Przenikanie angielskiego do innych...

25.10.05, 16:42
jezykow.
Jakie sa wasze spostrzezenia, przyklady "zapozyczen" z angielskiego?
Tak mi sie nasunelo, poniewaz Holendrzy szczyca sie czystoscia swojego
jezyka, wlasnie siedze w sali komputerowej i na trzy zdania, w dwoch,
dziewczyna uzyla angielskich zwrotow. O przepraszam, juz z siedem, wlasciwie
co drugie zdanie wink
    • a.polonia Re: Przenikanie angielskiego do innych... 25.10.05, 16:43
      niejasno sie wyrazilam, a to dlatego, ze nie moge sie skupic, kobita siedzi
      kolo mnie i dyskutuje z kims wlasnie za pomoca takiej mieszanki jezykowej wink
    • tamsin Re: Przenikanie angielskiego do innych... 25.10.05, 17:04
      co do szczycenia sie przez holendrow swoja czystoscia mowy, to nie jestem
      pewna...w/g tych co znam to nie zauwazylam, nawet slyszalam opinie ze w Belgii
      jezyk holenderski jest lepiej zachowany bo bez nalecialosci angielskich..
      • frankie36 Re: Przenikanie angielskiego do innych... 25.10.05, 17:11
        Tamsin zgadzam sie z toba calkowicie,Holendrzy uzywaja mnostwo angielskich
        okreslen.
        • a.polonia Re: Przenikanie angielskiego do innych... 25.10.05, 17:16
          wiem, ze uzywaja, wlasnie podalam przyklad, chodzi mi o to, ze twierdza, ze TAK
          NIE JEST oraz, ze ich jezykowi nic nie zagraza.
          Ciekawa jestem jak to jest np. w przypadku jezykow skandynawskich?
          • asia.sthm Re: Przenikanie angielskiego do innych... 25.10.05, 17:39
            W Skandynawii identykum znaczy jezyki sie wymieszaja i niedlugo bedziemy
            wszyscy mowic swiatowo.
            Jezyki zawsze ulegaly wplywom . To wcale nie jest wynalazek XXI wieku.
            smile
            • mon101 Re: Przenikanie angielskiego do innych... 25.10.05, 19:34
              W Szwecji wielu slow angielskich nawet nie probuje sie tlumaczyc, natomiast
              chetnie wymawia sie je po szwdzku, co ja uwazam jest okropne. Abo,
              abo...Finowie natomiast na wszystko maja swoje finskie odpowiedniki, nawet w
              przyblizeniu nie mozna sie domyslec o czym rozmawiaja.
              • gherarddottir Re: Przenikanie angielskiego do innych... 26.10.05, 12:56
                mnie osobiscie smieszy bardzo jak Norwegowie zamiast wymawiac dzon wymawiaja
                JON!!! Chodzi rzecz jasna o poczciwego Janka czyli Johnasmile)
                Generalnie wplywy i przenikanie sie jezykow mozemy zaobserwowac na przestrzeni
                nawet nie lat, ale wiekow. Teraz kiedy mieszkam nie w Polsce zauwazam jakby
                wyrazniej ile to slow w jezyku polskim ma swoje zrodla we francuskim,
                niemieckim. A moze to odwrotnie? Sama nie wiemsmile
                • jan.kran Re: Przenikanie angielskiego do innych... 26.10.05, 15:41
                  Jest tak jak piszesz G.
                  Kilkadziesiąt lat temu francuski spełniał na świecie taką rolę jak dziś
                  angielski.Niemiecki mial też dośc istotne znacznie i wpływ na język polski.
                  Dziś widząc słowa żyrandol lub żaluzja nie myślimy o ich pochodzeniu i
                  pierwotnej pisowni.
                  Możliwe że za kilkadziesiąt lat słowa angielskie tak samo wtopią sie w język polski.
                  Mnie razi w polkim i innych języka zbytnie i bezmyślne pddawanie się wpływom
                  angielskiego.
                  Niemieccy językoznawcy łąmią ręcę nad zanieczyszczaniem niemieckiego.
                  Francuski zdaje się być bardziej konserwatywny pod tym względem.
                  Krajem który wybrał drogę absolutnej czystości językowejjest Islandia.
                  Każde słowo nie znajdujące odpowiednika w języku islandzkim jest tworzone
                  opisowo , po islandzku.
                  Język jest tworem żywym ciągle rozwijającym się , ale uważam że trzeba również
                  bardzo o niego dbać.
                  Kran.
                • tamsin Re: Przenikanie angielskiego do innych... 26.10.05, 19:49
                  bardzo duzo slow francuskich przeniknelo do angielskiego, fajne sa takie
                  programy o staroangielskim i skad pochodzenie niektorych slow sie wzielo.
                  Poniewaz panowie byli francuskojezyczni wiec dlatego duzo slow uzywanych w
                  jezyku angielskim przez "wyzsza klase" ma pochodzenie francuskie np. "pork" -
                  jedzony przez klase rzadzaca, ktorego odpowiedniki w angielskim sa inne, bo
                  uzywane przez chlopstwo - "pig".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja