Gość: mm
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.03.10, 20:08
“Ale co ci właściwie przeszkadzają ci geje?” – oto pytanie zadawane z reguły
przez polskiego ćwierćinteligenta, który już zatracił zdolność samodzielnego
myślenia oraz rozeznania dobra i zła, a głowę ma wypchaną koszerno-liberalnym
bełkotem, z jakiego niemal wyłącznie składa się przekaz polskojęzycznych mediów.
Istotnie, kiedyś mi nie przeszkadzali. Nie obnosili się ze swymi zboczeniami,
nie rzucali się w oczy, a medycyna uważała ich za osoby chore, którymi
przecież niewątpliwie są. Czuło się w stosunku do nich nawet pewne współczucie
Ale tak było kiedyś. Dziś trzeba być albo ślepym, albo młodym, wykształconym
durniem z dużego miasta, albo po prostu sodomitą, by nie widzieć (albo udawać,
że się nie widzi), jak dewiacyjne poglądy i zachowania, których brzydzono się
przez całe tysiąclecia, są nachalnie narzucane zdrowej większości jako coś
rzekomo “normalnego”, a może i nawet godnego poparcia. Co gorsza, dewiantom
(podobnie, jak Żydom) udało się w wielu krajach uzyskać coś w rodzaju
szczególnej ochrony prawnej – np. przestępstwo przeciw homoseksualiście może
być dużo ciężej karane, niż przeciwko normalnemu ojcu rodziny z dwójką dzieci.
Ba, nawet za nazwanie pedała pedałem można być skazanym przez niezawisły sąd w
katolickiej Polsce.
Pedalstwo wciska się wszystkimi szczelinami: do prasy kolorowej (i nie tylko),
do książek, do filmów, nawet do tak ongiś niewinnych powieści radiowych, jak
“Matysiakowie” (sic!). Wciska się nawet do słownictwa polskiego – czym bowiem
jest dziwaczne słowo “gej”? Czyżby “geje” wstydzili się być nazywani
homoseksualistami albo pederastami?
Homoseksualiści w poszukiwaniu materiału ludzkiego zaczynają już atakować
dzieci przedszkolne. Ich zachowania zostały by w innym przypadku uznane za
pedofilię, ale ponieważ są “gejami”, więc media milczą, a sądy udają, że nic
nie widzą. Jest zresztą ogólnie znanym faktem, iż ogromna większość pedofilów
rekrutuje się właśnie spośród homoseksualistów, czemu oczywiście
homoseksualiści energicznie zaprzeczają. Ale podczas obławy na pedofilów na
warszawskim Dworcu Centralnym wszyscy złapani pedofile okazali się
praktykującymi homoseksualistami (bodajże 13 osób).
Znana jest sprawa sprzed paru lat, kiedy to w sztokholmskim metro
chrześcijańska partia Kristdemokraterna wywiesiła afisze przedstawiające
zwykłą rodzinę i podpisane wyłącznie tekstem “Mama, tata, dziecko”. Afisze
nikogo nie atakowały, z nikim nikogo nie porównywały. Były tak spokojne, jak
sobie tylko można wyobrazić.
I teraz reakcja “gejów, którzy nikomu nie przeszkadzają”: furia, wściekłość,
straszenie sądami – bo ktoś ośmielił się przedstawić nie taki styl życia, jaki
zboczone, plugawe bydło preferuje. Im wolno obnosić się z wyjątkowo obrzydliwą
pornografią (zwaną informacją) “w ramach równości” – a normalni ludzie nie
mają już najwidoczniej prawa do innych poglądów.