Dodaj do ulubionych

hura! hura! hura!

10.05.05, 01:21
widzialam pierwszego KOLIBRA!
znaczy swiat wraca do normy
smile
(to moze i forum wroci?)
Obserwuj wątek
    • asia.sthm Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 01:28
      Jest juz strona pani neurolog, pamietacie rysunki Mai ???.
      Zachwycily mnie, to i moze wam sie spodobaja. Kliknac w fotelik, bo tak
      dowcipnie to wymyslili, ze ja nie moglam trafic.
      Milego ogladania, rysunki mozna jesc lyzkami smile)))
      www.slug.teb.pl/maia/
      Mulinko powies zdjecie koliberka, polataj za nim najpierw ze statywem, tym co
      obcina palce.
      smile))))))))))
      • mulinka Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 01:32
        hi,hi
        jutro wieszam karmiki na bialym tle
        i...polowanie
        smile)
        od razu mam lepszy humor
        czekalam na nie juz od polowy kwietnia

        a teraz lece ogladac rysunki Pani Neurolog - sa fascynujace!
        buziak
          • blue_jay Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 01:47
            wink bylismy wczoraj na pikniku wpieknym, spokojnym miejscu, po lace chodzily
            na dlugich zoltych nogach jakies biale ptaki z zakrzywionymi dziobami, w
            jeziorku stala niebieska czapla, zolwie wystawialy grzbiety do slonka,
            aligatory moczyly glowy, tlyko tak, ze wystawaly im oczy, a nad glowami krecily
            nam sie kolibrywink pierwszy raz zobaczylam toto i myslalam, ze to trzmiel jest
            hihih .. i choc aparat mialam w reku nie zdazylam strzelic ani jednego
            zdjecia;-(((
              • triskell Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 02:22
                Wrzuciłam zdjęcia ubiegłoroczne (faktycznie przy karmiku smile), rewelacyjne nie
                są alu lubię je i tak.

                Tak żeby zachować równowagę, to do folderu miejsca -> Stany wrzuciłam 2 albumy,
                jeden z tym, co najbardziej w tym kraju lubię (folder "zwierzyna") a drugi z
                tym, co najbardziej mnie śmieszy (folder "amerykański kicz" - tu taki drobny
                disclaimerek: naprawdę nic nie mam przeciwko religii, ale uważam, że tablice
                "Jesus rocks" i szopki bożonarodzeniowe w kolorze wściekłozielonym typu "kosmici
                właśnie wylądowali na naszym trawniku" to troszkę przesada smile)
                  • triskell Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 03:06
                    Sekretem jest tu nocny tryb życia. Pewnej nocy ok. 5 rano Joshua wracał z pracy
                    i wbiegł do domu z okrzykiem, że są, na naszej ulicy. Złapałam aparat,
                    wybiegłam, one uciekły na drzewo (pierwsze zdjęcie). Troszeczkę sie cofnęłam,
                    one zeszły, podeszłam wolniej... one wycofywały się, ale bez pośpiechu,
                    spokojnie dało się zrobić parę zdjęć.

                    To naprawdę lubię w tym kraju, dzikich zwierząt zobaczyć można znacznie więcej,
                    niż w Polsce (no chyba, że mieszka się w Białowieży).
                      • triskell Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 03:19
                        Mogę się trochę powymądrzać?

                        Głównym powodem (obok znacznie późniejszego czasowo rozwoju przemysłowego),
                        dlaczego a Ameryce w miejscach o danej szerokości geograficznej jest znacznie
                        więcej zwierząt, niż w analogicznym miejscu w Europie, jest ułożenie łańcuchów
                        górskich. W Europie większość ułożona jest równoleżnikowo, więc kiedy nadszedł
                        lodowiec i stwory chciały uciekać na południe, to często góry zagradzały im
                        drogę i w rezultacie wiele gatunków wymarło wówczas. W Ameryce większość gór
                        polożona jest południkowo, więc zwierzaki po prostu potuptały wzdłuż gór.

                        Tak przynajmniej gdzieś kiedyś wyczytałam, nie było mnie przy tym smile.

                        A skunksa zazdroszczę, ja jeszcze nie dorwałam smile.
                    • ania_2000 Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 03:12
                      no dobra, przyszlam tu do was sie troszke odprezyc smile
                      nie to, ze jestem niedobra (bo pewnie jestemsmile, ale irytuja mnie pewne postawy
                      ludzkie. nie wiem czy slusznie ale no coz - tak juz mam

                      ide ogladac zdjecia zwierzatek, koliberkow - wszystkich stworzonek duzych i
                      malychsmile
                      pamietam jeszcze jak mieszkalam w minnesocie - to cale stada deer - tych z
                      ogonkami, ktore namietnie staly przy drogach calymi stadami. a wszyscy turysci
                      jechali z predk. 10 mil i robili zdjecia wprawiajac tubylcow w szal za robienie
                      traffic jam.
                      a racoon przychodzil do nas do ogrodka i jadl ciasteczka. i jabluszka.

                      a dzisiaj pada caly dzien i nawet ptaki przestaly spiewac..
    • blue_jay Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 04:16
      mulinko tak michodza po glowie Twoje kolibry, ze nawet haslo wpisalam mulinka i
      jakiez bylo moje zdziwienie gdy nei moglam sie zalogowac do gazety hahaha
      wygrzebalam z garazu czerowny karmnik, taki w ksztalcie kwiatuszkow, J.
      powiedzial, ze to kolibrowy karmnik, nic to bede sie czaic na te ptaki. Od
      niepamietnych czasow biegam za kardynalkami, ale sa duzo szybsze ode mniewink za
      to zdjec aligatorow mam po sama szyjewink
      • mulinka Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 04:23
        smile
        do jedzonka kolibry dostaja cukier i wode
        i lubia czerwony kolor
        pierwszy raz zobaczylam tu kolibra, gdy...potraktowal mnie jako kwiatek smile, bo
        bylam w czerwonej bluzce

        no...ale aligatory tez maja swoj urok
        zachwycalam sie nimi ogladajac je na wolnosci na Florydzie
        dobrze Ci
        masz sloneczko smile

        buziak!
        • kurczak1976 Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 10:27
          Sliczne te kolibry! Nie daloby sie namowic jakiegos zeby przylecial do Szwajcu
          w odwiedziny? Tu tez piknie:o)

          A szopy to wogole sa de besciaki:o)
          Ale czy one robia jakies szkody czy tylko sobie tak do smietnika czasem przyjda?
          • triskell Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 10:41
            kurczak1976 napisała:
            > A szopy to wogole sa de besciaki:o)
            > Ale czy one robia jakies szkody czy tylko sobie tak do smietnika czasem przyjda
            > ?

            Jeśli robią jakieś szkody, to nie słyszałam. Te nasze sobie po prostu spacerują
            po okolicy, do kubła należącego do naszego budynku to nawet by się nie dobrały,
            bo jest na nim ciężka metalowa klapa. Ten na trzecim zdjęciu jest szopem z
            miejscowości nad oceanem, gdzie braliśmy ślub, a zobaczyliśmy go na nocnym
            spacerku noc przed ślubem (i to był mój pierwszy szop!) Zobaczyliśmy go, jak
            stał przed jakimś domkiem i częstował się pokarmem dla kota z kociej miski (a
            kot stał obok i się przyglądał). One mają niesamowicie zwinne łapki i ten
            zwierzaczek po zjedzeniu wszystkiego z miski podniósł łapkami dywanik, na którym
            miska stała, i sprawdził, czy jeszcze czegoś nie ma pod spodem smile. One są tak
            słodkie z tymi buźkami jak teddies i grubym cielskiem zupełnie do tego nie
            przystającym, że gdybym była tym kotem, to wcale nie byłabym zła. Ba, nawet
            będąc sobą własny obiad oddałabym tongue_out.
            • asia.sthm Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 11:52
              ale sie naogladalam !!!
              Podobalo sie !! smile))
              A film o kolibergu bede opowiadac swoim przyszlym wnukom: o lata lata lata,
              jeszcze lata, przysiadl, znowu lata smile))
              O szopie podnoszacym dywanik tez wspomne.
              Dzieki.
              Ciekawe jak Mulinka zapoluje na swojego.

              U mnie tez zwierzyny przeroznej mrowie a mrowie.Nauzerac sie czasem z tym
              musze, ale uwielbiam to uzeranie.
              A wiecie jakie glebokie slady robi łoś na trawniku ?
            • kurczak1976 Re: hura! hura! hura! 10.05.05, 14:25
              No, to jest niesamowite jak one tymi lapkami zasuwaja:o) Ja widzialam szopy
              tylko w Tv, chyba nawet w zoo ich nie bylo.

              A wogole to ja kocham zwierzaki co maja ogony w paski.Szopy i lemury catta
              najbardziej:o)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka