Prośba do emerytów b a r d z o w a z n e b a r d z

IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.10, 12:45
Wielka prośba do emerytów
rafalkosik.com/wp-content/files/dowcipy_rysunkowe/kosik_100705_450.jpg
    • Gość: cmok Re: Prośba do emerytów b a r d z o w a z n e b a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 14:19
      Spoko.
      Pomogą, nawet gdyby nie chcieli...:)
      • Gość: xxx Re: Prośba do emerytów b a r d z o w a z n e b a IP: 178.235.48.* 07.07.10, 16:56
        Ja pomogę. I śmieszą mnie te posty jakie wypisują pis-owcy którzy
        uważają się za lepszych patriotów i katolików.
        • Gość: YYY Re: Prośba do emerytów b a r d z o w a z n e b a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 17:00
          Może lepsi nie są, ale na pewno są mądrzejsi.
          • Gość: didi Re: Prośba do emerytów b a r d z o w a z n e b a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 18:09
            Każdy kto ma zlewę z PO ma z miejsca łatkę Pisowca.Nawet anarchiści i
            UPRowcy.Platformerzy są tak tępi że atom by im nie pomógł.
      • Gość: bezrobotny Re: Prośba do emerytów b a r d z o w a z n e b a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.10, 20:28
        Emeryci, zrezygnujcie z emerytur, bo nam się nie chce pracować!
    • Gość: Pan Kilof Łopata ma więcej IQ niż przeciętny Wałbrzobyszanin IP: *.lacehost.com 07.07.10, 18:52
      O! No to się dostanie moherowemu elektoratowi. Kościołowi również się oberwie za
      popieranie Kaczyńskiego, choć rożnie to bywało w rożnych gminach i powiatach...
      Tak czy siak są już przewidziane restrykcje w nowym programie PO "Jak
      zliberalizować POlskę, rozjeb*ć kulturę, tradycję, naukę, służbę zdrowia i przy
      okazji gospodarkę do 2020 r."

      Może wyniki wyborów były by inne w Wałbrzobylu, gdyby jego mieszkańcy
      interesowali się jego sprawami, patrzyli uważnie na ręce jego włodarzom,
      przeglądali to forum. Tymczasem dali się złapać w wir pralni umysłów w wydaniu
      TVN'u i POlsatu, "Złoty Wiek" i 50% zniżki dla studentów oraz zostali ostrzelani
      pasmem sukcesów Piotra zwanego K* w lokalnych gazetach i TV. I tak POwstał
      Czoka-pik.

      Należy im POgratulować inteligencji, gdyż zawsze uważałem, że Wałbrzyszanie to
      idioci.

      A co do reszty szczekających tu na tym forum spod znaku PO to oceniam ich na 5 -
      15 osobników w kółko pierdzących to samo. Gdyby wszyscy mieszkańcy miasta
      wiedzieli o istnieniu tego forum, może by ruszyli w końcu makówkami i
      stwierdzili, że pod fałszywą warstwą kolorowej, pozłacanej tapety kryje się
      grzyb, wilgoć i pleśń tak jak pod nowymi elewacjami w śródmieściu.

      Oto właśnie im chodzi, by naród zapierda*ł za marne grosze ponad siły, które
      będą gwarantowały jedynie przeżycie, a nie godne życie. Naród zmęczony,
      zapracowany i ogłupiony mass mediami nie potrafi samodzielnie mysleć i
      analizować. A oto im chodzi. By się tym co oni robią nikt nie interesował.
      • Gość: Fan ZUS'u Re: Łopata ma więcej IQ niż przeciętny Wałbrzobys IP: *.chello.pl 07.07.10, 21:46
        System jest prosty.

        I Filar

        Emerytura z I filaru opiera się na systemie repartycyjnym, który ma charakter umowy pokoleniowej. Oznacza to, że wypłacane emerytury finansowane są ze składek osób aktualnie pracujących. System ten działa sprawnie tylko wtedy, gdy zasilające system składki pracowników wpływają w wysokości wystarczającej na wypłatę świadczeń dla obecnych emerytów. Za obowiązkowe składki ZUS w wysokości 19,52% (w przypadku posiadania II filaru 12,22%) wynagrodzenia brutto nabywane są uprawnienia emerytalne, które nie są dziedziczone.


        II filar

        W tzw. II filarze wybieramy fundusz emerytalny inwestujący środki przekazywane co miesiąc przez ZUS ze składki na I filar emerytalny (19,52%) w wysokości 7,3% wynagrodzenia brutto na indywidualny rachunek. Jest to realny kapitał, który pracuje na przyszłą emeryturę. Wpłacane w II filarze składki są zwolnione z podatku dochodowego i w ograniczonym stopniu podlegają dziedziczeniu.


        Z tego co zarobimy na samą "emeryturę" zabiera nam państwo prawie 1/5 z tego co ciężko wypracowaliśmy. Realnie bezpowrotnie przepada z tego 12,22% - tyle wypłaca się żyjącym emerytom. Biorąc pod uwagę, że co roku z budżetu państwa dopłacane jest do ZUS'u (I filar) 30 miliardów złotych nie trudno się domyśleć, że cały system nie jest repartycyjny - jest dziurawy. To proste. Ci, którzy rozpoczęli pracę zarobkową przed reformą emerytalna w 1999 roku mogą jeszcze liczyć na pieniądze, co prawda bardzo, bardzo skromne, ale jednak. Ci którzy rozpoczęli pracę zarobkową po 1999 roku z I filaru dostaną figę z makiem.

        Ich świadczenia emerytalne będą wypłacane tylko z II filara i z III jak sobie założą i będą odkładać co miesiąc po 150, 200 i więcej zł. Tylko kogo na stać przy obecnych płacach i złodziejskim systemie podatkowo - emerytalnym, gdzie jesteśmy zmuszeni utrzymywać coraz większą armię emerytów, którzy żyją coraz dłużej?

        Dlaczego zakładam taki scenariusz?

        Po pierwsze. Obecne i kolejne roczniki przechodzące na emeryturę z ZUS'u będą dostawały coraz mniej, a z OFE (II filar) coraz więcej - tak, żeby zrównoważyć różnice braku z pierwszego filara. Po prostu ZUS będzie przerzucał odpowiedzialność za wypłacanie świadczeń emerytalnym Otwartemu Funduszowi Emerytalnemu do którego emeryt jest przypisany.

        Po drugie. Wyrównywanie wieku przejścia na emeryturę dla kobiet i dla mężczyzn i samo stopniowe przedłużanie tego wieku wraz z syndromem starzejącego się społeczeństwa i stałej emigracji zarobkowej.

        W całym systemie najbardziej zyskają firmy farmaceutyczne i korporacje lekarskie. Dlaczego? Emeryci pragnąc cieszyć się swoją emeryturą będą inwestować w swoje zdrowie wykupując coraz to więcej leków i odwiedzając coraz to częściej lekarzy. Ich życie w związku z postępem w dziedzinie farmakologii i lecznictwa będzie się sztucznie wydłużać, wydłużać i wydłużać, a państwo będzie dopłacać, dopłać i dopłacać do ZUS'u. W ostateczności nasze ciężko zarobione pieniądze, bo aż 12,22% zostaną u lekarzy i w aptekach. Coraz to bardziej wydłużające się kolejki w szpitalach i przychodniach, nie pozwolą obywatelom w wieku zarobkowym leczyć się w normalny sposób gdy zajdzie taka potrzeba. Nasze pieniądze ze składek na ubezpieczenie zdrowotne są po prostu pompowane w wiecznie schorowanych emerytów, a ich życie się przedłuża, ciągle pobierają emeryturę, państwo musi dopłacać do ZUS'u dziesiątki miliardów zł. rocznie i błędne koło się zamyka.

        Natomiast my, by być dobrze obsłużeni w szpitalu czy w przychodni musimy i tak iść do prywaciarza i zapłacić za to co nam się niby należy za darmo... bo to też jest inwestycja nasze zdrowie.

        No właśnie. Najlepszą emeryturę będziemy mieli, jak zainwestujemy w własne zdrowie i dzieci, które może nam się odwdzięczą na starość i tak jak my utrzymaliśmy ich do wkroczenia w samodzielność i pracę zarobkową, tak one będą nas utrzymywały / wspomagały finansowo w podeszłym wieku, aż do dnia ostatecznego...

        Teraz przeliczcie sobie ile waszych pieniędzy zarobionych brutto oddajecie państwu miesięcznie i rocznie:


        www.infor.pl/kalkulatory/wynagrodzenia

        Załóżmy, że średnia płaca netto w Polsce waha się w przedzie 1200 - 1400.

        Z 2000 zł brutto miesięcznie zostaje nam 1459,48 zł na rękę.

        Gdzie się podziały te pieniądze?

        ZUS zabrał 274,2 zł (przepadło, niestety dostał je emeryt, który pyskuje w przychodni, gdy tobie się spieszy do pracy, potrzebujesz zwolnienie bo jesteś chory / chora i prosisz go, żeby Cię przepuścił)

        II filar 146 zł - tą kwotą obraca Twój Otwarty Fundusz Emerytalny na Twoim prywatnym koncie emerytalnym - zyski funduszu są odzwierciedlane jego stopą zwrotu, którą warto śledzić np. tu - rankingofe.knuife.pl/ - tutaj jedynie co możesz stracić to pieniądze z niskiej stopy zwrotu, jeżeli u konkurencyjnego OFE jest wyższa... Obiektywnie należy patrzyć na średnią z co najmniej dwuletniej stopy zwrotu.

        Składka na ub. zdrow. - 155,32 zł - widmo, komentarz wyżej...

        Zaliczka na podatek - 111 zł - kto to kur*wa wymyślił?


        W ostatecznym rozrachunku Twoje państwo okrada Cię z 6486,24 zł rocznie. W Twojej kieszeni zostaje 17513,76 zł.
Pełna wersja