Dodaj do ulubionych

kuchnia polska?

23.03.07, 08:09
Mam w piatkowy wieczor zrobic "cos typowego polskiego do jedzenia" i w glowe
zachodze co moge wymyslic, zeby nie wiazalo sie to z gotowaniem wielkiej
glowy kapusty i poparzeniem twarzy i palcow, lepieniem pierogow przez kilka
godzin czy zaparowaniem zapachem bigosu calego budynku. Szczesliwi konsumenci
sa miesozerni, ale mi nie mowcie ze mam prosiaka na ognisko pchac :o) Po
prostu, ot, polski obiad. Czyli co???
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: kuchnia polska? 23.03.07, 13:52
      pytanie podstawowe- postnie czy nie

      jesli postne - poszukaj karpia, szczupaka, upiecz w calosci, do tego chleb
      zytni + na deser nalesniki z serem lub kisiel

      jesli nie postnie - kurczak z nadzieniem watrobkowym, ziemniaki + mizeria
      • tamsin Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:01
        co do tego typowo polskiego kotleta schabowego, to raczej bym sie wstrzymala bo
        niektorzy mysla ze to niemiecki sznycel. Jezeli ma byc to obiad po polsku to
        powinnien skladac sie z zupy, drugiego dania i deseru.
        • ania_2000 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:26
          do zestwu Tamsin dodalabym jeszcze kompotsmile
          kompot podany w szklance na spodeczku - najlepiej ze sliwek, i zeby pestki byly.

          upiecz schab.
          zasmazana kapusta
          ziemniaki z koperkiem.

          zobaczysz jak wszystko zezrasmile
          • tamsin Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:31
            no dobrze ze sie pojawilas, bo dawno cie nie bylo widac i juz sie zastanawialm
            co choroba tam za kleska na zachodnim wybrzezu sie pojawila? smile Co do tych
            sliwek z pestkami...mozesz je rowniez dodac do tego pieczonego schabu, jedyna
            uwaga: niektore osobniki moga czuc nagla potrzeba odwiedzenia twojego wychodka
            na dluzej wink
          • maja92 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:32
            albo kompot z truskawek - takich rozciapanychwink)))

            Moje dzieci zawsze sie mnie pytaja, czy jak jada do Polski to "zalatwie" z
            babcia by tych kompotow truskawkowych nie bylowink))))
            • tamsin Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:35
              jako zupe proponuje rosol z wlasnorecznie robionym makaronem. Najlepiej na
              tlustej kurze, tak zeby duze oczka tluszczu w zupie byly i goscie mogli sie
              bawic w laczenie ich lyzka wink
              • asia.sthm Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:44
                ..i makaronik ma byc krotki, bo inaczej stwierdzisz, ze goscie go na widelec
                nawijaja jak spagetti.
                Ostatnia torebke kislu...kisielu(?) .. wyludz od Tamsin, chociaz go dla
                Prezydenta oszczedza.
                • gherarddottir Re: kuchnia polska? 24.03.07, 00:10
                  Samo - mala zmiana: zamiast schabowego proponuje zupke jaka Tamsin zaproponowala
                  - koniecznie duze oka tluszczu. kure skub sama - bo to wtedy ma sie ponoc
                  wieksza satysfakcjez rosolku - ludzie musza te oka tluszczu lyzka laczyc -
                  Tamsin ma racje smile
                  A na drugie danie - kopytka, kapusta zasmazana ewentualnie forowany juz przeze
                  mnie ogor kwaszony do tego zraz zawijany w sosie. Na deser tort z kremem z masla
                  i nasaczony ponczem jak z Camargo w latach 70 tych, kompocik z rozciapanymi
                  truskawkami, kisiel moze sie nadac z kleksem ze smietany ewentyualnbie budyn z
                  glutami ( zle rozmieszany, ale to taka tradycja barow mlecznych) Amen smile)))
              • ania_2000 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 15:47
                dzieki Tamsin za pamiecsmile
                zapracowana jestem, na co to przyszlo na stare lata, kurde belanssmile

                rosol to podstawasmile podobno na dobry smak powinny byc gotowany z lapami.
                lapy samo moze podac pozniej jako appetizer?

                aha - i kompot tez jest dobry z rabarbaru. w dziecinstwie zawsze sie domagalam
                tego kompotu - "z wlosami"
                • tamsin Re: kuchnia polska? 23.03.07, 16:06
                  a co powiesz na makaron z truskawkami jako glowne danie????? ja ten zestaw
                  trzymam dla prezydenta jakby mi sie chcial pojawic na obiedzie wink no i
                  oczywiscie ten kisiel tez, ktory mam zamiar zrobic jak w moim przedszkolu:
                  rozcienczony do picia, oczywiscie DODATKOWO do tego kompotu smile)) jeszcze na
                  glowne danie mozna ugotowac gar ziemniakow, w drugim garze bigos i chodzic
                  wokol stolu i wielka drewniana lyzka nakladac na talerze, z rozmachem zeby sie
                  troche rozbryzgalo smile)
                • gherarddottir Re: kuchnia polska? 24.03.07, 00:11
                  ania_2000 napisała:

                  > dzieki Tamsin za pamiecsmile
                  > zapracowana jestem, na co to przyszlo na stare lata, kurde belanssmile
                  >
                  > rosol to podstawasmile podobno na dobry smak powinny byc gotowany z lapami.
                  > lapy samo moze podac pozniej jako appetizer?


                  az zawylam!!!!!!!!!!!!!! Witaj Ania !!! Welcome back, ze tak powiem!
                  Ten appetizer z lap mnie rozwalil - wyje i wyc nie przestaje ha ha ha!
    • asia.sthm Re: kuchnia polska? 23.03.07, 16:21
      No to sie Samo ucieszy. Ma do wyboru do koloru.....
      co ona by bez nas zrobila?
      smile))

      Mozesz jeszcze kaczke upiec...w brytfannie, w buraczkach. To niedlugo bedzie
      nasze danie narodowe.
      • kociaszek Re: kuchnia polska? 23.03.07, 16:52
        makaron z twarogiem !!!!
        a na powazniej: jesli masz suszone grzyby: to grzybowa z makaronem, potem schab pieczony ze sliwka,
        ziemniorki i bukiet surowek: buraczki, mizeria, surowka z kiszonej kapuchy...
        a na deser szarlotka...
        jesli to za pracochlonne (tzn dwa dania) zrob babke kartoflana i do tego owe surowki
        • ania_2000 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 16:58
          Kociaszek - z ta babka przedni pomysl..ale kto w dzisiejszych czasach ma sile
          trzec 5 kilo ziemniakow na tarce?

          Chlopa silnego, takiego o wielkich lapskach trzeba by bylo do tego zatrudnic.
          Powinna byc wypozyczalnia takich chlopow tylko i wylacznie do takich prac.
          Do przepchania kibla, wykopania dziury pod drzewo, prasowania, itp.
          • maja92 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:02
            Tak sobie przypomnialam:
            Czarnine z wisniami
            lub zupa szczawiowa z jajkiem w srodku....

            pycha....

            Nie wiem jak to sie robi;-(((

            PS a co to jest ta babka ziemiaczana?

            Moja babcia tylko pyzy mazowieckie z ziemiakow i miesa robila...
            • ania_2000 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:19
              czarnina z wisniami?smile)))

              babka to robi sie tak: 5 kilo ziemniakow sciera sie na tarce, do tego zciera
              sie duza cebule, dodaje jajko i lyzke maki, sol i pieprz. wszystko sie miesza.
              cala mase wsadza sie do brytfanki, a na gorze kladzie sie paski bacon, w celu
              upiekszeniasmile - i piecze.
              Jak dlugo i w jakiej temperaturze - nie mam pojecia, ale ma sie upiec.
              Podaje sie w kawalkach - tak jak np. placek drozdzowy - tylko wychodzi cienszy -
              z sour cream.
              oczywiscie z piwem.
          • tamsin Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:17
            ja mysle, ze jak Samo zacznie teraz trzec to do wieczora utrze smile przy stole
            powinna rowniez nakladac ten kartoflak na talerze z obandazowanymi palcami, po
            na pewno sobie troche je utrze przy tych kilogramach ziemniakow. To tez bedzie
            dobry temat do rozmowy przy stole smile
              • kociaszek Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:25
                wystarcza 2 kg. Pozostale 2 kg mozna ugotowac, dodac do surowych...mozna tez jakies boczki
                podsmazyc, kielbaske i tez wrzucic do srodka...cebulka tez moze byc podsmazona....piec dlugo...
                jak ktos ma tv polonie przez internet to ostatnio Maklowicz robil....taka babke mozna upiec dzien
                wczesniej i potem tylko odsmazyc na patelce...
                chyba zaraz zaslinie cala klawiature...
                Albo bitki wolowe w sosie (latwe) lub zrazy (troche wiecej babrania) z kasza gryczana...
                • maja92 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:33
                  O rany - Kociaszek dzieki za odsiecz, bo juz sie przerazilam - wczoraj maz
                  przytarmosil worek 10 kg-owy ziemiakow i teraz tak sobie wyobrazilam, ze ja mam
                  pol tego worka na malej tarce zetrzec....

                  TV Polonii nie mam - latwiej nam sie tak wiadomosci ogladawink)))

                  Ania.2000 - moja babcia sposobem spod Gruduska, czarnine z wisniami robila, a
                  Ty znasz inaczej?
                  • ania_2000 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:37
                    Maja - czernine to ja tylko widzialam z dalekasmile Balam sie jej i uciekalam, i
                    nigdy mnie nie dogonili zeby zmusic do zjedzenia!
                    A moja babcia, z Kaszub, robila je ze swiezo zadzganej gesi..jenyyyyy...
                    ps. te wisnie to by mi sie kojarzyly z "plywajacymi strupami"..ojjjeeejjsmile
                • bietka1 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 18:42
                  > Albo bitki wolowe w sosie (latwe) lub zrazy (troche wiecej babrania) z kasza gr
                  > yczana...

                  No, wlasnie, a jak to sie robi?

                  Galareta z nozek tez polska, tylko za duzo babrania. Ja tego, chyba, nigdy nie zrobie..
            • ania_2000 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 17:34
              jaki ten robot masz? bo moj tak dobrze jak tarka nie sciera - zawsze mowilam,
              ze mam felerny...moj sciera na takie wiorki bardziej niz na miaze - jak te
              drobne oczka w recznej tarce.
            • a.polonia Re: kuchnia polska? 23.03.07, 18:59
              No wlasnie syswia, pochwal sie robotem smile.
              Ja mam taki beznadziejny, kiedys wzielam sie za robienie pasztetu z soi, nigdy
              wiecej!

              A to ziemniaczane cos z pewnoscia zrobie, mniam.
              • kociaszek Re: kuchnia polska? 23.03.07, 20:08
                bitki wolowe
                wolowine cienkie platerki, wytluc tluczkiem, oproszyc sola i pieprzem, mozna
                posmarowac musztarda...obsmazyc z dwoch stron, przelozyc go garnka, na tej samej
                patelni (nie myc, smak z miesa) podsmazyc cebulke, jak sie zezloci zalac patelke
                woda, zagotowac, zalac owa mikstura bitki i na wolnym ogniu gotowac...dodac
                listek laurowy, ziele anglielskie, wegete, mozna kilka suszonych grzybkow...to
                sie musi ponad godzinke pyrotac, lepiej ze dwie...wody dolewac...potem tylko
                sosik zaklepac...maka albo smietanka...
                zrazy tak samo, tylko bitki zawinac wkladajac w srodek kawalek kiszonego ogorka,
                plasterek boczku, spiac wykalaczkami, obsmazyc etc....
                do tego kasza gryczana...i surowka np z buraczkow: podsmazonych albo na zimno:
                buraczki (ugotowane)w kostke, troszke drobno skrojonej cebulki, musztarda,
                troche smietanki albo jogurtu, mozna posypac zielona pietucha...
                albo mizeria, ale jak robic mizerie to chyba nie bede pisac...o rety jaka ja
                glodna...niech Nocny wraca juz, bo zaczne obgryzac noge od stolu...a u nas
                dzisiaj pesto ze swiezymi pomidorkami z razowym makaronem i parmezanem...o rety...
                • asia.sthm Re: kuchnia polska? 23.03.07, 20:44
                  Samo, jak masz juz bitki wolowe ze sosem to teraz kolej na kopytka.
                  Nie widzialam jeszcze cudzoziemca co by tego nie lubil. Do wszystkiego innego
                  moga miec obiekcje, ale nie do bitek z grzybiennym sosem i kopytek.
                  Daj raport co postanowilas i jak wyszlo, bo inaczej zamorduje i konczyne ktoras
                  wyrwe.
                  Powodzenia.

                  Ps Wczesniej wspomniana moze wzbudzac obiekcje. Moja tesciowa lubi gryczana ale
                  jest wyjatkiem. Moja tesciowa ma dobry gust w smaku. Jedyna w mojej szwedzkiej
                  rodzinie nie ma obiekcji do niczego...no flakow jej nie dawalam ale reszte lubi.
                • bietka1 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 20:48
                  Jestem pelna podziwu dla osob, ktore potrafia wszystko zrobic i do tego smacznie.
                  Ja oczywiscie tez gotuje, ale jakos wszystko w wydaniu innych wydaje mi sie smaczniejsze.
                  Ja wlasciwie gotuje, bo musze, chociaz chcialabym to robic bardzo dobrze.
                  Musze sprobowac z tymi bitkami.
                  • asia.sthm Re: kuchnia polska? 23.03.07, 20:58
                    Bietus, ty sie nie stresuj. Mnie 20 lat zajelo zanim poczulam sie pewnie przy
                    garach. Co wcale nie oznacza ze wszystko zawsze sie udaje. Ma ktos nabozenstwo
                    do garow, to ma. A jak nie ma to tez nie koniec swiata.

                    Z tymi bitkami, to Syswia kaze dlugo pyrtolic. Ja uwazam, ze to zalezy od
                    miesa. Czasem mozna w pospiechu upyrtolic 20- 30 minut i tez dobre.
                    Ja zawsze na ryzyk fizyk, jak ze swiatecznym stekiem - czasem da sie zjesc ,
                    czasem jak podeszwa choc wedlug przepisu. Radze sie nie dac zalamac jakims
                    niepowodzeniem , bo wtedy to tylko z mosteczka do wody. A jesli ja jeszcze zyje
                    to znaczy ze wszystko mozna pokonac. Mam pewne dania, a mam takie co to, na
                    dwoje babka wrozyla. Wielkie mecyje!
                    • bietka1 Re: kuchnia polska? 23.03.07, 21:19
                      Ach, Asia, jesli ma byc naprawde ladnie to jestem strasznie zestresowana, chociaz juz mi sie
                      udawalo.
                      Musze przyznac, ze z polskich dan jakos nie potrafie niczego zaserwowac, by wypromowac
                      polska kuchnie, moze poza barszczem z uszkami na wigilie. Moze tez dlatego, nie probuje, az
                      tak bardzo, bo polska i niemiecka kuchnia sa bardzo pokrewne i pracochlonne. A sznycel z
                      kurczaka to tylko pojscie na latwizne.
                      A teraz wlasnie mnie stresuje, ze musze zaprosic gosci na podwieczorek i musi byc 'chic'. Nie
                      chcialabym niczego kupowac, ale poza goframi jeszcze nic nie przyszlo mi do glowy.
                      Pewnie rozpoczne podobny watek do Samo smile
                      • asia.sthm Re: kuchnia polska? 23.03.07, 21:41
                        bietka1 napisała:

                        > Pewnie rozpoczne podobny watek do Samo smile

                        Rozpocznij Bietko, i tak ci pieknie wszystkie doradza, ze zglupiejesz na nowo.
                        Wody brzozowej nie dasz do picia, to pewne.
                        Gofry sa dobra baza. Mozesz je zrobic na ostro z cala masa dokladek do
                        posmarowania.
                        Moze byc salatka z tych pozywnych + swieza bagietka i sery na keksach na
                        dokladke.
    • asia.sthm Re: kuchnia polska? 23.03.07, 20:04
      A ja sie pytam , gdzie jest Samo ?
      Samo sie nie ugotuje, zbliza sie pora i do garow czas przystapic.
      A zeby przystapic do garow to nalezy przeczytac dobre rady na forum.
      Wiec gdzie Samo?
      • syswia Re: kuchnia polska? 23.03.07, 21:03
        A tak serio mowiac, ja na uroczysty obiad dla mojego bylego szefa i jego
        malzonki (ktorych autenetycznie lubie) zrobilam:
        schab pieczony (latwizna: bierzesz schab, obkladasz przyprawami jakimi lubisz
        na noc w lodowce, nastepnego dnia obsmazasz z kazdej strony szybko i wstawiasz
        do piekarnika srednio nagrzanego podlewajac woda albo bialym winkiem)
        surowke z korzenia selera z rodzynkami w kremowym sosie
        surowke z czerwonej kapusty
        pieczone ziemniaki
        byly tez przystawki i deser tak sobie polskie wiec nie podaje
      • jan.kran Re: kuchnia polska? 23.03.07, 23:03
        Nie mam zielonego pojęcia jakie jest typowe polskie daniesad

        Ale moja córka zrobiła na swoją parapetówkę m.in. barszcz + uszka z polskiego
        sklepu na rogu.
        Niemcy sobie wyrywali z rąk ten smakołyk , serio.
        • maja92 Re: kuchnia polska? 26.03.07, 18:38
          Ja!!!

          Bardziej mi wyszla papka niz babka ziemiaczana, ale bylo w brytfannie i maz po
          prostu z lyzka zasiadlwink)

          To byl moj pierwszy raz i niepowodzenia zwalam na beznadziejne irlandzkie
          ziemiakiwink))......no przeciez nie ja...ja doskonala kuchara (NIE) jestemwink))))

          Do nastepnego razu - popsulam mikser/robota..czy jak to tam sie nazywa...silnik
          nie chce odpalicwink)))
          Moze nastepnym razem zabiore sie za tarcie na tarce....

          Pan Maz powiedzial, ze bylo na 3 z plusem - czyli kurs forumowy szybkiego
          gotowania babki ziemiaczanej zaliczylam, moze ledwo, ledwo, ale pozytywniewink)
          • asia.sthm Re: kuchnia polska? 26.03.07, 18:47
            Majka, trzy z plusem i popsuty mikser to niezle wypadlas.
            Troche mnie zniechecilo. I wogole to jakos proporcje mi nie leza.
            Ani cos sie pokielbasilo : 5 kilo kartofli, jedno jajko i dwie lyzki maki ? to
            wcale sie nie dziwie Majko, ze ci papka wyszla. I tak masz pomyslowego meza, ze
            z lyzka zasiadl.
            To trzeba zagescic i troche wody odcisnac z kartofli....jak na placki .


            A Samo jak wroci to oberwie.
            Chociaz... moze ja goscie za ten wystawny obiad ubili?
            • tamsin Re: kuchnia polska? 26.03.07, 19:03
              Dla nastepnej spragnionej polskiego obiadu wyszukalam typowo polskie menu smile

              1. przystawka
              - sledz po japonsku lub ryba po grecku

              2. zupa
              barszcz ukrainski lub chlodnik litewski

              3. glowne danie
              - rzymska pieczen lub
              - sznycel wiedenski

              4. deser
              - jablka w ciescie francuskim lub
              - sernik wiedenski
              • triskell Re: kuchnia polska? 26.03.07, 19:59
                Tamsin, jeszcze o fasolce po bretońsku zapomniałaś (którą zresztą uwielbiam i
                faktycznie uważam za dość polskie danie). smile

                Zastanawiam się, czy te ziemniaki dałoby się przez sokowirówkę przepuścić i
                później połączyć sok z pulpą? Czy też to byłoby za drobno "starte"?
                • tamsin Re: kuchnia polska? 26.03.07, 22:38
                  ziemniaki przepuszczone przez sokowirowke swietnie sie nadaja na pyzy z miesem.
                  One sa chyba lepsze od kartoflaka, choc smak jest dosyc podobny. Jedynie co
                  robisz z tym sokiem z ziemniakow, to dajesz mu sie ustac, wylewasz a na spodzie
                  masz krochmal ktory dodajesz do tej pulpy z ziemniakow, plus oczywiscie jajko i
                  maka. Lepiej podobno sie trzymaja. Te pyzy nadziewa sie miesem mielonym i
                  gotuje w goracej wodzie. Mozna zrobic ich cale wiadro, bo one sa najlepsze jak
                  ostygna, zsinieja i sie je odsmaza na drugi, trzeci czy dziesiaty dzien. Ohhhh
                  jak mi sie takich pyz zachcialo!!!
                  • asia.sthm Re: kuchnia polska? 26.03.07, 22:48
                    Pyzy nadziewane to juz nie pyzy tylko kołduny, prosze pani wielmoznej.
                    Ugotuje sobie i bede je teraz jesc przez tydzien. Dobrze ze mi je
                    przypomnialas, bo nie wiedzialam czego mi sie chce. Teraz wiem smile)))
                    Jakos serce stracilam do tej babki na rzadko.
                        • maja92 Re: kuchnia polska? 27.03.07, 11:13
                          tamsin napisała:

                          > no szkoda, bo pewnie maz Maji tez by zjadl wink

                          ******************

                          Wczoraj z kibla nie wyszedlwink)) Przyjechal wieczorem do domu, by mi
                          powiedziec, ze wcale sie nie napracowal, bo sr.. caly dzienwink))

                          No to juz wiem dlaczego mi papka wyszlawink))
                          Widze, ze nie tylko ja taka kuchara do baniiwink))))
                          • ania_2000 Re: kuchnia polska? 27.03.07, 16:30
                            smile)) a upieklas dobrze? moze to surowe bylo jeszcze? - bo sie dlugo piecze,
                            wrzucilam na google "babke ziemniaczana"i i okazuje sie, ze trzeba piec prawie
                            2 godziny!!!

