Gość: adam
IP: *.152.146.122.dsl.dynamic.eranet.pl
17.12.09, 23:24
Mam taką małą prośbę do kierowców,którzy chyba z powodu oszczedzania
prądu w aucie (no bo przeciez nie z głupoty czy bezmyślności) nie
włączają migaczy. Wrzucajcie migacze przy zjeździe z ronda czy jak
gdzieś skrecacie to najpierw migacz a dopiero potem hamulec (NIGDY
NIE ODWROTNIE!!!!).Rozwalają mnie tacy co znienacka hamują
gwałtownie na prostej drodze i potem migacz i wjezdża gdzieś w
jakieś podwórko.Żarówki wam się tak szybko nie popalą a pradu też
dużo nie zeżre ;-)