gherarddottir
24.05.05, 13:00
Hej, mam pytanie do Was: zetknelam sie z opinia wsrod Polonii tu gdzie
mieszkam, ze od Polakow to jak najdalej.....Bylam zaskoczona bo tak
powiedziala mi jedna z osob, ktore mieszkaja w Norwegii od wielu lat i ma
wyrobiona pozycje zawodowa itd.
Czy Wy tez zetknelyscie sie w krajach, w ktorych mieszkacie z opinia, ze
Polacy na obczyznie to moga sobie tylko zaszkodzic? Znajoma argumentowala, ze
tyle zawisci, zlosliwosci itd jakiej doznala od Polakow tu na obczyznie to
nie doznala od zadnej innej nacji.
Wiem, temat jest drazliwy - ja nie odczuwam czegos podobnego, ale dzis
zadzwonil do mnie znajomy i powiedzial mi to samo...ze niby Polacy sobie
wzajemnie zazdroszcza, podkkadaja swinie i wyklocaja sie kto zna lepiej jezyk
tubylcow, nie pomagaja sobie itd. Od razu mowie, ze nie prowadze zadnych
badan, ale znajoma ktora mieszka w Australii powiedziala mi jakis czas temu
to samo.... Strasznie to smutne i jako, ze jestem nowa emigrantka i znam tu
Polakow, ktorzy sa mi bardzo zyczliwy jestem w lekkim szoku po dzisiejszej
rozmowie ze znajomym (moze mu zazdroszcza bo ma pozycje? hmm nie wiem)
Ech...Bardzo to dla mnie zaskakujace.