                            gotowanie.x3m.pl/index.php?przepis=89
                            www.gotowanie.wkl.pl/przepis275.html
                            no i druga sprawa - nasze (i mezow) zoladki odzwyczaily sie od takich
                            frykasowsmile ja sobie niewyobrazam swojej reakcji np. po zjedzeniu flakow albo
                            kaszankismile
                            • asia.sthm Re: kuchnia polska? 28.03.07, 10:41
                              No teraz proporcje bardziej do mnie przemowily .... nie trzeba obierac pol
                              furmanki kartofli, a potem przez slomke te babke wcukiwac.

                              Maja, ty poglaszcz swojego chlopa. Dzielny i oddany ci bez granic.
                              smile)
              • maja92 Re: kuchnia polska? 27.03.07, 11:11
                tamsin napisała:

                > Dla nastepnej spragnionej polskiego obiadu wyszukalam typowo polskie menu smile
                >
                > 1. przystawka
                > - sledz po japonsku lub ryba po grecku
                >
                > 2. zupa
                > barszcz ukrainski lub chlodnik litewski
                >
                > 3. glowne danie
                > - rzymska pieczen lub
                > - sznycel wiedenski
                >
                > 4. deser
                > - jablka w ciescie francuskim lub
                > - sernik wiedenski
                **************

                Dodaj jeszcze gulasz wegierski....

                Te nazwy jakos malo polskie sawink))))
                • kociaszek Re: kuchnia polska? 28.03.07, 13:13
                  jak papka tzn: za duzo wody (nie odcisnieta!!!!) za malo maki, brak jajka...to sie powinno pieknie
                  zsiasc...inna inszosc, ze dopoki nie wystygnie to ma prawo byc troche luzne, ale nie, zeby az papka...
    • bietka1 Re: kuchnia polska? 07.04.07, 20:20
      No, tak, dzisiaj to tutaj pewnie nikt juz nie zajrzy, a ja wlasnie zrobilam bitki na jutro i sa twarde
      i zylaste. Mieso bylo zylaste od poczatku, ale myslalamm, ze jakos to bedzie, ale to jest
      katastrofa, a jutro przychodza goscie.
      Kupilam nowy taki kawalek, ale w sklepie mi powiedziano, ze to sie tylko do pieca nadaje.
      Z czego robi sie te bitki, bo zwarjuje?
      Tzm., chodzi mi o rodzaj miesa.
      Jest tu kto???

      • asia.sthm Re: kuchnia polska? 07.04.07, 20:58
        Bietko, dus dus az bedzie miekkie i nie poddawaj sie.
        Moze ta krowa tez zjadla worek po cemencie jak ta moja przed cwierc wiekiem.
        Krowy maja takie widzimisie wink)
        Nie poddawaj sie, kiedys zmieknie, podlewaj wody a pod koniec zagescisz sos na
        swoje widzimisie. Koperkowy zawsze zdaje egzamin.
        No wesolych swiat!

        Z nowego kawalka zrob cos innego. I na dwoje babka wrozyla. Pieczen z piekarika
        tez jest sporym ryzykiem ale zawsze mozesz to na gulasz przerobic w razie jakby
        sie spodeszwilo (to od podeszwy).
        Glowa do gory.
        • azja1974 Re: kuchnia polska? 07.04.07, 21:30
          ja oporne bitki, po wielu uporczywych probach przyrzadzenia wykwintnego
          befsztyka a to w czerwonym winie, a jusci w sosie wlasnym (nie te same bitki,
          ma sie rozumiec, za kazdym razem inne) zalatwiam w szybkowarze (chyba tak sie
          nazywa to urzadzenie, co pod cisnieniem gotuje?). 15 minut i najbardziej oporne
          sa kruchutkie. a w ogole to zauwazylam, ze faktycznie najwiecej zalezy od miesa
          (wprawdzie zdolna kucharka moze i dobre mieso zepsuc, ale takie trudniej). jak
          kupuje befsztyk u rzeznika, to w 5 minut jest gotowy, a jak w supermarkecie, to
          im dluzej smaze, tym bardziej do wyrzucenia. chocaz tez mam meza, co sie nie
          poddaje. ale to nie z poswiecenia, on po prostu jest wszystkozerny.
          przy okazji brawa dla meza maji!!!
        • bietka1 Re: kuchnia polska? 07.04.07, 21:31
          Ja te bitki jeszcze w mace utytlalam i smak sosu jest obrzydliwy.
          A z nowego miesa robie pieczen. Jak nie wyjdzie to zwarjuje do reszty.
          Moj maz mowi, ze to dlatego, ze nie mam ochoty.
          Juz sama nie wiem.
          Do tej pieczeni to chyba kciuki potrzebne.

          A swoja droga to tu chyba nikt bitek nie zna. Nawet pani w sklepie powiedziala, ze tego miesa
          sie nie kroi, bo wyjdzie za twarde. Dopiero po upieczeniu mozna pokroic.
          Czy to pewne, ze kazde zmieknie?
          Jesli tak, to sprobuje po swietach.
          • asia.sthm Re: kuchnia polska? 07.04.07, 22:34
            > Czy to pewne, ze kazde zmieknie?

            Pewne! Laski nie robi. Moje z tej krowy od centu potrzebowalo 4-5 godzin.
            Maka nioe przeszkadz . Smak sosu zrob na ostro grzybowo. Nie masz grzybow to
            uzyj kostki grzybowej. Dobrze bedzie!
            Za pieczen potrzymam kciuki. Pieczeni nie przetrzymuj w piekarniku. Uzyj
            termometru. Po upieczeniu daj jej odpoczac i nie kroj od razu bo wyleci ci cala
            ciecz z miesa co oznacza: wiory. Cienko kroj i do tego sos. Musi byc zjadliwe wink
            §¤§
              • bietka1 Re: kuchnia polska? 08.04.07, 21:18
                Asia, z ta pieczenia to byl dobry pomysl.
                Dziekuje za kciuki, na pewno pomogly.
                Goscie byli bardzo zadowoleni. Chociaz moze troche rozczarowani, bo nie bylo nic dla nich obcego, a
                typowego dla polskiej kuchni. Poza cwikla, ktora podalam do miesa i to smakowalo. Mieso wyszlo w
                kazdym razie takie jak trzeba. Do tego salate, mizeria, cwikla i ziemniaki z koperkiem.
                A teraz postawilam na gazie wczorajsze bitki i nawrzucalam suszonych grzybow. Ciekawe co z tego
                bedzie. Bo one sa takie bloniaste i do tego twarde.
                Ale to tylko dla nas, wiec moge nie jesc.
                A czym je wyostrzyc w smaku?

                Jeszcze raz dziekuje za kciuki smile
                • asia.sthm Re: kuchnia polska? 08.04.07, 21:46
                  Dobrze znaczy trzymalam smile)

                  A namoczylas te grzyby? Czuje, ze nie namoczylas, ale to nie szkodzi- podlej
                  wody i niech sie pyrtoli. Wsyp vegety jesli masz lub wciepnij kostke wolowa,
                  moze byc i jedno i drugie, popieprz od serca. Bedzie dobrze. Zagescisz na
                  koniec bo inaczej sie przypali. Jak nie wiesz co na koniec zrobic, to wciepnij
                  troche swiezego koperku. Koperek zawsze dobrze robi.
                  No to potrzymam jeszcze troche..
                  §¤§
                  • bietka1 Re: kuchnia polska? 08.04.07, 22:34
                    Fakt, nie namoczylam, ale to z niemieckiego sklepu, wiec odrazu sie rozpulchnily.
                    Wydaje mi sie, ze troszke zmieklo i zmienilo smakna lepszy. Vegety nie mam, a kostka wieprzowa jest
                    z bio-sklepu, wiec mam nadzieje, ze zadziala.
                    Nie moge uwierzyc, ze ucze sie gotowc i jest lepiej smile
                    Jeszcze jedno, czy gorowac to z przykrywka, czy bez?
                    Asiu, dziekuje za rady i kciuki smile
                      • bietka1 Re: kuchnia polska? 08.04.07, 23:41
                        Po prostu nie moge w to uwierzyc, zmieklo i jest naprawde dobre.
                        Nastepnym razem sprobuje z miesa na rolady zrobic bitki w sosie grzybowym, a do tego moze nawet
                        kopytka.
                        Na pewno bede pytac o rady, ale KP jest niezawodna smile
                        • asia.sthm Re: kuchnia polska? 09.04.07, 15:31
                          Oj fajnie ! Mnie az wczoraj zmoglo od tego gotowania smile)
                          I takesmy wspolnie z Tamsin zarcie od wyrzucenia uratowaly. Bietka bohaterem!
                          Przy kopytkach o droge pytaj; jestem mianowicie expertem od kopytek.

                          Dorko, leniwe maja ser, kopytka kartofle - gniecie sie tak samo, gotuje tudziez.
                          • bietka1 Re: kuchnia polska? 10.04.07, 22:01
                            asia.sthm napisała:

                            > Mnie az wczoraj zmoglo od tego gotowania smile)
                            Asiu, nie zartuj, mam na dzieje, ze to nie moja wina, bo ja tutaj mam zamiar jeszcze czesciej sie
                            doedukowac.
                            W kazdym razie musze to napisac, to mieso bylo takie dobre, ze az nie moge uwierzyc. Jeszcze
                            dziesiaj jedlismy na obiad.
                            A ja juz prawie uwierzylam, ze jeszcze kucharka ze mnie bedzie.
                            Z pomoca KP, oczywiscie smile
                            • asia.sthm Re: kuchnia polska? 11.04.07, 01:02
                              Bietko egzamin bojowy zdalas na piatke, beda z ciebie ludzie... zdatne do
                              wykwintnego pichcenia. KP jest dumna z ciebie.
                              Nastepnym razem stawiamy sie z Tamsin i cala Kupa na zawolanie, nawet jesli to
                              gotowanie ma znow trwac trzy dni smile

                              PS Kazdy glupi umie zlapac gar i poleciec z nim do smietnika, co nie?
                              Prawdziwy mistrz walczy do konca.
    • samo Re: kuchnia polska? 08.04.07, 05:41
      Haha, dopiero jak zajrzalam do watku o powrocie do ojczyzny to mi sie z powodu
      postu Asi przypomnial ten watal... Az sie poplakalam ze smiechu jak
      przeczytalam caly :o))))))))) A ja wtedy zrobilam w koncu zupe pomidorowa a na
      drugie (typowo po polsku ;o)) zielone curry z kurczaka. No i niestety curry
      bardziej mojemu delikwentowi smakowalo bo nienawidzi smietany a ja
      niefrasobliwie dodalam jej do zupy :o)

      Pare dni pozniej zaserwowalam mrozone ruskie pierogi. Smakowaly. Pozniej
      nasmazylam plackow ziemniaczanych. Smakowaly bardzo ale probowal mnie namowic
      na smazenie bez oleju co spotkalo sie z mojej strony z ostrym sprzeciwem
      poniewaz olej stanowi o plackowatosci plackow :o) Byl rowniez twarog z
      rzodkiewkami i szczypiorkiem jako typowo polskie sniadanie, ale ja sama go w
      koncu jadlam 3 dni, haha. No i juz mi sie nie chce polskiej kuchni, ale watek
      idzie do ulubionych!
      • asia.sthm Re: kuchnia polska? 08.04.07, 13:14
        No pilnowac cie trzeba wink
        To mysmy myslaly, ze zgraja glodnych gosci cie najedzie a ty jednego tylko
        mialas crying Ale za to wymagajacego jak cholera. Ja bym mu upiekla placki na
        wodzie i niechby sobie zjadl ze smakiem :o)
        No i taki co twarozku ze szczypiorkiem i rzodkiewkami nie lubi dostalby platki
        owsiane na mleku, na cieplo, troszke przypalone i z "glutami".
        Mial szczescie ze na ciebie trafil.
        • samo Re: kuchnia polska? 08.04.07, 22:00
          Eee, mialo byc dwoch gosci a w koncu byl jeden delikwent :o) A zaraz go
          nakarmie polska salatka jarzynowa co przynioslam z proszonego sniadania
          wielkanocnego i makowca mu wetkne do paszczy.

          > No i taki co twarozku ze szczypiorkiem i rzodkiewkami nie lubi dostalby
          platki
          > owsiane na mleku, na cieplo, troszke przypalone i z "glutami".

          Brrr! :o) Ale obawiam sie ze on by to wolal niz ten twarog. Ale ja szczerze sie
          ucieszylam jak on nie chcial twarogu- wiecej dla mnie :o) Twarog tu na wage
          zlota, hihi.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka