afera z eurobankiem

IP: *.chello.pl 20.11.09, 09:05
co o tym sądzicie?
    • Gość: EWA Re: afera z eurobankiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 10:03
      NO I DOBRZE, ŻE SIĘ MÓWI O TAKICH RZECZACH.
      Z JEDNEJ STRONY ROZUMIĘ BANK, BO JEST NIEJEDNOKROTNIE NACIĄGANY NA
      DUŻE PIENIĄDZE. Z DRUGIEJ STRONY NIE KAŻDY KOGO W DANEJ CHWILI NIE
      STAC NA SPŁACANIE KREDYTU TO NACIĄGACZ I ZŁODZIEJ. SAMA W CHWILI
      OBECNEJ BORYKAM SĘ Z PROBLEMAMI FINANSOWYMI, BO BARDZO OBNIŻONO MI
      ZAROBKI, POD GROŹBĄ, ŻE JEŚLI SIĘ NA TO NIE ZGODZĘ ZROBIĄ "REDUKCJĘ"
      MOJEGO ETATU. RZEKOMY KRYZYS, CHOĆ WCALE NIE SPADŁY OBROTY FIRMY,
      WIEM, BO DO CHOLERY PRACUJĘ W KSIĘGOWOŚCI! I TEŻ JUŻ MIAŁAM WĄTPLIWĄ
      PRZYJEMNOŚĆ ROZMAWIAĆ Z WINDYKATOREM EUROBANKU, GDZIE TEŻ MAM
      NIESTETY KREDYT. NA MOJE CHYBA SZCZĘŚCIE PAN TYLKO POWTARZAŁ W
      ODPOWIEDZI NA KAŻDE MOJE ZDANIE, ŻE MAM WPŁACIĆ ZALEGŁOŚĆ W DANY
      DZIEŃ. SPÓŹNIŁAM SIĘ PIERWSZY RAZ Z ZAPŁATĄ, RATĘ WPŁACIŁAM ZALEDWIE
      10 DNI PO TERMINIE, A TELEFONÓW ODEBRAŁAM W TYM CZASIE BEZ MAŁA Z 10
      • Gość: gość Re: afera z eurobankiem IP: *.chello.pl 20.11.09, 11:05
        do mnie też zadzwonili z eurobanku bo spóźniłem się ratą gościu mi powiedział że
        tak mnie załatwi że nawet paczki zapałek sobie nie kupię
        • Gość: prawnik Re: afera z eurobankiem IP: 87.105.201.* 20.11.09, 11:12
          Trzeba było zapisać dane człowieka i złożyć na niego doniesienie do prokuratury.
          Bo to jest groźba pozbawienia życia.
          • Gość: to prawda? Re: afera z eurobankiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 12:05
            A TO PRAWDA, ŻE TEN BANK NAKŁADA TAKIE KOSZTY EGZEKUCYJNE, KTÓRE
            NAWET 100ZŁ DZIENNIE MOGĄ WYNOSIĆ???
            • Gość: [procesorr Re: afera z eurobankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 12:56
              bank sobie może conajwyżej pierdnąć z przytupem i przyklasnąć a nie
              naliczać takie kosmiczne koszty no chyba ze wynikają z postępowania
              sądowego ( koszty zastepstwa procesowego koszty adwokackie, sadowe
              itp). Zresztą są uregulowania odgórne oraz ogólnoprzyjęte normy
              które często z uwagi na fakt ze dłużnik nierzadko występuje z
              pozycji słabszej aniżeli bank, są brane pod uwagę na korzyść
              dłużnika właśnie. Wiem bo sam z Lukasem proces sądowy wygrałem a
              naliczali sobie kosmiczne odsetki i koszty nie wiadomo skąd. Zatem
              jeżeli odbieracie telefon od windykatora z eurobanku to uprzedzcie
              go na wstępie, że rozmowa będzie nagrywana i jeśli sobie tego nie
              życzy to nie się rozłączy;DD
              • Gość: eurobank Re: afera z eurobankiem IP: *.16.243.lan.e-wab.pl 20.11.09, 13:12
                a Ja widzę bandę ludzi,którzy zamiast oszczędzać to zdobyli ciut lepsza pracę i
                polecieli po kredyty a teraz płacz!Trzeba było myśleć przed zaciągnięciem
                kredytu a nie teraz jęczeć!!!A DŁUGI SIĘ SPŁACA!!! policz sobie jeden z
                drugim,że takich kowalskich jest 10tys i każdy nie zapłacił raty w wysokości
                500zł to nie wpływa 5.000.000zł i co ?Pracownicy banku mają pracować za
                darmo?Nikogo nie chcę obrażać ale zawsze trzeba myśleć.A Jak się nie myśli to do
                Siebie pretensje.Po drugie wszystkie rozmowy naszych pracowników są nagrywane
                więc jeżeli ktoś czuje się obrażony można przyjść np. do Nas do punktu Eurobanku
                na Ul.Kusocińskiego i złożyć zażalenie.Rozmowa zostanie odtworzona i taki
                pracownik straci pracę.
                -Pozdrawiam i proszę o nie mylenie pracowników banku z pracownikami WINDYKACYJNYMI!!
                • Gość: wawa Re: afera z eurobankiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.09, 22:29
                  goń się cioto
              • Gość: ja Re: afera z eurobankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 19:07
                A jakiaś inną bajkę nam jeszcze dzisiaj opowiesz?
                Z tego co wiem we większości umów kredytowych jest tak zwana "Tabela
                Opłat i Prowizji", którą akceptujesz przy podpisaniu umowy. Mówi to
                Panu coś???
                Tak więc Panie Andersen vel Procesorr czekamy na kolejną baśń...
      • Gość: Ja Re: afera z eurobankiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.09, 19:02
        Jasne...
        Z pewnością byłabyś tak samo tolerancyjna wobec Twoich znajomych,
        gdyby w skutek kryzysu nie oddali Twoich pieniędzy, które im
        uprzednio pożyczyłaś...
        I darujmy sobie dyskusję, że Ewa to osoba fizyczna i to co innego
        niż bank, który jest przecież tak obrzydliwie bogaty, że ze
        zobowiązań wobec niego wywiązujemy się tylko wtedy kiedy mamy na to
        ochotę...
        Pozdrawiam i życzę odrobiny rozsądku...
    • Gość: gość Re: afera z eurobankiem IP: *.chello.pl 20.11.09, 20:06
      ..a ja chciałem od nich 5tyś. a dali mi 22tyś. i dostałem , choć nie wiem z
      czego tak wyliczyli , chciałem aby mi zmniejszyli ratę ,nie zmniejszyli to nie
      płace wcale i mam ich gdzieś
      • Gość: gość Re: do eurobanku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 21:29
        A ja się tylko tak zastanawiam, czy masz uprawnienia do reprezentowania firmy na
        zewnątrz i do reklamy w mediach publicznych.
      • Gość: omo Re: afera z eurobankiem IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.11.09, 22:28
        pajacu nie tyśięcy tylko tysięcy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja