Dodaj do ulubionych

Kącik kinomana.

03.09.06, 06:40
Ja wczoraj widziałam Kod da Vincismile
Obserwuj wątek
    • marjanna1 Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 11:10
      Kranie powiesz cos wiecej na tem "Kodu"? Ciekawa jestem bardzo. Co prawda nie
      przeczytalam ksiazki, ale zastanawiam sie nad filmem.

      Ja ostatnio obejrzalam "Good night and good luck" Dobre kinosmile
      • babiana Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 14:25
        Marjanno, ja przeczytalam ksiazke i filmu nie zamierzam juz ogladac. Na poczatku
        ksiazka wciaga. Niezle napisany kryminal. Pozniej jednak nuzy. Nagromadzenie
        bezsensownych watkow przerastalo mozliwosci percepcyjne mojego mozgu. Szalejacy
        albinos morderca z Opus Dei to juz dla mnie bylo za wiele.Ksiazke otrzymalam od
        mojej przyjaciolki Zydowki, ktora byla swiecie przekonana, ze ksiazka jest
        oparta na prawdziwych faktach historycznych. Ze wzgledu na to slowo wstepne od
        autora.
    • asica74 Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 11:25
      no to jedziemy:

      City of God - swietnie skonstruowana historia dwoch gangow z Rio de Janeiro,
      oraz chlopca, ktorego marzeniem bylo robienie zdjec. Cudowne zdjecia,
      kontrastujace z harsh life tamtejszych slamsow daja niesamowity efekt
      autentycznosci i wciagniecia w tamtejsze realia. Bardzo polecam, choc
      uprzedzam, ze nie brak tam brutalnych scen.

      Sin City - obejrzalam tylko pierwsze pol godziny. Swietna grafika, znakomity
      dobor aktorski, bardzo ciekawy i dopracowany watek, ale... za duzo grafic
      violence... wiec odpuscilam.

      Da Vinci Code - ogromne rozczarowanie i rozdraznienie. Nie lubie filmow, gdzie
      wszystko jest podane na tacy, gdzie wszystko jest spreparowane pod glownych
      bohaterow majacych zdolnosci bogow (nierealne i naciagane). Wiem, ze film sie
      moze podobac, ale to nie jest to, co lubie. Poza tym... zawsze bardzo ostroznie
      podchodze do kina robionego pod publike i za wielkie pieniadze.

      Podwojne Zycie Weroniki - obejrzane po raz kolejny i nie ostatni smile Czy musze
      pidac o czym jest? tongue_out

      I wybieram sie na Volver, Almadovara. Ktos byl?
        • babiana Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 14:52
          Ogladalam ostatnio"Wielkie zarcie"Marco Ferreriego. W czasach premiery nie
          moglam sie zdecydowac poniewaz same recenzje wywolywaly u mnie odruchy
          wymiotne.Rzeczywiscie szokujacy. Swietna gra moich ulubionych aktorow. Polecam
          osobom planujacym diete w najblizszym czasie. Ja na kilka dni stracilam apetyt.
          • asia.sthm Re: Kącik kinomana. Wielkie Zarcie 03.09.06, 14:57
            Ja ogladalam i wtedy i niedawno. I slowo honoru zupelnie inaczej sie ten film
            odbiera teraz. To co kiedys wydawalo mi sie niepojete, teraz nawet zadnym
            znakiem zapytania nie pachnie.
            Tez polecam. Znakomity film

            PS apetyt mi wrocil po kwadransie wink
      • triskell Re: Kącik kinomana. 04.09.06, 22:09
        asica74 napisała:
        > I wybieram sie na Volver, Almadovara. Ktos byl?

        Tutaj wchodzi na ekrany dopiero w listopadzie. sad Już nawet w Polsce będzie
        wcześniej (wrzesień). Czekam na ten film, a także na "Babel" Alejandro Gonzaleza
        Innaritu (październik/listopad) i na "Inland Empire" Lyncha (dat ciągle nie ma,
        film w fazie post-production).
        • jan.kran Re: Kącik kinomana. 04.09.06, 23:55
          "Batmana " nie widziałąm a " Mars atacks" bardzo lubię .
          Uważam ze jest prześmieszny i inteligentny.
          A najbardziej lubię The Nightmare Before Christmas , Ed Wood i Beetlejuice i
          Edwarda.
          Kran Fan
        • asica74 Re: Kącik kinomana. 05.09.06, 14:26
          och moze sie juz wybiore w srode, czyli jutro...

