Dodaj do ulubionych

czytalyscie to? - dla mnie paranoja...

25.10.05, 15:04
z reszta, nie pierwsza w USA...

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2984615.html
Obserwuj wątek
    • bergo1 Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 25.10.05, 15:26
      hehe to ja zapraszam Was dziewczyny, stawiam flaszke na stole i sama miedzy skurczami walne sobie setke....a co tam!!
      Wodka zabije wszelkie obce bakterie smile

      ps . gdy bylismy na obchodzie w klinice gdzie bedziemy rodzic to polozna opowiadala, jak jedna rodzina swietowala narodziny nowego czlonka. Dziadek z babcia przyjechali (juz po) z butelka szampana smile Wspominala tez jak niektorzy sa tak uzaleznieni od tel. komorkowego, ze podczas porodu nie tylko wysylaja smsy ale i rozmawiaja o tym co sie rozgrywa. Jedna kobieta informowala kogos po drugiej stronie, ze jest juz w trakcie parcia.......
      ja rozumiem wyslanie smsow do najblizszych (typu rodzice) z info, ze juz sie zaczyna jestem w klinice.ale podczas?????
      • cuciolo Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 25.10.05, 16:09
        Hehehe raczej se nie wybrazam w trakcie miedzy bolami baletow ze znajomymi,
        fakt ze przyjazna dusza moze pomoc sie odprezyc na chwilke. Ze mna na sali
        porodowej byla dziewczyna ktora wziela se jakby co komiks do czytania ale nic
        nie przeczytala hihihiiiiii
        Ale takie przegiecie moze sie wydarzyc tylko w Ameryce
        Zamiast pic kaz se podac wodke do rurki, bo na pewno bedziesz miala podlaczona
        glukoze i inne tam przyjemnosci na tak zwane wzmocnienie
      • mon101 Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 25.10.05, 19:22
        Chetnie uslyszalabym opinie Sary PO imprezie, czy nie zalowala i czy bawila sie
        rownie dobrze jak goscie? Bergo, chetnie wpadniemy z musztardowkami, tobie
        jednak polecamy wode zrodlanawink W trakcie porodu mozna teraz robic zdjecia
        kamera w telefoniei przesylac znajomym sprawozdanie na biezaco.takich
        wynalazkow nie bylo jak j rodzilam! wink))
    • tamsin Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 25.10.05, 17:01
      ciekawe, ze takie cos znajduje sie w polskich wiadomosciach.. choc do przyjecia
      sie takiej tradycji to chyba jeszcze duzo brakuje w USA..Przypomina mi ten
      artykul operacje plastyczna, ktora zostala transmitowana na zywo, tez chyba z
      okolic LA..ot zdazylo sie cos takiego..ale zeby nazywac to nowa moda wsrod
      Amerykanek, to juz przesada.
    • monhann2 Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 25.10.05, 17:43
      Paranoja rzeczywiscie niemala ale nie mysle aby taki zwyczaj sie rozpowszechnil
      w Stanach. Zwlaszcza, ze obawa, przed chorobami i epidemiami dodaje szpitalom
      strachu. Watpliwe, zeby kontynent polnocnoamerykanski uchronil sie przed ptasia
      grypa, mysle, ze w takim przypadku nawet bliska rodzina bedzie przeswietlana
      przed wejsciem do szpitala, zwlaszcza na pododowke.
      • asia.sthm Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 25.10.05, 19:11
        W Szwecji tez mozna, o ile wiem zorganizowac sobie porod po swojemu. Raczej bez
        alkoholu, napewno bez alkoholu smile, ale gdyby ktos chcial wpuscic szefa i caly
        dzial ekonomiczny to tez by sie pewnie zgodzili.

        W Polsce pewnie tez sa prywatne kliniki gdzie zgodza sie na specjalne
        zyczenia smile Klient nasz pan, a rodzaca klientka i jej zyczenia to juz
        wyrocznia.
      • jan.kran Re: Pierwsze skojarzenie... 25.10.05, 19:50
        Bergo laptop dorzuć do wyposażenia szpitalnego na pewno na porodówce mają
        dojście do internetusmile)))

        Ja przed w czasie a zwłszcza po urodzeniu Młodej kontaktowałm na tyle
        minimalnie że raczej na balety nie miałabym siły ani zapału.
        Natomiast urodzenie Juniora to była mięta z bubrem , byliśmy zaprzyjaźnieni z
        położną , która też przyjmowała Młodą więc po porodzie dostaliśmy z exem po
        lampce szampana smile))
        Miło to wspominam.
        Kran.
        • ania_2000 Re: Pierwsze skojarzenie... 25.10.05, 20:14
          pierwsze slysze o takich imprezach.
          moja kolezanka owszem - dostala butelke szampana i kisc balonikow - ale przy
          wypisywaniu jej i dzidzi ze szpitala.
          zachwycona byla jakoscia i profesjonalna opieka w szpitalu, tym jak sie
          odnoszono do niej, do meza i do rodziny - pierwsze dziecko rodzila w polsce i
          miala porownanie.
    • samo Re: czytalyscie to? - dla mnie paranoja... 26.10.05, 04:14
      Nie wydaje,zeby to byl faktycznie jakis duzy trend, natomiast nie uwazam,ze to
      paranoja.Jesli jakiejs kobiecie bedzie sie dzieki temu latwiej rodzilo, to
      czemu nie? Kiedys kobiety rodzily w domach, nikt lizolem scian nie pryskal ani
      domownikow nie wyganial.Ludzie tez w domach umierali w obecnosci bliskich i
      gosci ktorzy przyjechali sie pozegnac. Ta postepujaca medykalizacja i
      sterylizacja tez mnie jakos specjalnie nie cieszy i strach przed wszelkimi
      bakteriami tez mozna nazwac paranoja. Wciaz ze zdziwieniem,ale i zazdroscia
      patrze na amerykanskie dzieciaki biegajace na bosaka, kladace sie na podlodze i
      bawiace sie swobodniej niz w Polsce.Przypomina mi sie moja ciotka biegajaca za
      synem podczas kazdej mojej imprezy urodzinowej- Kamilku, spocisz sie i
      przeziebisz, Kamilku umyj rece, Kamilku kapcie!Brrr!
      Jakby mnie ktos zaprosil na takie party to bym poszla. Nie wydaje mi sie zeby
      obecnosc zdrowych gosci na sali byla smiertelnym zagrozeniem dla dziecka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka