grandbleu 30.04.06, 23:46 Czy takie studia mają tam jakąś wartość, czy trzeba zaczynać edukację od nowa? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
syswia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 01.05.06, 03:30 to zalezy, co chcesz robic... studia ekonomiczne, no dobrze, ale w czym sie specjalizujesz, jakie masz doswiadczenie, co umiesz, na czym sie znasz? Odpowiedz Link
grandbleu Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 01.05.06, 10:42 Zapytałam bardzo ogólnie bo myślałam, że nikt nie zareaguje. Mam ukończoną bankowość a doświadczenie zawodowe w administracji rządowej. Co chciałabym robić? Teraz się zastanawiam co mogę z tym co mam. Słyszałam, że takie studia mogą być w części (jako undergraduate) uznane przez tamtejsze uczelnię i konieczne byłoby kontynuowanie studiów. Inaczej dla pracodawców niewiele znaczą. A chciałabym mieszkać w Grecji i malować obrazy Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 01.05.06, 11:08 grandbleu to teraz mozesz legalnie pracowac w Grecji tzn od 1 Maja i powodzenia w malowaniu Odpowiedz Link
grandbleu Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 01.05.06, 12:45 Jak tylko wygram w lotto to tam pojadę ale narazie muszę pracować i zarabiać na siebie, a malowanie to tylko hobby. Odpowiedz Link
syswia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 01.05.06, 13:43 Mozesz pracowac w banku bez problemow, o ile masz porzadane przez pracodawce cechy (jednym slowem musisz sie wykazac na interview - dokladnie w taki sam sposob jak w Polsce). I tak przyjezdzajac tutaj musialabyc zaczac od zera czy od stanowisk "junior". Na stanowisku kierowniczym nikt Cie raczej na poczatku nie zatrudni - nie ze wzgledu na studia w Polsce, a ze wzgledu na brak doswiadczenia w Kanadzie. Ja jestem po SGH i pracuje w duzej firmie brokerskiej (inwestycje) na stanowisku asystentki brokera. Gdybym chciala zostac brokerem musialabym zdac szereg roznych egzaminow (aby byc uprawnionym do przyjecia zamowienia; dobrze tez by bylo miec dezygnacje Certified Financial Planner. Ale dokladnie takie same egzaminy musialabym zdawac w Polsce po studiach ... Mysle, ze podobnie wyglada bankowosc... A teraz jest akurat bardzo sprzyjajaca sytuacja, sektor finansowy poszukuje pracownikow, jest bardzo niskie bezrobocie, sprzyjajaca sytuacja na gieldzie.... A dlaczego myslalas, ze nikt Ci nie odpowie? Odpowiedz Link
grandbleu Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 01.05.06, 15:34 Dlaczego myślałam, że nikt mi nie odpowie? Chyba dlatego, że odebrałam to forum bardziej jako towarzyską wymianę poglądów, a nie emigracyjne doradztwo Napewno nie dlatego że ktoś nie chciałby mi pomóc, bo panuje tu bardzo przyjazna atmosfera (a nie na wszystkich forach tak jest), tylko raczej że nie wstrzelę się z tematem Mam pytanie, czy uzupełniałaś lub uzupełniasz swoje wykształcenie, czy przy staraniu o pracę dyplom SGH znaczył coś dla pracodawcy. Ja jestem po AE w Krakowie. Odpowiedz Link