          A od kilku dni chodzi za mna film, juz polecany mi serdecznie przez moja Kaske:
          Zycie ukryte w slowach - hm... tylko sie tak zastanawiam, gdzie ja znajde taki
          ambitny film w masowych kinach? Bo kin altenatywnych ci u mnie nie pod
          dostatkiem sad((
          • babiana Re: Kącik kinomana. 05.09.06, 15:04
            Asico, a czy momenty tam sa? Tak przypomnialo mi sie 60 minut na godzine. Nie
            wiem ile osob jeszcze ten program radiowy pamieta. Co bym dala, aby miec
            nagranie tych audycji.Nie trzeba bylo juz filmu ogladac wysluchawszy ich
            recenzjismile))
            • asica74 Re: Kącik kinomana. 05.09.06, 15:17
              serwisy.gazeta.pl/film/1,22535,3565916.html
              Podobno sa, recenzje tak mowia smile A bez momentow, moze tez byc? ;P

              Ja nie pamietam owego programu radiowego. Ale dobrze pamietam Lato z Radiem smile
              • babiana Re: Kącik kinomana. 05.09.06, 16:10
                Nie mozesz pamietac z racji wieku. Kultowy program Jacka Fedorowicza"60 minut na
                godzine". Tam wlasnie Zaaorski z Kociniakiem opowiadali sobie filmy. To bylo
                cudowne. Fragment, ktory znalazlam dotyczacy tego programu.

                Kiedyś w Trójce leciała taka audycja z Zaorskim i Kociniakiem w roli głównej,
                gdzie opowiadali sobie o niedawno obejrzanych filmach:

                - Tyyy, jaki ja wczoraj film widziałem! - wył jeden, a w jego ryku słychać było
                ekscytację i wyraźne chęci zainteresowania kolegi tematem.

                - Taaak? - dawał się zawsze złapać na ten sam numer kolega. Po czym zawsze pytał
                o to, co dla niego najistotniejsze - A momenty były?
                • maja92 Pamietam;-))) 26.10.06, 12:14
                  Pamietam dokladnie "60 minut na godzine" i cala Powtorke z Rozrywki w Trojce...
                  czyli Babiano w Twoim wieku jestem???? (tu pije do Pani Szlachcianki z obfitym
                  cycem i malym kawalkiem podlogi z wontku nie-tak-obok)
                  wink)))))

                  Asia nie tak dawno - a moze juz to dawno bylowink)) cytowala listy Pana Hetmana
                  Wolodyjowskiego....

                  Aj!! Lezka sie w oku kreciwink)))
          • triskell Asiczko 05.09.06, 19:29
            Wreszcie ściągnęliśmy Arizona Dream (tym razem bez włoskiego dubbingu ;-P),
            obejrzymy dziś wieczorem. smile

            Komentarz adresowany do Asicy, bo to za jej rekomendacją. smile
      • tamsin Re: Kącik kinomana. 06.09.06, 23:11
        no i wczoraj lecialo te City of God i musialam sobie jeszcze raz zobaczyc..jest
        swietnie nakrecony, wartko poruszajace sie sceny (zmiana wlascicieli
        apartamentu w slumsach i tym samym objecie przewagi w slumsach), rzeczywiscie
        brutalnosci w filmie nie brakuje..jest jeszcze jeden podobny film...ale nie
        moge sobie przypomniec tytulu, akcja odbywa sie w wiezieniu chyba w Sao Paolo..
      • bielinka Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 16:31
        To ja tez sie czyms wykaze smile

        Rozwod po amerykansku - niby komedia, ale mnie i kolezanke wcale nie
        rozsmieszyla... Dosc prawdziwe spojrzenie jak latwo sie minac mimo bycia
        razem...

        Klatwa (albo raczej Przysiega) - chinski albo japonski smile Baśń, oczywiscie w
        konwencji kulturowej czyli dosc krwawa ale fajne sie oderwac od rzeczywistosci
        i zastanowic sie w kim-czym sie zakochjuemy. Ale jak nie obejrzycie nic nie
        stracicie.

        Klik. Pilot do zycia (wolne tlumacznenie z rosyjskiegosmile) - SUPER film. Ale...
        pisza ze to komedia, a ja sie dawno tak nie splakalam na zadnym filmie. Anka
        tez jakos tak milczaco go obejrzala. Rzecz o tym jak mozna zagubic wartosc
        prawdziwego zycia i rodzine w pogoni za kariera ktora sie robi dla ... rodziny.
        Bardzo mocna i prawdziwa rzecz. Zrozumieja CI ktorzy borykaja sie z takim
        problemem we wlasnym zyciu np. maz pracoholik... Inni moze sie posmieja.

        Zabojczy numer - SUPER film!!!!!!! Troche krwawy, ale intryga to zdecydowanie
        wynagradza!!!! Wyobrazcie sobie Bruca Willisa w ulizanych wloskach big_grin!!!

        Tuz przed porodem mam jeszcze w planach "16 przecznic" smile
    • ania.sobota1 Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 22:18
      Bez bicia prztznaję się,że wczoraj oglądałam dobrowolnie zmuszona przez męża
      Nagi instyknt2 yyy.Jedyna refleksja to taka,że Sharon S. nieżle się trzyma.Za
      to przedwczoraj widziałam świetną komedię angielskąWszystko zostanie w rodzinie
      ze Swietną obsadą ,nie pamiętam nazwisk,ale jedna z pań otwarzała rolę profesor
      McGonagall w Harrym Potterze,a druga grała w Czterech weselach...A dziś nie
      wiem co w planach.Pozdrawiam Ania z Nottihgham
      • asica74 Re: Kącik kinomana. 04.09.06, 00:39
        ania.sobota wink znam ta komedie! ang tytul to Keeping Mum z R. Atkinsonem i
        Kristin Scott Thomas. Pamietam, ze bylo to jedno wielkie pozytywne
        zaskoczenie smile Aha i dla zachecienia : gra tam Patrick Swayze tongue_out
        • ania.sobota1 Re: Kącik kinomana. 04.09.06, 12:20
          No właśnie,nie chciałam poprzekręcać nazwisk,dzięku.Dla mnie ten film też był
          zaskoszeniem,go myślalam,że pan A. będzie stroił głupie miny itd.ale mile się
          rozczarowałam.No iwniasek czyli mądrość życiowa -poczucie humoru uratuje cię w
          każdej nieomal sytuacji.W PL też miałam po sąsiedzku takiego jazgotliwego psa i
          czasami miałam ochotę go...Pozdrawiam!Ania
      • jan.kran Re: Kącik kinomana. 03.09.06, 23:40
        Tim Burton jest genialny.
        Chyba przestanę Cię lubićtongue_outPP

        O Kodzie powinnam napisać ale po powrocie z pracy mam sieczkę zamiast mózgu.
        Nie wiem ile można dostać za zamordowanie upierdliwej podopiecznej lat sto...
        A mamy trzy takie egzemplarze.
        I parę innych młodszych albo głuche albo z demencją.Albo jedno i drugie.

        Lubię moją pracę ale czasem dostaję pomieszania zmysłów.
        Jutro z rana jak śmietana ciur.
        Przepraszam za skręcanie wątku.
        K.
        • sukiennica Re: Kącik kinomana. 04.09.06, 19:44
          Tim Burton jest genijalny smile - ale jakos dziwnie...

          Popelnia takie filmy jak Batman, czy zupelnie idiotyczny Mars Atacks i z tego
          rodzaju kinematografia kojazy sie ogolowi wysiadywaczy foteli kinowych. A tu w
          tym wszyskim Beetle Juice, Edward Scissorhands i Big Fish...i robi sie nieco
          dziwnie. Albo on jest taki genijalny, ze ja bidulka tego geniuszu moim malym
          mozdzkiem obiac nie moge, albo tez ten geniusz miewa kiepskie dni.
    • tora99 idiocracy i miami vice ;)) 04.09.06, 02:39
      zadne tam wydumane filmy.
      ostatnio nie mielismy zadnych wyjsc, wiec jak tylko pojawila sie reszcie w
      toronto tesciowa, rzucilismy sie na kino z duuuuuza porcja popcorn i coca-cola.

      na miami vice trafilismy z przypadku. pdjechalismy pod kino w porywie chwili,
      wlasciwie po drodze. i nie mielismy wielkiego wyboru. akurat to mialo sie za
      chwilke zaczac. no to weszlismy powspominac stare dobre czasy, kiedy to mlodzi
      jeszcze bylismy. ladne zdjecia, krajobrazy, raczej szybka akcja, przystojny
      colin farrell (ktory raczej do tej roli mi nie pasowal). i tyle - raczej nie
      polecam.
      idiocracy sobie wybralismy sami. poszlismy za ciosem kina mniej ambitnego za to
      rozleniwiajacego i obejrzelismy sympatyczna komedie. bylo kilka naprawde
      niezlych gagow, ale raczej wszystko do obejrzenia w domu na dvd niz na duzym
      ekranie.

      niemniej co sie kinowej atmosfery nawdychalam, popcornu objadlam i coli opilam
      to moje smile
      • onlymama Two for the road 04.09.06, 03:33
        Kiedy sie czasem gniewam z mezem i on jedzie do takiego jednego kolegi na piwo
        to ja sobie ogladam "Two for the road" taki stary film z Audrey Hepburn. I sie
        nie rozwodze smile
        Pozdrawiam.
    • triskell Re: Kącik kinomana. 05.09.06, 19:35
      Tak zupełnie nie z nowości, ale i tak ładne - w ubiegłym tygodniu obejrzeliśmy
      "Barakę", moim zdaniem znacznie lepsze technicznie, kompozycyjnie (w znaczeniu
      kompozycji scen w całość) i muzycznie od Koyanisquatsi. Narobił mi ten film
      ochoty na Argentynę i tamtejsze Iguazu Falls. A tu są z niego obrazki:
      www.spiritofbaraka.com/baraka.aspx
      Z podobnych filmów, Chronos (króciutki, jakieś 40 minut) też mi się podobał.
      • viki2lav Re: Kącik kinomana. 06.09.06, 10:55
        Volver jest cudny, (spoznilam sie nuestety 3 minuty, czego nie znosze), klimat
        filmu zabojczy, nic na sile, swiatlo, ujecia jakby kamera zastepowala slonce,
        no i piosenka nadajaca tytul filmowi przyprawia o gesia skorke, eh, jak ten
        Pedro to robi?
        • a.polonia Re: Kącik kinomana. 21.10.06, 23:30
          A, ja bym nie szla na Prade z chlopem, chociaz kolo mnie w kinie siedziala
          grupa chlopcow - na oko po 14 lat, nie wiem po cholere oni przyszli na ten
          film, chyba pogapic sie na kobitki smile.
          • kata_rynka Re: Kącik kinomana. 21.10.06, 23:38
            No to pojde i zobacze, recenzje sa obiecujace. Niestety pojde sama, bo chlop
            musi z dziecmi zostac. Kolezanki zadnej nie udalo sie namowic. Nie znosze
            chodzic sama do kina, ale dla Meryl to zrobie.
      • asia.sthm "The Devil wears Prada"? 21.10.06, 22:11
        "The Devil wears Prada"?
        Z przykroscia...zawsze ostatnia z recenzjami, tym razem obejrzalam w samolocie
        miedzykontynentalnym, przed premiera).
        Film mozna sobie darowac, nie wiem dlaczego Meryl Streep zdecydowala sie zagrac
        te role. Chyba dlatego ze jeszcze nic takiego nie zagrala.
        Film tak denerwujacy, ze czeka sie do samego konca az wreszcie cos madrego sie
        okaze.Nie okazalo sie nic nieprzewidywalnego. Uchhh, cierpienie zwyklesad
        Jako, ze to nie kino, to wyjsc sie nie dalo i dobrze wink)
        • kata_rynka Re: "The Devil wears Prada"? 21.10.06, 22:41
          To mnie zmarwilas, bo chcialam sie wybrac w przyszlym tygodniu. Nie bylam w
          kinie chyba z dwa lata, a nabralam ochoty, bo gdzies czytalam, ze Meryl zagrala
          swietnie w tym filmie, a ja uwielbiam. Moze w takim razie tez poprzestane na
          dvd, mimo, ze trzeba bedzie poczekac...Ksiazka pod tym samym tytulem mi sie
          podobala choc bylam sceptycznie nastawiona przed jej zakupem.
          • mon101 Re: "The Devil wears Prada"? 21.10.06, 23:14
            Film ma bardzo dobre recenzje, ochrzaniaja tylko zakonczenie. Meryl ponoc
            swietna w swojej obmierzlej ozieblosci. Ksiazka wydawala mi sie banalna, ale
            chcialam pojsc ze wzgledy na Streep, ktora lubie. I co teraz??? Moze nie da sie
            ogladac na wysokosci, a ujdzie pochrupujac pop corn w czerwonym, aksamitnym
            fotelu?
            • a.polonia Re: "The Devil wears Prada"? 21.10.06, 23:29
              Asiu, a co Ty opowiadasz, wczoraj bylam na Pradzie, w kinie, rewelacja smile)
              Oczywiscie nie jest to kino wielce ambitne i glebokie smile, ale na to bylam
              przygotowana, nie nudzilam sie, o nie!
              Meryl zagrala wspaniale, klasa, no i te ciuchy i obcasy do samego nieba. Ja
              polecam, warto sie wybrac, i koniecznie z psiapsiolka!
              • asia.sthm Re: "The Devil wears Prada"? 21.10.06, 23:48
                No dobrze , zgodze sie ze Meryl zagrala wspaniale...ale ona wszystko zagra,
                noge od stolu, choinke ze swieczkami, mgle i przemarzniete winogrona.
                Film uwazam za niewiadocopoetamialnamysli. Nic nie pokazano co nie byloby z
                gory do przewidzenia. Glupizna, plycizna, bajer i sratatata.

                Przepraszam, ale tak sie wcieklam ze chcialam zapasowym wyjsciem z samolotu
                wysiadac...z kina tez bym nie wyszla..zawsze do konca mam nadzieje, ze to cos
                bedzie warte zachodu.
                  • kociaszek Re: Facing Windows 22.10.06, 19:16
                    Diabbla ubierajacego sie u Prady polecam. jako komedie. oderwalam sie od
                    rzeczywistosci. Posmialam. Nie, nie jest to kino glebokiego niepokoju, ani
                    wyciskacz lez...ale przyjemna rozrywka.
                    Ale mysle, ze z kinem to jest tak: sa takie chwile, kiedy potrzeba czegos
                    glebszego i wtedy dobra komedia jest szmira i w druga strone. Wiec moze Asiu,
                    to troche tak? A poza tym o gustach sie nie dyskutuje - jednemu sie podoba a
                    innym nie. Uwielbiam Meryl, chyba zaraz zalacze "Pozegnanie z Afryka" moj
                    ulubiony film...
                    • asia.sthm Re: Facing Windows 23.10.06, 09:41
                      Ratunku! Nawet lekka przyjemna rozrywka powinna dac choc jeden moment
                      zaskoczenia. Na komediach tez najlepiej czlowiek sie smieje z zaskoczenia a
                      tu...no nic mnie nie zaskoczylo. Wszystko bylo do przewidzenia, nawet jak sie
                      po schodach prawie na czworakach skradala to wiadomo bylo z gory co zastanie.
                      A replika: Everybody wants to be us, po trzech razach wcale nie smieszy.

                      No i dajcie czlowiekowi ponarzekac. Niech sie powynarzekam za wszystkie czasy.
                      Jest tyle pieknych filmow, zaraz sobie te Prade odbije i bede jak ludzie.
                      • ania.sobota1 Plac Zbawiciela 23.10.06, 15:55
                        film,który dosłownie wciska w kanapę.Po obejrzeniu miałam ściśnięte gardło
                        jeszcze długo...Mąż z którym oglądałam również.Ten film jest tak bardzo realny
                        i prawdziwy,a samotnośc bohaterki przejmująca-ma wokół siebie
                        rodzinę,męza,przyjaciół...Co do męża bohaterki-mój własny przezywał egoizm
                        tegoż-nawet ostatnie sceny w sądzie nie pomogły...Smutny,smutnie prawdziwy
                        film.Pozdrawiam A.
                      • tamsin Re: Facing Windows 23.10.06, 16:14
                        to wina tych malych ekranow w samolocie wink Kiedys jak wyswietlali filmy na
                        duzych ekranach (jeden film dla wszystkich) to czlowiek docenil, a teraz kazdy
                        ma ten maciupki telwizor przed nosem i no..nie da sie nic ogladnac smile
                          • annielika Road to Guantanamo 23.10.06, 20:33
                            film jest bardzo dobry! a raczej reportaz. przedstawia obraz afganistanu podczas
                            atakow usa. i potem oczywiscie guantanamo. w grecji przerywa sie film w polowie
                            i robi przerwe, by mozna bylo sobie usupelnic popcorn w pudelkuwink... zapalili
                            swiatla, a ludzie byli tak samo cicho jak podczas projekcji!!! a grecy sa
                            zazwyczaj raczej glosni... wrazenie wiec robil.
                            • tamsin American Dreamz 24.10.06, 16:17
                              jak poszukujecie cos lekkiego, to polecam dla Amerykanek "American Dreamz" smile
                              malo ze z sofy nie spadlam ze smiechu.. wszystkich mozna rozpoznac, szczegolnie
                              jezeli ogladalyscie ostaniego american idol...
                            • elagrubabela Re: Road to Guantanamo 29.10.06, 18:43
                              annielika napisała:

                              > film jest bardzo dobry! a raczej reportaz. przedstawia obraz afganistanu
                              podcza
                              > s
                              > atakow usa. i potem oczywiscie guantanamo. w grecji przerywa sie film w
                              polowie
                              > i robi przerwe, by mozna bylo sobie usupelnic popcorn w pudelkuwink... zapalili
                              > swiatla, a ludzie byli tak samo cicho jak podczas projekcji!!! a grecy sa
                              > zazwyczaj raczej glosni... wrazenie wiec robil.
                              >
                              >

                              Widzielismy film chyba w lecie. Tez mamy bardzo pozytywne wrazenia a refleksje
                              glownie na temat stosunkow w rodzinach pakistanskich itp. gdzie mama mowi
                              synowi, ze juz przyszedl czas zeby sie ozenil i mlody poslusznie pakuje sie i
                              jedzie z UK do Pakistanu do wybranej przez rodzine narzeczonej. I to dotyczy
                              mlodych ludzi wychowanych w UK! I na koncu okazuje sie, ze ta narzeczona
                              czekala na niego przez ten caly czas, cos niesamowitego. Bardzo bym byla
                              ciekawa poznac opinie o tym filmie meza Syswii ale nie wiem czy widzial. On
                              moze zna takich ludzi w Kanadzie? Ja mam teraz pania do Henka z Pakistanu ale
                              jeszcze nie jestesmy az tak zaprzyjaznione zebym mogla Ja wypytywac o takie
                              sprawy. Elka
                          • maja92 The Omen 26.10.06, 12:20
                            Ogladalam wczoraj - Pan Maz przytachal DVD do domu....

                            Nie moglam spac w nocy - snily mi sie bzdury....tym bardziej, ze ja przez ten
                            park codziennie przechodzie....i w czasie lunchu te samie kaczki karmimy z
                            kolezenstwem pracowym...
                            aj!! jakie bzdury mi sie snily....
                            • kinky5 Re: The Omen 27.10.06, 02:43
                              DEPARTED- wow- super film ale dosc brutalny.
                              Swietna gra aktorska- Matt Damon, Leonardo di CAprio ale takze Marka Wahlberga i ktoregos z
                              Baldwinow....zapomnialabym o Nicholsonie(tylu ich jest)....SWIETNY FILM.
                              www.apple.com/trailers/wb/thedeparted/
                              Man of the Year- kocham Robina Williamsa i swietne gral ale byly momenty w tym filmie ktorych moim
                              zdaniem nie brakowaloby mi ....ale coz i tak sie posmialam.
                              W tym tygodniu idziemy na Prestige.
    • cyborgus Re: Kącik kinomana. 28.10.06, 21:56
      ja na Devil wears Prada strasznie sie wynudzilam, film o niczym, nawet ksiazka
      jest duzo bardziej interesujaca. natomiast kolezanka ktora byla ze mna w kinie
      wyszla zadowolona z tego filmu.
      • asia.sthm Re: Kącik kinomana. 28.10.06, 22:53
        Cyborgous ,dzieki za wynudzenie.
        Regula, ze sa gusty i gusciki tylko potwierdza prawidlowosc mojej checi
        wychodzenia z samolotu wyjciem zapasowym.
        Ksiazki nie czytalam, moze ksiazka powinna ratowac reputacje filmowi albo miech
        ksiazka wyprze sie pokrewnosci z filmem.
        • elagrubabela Re: Kącik kinomana. 29.10.06, 18:47
          Dwa filmy widziane ostatnio godne polecenia dla tych, ktore unikaja typowego
          Hollywoodu w kinie - ha ha ha. "The last king of Scotland" o Ugandzie w latach
          70-tych w czasach dyktatury Amina. Swietnie grany, z dylematem moralnym, bardzo
          interesujacy. "Science of sleep" to bardzo romantyczna przypowiesc o tesknocie,
          milosci, marzeniach, o byciu innym. Wszystko zrobione bardzo prostymi srodkami,
          urocza muzyka, animacja, very cute. Ale pewnie nie dla kazdego, bo film z
          gatunku mniej typowych. Elka
            • ania.sobota1 odpowiedż 29.10.06, 21:15
              Witam!Film został-brzydko mówiąc-ściągnięty przez znajomego z Torenta zdaje
              się,nie znam się na tym-inaczej nie miałabym szansy go zobaczyć...pozdrawiam!
              • tamsin Marie Antoinette 30.10.06, 02:57
                wlasnie wrocilam...film nakrecony przez Sofie Coppola, w roli glownej Kirsten
                Dunst. Chyba najbardziej historycznie poprawny film kostiumowy, ale mimo
                przepieknych kostiumow, wnetrz i otoczen ktore moglam rozpoznac (Wersal i Petit
                Trianon i Hamlet) film przydlugi i troche nudnawy! Dobry na DVD na deszczowy
                dzien..
    • roseanne Everything is iluminated, HBO 31.10.06, 17:53
      polecam
      super zderzenie kultury amerykanskich zydow z codziennoscia ukrainska

      znajomosc rosyjskiego bardzo pomaga w wylapaniu dodatkowego posmaczku - muzyka i
      teksty dziadka, nie do konca doslownie przetlumaczone

      najlepszy tekst:
      what happend?
      odpowiedz independence?
      czyli "co tu sie stalo = niepodleglosc ...

      opisane jako komedia, poczatkowo nawet i jest zabawne, ale z czasem trwania
      filmu wchodzi sie w powazne tematy
      • kisiulak Re: Everything is iluminated, HBO 05.08.07, 14:11
        Nie wiem czy ktos przeczyta ta odpowiedz, bo watek byl tak dawno temu, ale dodam
        ze aktor ktory gra Alexa to Eugene Hutz, czyli wokalista zespolu Gogol Bordello,
        ktory uwielbiam, i udalo mi sie ich poznac smile))

        Film doskonaly, a ich muzyka to poprostu czad!
    • sylwek07 Re: Kącik kinomana. 15.01.07, 12:10
      Bylem i widzialem film o Majach.Jesli ktos boi sie krwi i okrucienstwa to niech
      nie idzie na ten film chociaz jak sie popatrzy w tv to niczym ten film sie nie
      rozni od pewnych wiadomosci w tv.
      Druga sprawa ze czlowiek nie zmienil sie od tysiaca lat tylko ze kiedys uzywal
      nozy i toporow a teraz ma bron,bomby .

      Czy warto zobaczyc ten film--warto
    • asica74 Pachnidlo 18.01.07, 01:40
      veni, vidi... and so what? Zdjecia ok, muzyka... niech bedzie... ale... Chyba
      pokutuje moja wieczna potrzeba wiarygodnosci... wrocilam z niedosytem.
      Szczegolny zal mam do pana Dustina, ze sie nie wykazal, ze w ogole nie widzialam
      w nim czlowieka, ktoremu zycie pokrylo sie kurzem... ech... Nie polecam bardzo
      szczegolnie... ot, jezeli juz nie ma nic innego do wyboru...
      • tora99 Re: Pachnidlo 19.01.07, 00:51
        ksiazka byla niezla, bardzo ciekawa jestem filmu. ale juz na samym wstepie
        rozczarowana jestem, ze glownego bohatera gra aktor, ktory nijak ma sie do
        orginalu....

        <Szczegolny zal mam do pana Dustina, ze sie nie wykazal, ze w ogole nie widziala
        > m
        > w nim czlowieka, ktoremu zycie pokrylo sie kurzem>

        nie wiem czy czytalas ksiazke, ale tam wlasnie tak byl przedstawiony.
      • tamsin Re: miedzy slowami(lost in translation) 19.01.07, 17:35
        ten film powienien byc pokazywany obowiazkowo na lotach do Japonii smile tak pod
        koniec 14 czy 16 godzinnnego lotu, aby sie ludzie przygotowali na szok
        kulturowy. Tez jest jednym z moich ulubionych.
        A ja mam "ambitne" dzielo do zobaczenia na DVD w ten weekend: "The Texas
        Chainsaw Massacre: The Beginning" smile))
        A polecam lekka komedie Woody Allena "Scoop" - co sie nasmialam to moje,
        wystepuje Scarlett Johansson i oczywiscie Woody Allen.
        • tora99 Re: miedzy slowami(lost in translation) 20.01.07, 05:45
          ja mam "ambitne" dzielo do zobaczenia na DVD w ten weekend: "The Texas
          > Chainsaw Massacre: The Beginning" smile))

          o rany! a to hardcore!
          widzialam dawno temu, jeszcze za studenckich czasow na jakims przegladze ta
          pierwsza masakre - klasyke. oj, fajna byla.. smile)


          <A polecam lekka komedie Woody Allena "Scoop" - co sie nasmialam to moje,
          wystepuje Scarlett Johansson i oczywiscie Woody Allen.>

          niewidzialam, chetnie siegne
          polecam tego samego rezysera, z ta sama aktorka "match point" wink
      • triskell Re: Babel 26.01.07, 11:26
        Ja również. Obejrzałam w listopadzie tutaj, w grudniu wyciągnęłam na ten film
        siostrę we Wrocławiu i z przyjemnością obejrzałam raz jeszcze. Zachwycił mnie
        tak samo, jak i dwa poprzednie filmy Inarritu (Amores Perros i 21 Grams).

        A tak w ogóle to właśnie pół godziny temu, w odpowiedzi na moje proszące
        spojrzenie i stwierdzenia typu "Dlaczego nie mamy samochodu, pojechalibyśmy do
        Seattle zobaczyć Inland Empire", mój mąż rzekł to, co bardzo chciałam, by rzekł:
        "Przecież możemy pojechać autobusem". Więc już w sobotę zobaczę nowy film
        Lyncha, ten kręcony w Polsce, który oficjalną premierę ma dopiero w kwietniu, a
        na razie grany jest jedynie w kilku miastach w Stanach. Czy muszę pisać, że
        wariuję właśnie z radości? big_grin
    • ulkaa Re: Kącik kinomana. 27.01.07, 19:37
      Polecam cudowny film prod.szwedzkiej "Jak w niebie"
      Reż.Kay Pollak . Wrazenie poteguja szwedzkie dialogi o przepieknym ,melodyjnym
      brzemieniu,zrezygnowalam z polskiego lektora.
      Film cieply, wzruszajacy o ludzkim cierpieniu ale i sile.
      O spelnieniu marzenia i poczuciu, ze sie w pelni przezylo swoje zycie.
      Skadinad nie wiedzialam, ze tworzenie chorów w nawet malutkich miasteczkach i
      osadach szwedzkich jest ostatnio tak popularne.
      Piekna muzyka i odwieczne dazenie ludzi do jedności.
      • asia.sthm Re: Kącik kinomana. 27.01.07, 19:46
        Ulkaa, strasznie sie ciesze !!
        Wszystko to prawda, przyjedz to sie przekonasz.
        Film dostal pare zuczkow, ...no nagrod takich wysokiej jakosci.
        Zachecam za Ulkaa do podziwiania szwedzkiej rzeczywistosci.

        Ps Kay Pollaka poznalam osobiscie, ha! Pogadac z nim to jak szklanka wina
        wypita duszkiem wink
        • ulkaa Re: Kącik kinomana. 27.01.07, 20:13
          Ten film odkrylam wczoraj i caly czas go jeszcze czuję.
          Mam rzeczywiscie ochote kiedys zaplanowac sobie
          krotki wyjazd do Szwecji , zeby to zobaczycsmile
          Az Ci Asiu zazdroszcze , ze rozmawialas z rezyseremsmile
          Troche mi przypomina Kieslowskiego, jest moze bardziej
          otwarty.
          Masz racje z tym winkiem, moze jeszcze powiem, ze kiedy mowi, tak madrze, to
          swiat jasnieje smile))

          film.onet.pl/10748,,Jak_w_niebie_2004,film.html?X=100
          www.bosko.pl/relaksik/?art=982
          • asia.sthm Re: Kącik kinomana. 27.01.07, 21:14
            > Az Ci Asiu zazdroszcze , ze rozmawialas z rezyseremsmile
            Tylko troszke rozmawialam.
            On byl raczyc zaszczycic nasze miesieczne zebranie w Kvinnojouren Täby-
            Danderyd, pieknie wspolpracuje i dziala przeciwko przemocy w stosunku do
            kobiet. Za zadne skarby tego swiata nie chce sie identyfikowac z tego rodzaju
            przemoca.
            Cudny facet, prawdziwy mezczyzna . Bardzo mi sie podoba.
    • triskell Inland Empire 28.01.07, 09:38
      Bardzo dobry, bardzo skomplikowany, chyba jeszcze przez wiele dni będziemy
      rozważać różne wątki i łączyć ze sobą różne nitki. Jeden z mroczniejszych i
      pesymistyczniejszych filmów Lyncha, kilka naprawdę "mocnych" momentów. Więcej
      dialogów po polsku, niż się spodziewałam.

      To chyba tyle mogę powiedzieć bez spoilerów. Warto było jechać do Seattle, by
      ten film obejrzeć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka