilam
        na masowania szyi, zaczynamy (dziewczyny) sie garbic wraz z rozwojem biustu,
        odruch w szkole aby ukryc cos nowego, czy cos w tym rodzaju. Sa cwiczenia aby
        troche sie poprostowac, niektore bardzo proste, ale chyba najlepsze jednak to
        chodzenie na te pilates, podobno przybywa pare centymetrow wzrostu po jakims
        czasie (zanik garbienia)..to wszystko tak na marginesie tego smutnego dnia, ale
        warto zadbac o siebie...smile)
        • mulinka Re: ale mi dzisiaj smutno 14.12.04, 22:22
          jeszcze Ci smutno???
          jesli tak, to przytulam Cie cieplutko
          a...jesli nie...to tez Cie przytulam
          smile)
          i jestem za fryzjerem
          i ogladaniem komedii
          i za praca fizyczna - swietna na smutki

          trzymaj sie cieplutko
    • bietka1 Re: ale mi dzisiaj smutno 15.12.04, 00:14
      Smutna_jestem, skad ja to znam?
      6 lat stracilam, zeby to z siebie wyrzucic, bo pozwolilam sie zranic. Pozwolilam, bo
      walczylam,..... niestety z wiatrakami. Na szczescie mam to dzis poza soba, ale kto wie, czy
      wlasnie dlatego nie jestem tutaj? Na szczescie moj partner zrekompensowal mi stracony czassmile
      Trudno ocenic, czy czyjas sytuacja jest identyczna, ale jesli bedziesz musiala sie wygadac, to
      zrob to u profesjonalisty, ktory pomoze ci zalatwic ten problem. Ja niestety zdalam sobie
      sprawe z tego dopiero po kilku latach, a wczesniej to nawet takiego forum nie mialam...
      Zycze szczescia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja