Gość: Kibic
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.02.10, 12:47
Nie wierzę własnym oczom!
Coraz bardziej prawdopodobne, że w sobotę koszykarze wałbrzyskiego Górnika nie wybiegną na parkiet, a oddadzą mecz walkowerem. Do południa czekali na wypłatę zaległych, jeszcze za grudzień, pensji lub jakąś deklarację od zarządu klubu. Nikt nie przyszedł i nie zadzwonił.
Można było wymyślać, czepiać się koszykarzy Górnik, gdy przegrywali mecz za meczem. Za to, że potrafili wygrać pięć kolejnych z rzędu powinno się im dać premie. Tymczasem oni nie dość, że nie otrzymali dodatkowych gratyfikacji to klub zalega im wciąż z wypłatami. Pieniądze za grudzień mieli otrzymać do 17 lutego. Termin przesunięto o 1 dzień. Mimo kolejnych pustych i gołosłownych zobowiązań ze strony zarządu, do dziś żaden z zawodników nie otrzymał pieniędzy. - Dlatego przyszliśmy tutaj i czeka na jakieś decyzje. Zobaczymy, co będzie się działo do 12.00 – mówią zawodnicy. Na spotkanie, na którym być może ważyły się losy i przyszłość klubu zaprosili tylko dziennikarzy naszego portalu. Do południa żaden z telefonów komórkowych nie zadzwonił. Zawodnicy Górnika przyszli i wyszli razem. Jak zespół. A razem z nimi trener. Bo to faceci, którzy mają jaja.
Panowie działacze.! Koszykarze Górnika Wałbrzych to nie są dzieci, a dorośli mężczyźni. Na boisku oddają serca i grają na ile pozwala im skład, na który wy również mieliście wpływ. Rzucanie im „ochłapów” w postanie kilkuset złotych to istny żart. Przecież każdy kibic klubu wie, że i tak zarabiają grosze. Logo Górnika to marka, na która pracuje się latami. A wy takimi zagraniami niszczycie sportową historie tego miasta. Wstyd nam za Was.
źródło www.wiadomosciwalbrzyskie.pl