Smierc Damiana.

01.11.09, 00:28
Prawda jest jedna jedyna: 21 letni chlopak nie zyje.
Dla kogos byl ukochanym synem, dla innych przyjacielem, dla jednej miloscia od
dzieciecych lat, znajomym, kolega ze szkoly, ze studiow, Oretem, chlopakiem
ktorego Wy nieznajomi ludzie mogliscie mijac na ulicach miliony razy,
chlopakiem ktory zawsze byl dusza towarzystwa a nie jak to co przeczytalam
-cwaniakiem przy kolegach.
I wlasnie stad ten post, stad konto na tej stronie, stad moje poruuszenie.
Damian byl osoba ktora zawsze miala chwile zeby pomoc innym. Damian ktorego
znalam od lat byl czlowiekiem z ktorym mozna bylo posmiac sie i poplakac.
Chlopak ktory byl niesamowicie uzdolniony, mial plany, marzenia, ambicje.
Damian po ktorego smierci nie moge sie otrzasnac, po ktorego smierci nie moze
sie otrzasnac chyba nikt kto go znal. Bo wszyscy wiedza ze drugiego takiego
nie ma i nigdy nie bedzie.
Wiec prosze was nie piszcie o nim Wy ktorzy nic o nim nie wiecie...
Nie piszcie ze pochodzil z patologicznej rodziny... jak tak mozna? Ta rodzina
go kochala i teraz cierpi. Jak cierpia rodzice po stracie jedynego syna?
Wiecie? Ja nie chce wiedziec. Dla mnie to nie do wyobrazenia.
Nie piszcie gdzie byli koledzy, ze to koledzy maja sie wstydzic. Jak wy byscie
reagowali w takiej sytuacji? Dlaczego koledzy maja sie wstydzic? Bo nie
potrafili mu pomuc kiedy psychopata ktory byl znany wielu ludzia ze swoich
zachowan wbil mu noz w serce? Potrafili byscie pomoc w takiej sytuacji?
Potrafili byscie cos zrobic gdyby wasz przyjaciel umieral wam na rekach? Ja
nie potrafie sobie tego nawet wyobrazic.
Wstydzcie sie Wy wszyscy ktorzy piszecie tutaj te bzdury pod wymyslonymi
pseudonimami. Szczerze...nie wiem jak kto kolwiek moze napisac o Damianie zle
slowo. Ze pyskowal? ze to jego wina? ze na jego zyczenie tak sie stalo?
zlodziej? Czy jest cokolwiek co mozna zrobic albo powiedziec zeby dac
przyzwolenie na wbicie noza w serce? Nie wierze... nawet nie wiecie jak serce
peka kiedy czytam te brednie :(
Ktos kiedys powiedzial ze o czlowieku swiadczy nie to ilu ma znajomych ale to
ilu ludzi placze po nim... ja placze i nie moge przestac a ze mna pol tego
miasta i kazdy kto chociaz raz spotkal go na swojej drodze.
I mimo ze staram sie zrozumiec ze moze to wszystko co przeczytalam, to co
pisza nieznajomi, to sposob na poradzenie sobie z ta sytuacja ktora dotknela
kazdego tak naprawde mieszkanca tego miasta.
Mnie bezposrednio bo zginol ktos mi bliski, was bo to moglo przydazyc sie
kazdemu...
Nie ma go juz niestety z nami wiec oddajcie mu szacunek a nie szargacie jego
dobre imie.
Jesli go nie znaliscie-nie oceniajcie, nie gdybajcie, nie robcie z niego tego
zlego. Nie byl nim.
    • Gość: wd Re: Smierc Damiana. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.11.09, 08:54
      szkoda, ale za taksówki trzeba płacić, bo można trafić właśnie na
      psychola.
      • ania_wolan Re: Smierc Damiana. 01.11.09, 13:44
        czy wiesz drogi "gosciu" ze Damian nie mial wcale zadnego dlugu? ze dlug mial
        ktos inny? ze byl tylko niewinna ofiara? nie odpowiednia osoba w nie odpowiednim
        czasie i miejscu? No wlasnie... ktos cos powiedzial a plotka rosnnie. Nie
        obchodzi was jak bylo naprawde.
        "za taksowki trzeba placic..." trzeba, to jasne. Ale czy trzeba zabijac za 20zl?
    • Gość: :( Re: Smierc Damiana. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.11.09, 12:19
      "Czy jest cokolwiek co mozna zrobic albo powiedziec zeby dac
      przyzwolenie na wbicie noza w serce?"

      teraz mówią tak, a za chwilę krzyczą "kara śmierci" ...
      • ania_wolan Re: Smierc Damiana. 01.11.09, 13:52
        W moim poscie nie bylo nic o karze smierci.
        Dla tego czlowieka kara smierci byla by aktem łaski.
        Trudniej bedzie mu zyc ze swiadomoscia ze odebral zycie mlodemu chlopakowi,
        zrujnowal je sobie, swojej rodzinie, rodzinie Damiana, tym ktorzy patrzyli na
        jego smierc, i tej ktora go kocha i serce peklo jej na miliony kawalkow.

        • Gość: lolek Re: Smierc Damiana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 16:11
          eeeee tam czas leczy rany
          • Gość: ten Re: Smierc Damiana. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.11.09, 16:23
            straszna historia a co powiesz na to ze co 5 sekund umiera dziecko z
            głodu na swiecie!
            • Gość: WAFFFEL SS Re: Smierc Damiana. IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.11.09, 16:35
              śmierć kilku milionów to tylko statystyka, śmierć kilku osób to tragedia
              • Gość: obywatel Re: Smierc Damiana. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.11.09, 16:55
                Stalin idolem?
                • Gość: Bożydar Re: Smierc Damiana. IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.11.09, 18:00
                  naprawdę...czytam wypowiedzi co niektórych i po prostu szlag mnie trafia, że w
                  jednym miejscu może pisać człowiek z sercem i debil. Jak pustym chamem trzeba
                  być, by napisać, że czyjaś śmierć jest mniej ważna, że nic się nie stało, że
                  "serce się zagoi". Jedynym wytłumaczeniem może być to, że wypowiadają się tu
                  bezmózgie tępe szczeniaki, które byle co jedzą i byle co gadają...ale jeśli
                  piszą to osoby świadome i dorosłe, to takich bezdusznych kmiotów powinno się
                  eksterminować. Jak można pisać w taki sposób, wiedząc, że ktoś strasznie cierpi
                  po utracie bliskiej mu osoby? Może dlatego, że jest anonimowy...wyjdź szmato
                  jedna z drugą i powiedz to w twarz rodzinie i bliskim tego chłopaka...zobaczymy,
                  czy będziesz taki twardy. Widać nigdy żaden z nich nie cierpiał utraty kogoś
                  bliskiego.

                  Może to i nic nie pomoże...ale składam wyrazy współczucia rodzinie i bliskim
                  Damiana.
                  • Gość: aaaaaaaaa Re: Smierc Damiana. IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.11.09, 18:06
                    kogo obchodzą te twoje wyrazy współczucia, tym to akurat Polacy potrafią rzucać
                    na lewo i prawo
                    • Gość: Do Ani Re: Smierc Damiana. IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.11.09, 18:57
                      Ania posiadasz może jakieś zdjęcie Damiana? Chciałbym chociaz po koledze miec jakies zdjecie....
                      • ania_wolan Re: Smierc Damiana. 02.11.09, 00:22
                        Jesli jestes kolega Damiana to wiesz jak mial na nazwisko, ma konto na facebooku.
    • Gość: JohnnyCage Re: Smierc Damiana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 19:16
      Skoro naprawdę wam tak szkoda, to lepiej pomódlcie się za niego, zróbcie coś
      dobrego dla innych, a nie wypisujecie jakieś bezsensowne posty na forum. Bo niby
      czemu one maja służyć? Każdy w swoim życiu kogoś stracił i wie jaki to ból.
      Takie publiczne żalenie się uważam to ośmieszanie siebie i na pewno nie jest to
      wyrazem szacunku do zmarłej osoby.
    • Gość: glos w sprawie Re: Smierc Damiana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 19:51
      Ludzie,
      czy ktoś tu z obecnych w ogóle wie co naprawdę się zdarzyło, prócz tego, że
      chłopak nie żyje? Współczuję rodzinom i uważam, że nic nie odwróci tego co się
      stało, ale jak się okaże, że gość działał w obronie własnej, choć ją
      przekroczył, to co wtedy? Sugeruję poczekać do wyników śledztwa, a jeszcze
      lepiej do wyroku sądu.
      • Gość: xxx Re: Smierc Damiana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.09, 20:18
        Ludzie wiedzą, ze dzwoni, ale nie do końca są pewni w którym
        ościele. Mam znajomych w bloku na Długiej 89 - tam przy schodach
        stoją znicze, i nikt nic nie wie - wiedzą tyle, co na forum. Nawet
        wiek się nie do końca zgadza, bo na nekrologach porozwieszanych na
        Piskowej Górze widniało 23 lata.
        Jeśli kroś coś naprawdę wie, niech się zgłosi i złoży zeznania,
        zamiast tu gardłować incognito. Jutro Dzień Zaduszny i wydaje mi
        się, ze lepszym dowodem pamięci będzie pojechanie na grób do Strgi i
        zapalenie tam znicza, a nie pyskowanie tutaj i przekonywanie innch,
        ze było tak i tak.
    • Gość: adam Re: Smierc Damiana. IP: *.152.151.196.dsl.dynamic.eranet.pl 01.11.09, 21:00
      Zastanawia mnie to,ze Ania,która załóżyła ten wątek i podobno znała
      Damiana napisała,że miał on 21 lat a we wszystkich innych
      informacjach widnieje wiek 23 l. To ile on w końcu miał lat ?
      • Gość: k. Re: Smierc Damiana. IP: *.chello.pl 01.11.09, 21:32
        No nie mogę,jak już nawet czytać nie umiecie,to co Wy tu robicie? NA KLEPSYDRACH
        BYŁO JAK WÓŁ 21 LAT.Jak można dwóch cyfr nie umieć przeczytać:(((
        • Gość: Zszokowana Re: Smierc Damiana. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 01.11.09, 22:13
          :( Tematów można założyć tysiące , nic jednak nie wróci życia temu młodemu
          chłopakowi ... Straszna tragedia , niewyobrażalnie straszna :(
          Składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie , znajomym i przyjaciołom
          Damiana [*]
      • ania_wolan Re: Smierc Damiana. 02.11.09, 00:23
        Damian mial dokladnie 21lat i prawie 3miesiace.
        • Gość: karas Re: Smierc Damiana. IP: *.walbrzych.vectranet.pl 02.11.09, 15:16

          Tekst linka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja