Endoklynolog Na Podzamczu?

25.11.09, 17:34
W Przychodni na podzmacu na grodzkiej przyjmuje kobieta endokrynolog-
taka blondynka. Ona jest nowa bo wczesniej jej nie było. Czy ktos
wie coś na jej temat? Czy ona jest dorna czy nie? I czy przyjmuje
jak sie nie ma 18 lat?
Z góry dziękuje za odpowiedź.
    • Gość: chora Re: Endoklynolog Na Podzamczu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 20:39
      przypuszczam,że to jest pani doktor z wrocławia, taka w okularkach, z duża
      miseczką? bardzo fajna, leczyłam się u niej na początku, z tym, że ciężko na nią
      trafić - pracuje na grodzkiej, na szczawienku przy urzędzie skarbowym, na
      szczawienku na klonowej oraz w przychodni na piaskowej, poza tym pewnie we
      wrocławiu. Trzeba ze sobą wozić całą dokumentację, bo przecież jak w każdej z
      tych przychodni masz kartotekę i raz idziesz tu a raz tam, to jest niepełna.
      Było to dla mnie niewygodne biegać za nią! O ile to jest ta pani. Poza tym,
      wydaje mi się dobrym lekarzem, ma miłe podejście i co najważniejsze: SŁUCHA! to
      jest bardzo ważne! a co do wieku - dziwne pytanie! jak lekarz może nie przyjąć
      niepełnoletniej osoby, endokrynolog??? hmmm? no. Jeżeli nie przeszkadza Ci
      wydzwanianie po przychodniach, po tej lekarce,i jeżdżenie raz tu,raz tam i siam
      z całą masa papierów (ja mam co miesiąc badania np) - to śmiało, może i warto.
      Przemyśl to, bo tu akurat naprawdę lepiej mieć jednego, stałego lekarza! ! !
      Pozdrawiam, zdrowia życzę!
      • Gość: Pp :D Re: Endoklynolog Na Podzamczu? IP: *.17.50.lan.e-wab.pl 26.11.09, 08:14
        Sama by się wybrała, bo mój lekarz gin wypisał mi tabletki bez żadnych badań i
        mam troszkę obawy co do tego ...
        • Gość: chora Re: Endoklynolog Na Podzamczu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.09, 20:29
          halo, jeśli idziecie do endokrynologa po tabletki antykoncepcyjne... no nie...
          to ginekolog POWINIEN zlecić badania hormonalne, ZANIM przepisze tabletki! nie
          pozwalajcie sobie na to, żeby wypisywał tylko ze względu na: wiek,
          przebyte/nieprzebyte ciąże, i wygląd (masa ciała, problemy z cerą). To też
          powinien brać pod uwagę, ale nie wszystkie działania hormonów widać na
          zewnątrz!!!! może wam rozstroić cały układ, i to nie są żarty! czy
          zabezpieczenie przed ciążą ma sprawiać, że będziemy chorować, źle się czuć?
          naprawdę, zrób takie badania, poproś swojego ginekologa! chyba, że się na tym
          nie zna (skoro nie zlecił badań...) jeśli będziesz brać, co popadnie, możesz
          faktycznie, już nie z własnej woli, trafić do endokrynologa, a uwierz, to nie
          jest miłe mieć problemy z hormonami, i potem nie zawsze łatwo to rozpoznać, i
          leczyć! u mnie chorobę rozpoznano po - uwaga - 4 latach! a w międzyczasie byłam:
          histeryczką, hipohondryczką, leniem (bo zwolnienia) i nie wiem, czym jeszcze. Bo
          żaden lekarz nie mógł uwierzyć, że taka młoda osoba może mieć takie problemy.
          Oczywiście, nie twierdzę, że to przez to,że kiedyś brałam pierwsze lepsze
          tabletki hormonalne,bo tego nie wiem. Ale wiem na pewno, że hormony to nie
          żarty. ZBADAJCIE SIĘ! a ty, młoda, nie wstydź się iść do ginekologa! idź właśnie
          do niego! każ się porządnie przebadać!
          Życzę zdrowia!
          • sasanka_997 Re: Endoklynolog Na Podzamczu? 27.11.09, 09:03
            Kiedy swojego lekar5za spytałam o badania, to popatrzyl na mnie jak na stuknieta
            i powiedzial, ze ja tego nie potrzebuje. A przy wyborze tabletek nie sugerowal
            sie moim zdrowiem, ale spytal w jakiej cenie chce te tabletki, wiec moglam sobie
            wybrac co chciałam;/

            Pp;P
            • Gość: chora Re: Endoklynolog Na Podzamczu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 16:39
              wiesz co, możesz kupić tabletki za 5 jak i za 50zł, różnica jest tylko w
              firmie,która je produkuje. Proponuję wybrać ze średniej półki, jeśli już tym się
              kierujesz. Inna rzecz, że są różne rodzaje tabletek - 1,2, 3-fazowe, i każde
              mają różne stężenia wybranych hormonów. Są nawet specjalne tabletki dla kobiet
              karmiących piersią, aby jak najmniej szkodzić dziecku (karmionemu) - wszystko to
              zależy od dawki hormonu.
              Ale dawka hormonu jest ważna, to trzeba zbadać, ponieważ, jeśli np. wydzielasz
              nieco za dużo hormonu nr 1 (nie będę tu operować nazwami, zaraz mnie ktoś
              oskarży o błąd),a lekarz da ci tabletki zawierające dużą dawkę tego, wtedy,
              uwierz, poczujesz różnicę. negatywną. może ci to rozregulować układ.
              Nie mówię tego złośliwie, czy z jakiejś tam głębokiej niewiedzy. Nie jestem
              lekarzem, jestem jedynie osobą, u której się rozregulował układ hormonalny. To
              okropne. Nie życzę nikomu.

              Dziewczyny, kobiety! Czytajcie, pytajcie, uświadamiajcie się!
              Lekarz może nie zlecić badań, ale jeśli pacjentka się domaga - no to już MUSI!!!
              jak lekarz może w takiej sytuacji powiedzieć "PO CO TO PANI?" czy tylko ja
              uważam to za nienormalne?? może wypowie się jakiś mężczyzna? pozwolilibyście
              świadomie swojej partnerce niszczyć swoje zdrowie, bo chwilowo nie chcecie mieć
              dzieci? ja w tym momencie biorę takie leki, że raczej dzieci się mi "nie zaleca".
              Poza tym, pomyślcie o swoim samopoczuciu!!
              Pozdrawiam,
              • sasanka_997 Re: Endoklynolog Na Podzamczu? 27.11.09, 17:57
                Dla mnie cena nie ma znaczenia, tylko jakosc.
                Lekarza prosilam o badania, ale mi powiedzial, ze nie trzeba.
                Uwazam, ze skoro mam dopiero 18 lat, to tym bardziej powinien sie zainteresowac
                badaniami, bo to dosc mlody wiek, a szkoda psuc sobie organizm.
                • Gość: chora Re: Endoklynolog Na Podzamczu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.09, 20:00
                  to prawda. Natomiast, niestety, często jest tak, że lekarz jak widzi młodą,
                  nieśmiałą dziewczynę, która przychodzi po tabletki, to z góry zakłada, że jak
                  młoda,to zdrowa! ciekawi mnie, i nie mówię tu tylko o hormonach, ile osób ciężko
                  zachorowało przez ignorancję lekarzy??wiadomo, że im później się coś leczy, albo
                  nie leczy wcale, choroba się pogarsza i leczy się ją coraz trudniej.
                  Ja, kiedy poszłam po tabletki pierwszy raz, lekarz spytał mnie, jakie chcę
                  tabletki. Młoda byłam i głupia, a że kuzynka brała Cilest, powiedziałam, że też
                  ten chcę. Bo był w ładnym pudełku, bo był drogi (więc pewnie dobry), no i ktoś
                  go brał, więc jak gdyby pewna rekomendacja, co nie? potem trochę poczytałam,
                  dorosłam, nieco zmądrzałam, odstawiłam ten cilest i powiedziałam sobie: tak nie
                  może być! poszłam do prywatnej, renomowanej kliniki, zapłaciłam 100zł, i co,
                  lekarz żadnych badań nie zlecił!! miałam wtedy już małe dziecko, więc lekarz
                  pokierował się tym i przepisał mi właśnie jakieś coś (już nie pamiętam nazwy)
                  zalecane dla matek karmiących właśnie.Tez spytałam o badania, ale ten lekarz
                  mnie po prostu zaczarował.
                  Teraz, z pełną świadomością, choć może jeszcze wiele się zmieni, wiem, że nigdy
                  nigdy nie wezmę żadnych tabletek. Mam założoną wkładkę, która co prawda też
                  uwalnia hormony, ale działa nieco inaczej. I nie szkodzi mi na żołądek!!
Pełna wersja