moja kolezanka wyjechala do... Japonii

25.02.05, 13:08
Chyba sie ciesze, ale sama nie wiem...rozmawialam z nia przed chwila. W Polsce
niekoniecznie sie jej ukladalo, chciala cos zmienic no i zmienila! Znalazla
prace w Japonii przez jakas agencje posednictwa pracy, byla tam pare miesiecy.
Pracuje jako hostessa w klubie nocnym, bardzo sobie prace i pobyt zachwala,
poznala kogos.Niedlugo wyjezdza z powrotem, zachwycona i szczesliwa. Jest to
moja bardzo dobra kolezanka, troszke sie o nia martwie, no sama nie
wiem...wszystko to takie bardzo piekne. Zycze jej bardzo dobrze, tylko sie
martwie, moze nieslusznie?
    • viki2lav Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 13:38
      opolskoludowa, hostessa w klubie nocnym??? uwaga!
      • gherarddottir Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 14:03
        Jesli jest zadowolona to dobrze, ale slyszalam o tym troche - tzn o takiej
        pracy w Japonii w klubie jako hostessa i ....chyba to nie jest najbardziej
        bezpieczne. Jesli jednak ona jest zadowolona to co innego. Pozdrawiam
        • wiwi1 Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 15:11
          To bardzo madra i rozwazna dziewczyna, przynajmniej taka ja zawsze pamietam.
          Martwi mnie jednak to, ze wraca tam juz nie korzystajac z posrednictwa tego
          biura, ale na wlasna reke. Tyle sie teraz takich historii slyszy, ze juz sama
          nie wiem czy przewrazliwiona jestem czy co?
          • mulinka Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 15:19
            a ile ona ma lat???

            bo zrozumialam, ze byla tam pare miesiecy, jest zadowolona, teraz wraca z
            wlasnej, nieprzymuszonej woli i...tak kombinuje, ze to jej zycie i jej sprawa,
            jesli tak chce, no....i pewnie jak tam jest, to ona wie lepiej od nas, bo juz
            tam byla, a my mamy informacje tylko ze slyszenia
            wiec moze zyczmy dziewczynie szczescia i nie bawmy sie w oceny

            a najlepiej zaprosmy ja na forum, bo japonki zadnej nie mamy smile))
            • tamsin Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 15:36
              a zaciekawilo mnie czy kolezanka poznala tam tubylca czy tez kogos wywianego w
              tamte strony? Ja bym tak strasznie sie nie obawiala o kolezanke, bo przeciez
              juz byla i wrocila zadowolona, a przeciez nie pojechala do kraju gdzie panuje
              chaos polityczny i nie mozna liczyc na pomoc policji, w razie czego. Tak a
              apropos mieszania kulturowego, podobno roznice kulturowe sa najbardziej
              widoczne w tym co jemy lub jestesmy gotowi zjesc, co wy na to?
              • wiwi1 Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 16:12
                Poznala Nigeryjczyka, wlasciciela tego lokalu.
                macie chyba racje, po prostu duzo historiii sie slyszy ostatnio i wyobraznia
                mnie poniosla, oczywiscie, ze zycze jej szczescia i powiadomie o Naszym Forum
                • asia.sthm Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 25.02.05, 17:02
                  Wiwi , koniecznie jej powiedz zeby sie tu dorwala i rozwiala nasze niepokoje co
                  do pracy w klubie nocnym, nie wiem dlaczego akurat to wzbudza takie emocje.
                  Przeciez to nie jest bardziej niebezpieczna praca niz praca policjantki,
                  urzedniczki w biurze socjalnym, czy kelnerki w dziennej knajpie.
                  Najwazniejsze , ze sprobowala i chce wrocic , czyli nie jest to tak jak sobie
                  pewnie wyobrazamy czasem z zupelnie nieracjonalnych powodow.
                  Ja tam jej zycze wszystkiego pomyslnego.
                  • gherarddottir Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 26.02.05, 03:47
                    ja tez jej zycze wszystkiego najlepszego! pewnie, najlepiej niech nam sama
                    opowie - bedzie z pierwszej reki. Czasami stereotypy sa tak silne, ze nie
                    pozwalaja widziec rzeczy takimi jakie one sa. Jesli w gre wchodzi milosc to
                    wszystko sie powinno dobrze skonczycsmile namow kolezanke na forum smile pozdrawiam
                    • daisy123 Re: moja kolezanka wyjechala do... Japonii 26.02.05, 10:50
                      Jesli wraca sama z nie przymuszownej woli ... to chyba nie ma sie co o nia
                      martwic. Japonia to kraj uporzadkowany (chyba jest wszystko powiedziane w tym
                      slowie) i kolezanka jako osoba pelnoletnia wie co robi.

                      P.S.Taka kolezanka jak Ty to majatek.
        • chiara76 sorry, że się wtrącam 26.02.05, 11:09
          ale w Japonii praca jako hostessa nie musi się źle kojarzyć. To nie oznacza nic
          poza dziewczyną do towarfzystwa ale bez żadnego seksu, czy czegoś w tym stylu.
          Podawanie drinka, rozmowa , zapalanie papierosa itd. Lepiej jednak załatwiać tę
          pracę poprzez jakieś biuro, a nie na własną rękę.
          Pozdrawiam .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja