Gość: były klient
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
26.03.10, 16:29
pragnę podzielić się moimi doświadczeniami z ewentualnymi klientami sklepu z
dywanami i innym dziadostwem na ul. Andersa na Białym Kamieniu. Po prostu
lenistwo skierowało mnie w jego nieszczęsne progi i moje zakupy okazały się
kompletnym niewypałem. Wykładzina przepłacona kilkakrotnie i opłakany gatunek
jak się później okazało. A szef to po prostu wielki krętacz i naciągacz. masakra