Mobbing w zakładach pracy

IP: 195.117.149.* 27.02.04, 17:11
Napiszcie proszę co sądzicie o zachowaniu dyrekcji, jesli w stosunku do
pracownika pozwala sobie na uwagi typu: siedzi tu pani jak krowa, lub
przecież i tak panu nie dam takiego odpowiedzialnego zadania, ponieważ jest
pan za mało rozgarnięty. Ja uważam, ze to mobbing. Napiszcie czy znacie
jakieś przykłady mobbingu, nawet bez podawania konkretów. A moze ktoś zna
skuteczną metodę zwalczania mobbingu, nawet w realiach 'folwarku
zwierzęcego', jaki obecnie panuje w wielu zakładach pracy.
    • Gość: strach i trwoga Re: Mobbing w zakładach pracy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.03.04, 10:05
      Napiszę tylko ,że znam . I to niejeden.
    • b.7 Re: Mobbing w zakładach pracy 01.03.04, 10:25
      Dopóki w Rzeczpospolitej będzie wczesny kapitalizm, przykłady można mnożyć.
      • Gość: jura57 Re: Mobbing w zakładach pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.04, 11:59
        Jaki wczesny kapitalizm? W wielu zakładach(szczególnie w tych, których
        właściciel jeżdzi tzw. służbowym z "kratką" na wszelkiego rodzaju wypoczynek z
        całą rodziną a następnie odlicza sobie wszystko co może bo pozwala mu na
        to "popaprane" prawo) pracownik czuje się jak niewolnik sprzedany na targu
        tylko dlatego,że w najbliższym rejonie ofertą pracy jest "...wiszenie na
        barierce przed sklepem monopolowym(bądż innym) w oczekiwaniu na cud lub
        jakiegoś "króla nalewek".
        • b.7 Re: Mobbing w zakładach pracy 02.03.04, 09:48
          Dlatego właśnie:))
          • Gość: Szpilka Re: Mobbing w zakładach pracy IP: 195.117.149.* 02.03.04, 19:47
            Ja mogę jeszcze mogę pojąć (nie aprobować) występowanie mobbingu w prywatnych
            spółkach, ale w instytucjach publicznych nie mogę. Dyrekcja, która zachowuje
            się jakby posiadała taką instytucję, jest objawem niepokojącego zjawiska, które
            wyrosło na bazie bezrobocia oraz prawa pozwalającego bezkarnie łamać wszelkie
            rozporządzenia.
            • b.7 Re: Mobbing w zakładach pracy 04.03.04, 22:59
              A można usłyszeć nawet w urzędzie od Pana Sekretarza Szybkiego, iż
              wszystkich "co pracowali nawet po 15 lat" za lewicy (i prawicy)
              należałoby "WYRZUCIĆ JAK WOREK KARTOFLI" - cytat autentyczny.

              I co można takiemu mobbingowcowi zrobic?

              Poza tym tekst "Na twoje miejsce jest 10" również jest mobbingiem.

              Niestety - do zarządzania ludźmi, miastem i firmą trzeba mieć wiedzę,
              wykształcenie i obycie, a tego brakuje większości "menadżerów".
              • Gość: Szpilka Re: Mobbing w zakładach pracy IP: 195.117.149.* 06.03.04, 19:15
                To przerażające. Przecież to traktowanie ludzi jak bydło. Kulturalnemu
                człowiekowi brak słów by wyrazić swoje oburzenie. Tylko za czasów Hitlera
                człowiek tak upadlał się w obozach koncentracyjnych, by przeżyć. Czyżby zakłady
                pracy to obecnie mini-obozy koncentracyjne? To okropne, jak szybko człowiek
                staje się gorzej niż zwierzęciem, gdy tylko posiada trochę władzy nad innymi.
                Ale przecież musi być jakieś wyjście. Przecież są jakieś granice ludzkiej
                wytrzymałości. Nie mozna się dać gnębić bez konca i bez winy.
Pełna wersja