dobijanie bestii...

IP: *.centertel.pl 08.10.09, 22:51
W regionie wałbrzyskim, którym dotąd trząsł Zbigniew Chlebowski,
lokalni działacze mówią z przekąsem: – Czekamy na nowego pana na
włościach. Najczęściej wymienia się Romana Ludwiczuka, senatora PO.
A za "starym panem" nikt nie tęskni. Wręcz przeciwnie, jak twierdzi
jeden z samorządowych działaczy w rozmowie z "Rz": – Panuje
atmosfera dobijania bestii, bo jest przekonanie, że jak się teraz
Chlebowskiego do końca nie wdepcze w ziemię, to on się jeszcze
kiedyś odegra.

www.rp.pl/artykul/375022_Wscieklosc__szok_i_porachunki_w_PO.html
    • Gość: baronowa Schlochen Re: dobijanie bestii... IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.10.09, 23:06
      Innymi słowy- adios Zibi! ch... ci w dupe i krzyż na chałupe!
      • Gość: były PO Re: dobijanie bestii... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 23:42
        Poczekajmy jak Zibi zacznie ciągnąć za sobą kolesi i czarno widzę
        przyszłość naszego genialnego senatora
    • Gość: m Re: dobijanie bestii... IP: *.sattom.pl 09.10.09, 07:56
      A Ludwiczuk lepszy?? Hahaha. Nie zapomnę jak żona Romka kupiła Górnika gdyż
      dostałą cynk od męża, że Górnik dostanie kasę z Victorii.
      Znam jeszcze kilka takich kontrowersyjnych numerów Romana.
      • Gość: nono... Re: dobijanie bestii... IP: *.walbrzych.vectranet.pl 09.10.09, 08:34
        ..i się zaczyna lawina....
        • Gość: ceca Re: dobijanie bestii... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.10.09, 10:16
          a myślicie że jak to było możliwe, że tak lawinnowo jak grzyby po
          deszczu powyrastały te casin club, przecież to trzeba mieć "cynki" w
          ktorych lokalach można
          • Gość: bambi Re: dobijanie bestii... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.10.09, 13:47
            W każdym demokratycznie rządzonym kraju w takiej sytuacji ( tym bardziej po
            wielu wcześniejszych wpadkach), Premier podałby się do dymisji a notowania
            Partii leciałyby na łeb na szyję. Widać daleko nam do demokracji. My
            potrzebujemy "Stalina" i Tusk doskonale to rozumie. Jest historykiem i zna
            mentalność swojego narodu dlatego wzorem swojego guru wycina wszystkich którzy
            mu zagrażają. Zastanawiam się tylko skąd w nas Polakach te masochistyczne geny.
            Bo znakomita większość rządzących tym krajem albo była obcokrajowcami (od
            Normana Dagoberta vel Mieszka I począwszy na Litwinach Jagiellonach skończywszy
            ) albo chodziła na na smyczy ZSRR. Nieliczne rządy rdzennych Polaków (
            Leszczyński, Wiśniowiecki, Poniatowski) poza jednym wyjątkiem ( Sobieski)
            kończyły się marnie.
            W tym momencie wypowiedź Bismarcka :... dajcie Polakom władzę a sami się
            powyrzynają...") jest jak najbardziej na miejscu.
Pełna wersja