???

26.07.05, 22:25
Mam zamet w glowie i nie wiem co robic.
Jak wczesniej pisalam, moj M przeprowadzil sie do Belgii. Byc moze na stale,
ale jeszcze nie jestesmy pewni.
Ja zostalam i pracuje, mialam zamiar poczekac te kilka miesiecy, pewnie okolo
pol roku na jego decyzje.
Po wybuchach w Londynie nie czuje sie tu dobrze, tym bardziej, ze nie mam
bliskiej osoby. Dopadl mnie jeks stres, nawet schudlam, chociaz nie mam z
czego.
Zastanawiam sie nad przyspieszeniem mojego wyjazdu do Belgii. Wiem, ze nic
nie jest pewne, ale moge sie o to martwic za rok.
Na pracy az tak bardzo mi nie zalezy, troche zal pieniedzy, bo lubie miec
swoje, a tam niestety nic nie znajde bez znajomosci jezyka.

Oddaje sie w rece madrych kobiet. Prosze, poradzcie, bo nie jestem w stanie
podjac decyzjismile
    • a.polonia Re: ??? 26.07.05, 22:42
      No tak, ciezka decyzja, wlasciwie to nic konkretnego nie mozna doradzic, tylko
      gdybac....
      Dlugo juz Twoj M. jest w Belgii, kiedy macie sie zdecydowac, czy ma tam zostac
      na stale?
      Ja bym przeczekala, jesli ma to trwac kilka miesiecy, no bo jesli zdecydujecie,
      ze wraca, to co wtedy? Ty zwolnisz sie teraz z pracy po to, zeby przez kilka
      miesiecy byc w Belgii, dobrze rozumuje?
      P.
      PS. A gdzie w Belgii jest? Przyjezdzaj, bo skromniutka mamy frakcje Benelux wink
      • greentea2 Re: ??? 26.07.05, 22:59
        Wlasnie z tego powodu nie chcialam sie zwalniac z pracy, bo co jak wroci.
        Tyle, ze sytuacja sie zmienila i jest mi bardzo zle samej.

        M mieszka gdzies na poludniu Brukseli.
    • a.polonia Re: masz maila na gazecie nt. 26.07.05, 23:30

      • greentea2 Ty tez:) nt 27.07.05, 00:07

        • dorrit Praca w Belgii? 27.07.05, 09:18
          Zakladam, ze sledzisz EPSO i wysylasz aplikacje do Komisji Europejskiej, Nato i
          wszystkiego, co w Belgii daje prace (i to dobra nawet).
          • marjanna1 Re: Praca w Belgii? 27.07.05, 12:54
            Wiesz powiem szczerz, ze trudno jest cokolwiek doradzic. W takich sytuacjach
            najlepiej jest podejmowac decyzje samemu. Ja na ten przyklad przeprowadzilam
            sie do Holandii bez znajomosci jezyka holenderskiego, ze wzgledu na chlopa. Tez
            nie mam pracy i na razie pewnie miec nie bede. I tez jestem przyzwyczajona miec
            wlasne pieniadze, bopracuje od 15 roku zycia. Ale bycie tutaj z nim daje mi
            lepsze samopoczucie niz bycie gdziekolwiek indziej samej.
            Na pewno podejmiesz madra i dobra dla siebie decyzje. I pamietaj, ze lepiej
            jest zalowac czegos co sie zrobilo niz, ze sie czegos nie zrobilo.
            Pozdrawiam i powodzenia.
            Ania
            • a.polonia Re: Praca w Belgii? 27.07.05, 22:50
              przepraszam za skrecanie watku, ale czy Ty, Aniu, jestes juz wpisana na forum
              Mieszkam w Holandii? wink
              • marjanna1 Re: Praca w Belgii? 28.07.05, 20:27
                Jetsem pola jestem, ale dziekuje za troske.
                Pozdrawiam
    • jennifer_e Re: ??? 28.07.05, 00:33
      moja rada nie będzie zbyt obiektywna, bo ja mam już dosyć Londynu i chcę się
      stąd wynieść jak tylko się zdecydujemy gdzie.
      Ale, rozsądnie myśląc, w Twoim przypadku pewnie dobrze byłoby trochę odczekać i
      zobaczyć jak się rozwinie sytuacja. Pewnie teraz jest Ci dziwno i ciężko, bo to
      początki Waszego rozstania. Ale może się okazać, że jemu w tej Belgii się nie
      spodoba czy coś i wtedy będzie przynajmniej do czego wrócić.
      Byłaś już u niego? Myślisz, że podobałoby Ci się tam?
      Może daj sobie jakiś krótszy termin na zastanowienie, pół roku może się teraz
      wydawać jak wieczność. A w międzyczasie zapisz się na kurs językowy, zawsze to
      zajmie trochę czasu i uwagi i ułatwi ewentualny start tam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja