wiwi1
25.02.05, 13:08
Chyba sie ciesze, ale sama nie wiem...rozmawialam z nia przed chwila. W Polsce
niekoniecznie sie jej ukladalo, chciala cos zmienic no i zmienila! Znalazla
prace w Japonii przez jakas agencje posednictwa pracy, byla tam pare miesiecy.
Pracuje jako hostessa w klubie nocnym, bardzo sobie prace i pobyt zachwala,
poznala kogos.Niedlugo wyjezdza z powrotem, zachwycona i szczesliwa. Jest to
moja bardzo dobra kolezanka, troszke sie o nia martwie, no sama nie
wiem...wszystko to takie bardzo piekne. Zycze jej bardzo dobrze, tylko sie
martwie, moze nieslusznie?