Gość: Szpilka
IP: 195.117.149.*
27.02.04, 17:11
Napiszcie proszę co sądzicie o zachowaniu dyrekcji, jesli w stosunku do
pracownika pozwala sobie na uwagi typu: siedzi tu pani jak krowa, lub
przecież i tak panu nie dam takiego odpowiedzialnego zadania, ponieważ jest
pan za mało rozgarnięty. Ja uważam, ze to mobbing. Napiszcie czy znacie
jakieś przykłady mobbingu, nawet bez podawania konkretów. A moze ktoś zna
skuteczną metodę zwalczania mobbingu, nawet w realiach 'folwarku
zwierzęcego', jaki obecnie panuje w wielu zakładach pracy.