syswia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 04:00 Dyplom jak dyplom - skonczylam studia i to sie liczy. Kilka razy ubiegalam sie o prace i nikt nigdy nie chcial zobaczyc tego dyplomu ani w ogole nie bylo zadnej dyskusji, ze jest stad albo stamtad. Mysle, ze wiele osob przyjezdzajacych tutaj histeryzuje z tym uznawaniem dyplomow. Pewnie, sa zawody, ktore sa scisle licencjonowane i bez umiejscowienia dyplomu i pokonczenia kanadyjskich kursow nie ma co marzyc o pracy w zawodzie np lekarza albo ksiegowego. Ale nawet wtedy jest mnostwo rzeczy, ktore mozna robic w "miedzyczasie" uzyskujac kanadyjskie licencje. Dla tutejszego pracodawcy liczy sie, ze masz wiedze, umiesz, masz doswiadczenie i okreslone zdolnosci. Bez tego ani rusz, nawet z dyplomem Harvardu w kiesieni. Moj pracodawca pieczolowicie sprawdzil, czy nie mam kartoteki kryminalnej w Europie i czy nie zbankrutowalam i czy nie zdefraudowalam cudzych pieniedzy. W sprawdzanie dyplomu nikt sie nie bawil. Moj poprzedni szef zawsze z szacunkiem i uznaniem wyrazal sie o moim wyksztalceniu - wrecz sie chelpil przed klientami, ze jego asystentka ma wiedze i obycie. Skonczylas studia na jednym z najstarszych uniwersytetow w Europie, z tradycjami i daj sobie w kasze dmuchac! Tak, zamierzam sie doksztalcac - planuje zrobic Canadian Securities Course - cos w rodzaju zaocznych studiow podyplomowych, tym bardziej, ze moja firma zwroci mi sporo kosztow, a nadmiar wiedzy nigdy nie boli. I zrobie to nie dlatego, ze SGH to za malo dla kanadyjskiego pracodawcy, tylko dlatego, ze to podniesie moja wartosc jako pracownika, poszerzy moja wiedze, umiejetnosci i wzrosnie moja samoocena. Odpowiedz Link
katlia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 04:13 Podobnie jest w USA. Tu recommendation jest wazniejsza niz dyplom. Wiele Polek zaczyna od jakiejs temporary agency, dostaja recommendation i zaczynaja prace w zawodzie. Oczywiscie czesto trzeba sie doksztalcac, itp. Ale w USA (i sadze w Kanadzie) wieksze firmy i tak doksztalcaja pracownikow gratis. Z tym histeryzowaniem masz zupelna racje, syswio. Moze to jest zwiazane z tym, ze w Polsce kiedys dyplom byl pewna gwarancja lepszej pracy, latwiejszego wejscia na rynek, itp. Na zachodzie tej gwarancji wlasciwie nie ma. To co umiesz, jak sie sprezentujesz na interview - to sie liczy. Odpowiedz Link
syswia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 04:46 Dzieki Kiedy tu przyjechalam wydawalo mi sie, ze podstawa sa moje przysiegle tlumaczone dyplomy (mam ich 3) i listy polecajace. He he he. Niedawno zlamalam pieczec jednego z tych listow od mojej bylej profesorki z SGHu - lezka mi sie zakrecila, a tu wcale nikt nie byl ciekaw jej opinii o mnie.... ;p Odpowiedz Link
grandbleu Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 12:48 Dziękuję za odpowiedzi W Kanadzie byłam tylko turystycznie, cała moja wiedza na temat jak wygląda prawdziwe życie tam to raczej z opinii innych, m.in. z forum GW. Wielokrotnie przewija się tam opinia, że zarówno wykształcenie jak i doświadczenie jeśli nie jest kanadyjskie nie ma dla kanadyjskiego pracodawcy znaczenia. Stąd biorą się wolontariaty, stąd pewnie też pracujący w fizycznych zawodach wykształceni emigranci. Oczywiście zdaję sobie sprawę że każda historia jest inna a ja wyjeżdzając będę pisać własną Ale próbuję jakoś poznać ten kraj przez opinie innych, może skorzystać z cudzych doświadczeń, postarać się uniknąć pewnych błędów, sama nie wiem. Teraz ten kraj jest dla mnie jak czarna dziura nic o nim nie wiem, chciałabym trochę oswoić nieznajome. Zastanawiam się jakie dokumenty przetłumaczyć, oprócz dyplomu ukończenia studiów? Odpowiedz Link
syswia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 03.05.06, 03:42 Wielokrotnie > przewija się tam opinia, że zarówno wykształcenie jak i doświadczenie jeśli nie > > jest kanadyjskie nie ma dla kanadyjskiego pracodawcy znaczenia. Stąd biorą się > wolontariaty Wolontariat jest jedna z najlepszych metod na poznanie srodowiska i sposobu, w jakim ludzie funkcjonuja w nowym kraju. Te znajomosci i doswiadczenia sa bezcenne. Zycze powodzenia. Ach, Ci Kanadyjczycy ;P Odpowiedz Link
pal0ma Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 14:14 Grandbleu, A może warto się zastanowić jak malować obrazy w Grecji bez wygrywania w totolotka, jeśli to twoja pasja? Np można je malować w Grecji i sprzedawać np przez e-bay. Na internecie są strony, gdzie można znaleźć informacje o strategiach sprzedawania obrazów przez e-bay, żeby nie były zbyt tanie. Kiedyś oglądałam w kanadyjskiej telewizji reportaż, w którym pokazywali faceta, który sprzedaje domy i maluje obrazy. Ciekawa kombinacja. Klient, który kupi przez niego dom otrzymuje obraz w podarunku. Paloma Odpowiedz Link
maja92 Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 14:31 Zgadam sie z dziewczynami. Mieszkam w Irlandii, a w Polsce studiowalam bankowosc (jak Ty) tylko na AE w Poznaniu. Dyplom z uczelni jest wazny, ale nie najwazniejszy - ja swojego nawet nie przetlumaczylam) Wazniejsze jest Twoje "job experience" i rekomendacje Twoich poprzednich pracodawcow. Dyplom tez jest wazny - szczegolnie, gdy idzie sie w gore i na wyzszych stanowiskach wspominaja cos o wyzszym wyksztalceniu. Sama pracuje teraz w business consultingu - robie PMP na Project Management Institute, bo bez tego nie moge byc "senior project manager", a dla wlasnej "przyjemnosci" robie CIMA - Chartered Institute for Management Accountants, bo moze kiedys sie przyda......a teraz i w Polsce na wyzszych stanowiskach sam dyplom z uczelni nie wystarcza i trzeba miec dodatkowe kwalifikacje... Szable w dlon i zacznij dzialac - dyplom z Polski jest wazny na calym swiecie, ale wazniejsze jest to jak Ty sama sie "sprzedaz" na rozmowie kwalifikacyjnej )))))))))))))))) Odpowiedz Link
grandbleu Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 02.05.06, 15:15 OK, jest coś na korzyść Kanady, mieszka tam Ktoś bez kogo nawet przepiękna Grecja straciłaby dla mnie swój urok. I choć bardzo się staram przekonać go do Polski, Grecji, nie udaje mi się Odpowiedz Link
goonia Re: Toronto, emigracja po studiach ekonomicznych 11.05.06, 22:22 Ja tea sie balam, ze ze swoim wyksztalceniem nic tu nie zwojuje, Ekonomia na UW, no lae w Polsce tez nie pracowalam zgodnie z wyksztalceniem. Tutaj problemem okazal sie dla mnie brak wystarczjacej znajomosci jezyka zeby dostac sie tam gdzie chcialam, a do glowy mi nie przyszlo zeby zaczac od junior pozycji. W sumie do tej pory nie wiem co chcialabym robic, albo gdzie by mnie przyjeli Dyplom, ani zadne inne dokumenty nie byly mi nigdy potrzebne. Ale duze firmy sprawdzaja referencje, i np. moj maz potrzebowal, zeby mu pracodawca z Polski przefaksowal bezposrednio do firmy w ktorej sie staral o prace. Tutaj jak musisz to tez mozesz nostryfikowac dyplom i zrobic pare kursow. Trzeba tylko chciec i mozna wiele osiagnac. Ja najwyrazniej mam malo wiary w siebie. Odpowiedz Link