Kolizja ze zwierzeciem leśnym

IP: *.ibselektronics.pl 18.09.09, 20:45
Jadąc autem mialam zderzenie ze zwierzęciem leśnym, do kogo się
zwrócic o odszkodowanie. Czy ktoś byl w takiej sytuacji?
    • Gość: kd Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.walbrzych.vectranet.pl 18.09.09, 21:36
      szkoda zwierza
      • Gość: wiadomo kto Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.09, 06:53
        Do ubezpieczyciela u którego ubezpieczyłaś auto.Ale jest małe ale...Po kolizji
        trzeba było zadzwonić po policję,ustalić gdzie i w którym miejscu doszło do
        zdarzenia i co najważniejsze czy był znak ostrzegawczy.Jeśli był to pożegnaj się
        z odszkodowaniem.A jak znajdzie się "życzliwy"świadek to i kolegium ci zrobią.
        • Gość: Ari Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 19.09.09, 08:48
          Ogólnie odszkodowanie ci się nie należy,mozesz szkodę naprawic
          jedynie z auto casko jezeli posiadasz,natomiast napewno nie
          dostaniesz odszkodoawnia z polisy OC.Jeżeli był znak,to jest tak jak
          napisał kolega wyżej,czyli jesteś sprawcą a nie poszkodowaną i
          możesz ponieść konsekwencje.
      • Gość: góral Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.09, 09:34
        Gość portalu: kd napisał(a):

        > szkoda zwierza

        A sarny nie szkoda?
        • Gość: Agnieszka Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ibselektronics.pl 19.09.09, 10:36
          Po pierwsze: znaku nie bylo , po drugie :zwierz wlazl na jezdnię a
          nie ja do lasu (po co wlazil) ,po trzecie policja byla i nie mam
          żadnego kolegium.Jeszcze jedno ,ciekawe jakbyście mieli kolizje ze
          zwierzem to czy też byście mówili biedne zwierzę.
          • Gość: Ari Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 19.09.09, 10:50
            nie bierz pod uwagę tego co piszą:-)nie jest to twoja wina,jednak
            niestety odszkodowania nie dostaniesz,chyba ze z auto casco,polisa
            OC nie działa w takiej sytuacji z prostego powodu,w razie szkody
            ubezpieczenie idzie z polisy sprawcy,a w tym przypadku sprawcą było
            zwierze,które polisy nie miało.
    • Gość: Być Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 11:45
      Jak masz pisemko z policji to możesz spróbować ustalić do kogo należy kas z
      którego wylazło zwierzę i wysłac pismo w wnioskiem i odszkodowanie. Spróbować
      zawsze mozna choc marne szanse.

      • Gość: kierowca Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.09, 13:44
        ja bym cie skierował do okulisty , psychologa ( bo nie masz wyobraźni) oraz na
        ponowny egzamin ! to nie zwierze jest winne tylko ty ! . Zwierze jest w
        naturalnym środowisko a ty masz myśleć o tym ze coś możne wyskoczyć . Chyba ze
        jesteś wychowana w piwnicy i nie wiesz ze sa zwierzaki .
        • Gość: j Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.09.09, 15:26
          ciekawe co byś powiedział jakby ci zwierz wyskoczył na drodze w
          okolicach Słotwiny. Droga nie prowadzi przez las, są tam tylko pola
          uprawne. Też wina kierowcy, że nie patrzy, a sarna wyskakuje z rowu??
          • Gość: Krzyś Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 16:17
            Niestety uzyskanie jakiegokolwiek odszkodowania graniczy z cudem.
            Nie ma kogo pozwać. Sam niedawno przeżyłem podobną sytuację.
            Kosztowało mnie to ponad 3 tys. Wymiana chłodnic, atrapy, pasa
            przedniego i jeszcze kilku pierołek. Tym wszystkim "wesołkom" życzę
            z całego serca aby kiedyś doświadczyli czegoś takiego z prędkością
            np. 70 km/h (ja tyle jechałem) i byli spory kawał od domu. Może
            wówczas zmienią swój punkt widzenia. Zapewniam, przeżycie jest nie
            pozazdroszczenia.
            Odszkodowanie możliwe jest w dwóch przypadkach:
            1. Od koła łowieckiego jeżeli w czasie kolizji prowadzone było w
            pobliżu polowanie z nagonką.
            2. Jeżeli udowodnisz przed sądem, że na danym terenie jest za dużo
            zwierzyny, że musi ona migrować.
            • Gość: Nadradca Gebhardt Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.09.09, 16:28
              Jedynie Krzyś zajął właściwe stanowisko. Reszta (oprócz
              poszkodowanej) bełkocze.
        • Gość: Agnieszka Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ibselektronics.pl 21.09.09, 09:21
          do kierowcy cwaniaka.A ty jesteś bęc..walem
    • Gość: q Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.walbrzych.vectranet.pl 19.09.09, 17:09
      Znaków nie było? Jeśli nie to do odpowiedniego, co do miejsca zdarzenia, koła
      łowieckiego lub nadleśnictwa. Pewny nie jestem.
      • Gość: marcin Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.09, 09:27
        do kierowcy.. ale z ciebie kawał skur..i to tyle z mojej strony. a może jesteś
        właśnie zwierzęciem z lasu. szkoda Agnieszki
        • Gość: ABC Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.ibselektronics.pl 21.09.09, 16:16
          Masz rację Marcin, to napewno byl ten zwierz.Dlatego tak pisze
          • Gość: Ania Re: Kolizja ze zwierzeciem leśnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 19:36
            Na odszkodowanie masz szansę tylko wtedy gdy odbywa się polowanie z nagonką,
            zwierze z którym się zderzyłaś było pod ochroną (np. łoś, żubr, niedźwiedź itd.,
            a tak to marne szanse - proces z Państwem może trwać i kilka lat i nie masz
            pewności, że wygrasz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja