Dodaj do ulubionych

sala zabaw michałek?

IP: *.xdsl.centertel.pl 19.07.10, 15:56
dla dzieci,nowa, na grota roweckiego ponoc?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: sala zabaw michałek? IP: *.18.199.lan.e-wab.pl 20.07.10, 20:38
      też czytałam i jestem przerażona że przedszkole ma być do 18, a do tego pobyt
      nocny i w weekendy. Ludzie to po co wam dzieci, skoro lepiej je oddać na cały
      tydzień do przedszkola? A jeszcze te języki obce, aż tyle? To kiedy te dzieci
      mają się bawić? Tez jestem nauczycielem i szkodą mi tych dzieci, jeśli tak będą
      tam cały dzień siedzieć.
      • Gość: ?????? Re: sala zabaw michałek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.07.10, 22:19
        I jeszcze jedna wazna sprawa.zeby zalozyc przedszkole trzeba byc po pedagogice,a
        z tego co pisze pan Rzasowski,ani on ani jego zona takiego wyksztalcenia nie
        posiadaja,wiec jakim cudem zostala podjeta uchwala o prowadzeniu przez osoby bez
        odpowiedniego wyksztalcenia(posiadaja wyzsze ale nie
        pedagogiczne)przedszkola,rece opadaja.kolesiostwo fajna rzecz
        • Gość: tata Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.11.10, 23:08
          Fakt, kolesiostwo to fajna rzecz szczególnie gdy ma się znajomych na wysokich stołkach we władzach miasta Wałbrzych. Ale każdy kij ma dwa końce. Myślę, że Pani Dyrektor Rząsowska zanim zacznie obrażać i traktować z góry kolejnego rodzica, powinna się zastanowić nad faktem, że kiedyś - może w niedalekiej przyszłości - PO przestanie być partią dominującą w tym mieście, a układy mogą się skończyć szybciej niż sądzi.
          Poza tym Pani Dyrektor, ktoś kto zajmuje tak ważne stanowisko, powinien mieć odrobinę klasy i samokontroli. Może przydałby się jakiś kurs nauki dyplomacji i tolerancji? Rodzic to nie wróg publiczny nr 1. Rodzic, który decyduje się opłacać swojemu dziecku co miesiąc 490,00 zł. czesnego za przedszkole na pewno nie jest obojętny na los swojego dziecka i sugerowanie rodzicowi, że nie jest dobrym rodzicem i nie interesuje się swoim dzieckiem choćby tylko dlatego, że nie czyta ogłoszeń na tablicy, jest trochę nie na miejscu.
          W tym wszystkim najbardziej niesmaczne jest to, że Pani Dyrektor to business woman - zmienia branżę jak rękawiczki gdy tylko coś nie przynosi oczekiwanych zysków.Czyżby handel ślubnymi sukniami przestał się opłacać?Teraz Pani Dyrektor patrząc na dziecko idące do przedszkola widzi same złotówki - duże złotówki i pewnie przewiduje, że biznes będzie się rozkręcał.Zapomniała tylko Pani Dyrektor o jednym fakcie - w tym biznesie oprócz głowy do interesów i znajomości liczy się jeszcze w znacznej mierze pasja pracy czyli serce do dzieci i szacunek do ich rodziców.Żeby być dobrym pedagogiem, trzeba zwyczajnie lubić ludzi, nie traktować ich z góry bo same pieniądze i wysokie stanowisko nie czynią Panią ani lepszą ani mądrzejszą od innych.Zbyt wysoka samoocena i pewność siebie jeszcze Panią zgubią.
          Utrzymanie dobrych relacji z drugim człowiekiem, tym bardziej gdy jest on klientem, jest sztuką, której trzeba się nauczyć - niestety Pani Rząsowska z tej lekcji ma niedostateczny i należałoby się bardziej przyłożyć do nauki poszanowania godności drugiego człowieka, do wypracowywania kompromisów dobrym słowem, do słuchania bo rozmowa nie polega na monologu.
          Tracąc jednego rodzica, nie traci Pani jednego dziecka lecz każdą osobę, która zapyta mnie o moją opinię na temat tego przedszkola.
          Odradzam!!! Drodzy rodzice nie róbcie tego ani sobie ani swoim dzieciom. Na szczęście są w ty mieście jeszcze inne przedszkola.
      • agnieszkaha1 Re: sala zabaw michałek? 30.03.11, 14:15
        "Ludzie po co wam dzieci" hmm to stwierdzenie zabrzmiało, jakby dziecko było przedmiotem, ale ok nieważne ... Przesadą jest oddawać dzieci na noc do przedszkola, a to że jest ono czynne do 18 to dobrze bo niektórzy rodzice pracują dłużej niż do 16. Z tego co się orientuję to dziecko nie jest zmuszone uczyć się wszystkich języków, a dobrze jeśli nabywają ich od najmłodszych lat bo akurat takie dzieci najszybciej sobie to wszystko przyswajają.
        A co do tego, że jesteś nauczycielem ... piszesz zdania tak poprawnie, że śmiem w to wątpić.


        Forum Wałbrzych
        • Gość: gosia Re: soboty niedziele i święta IP: *.walbrzych.vectranet.pl 29.10.10, 20:00
          Niedawno dzwoniłam do Pani Rz. Chciałam dowiedzieć się o kilka interesujących mnie spraw związanych z przedszkolem. Bardzo wyniosła osoba, potraktowała mnie zdawkowo. Osoba pracująca w tak licznych branżach, z doświadczeniem powinna chyba wiedzieć jak rozmawiać z potencjalnym klientem. No cóż widocznie interesy szły kiepsko i w końcu trafiło na przedszkole.... Co będzie dalej?.... Poczekamy, zobaczymy!!!
          • Gość: GOŚĆ Re: soboty niedziele i święta IP: *.swidnica.mm.pl 29.10.10, 22:53
            Ja również jestem rodzicem dziecka uczęszczającego do "Michałka" i jestem bardzo zadowolona,a co chyba ważniejsze moje dziecko też..))miła,ciepła atmosfera,jest czas na zabawę i zajęcia dodatkowe,co do personelu,rzeczywiście zmieniły sie dwie Panie,tzn.przyszły NOWE,ale proszę mi wierzyć,że dzieciom wyszło to na dobre..poprzednie sie nie sprawdziły..i dobrze,żeby potrafiły się do tego przyznać...pozdrawiam
      • Gość: DiDi Re: soboty niedziele i święta IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 13:05
        po pierwsze: każdy kto pracuje z dziećmi powiniem być miły -nawet jak nie ma na to ochoty! -a jak nie to polecam pracę na przykład na linii, gdzie nie ma potrzeby usmiechać się do słoików, zaworów... -na przykład....
        a że za to płacisz... -to też wymagasz. Nie musi się nikt do Ciebie uśmiechać jak tego nie lubisz...
        po drugie: właśnie tam dzieci uczą się przez zabawę! -też byłam przeciwna nauce, nauce i jeszcze raz nauce... -ale właśnie oni wiedzą(!) o tym, że dzieci uczą się przez zabawę. Byłam-widziałam! świetny pomysł!
        po trzecie: szkoda Ci nauczycieli? -a dlaczego? nie widzę powodu... kamery? dlatego Ci ich żal? Jeżeli uczciwie pracują to niczego nie muszą się obawiać! -jak się tak bardzo boisz kamer to nie wychodź na ulicę bo możesz się załapać na kamerę monitoringu miejskiego, a wtedy chyba powinno Ci być siebie żal...

        ...i dobrze, że się komuś chce... nie zazdrośćie innym tylko dlatego, że ciężko pracują na swój sukces! weźcie swój los w swoje ręce i weźcie się w końcu za siebie, za pracę, stańcie przed lustrem, wyłączcie telewizory i zacznijcie żyć WŁASNYM ŻYCIEM a nie zółcią jaka Was męczy po sukcesach innym (niejednokrotnie z pewnoiścią ciężko okupionych)
        • dora788 Re: soboty niedziele i święta 21.03.11, 15:08
          Moje dziecko z innymi dziecmi zostalo niedawno wyrzucone z przeczkola z placu zabaw . Jeszcze raz tak sie stanie Pani Dyrektor to obiecuje ze sama osobiscie pojade do sanepidu i powiem ze Pani nie stosuje sie do przepisow . I jeszcze jedno jest Pani najglupsza osoba bez wykrztalcenia , ktora zachowuje sie jak dama a taka wcale nie jest . Pani Dyrektor to nie wszystko miec znajomosci trzeba miec tez wykrztalcenie pedagogiczne zeby prowadzic tak powazna placowke jaka jest Przedszkole Michalek . A tak naprawde to Pani ma wszystkich w du......
      • xxx.27 Re: sala zabaw michałek? 03.11.10, 18:04
        Odradzam!!!!!Współpraca z dyrekcja i wychowawczyniami-beznadziajna.Pani dyrektor przy podpisaniu umowy oczywiscie bardzo miła,sympatyczna-ale to wszystko do czasu aż się zwróci uwagę na coś-wtedy momentalnie się zmiania-wynisoła,opryskliwa aż wręcz nieprzyjemna a to chyba nie wypada dyrekcji prestiżowego przedszkola tym bardziej że wcale mało się nie płaci.A propo płatności-jak mozna brac pieniadze za miesiąc czesnego jak sie zrezygnuje z przedszkola???A niestety tutaj wypisując dziecko trzeba zapłacic za czesne 290 zł tylko z jakiej racji?Pytanie czy to jest zgodne z prawem??Bo jakos inne przedszkola nie stosują czegoś tak bzdurnego.Więc drodzy rodzice jeśli chcecie oddac swoje pociechy w dobre ręce i byc zadowoleni ze współpracy z dyrekcją jak i wychowawcami to omijajcie "Michałka" szerokim łukim i zapiszcie dziecko do innego przedszkola!!
          • Gość: Otóż to Re: sala zabaw michałek? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 23.08.11, 22:57
            na prestiż trzeba bardzo ciężko zapracowac, niestety zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że pani Jowita jest bardzo wyniosła, często niegrzeczna po prostu, mój kontakt z tą panią był w innych okolicznościach, ale wspominam niemiło.
            Pani ta podobno chwali się świetnym wykształceniem i umiejętnościami, tym bardziej jest to żałosne, jak traktuje ludzi, wykształcenie = kultura osobista = odpowiednio wysoki poziom inteligencji ( a to również polega na poziomie domysłów, jak moje zachowanie może byc odebrane przez ludzi). Człowiek, który uważa się za człowieka na tzw. poziomie, powinien zachowywac się odpowiednio do tego poziomu, chyba ta pani jednak nie wie na czym to polega.
            Jednym słowem - SŁOMA Z BUTÓW WYCHODZI i zwykłe prostactwo, okraszone paroma dyplomami, co wcale nie jest równoznaczne z posiadaniem zwykłego rozumu przez tę panią.
            To przedszkole to tylko biznes, jak nie wypali, będzie inny, było chyba tego już sporo, dlaczego? Może braki w umiejętnościach jednak????
            A miłośc do dzieci??? Śmiem jednak wątpic, bo jeśli ktoś źle traktuje drugiego człowieka, to z całą pewnością nie potraktuje dobrze dziecka, szczególnie tego marudnego, niegrzecznego, tęskniącego za rodzicem.
      • Gość: Dorota P. Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.10, 17:56
        W odpowiedzi na przedstawiony mi dzisiaj zarzut - na forum jeszcze się nie wypowiadałam. Robię to teraz. To co myślę i czuję mówię wprost dlatego wszystko co miałam do powiedzenia Pani Dyrektor usłyszała ode mnie w dniu wczorajszym i dzisiejszym.
        Proszę również nie wkładać mi w usta słów, które nie wypowiedziałam - nigdy nie miałam konfliktów z personelem przedszkola z wyłączeniem Pani Dyrektor.
        Nigdy też nie powiedziałam nic złego o wychowawcach z grupy, do której uczęszczał mój synek.
        Uważam, że Panie te są miłe, a do swojej pracy podchodzą z zaangażowaniem i wysoką kulturą osobistą.
        Jeśli chodzi o kulturę osobistą Pani Dyrektor to w mojej ocenie jest ona na poziomie miernym i żadne wypracowane tytuły przed nazwiskiem tego nie zmienią bo brak jest chęci dostrzeżenia drugiego człowieka.
        Do rodziców:
        dziś usłyszałam na pożegnanie takie słowa od Pani Dyrektor kiedy zasugerowałam, że powinna zmienić swoje podejście do rozmów z rodzicami:
        ,,...nie będę pani słuchać bo jest pani osobą niekompetentną i bezrobotną. Dlaczego nie potrafi pani sobie znaleźć pracy w swoim zawodzie?Nie ma pani żadnego doświadczenia więc nie muszę pani słuchać bo wymądrza mi się tu pani...``

        Zapisując swoje dziecko do tego przedszkola nich każdy najpierw się dobrze zastanowi czy takie traktowanie rodziców przez Dyrektora placówki nie będzie mu przeszkadzać.

        Do Pani Dyrektor:
        nie wymądrzam się tylko mam odwagę powiedzieć, że jest Pani niegrzeczna. Nie wyzywam, nie obrażam - stwierdzam tylko fakt. To Pani mnie obrażała wielokrotnie. Poza tym nie wiem czy zdaje sobie Pani sprawę, że zacytowana powyżej Pani wypowiedź jest dyskryminacją ludzi bezrobotnych, których w Wałbrzychu niestety mamy wiele bo poziom bezrobocia w tym mieście jest znaczny.Proszę sobie zapamiętać, że człowiek bezrobotny to nie człowiek gorszej klasy lecz człowiek z chwilowymi problemami w zatrudnieniu głównie z przyczyn ekonomicznych.Dyskryminacja w naszym kraju jest karalna.
        Proszę sobie również zapamiętać, że posłałam syna do przedszkola właśnie dlatego, że podjęłam pracę i dlatego stać mnie było na opłacanie wyznaczonego przez Was dość wysokiego czesnego. A jeśli chodzi o kompetencje i doświadczenie w dziedzinie pedagogiki to w tej kwestii zdecydowanie nad Panią góruję. Wystarczy sobie policzyć i porównać ilość godzin przepracowanych w placówkach oświatowych. Ja mam staż dziesięcioletni, a Pani zaledwie dwumiesięczny w pracy z dzieckiem i jego rodzicem :)
        I kto tu się wymądrza?
        Pozdrawiam, a sukcesów w tej pracy nie wróżę.
        Dorota P.
        • Gość: DiDi Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.adsl.inetia.pl 10.01.11, 14:05
          mam wrażenie, że czytam wypowiedź obrażonego 3 latka...
          Jest Pani dorosłą osobą i tak łatwo jest Panią obrazić?
          Chwali Pani personel mający kontakt z dziećmi i narzeka na relacje z Panią Dyrektor... Czy Pani przyszła na miłą rozmowę do przedszkola aby urozmaicić sobie czas czy zależy Pani na pozostawieniu dziecka pod dobrą opieką? Proszę oddzielić te dwie sprawy -będzie sie Pani lepiej żyło. Pisze Pani, że powiedziała Pani Dyrektor co o niej myśli -i świetnie! Obie sobie powiedziałyście co Wam się nie podoba! Gdybyście były mężczyznami może dały byście sobie "po razie" -i po kłopocie! Na razie to mam wrażenie, że musi Pani dać gdzieś upust swojej żółci... Skoro to Pani pomoże... Ale muszę Pani powiedzieć, że czytająć takie negatywne opinie o kimś pisane na forach śmiać mi się chce z ich autorów... Dlaczego pisząc o osobie ogólnie znanej nie ma Pani odwagi podpisać się swoim również nazwiskiem? Na prawdę nie ma Pani co robić? Stwierdza tu Pani "fakt"? Pani pisze jedynie o swoim SUBIEKTYWNYM odczuciu w rozmowie dwóch osób! Cytuje Pani wpowiedź Pani Dyrektor... Gratuluję pamięci! -chyba, że Pani rozmowę nagrała -to przepraszam! Polecam w takim wypadku z powództwa cywilnego wytoczyć proces Pani Dyrektor, za to że Pani się poczuła urażona -aczkolwiek nie radzę togo robić jeżeli nie poinformowała Pani Pani Dyrektor, że rozmowa będzie nagrywana...
          Czuje się Pani dyskryminowana faktem, że nie może Pani znaleźć pracy w zawodzie... Może warto pomyśleć o zmianie zawodu? -może warto podnieść kwalifikacje? Są w Wałbrzychu instytucje, które umożliwiają to zupełnie za darmo -ba, mało tego! Są nawet tacy (frajerzy?), którzy dofinansują Pani pomysł na samozatrudnienie -tylko trzeba chcieć! Polecam zacząć od Urzędu Pracy (prawie bez pracy można wyciągnąc kilkanaście tysięcy BEZZWROTNEJ(!) pomocy) a skończyć na przykład na Forum Aktywności Lokalnej. A swoją drogą uważam, że wielu bezrobotnych to niestety lenie, którym wygodniej brać zasiłek... Praca zawsze jest -trzeba chcieć (nawet nie trzeba umieć) się dostosować skoro to nie my możemy dyktować warunki.
          Pisze Pani, że się Pani nie wymądrza... i pisze Pani, że Pani góruje... Ma Pani tak świetne doświadczenie to proszę złożyć swoje CV w kilku placówkach i na pewno znajdzie Pani pracę... A skoro ma Pani taką przewagę to polecam założenie własnego przedszkola na przykład... Proszę spróbowac samej stawić czoło wszystkim instytucjom, które nas kontrolują i pilnują żeby nam przedsiębiorczym obywatelom (jak by nie było dającym pracę) łatwo nie było! ...proszę mi wierzyć -to tylko ładnie wygląda z zewnątrz... Oboje z Mężem mamy swoje firmy i niestety ludziom, którzych zatrudniamy wydaje się, że nam to tylko sam miód kapie z nieba... Praca na własnym to nie praca od 8-16, gdzie po wyjsciu do domu nie myśli Pani o tym co było... Tu się pracuje nawet siedząc późnym wieczorem w wannie (niestety nawet w tej najdroższej, która ma nas zrelaksować po cięzkim dniu)...
          Życzliwie życzę Pani wielu sukcesów!
          • Gość: DorotaP. Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.03.11, 21:10
            Taką dwulicowość jaką posiada Pani Rząsowska rzadko się spotyka.To cecha wrodzona czy nabyta?
            Współczuję każdemu kto w przyszłości będzie miał coś wspólnego z tą panią.Ja na szczęście nie muszę Jej już oglądać ani słuchać.
            Pani Dyrektor, czemu nie zamieściła Pani tego wpisu w grudniu?Czy obawiała się Pani czegoś z mojej strony, że opowiem więcej faktów, zacytuję więcej wypowiedzianych przez Panią zdań, które mogłyby Panią pogrążyć, ośmieszyć?
            W czasie wypowiedzenia umowy czyli do końca grudnia trzymała Pani fason, a jak tylko zabrałam swoje dziecko z przedszkola to zaraz w styczniu wpis i znowu kpina ze strony Pani.Ale mnie już to nie wzrusza bo nie mam z Panią już nic wspólnego.
            Zajrzałam na stronę z ciekawości czy coś się zmieniło na lepsze.Widzę jednak, że jest coraz gorzej i coraz więcej niezadowolonych rodziców, poniżanych pracowników, coraz więcej opinii działających na niekorzyść Pani Dyrektor.
            Tym bardziej nie żałuję swojej decyzji, że zabrałam z przedszkola syna.Teraz żyjemy bezstresowo i nikt nam nie udowadnia, że jest lepszy od nas, że wszystko wie najlepiej.I nie musimy oglądać co dzień tego fałszywego uśmiechu przyklejonego na twarzy Pani Dyrektor.
            Mój syn wcale nie pyta o to przedszkole więc chyba nie było tam aż tak wspaniale.Teraz jesteśmy w przedszkolu gdzie jest zdecydowanie taniej, przyjemniej, gdzie nie ma mowy o złośliwych uwagach ze strony personelu, a tym bardziej dyrekcji.
            Szczęśliwe dziecko i szczęśliwi rodzice :)

            Ps.Radzę wszystkim - omijajcie przedszkole ,,MIchałek`` szerokim łukiem.Nie warto tracić zdrowia i energii.Są w Wałbrzychu lepsze przedszkola...i tańsze!!!
            • Gość: klars Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.03.11, 16:16
              Nie potrafię zrozumieć dlaczego w Pani tyle zajadłości, skoro nie ma Pani synka w tym przedszkolu już od stycznia to po co nadal "wiesza Pani psy" na tej placówce. Nie potrafiłyście sie Panie dogadać, nawet przyznam, że byłam po Pani stronie ponieważ zbulwersowało mnie sposób potraktowania Pani, ale dajmy już temu spokój. Dla mnie, jako rodzica, najważniejsze jest zadowolenie dziecka, jego chęc powrotu tam na drugi dzień, a sprawy personalne nie sa istotne. Najważniejszy jest uśmiech dziecka. To jak dyrekcja traktuje pracowników, jest sprawa poboczną, tu chodzi o dzieci. Panie wychowawczynie bardzo dbają o dzieci, w przedszkolu jest czysto, przyjemnie, ciepło, posiłki są smaczne a zajęcia interesujące i to chyba jest najważniejsze.
              • Gość: Alek Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.03.11, 21:29
                A mi się wydaje, że w placówkach oświatowych istotne jest wszystko.Również sposób traktowania pracowników - zdrowa atmosfera wpływa na wydajność i motywację...
                Cóż, niektórzy nie umieją być ludźmi więc trudno wymagać by traktowali innych jak człowieka, a nie śmiecia co można zdeptać i wyrzucić.
                Tak to jest jak przedszkole pozwala się prowadzić ludziom bez wykształcenia pedagogicznego, a jedynie z ambicjami biznes woomen.
              • Gość: Iza Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.11, 07:51
                Wzorce idą z góry, a jaki przykład swoim zachowaniem daje Pani dyrektor? I skoro dla Pani dobro dzieci jest najważniejsze to nich się Pani nad tym zastanowi. Nie interesują Pani sprawy personalne, a powinny bo bardzo istotne jest jak dyrekcja traktuje pracowników. Sfrustrowany pracownik źle wykonuje swoją pracę, a to może odbić się na dzieciach. Wierzę, że Panie wychowawczynie robią wszystko aby dzieci czuły się dobrze, ale to samo powinna czynić dyrekcja, a może przede wszystkim dyrekcja. Powinni dbać aby zarówno dziecko jaki i rodzic byli zadowoleni. Ci Państwo Tyle lat prowadzą wszelakie biznesy, a jeszcze niczego się nie nauczyli. Dlatego wszystkie biznesy padają.
              • Gość: DorotaP. Re: do P.Klars IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.11, 09:33
                Chyba źle mnie Pani odebrała. To nie moja zajadłość tylko odpowiedź na post DiDi z 10.01.2011r.
                Przeczytałam go dopiero teraz więc dopiero teraz skomentowałam.Mimo iż wiem czego można się spodziewać po pani Dyrektor to Jej tupet wciąż mnie zadziwia.Ja odpuśiłam już w grudniu, a post jest napisany w styczniu wiadomo dlaczego tak samo jak wiadomo na pierwszy rzut oka kto go napisał.Zajadłość raczej wypływa ze strony dyrekcji, nie sądzi Pani?
                Niestety moje zdanie jest takie, że wpływ dyrekcji na funkcjonowanie przedszkola jest przełożeniem na wszystko co się tam dzieje - ma to wpływ na kadrę pracowniczą, na kontakty z rodzicami, na klimat w placówce, a tym samym na dzieci.Nie twierdzę, że dzieciom dzieje się większa krzywda ale dobrze też nie jest.
                Choćby nie wiem jak bardzo wychowawczynie dbałyby o dobro dziecka i tak wszystko sprowadza się do jednego - że najważniejsze jest dobro samej Pani Dyrektor i to Ona jest tam najważniejsza i to dla niej powstało to przedszkole - nie dla dzieci.
                Dodam jeszcze tylko, że śmieszy mnie fakt iż zarzuca mi się anonimowość pisanych przeze mnie tekstów kiedy samemu nie ma się odwagi podpisać choćby imieniem :)
                Ja podpisałam się imieniem i starczy bo DiDi przecież wie jak mają na imię matki dzieci uczęszczających do przedszkola.A czy DiDi nie ma imienia? :)
                Jest takie powiedzenie: wymagaj pierw od siebie, a dopiero potem od innych.
                Pozdrawiam.
              • Gość: zula Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: 62.161.229.* 02.09.11, 16:32
                po pierwszych zdaniach mozna stwirdzic, ze znowu pisze to tzw Pani Dyrektor... :D bujaj garba! a przede wszystkim milcz jak do mnie mowisz! to jak w placowce wygladaja stosunki miedzy wladzami a podmiotami jest zanczace dla rozwoju dziecka. dziecko widzi i sie uczy od takich jadowitych suk (metafora). . przekupie kogo trzeba i ja zostane dyrektorem, a(!) i Ciebie wezme sobie do sprzatania moich kup w toalecie. oczywiscie w ramach odrobienia za poniesione straty moralne. jak ktos ma kase, duzo moze zrobic, zeby tak wlasnie bylo. kupic mozna wszystkich, a Ciebie tymbardziej! uwazaj do kogo sie odzywasz, bo trafilas na kamien i tego tak nie zostawie. nikogo nie bedziesz ponizac! To jest karalne!
            • samadhi.rose Przedszkole językowe "Michałek" w W-chu. 22.09.15, 16:26
              Przedszkole językowe "Michałek" oraz szkoła językowa "Młody Kopernik" - niebezpieczna farsa i nieporozumienie

              Piszę z perspektywy osoby, która miała (nie)przyjemność współpracować z wyżej wymienioną placówką i odniosła bardzo dobre pierwsze wrażenie, ale czar niestety szybko prysł...

              Zdaję sobię sprawę, że nie wszystkie "niedociągnięcia" o jakich wspomnę będą dla każdego tak samo istotne ale, niektórych z nich z pewnością nie można bagatelizować dla dobra dzieci uczęszczających do wyżej wspomnianego przedszkola i szkoły.

              Żywienie - raczej niewiele należy oczekiwać, jeżeli płaci się 6zł za dzienne wyżywienie dziecka w przedszkolu, ale chleb z oczyszczonej mąki posmarowany margaryną (czemu nie masło??) napchaną tłuszczami trans, które między innymi podnoszą poziom złęgo cholesterolu
              w surowicy krwi nie jest pożywieniem odpowiednim dla intensywnie rozwijających się organizmów przedszkolaków
              , alternatywą do chleba z margaryną są zacukszone syropem fruktozowo-glukozowym (bardziej podnosi poziom cukru we krwi niż czysta glukoza) i doprawione niezdrowym tłuszczem palmowym płatki śniadaniowe pozbawione jakichkolwiek wartości odżywczych, na obiad zawsze lub prawie zawsze zabielona i przesolona zupa oraz
              podawany nawet dwulatkom smażony kotlet ( w ramach przypomnienia napiszę, iż potrawy smażone podaje się dzieciom po ukończeni 3 roku życia, jeżeli wogóle) na dodatek przyprawiona CUKREM suruwka. W podwieczorku też nie można
              doszukać się niczego wartościowego oprócz np. bananów. W menu można spotkać również ketchup z 30% zawartścią pomidorów, (reszta składu to cukier, ocet i konserwanty), wszechobecną przesłodzoną czarną herbatę
              , która podawana do posiłków upośledza przyswajanie żeleza. CZY TAK MAŁO CENI SIĘ ZDROWIE DZIECI?? Co ze zdrową żywnością w szkołach??

              Kolejnym punktem do opisania jest traktowanie personelu przez panią dyrektor. Można streścić to w dwuch zdaniach.
              1. Dobra mina do złej gry oraz 2. Traktowanie ludzi jakby byli robakami. Nistety takie podejście do nauczycielek i personelu odbija się na dzieciach jako, że niejednokrotnie zdarza się, że dziewczyny płaczą lub poprostu są zdołowane złą atmosferą. W przeciągu
              miesiąca przez szkołę i przedszkole potrafi przewinąć się około 6 dziewczyn, które rezygnują po chwili ,chociażby z prostego powodu jakim jest
              nieposiadania żadnej umowy z placówką oraz z brakiem możliwości na jej otrzymanie w najbliższym czasie. Gdzie jest stabilność dla dzieci?? Rodzice!! zwracajcie uwagę komu zostawiacie pod opieką dzieci?? Widzicie nową nauczycielkę?? Spytajcie się dlaczego tu jest, co się stało z poprzednią?
              Personel nie przechodzi również szkoleń z pierwszej pomocy oraz BHP (podpisywane są tylko "świstki"), z badaniami okresowymi nie jest lepiej. W konsekfencji personel nie wie jak zachować się gdy dziecko zaksztusi się jedzeniem!!!!

              Na dodatek szkoła nie zasługuje, jak narazie, na miano szkoły językowej, znowu zmiany w personelu i zapowiedziany brak podręczników do j. angielskiego do połowy października. Ponad to, klasa z 5 godzinami języka angielskiego w tygodniu wymaga poprostu odzielnego, autorskiego programu nauczania, którego nie ma!!!

              Oczywiście nie płaci się za godziny dodatkowe, zebrania, pseudo rady pedagogiczne (pani dyrektor nie posiada wykształcenia pedagogicznego) i prawdopodobnie z
              tego powodu wywodzi się część problemów. Wcześniej prowadziła sklep z obuwiem, a później salon sukien ślubnych w Auchan w W-chu. Szkoła i przedszkole
              zdaje się być poprostu kolejnym sposoben na zarabianie pieniędzy, a dowodem na
              "gospodarność zarządu" jest postawienie fontanny na placu zabaw, który wymaga
              napraw. A fontanna jest po to by "zamknęła czakry" i chyba po to żeby jakieś dziecko wpadło do niej głową w dół...
              Nie widzę w tej placówce dbania o dobro dzieci tylko dbanie o swoje własne interesy...

              Ela
              mama, pedagog oraz lingwistka z zamiłowaniem do zdrowego stylu życia






              • minimouse252 Re: Przedszkole językowe "Michałek" w W-chu. 16.03.16, 22:01
                Nie polecam!!! We wcześniejszych postach jest wiele złego napisane o przedszkolu "Michałek". Poczatkowo myślałam, że ile ludzi tyle opinii, jednak okazuje się to wszystko prawdą. Od września 2015 "przewaliło" się bardzo duzo personelu (już wiadomo dlaczego, pani w poprzednim poście opisała to bardzo dokładnie). Nie podobało mi się to i myśłałam o wypisaniu dziecka z tego przedszkola, ale dałam "Michałkowi" szansę. Żałuję bardzo tej decyzji!!! Szykanowanie personelu odbija sie na dzieciach. Panuje bardzo nerwowa atmosfera w przedszkolu. Panie wychowczynie widać ze są spięte i zagubione. Jeżeli chodzi o dyrektorkę tegoż przedszkola, mogę powiedzieć jedno : opryskliwa, chamska, wyniosła. Kobieta nie potrafi rozmiawiac z drugim człowiekiem, na każdym kroku pokazuje swoją wyższość. Jednak taką postawą nie wie Pani co traci. Każde "zagranie" Pani, Pani Dyrektorjest szczegołowo opisywane i idzie na Wałbrzych. Każdy niezadowolony rodzic czy też osoba współpracująca z Panią przekazuję swoja opinię dalej i słownie i pisemnie. Może i nawet do kuratorium już coś dotarło. Czy o innych przedszkolach jest coś złego napisane? Otóż nie. O przedszkolu "Michałek" można juz esej napisać. Komu chcialoby się wypisywać coś złego na forum, kto ma na to czas, widocznie każdy ten czas znajdzie, bo tak zalazła Pani za skórę ludziom Pani Dyrektor. RODZICE odradzam każdemu zapisywania swojego dziecka do tego przedszkola. Łą
          • Gość: Agnieszka W. Re: Pani Dyrektor Przedszkola ,,Michałek,, IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 19.04.12, 00:04
            Napisała Pani, że czytając takie negatywne opinie o kimś pisane na forach śmiać się Pani chce z ich autorów... Dlaczego pisząc o osobie ogólnie znanej nie mają odwagi podpisać się swoim nazwiskiem?
            Pani zwracając się do Pani Doroty nie ma odwagi podpisać się nawet imieniem!!! Określa się Pani jako niejaka DiDi Pfff ... żenada! Czyżby brak odwagi? :) Co prawda Pani wypowiedź nie odnosi się do osoby ogólnie znanej ... ale jakie to ma znaczenie? Wypowiedź krytyczna w odbiorze drugiej osoby musi być opatrzona podpisem jeśli chodzi o osobę ogólnie znaną?!!!
            I kolejna Pani wypowiedź cytuję ... "Praca zawsze jest -trzeba chcieć (nawet nie trzeba umieć)" Ha ha no brawo!!! To wyjaśnia dlaczego Pani tak broni Pani Dyrektor ... ona chce ... tyle, że nie umie :)))
            Na przyszłość ... proszę sobie darować wypowiedzi na forum ... albo wcześniej je przemyśleć, żeby się tak nie pogrążać!!!
            Pozdrawiam :)
            Agnieszka W. (tak,żeby było śmieszniej)! :)
    • spalt Re: sala zabaw michałek? 30.10.10, 17:58
      Mój syn także chodził do tego przedszkola i nie podobało mi się to, że pani dyrektor o każdy wykonany do niej telefon była zła, bo też chce mieć czas dla rodziny, a przecież na głównej stronie przedszkola zapewnia,że "cały czas jesteśmy do Państwa dyspozycji". Druga sprawa: powiadomienia o chorobie dziecka zgłaszać od godz 9-12 czyli jak dziecko zacznie gorączkować o godz 17, to już nie można dzwonić tego dnia, tylko trzeba czekać i dzwonić (przepraszam słyszałem, że już nie można dzwonić tylko wysyłać smsy) na drugi dzień w wyznaczonych godzinach i w ten dzień jeszcze przywieziony jest posiłek, który pewnie nie przepada, tylko ktoś sobie za darmo zjada za nasze pieniądze. Smacznego pani dyrektor. Bardzo nie ładnie. Wypisałem już syna.
      • Gość: bezstronna Re: sala zabaw michałek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 10:23
        Szkoda, że tyle pary idzie w gwizdek.
        W przedszkolach jakie znam organizacja i zasady są bardzo podobne lub gorsze. Podobne, bo uczciwa jest i powinna być oczywista np. możliwość zgłoszenia, że dziecko od dzisiaj jest chore i od jutra nie będzie naliczna rodzicowi stawka za posiłiki za zgłoszoną nieobecność.
        Ale również oczywistym powinien być dla rodziców fakt, że jak zaniedbają ten obowiązek (zgołszenia nieobecności dziecka) będą musieli zapłacić za zamówione posiłki. A czy Pani dyrektor podzieli tę nieszczęsną porcję na pozostałe dzieci, czy odda bezdomnemu, czy zje sama - sprawa dyrektora. I jeszcze jedno proszę mi pokazać jakiegokolwiek pracownika, branżę, osobę do której można dzwonić bez ograniczeń, o każdej porze dnia i nocy. Jak sklep jest do godz. 18.00 to po 18.00 nie dzwonię do pani Zosi po bułki.
        A jak świat światem, każdy ma swoich zwolenników i przeciwników.
        • spalt Re: do bezstronnej 04.11.10, 22:49
          Czy normalne jest, żeby dyrektorka przedszkola odbierała telefony tylko przez 3 godziny dziennie? Jeśli to ją tak bardzo męczy, to dlaczego te telefony (smsy) nie można wykonywać np. do sekretariatu, dla mnie to jest chore. Jeśli chodzi o pieniążki to można je wpłacać na wiele sposobów np. na recepcji, w sekretariacie lub na konto. Ale jeśli chodzi o sprawy dotyczące naszych dzieci to już ta kwestia zaczyna być uciążliwa dla dyrekcji. Wiele dziwnych rzeczy dzieje się w tym przedszkolu ale wszystkie mają wspólny mianownik, wszystkie one dotyczą KASY. Więc, bezstronna osobo, następnym razem zastanów się troszeczkę nad tym co piszesz, bo to nie skarży się jedna osoba tylko popatrz ile jest już negatywnych wpisów i ile jest już w szatni pustych szafeczek, to chyba mówi samo za siebie
        • Gość: rodzic Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.10, 08:51
          To prawda, że każdy ma swoich zwolenników i przeciwników. Jednak jeśli ma się więcej tych drugich to należałoby się zastanowić nad przyczyną.
          Poza tym jak można nazywać siebie bezstronną jeśli nie wykazuje się w pisanym tekście żadnym obiektywizmem i widzi się rację tylko jednej strony?
          A jeśli chodzi o podział posiłków dzieci nieobecnych w przedszkolu - może i jest to sprawa dyrektora jak je rozdzieli lecz proszę nie pisać o rozdawaniu biednym.Do takiego czynu Pani Dyrektor chyba nie jest zdolna, bo to nie przyniosłoby Jej żadnych korzyści.Pani Dyrektor to człowiek interesu więc prędzej zadba o własny interes niż kogoś biednego. Sam widziałem jak wychodzi ze słodką bułką z dziecięcej stołówki zajadając ją ze smakiem i tym przyklejonym, nieszczerym uśmiechem na twarzy.
      • Gość: ja34 Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.11.10, 13:01
        Witam
        Nie wiem od czego zacząć,ale chyba od tego,ze duzo nam obiecano ,a mało za te pieniadze dano!!To raz!!Dwa to uwazam ,ze jezeli dostało sie taki prezent od męza w postaci przedszkola to super tylko mimo wszystko nalezy sie wykazywac,a nie nianczyc wlasne dzieci a reszte olewac.Takto kazdy potrafi!!Co z tymi teatrami i filharmonią???Drodzy rodzice uwazam ,ze po takim czasie nalezaloby zorganizowac jakies zebranie i poruszyc pere kwestii.Kto jest za zebraniem???Pozdrawiam.
        • Gość: lala Re: sala zabaw michałek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.10, 16:43
          Mam dziecko w tym przedszkolu i należę do tych rodziców, którzy są zadowoleni, lecz równiez uważam, że należałoby zrobić zebranie z rodzicami. Po tych wszystkich wypowiedziach na forum, po wysłuchiwaniu poglądów, będąc w przedszkolu każdego dnia, również jestem za tym by zorganizować zebranie, ale takie ze wszystkimi rodzicami bez podziału na grupy, ponieważ problemy nie leżą w pracy z dziećmi a w większej grupie dyskusja może być efektowniejsza.
      • Gość: pinkGrenade Re: sala zabaw michałek? IP: *.152.155.26.dsl.dynamic.eranet.pl 12.03.11, 01:25
        Hehe! To jest fakt! Mialo byc tak pieknie. Tyle Nam- rodzicom obiecano na pierwszym zebraniu. Niestety szybko zapomniano o obietnicach.
        1. Jedzenie (ktore codziennie przywozono z restauracji Maria) mialo byc wydawane do domu w przypadku kiedy dziecko nie bedzie chcialo/mialo ochoty na jedzenie. Niestety ani razu nie dostalismy oplaconego posilku! Moje dziecko wychodzilo z przedszkola glodne i bardzo spragnione. Gdy wchodzilo do samochodu od razu mowilo, ze chce pic. A w domu czesto zdazalo sie ze chcialo dokladke obiadu, co uwierzcie nie bylo normalne! Nie staram sie tu na sile wymyslac i oczerniac "Michalka", po prostu mowie jak bylo. Glownie dlatego zadecydowalam o wypisaniu dziecka.
        Wiem od znajomej ktora tam pracowala, ze jedzenie "przechwyca" Dyrekcja. Dlatego nie trafia do rak rodzicow. Prawda, ze pieknie?!
        2. Potwierdzam fakt, ze Panie opiekujace sie dziecmi zmieniane sa jak rekawiczki. Dziecko nie zdazy przywyknac do jednej, a juz pojawia sie na jej miejsce nastepna. To bardzo stresujace dla naszych pociech, nie sadzicie?! ...A Pani Dyrektor przebiera...i przebiera w pracownikach...
        3. Powiem krotko. Moim zdaniem jesli Pani Dyrektor nie potrafi porozumiec sie z rodzicem, pracownikiem- osobami doroslymi to co tu mowic o kontakcie z dziecmi?!
        Dobrze radze! Omijajcie to przedszkole bo predzej czy pozniej i tak bedziecie zalowac. Wiec lepiej zaoszczedzic sobie nerwow, stersow i pieniedzy.
    • Gość: ccc Re: sala zabaw michałek? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.10, 20:21
      Po tym wszystkim co tu przeczytałam stwierdzić można tylko jedno: o ja pier...e. Przecie to przedszkole miało być takie super hiper wypas full serwis, wszystko miało być cacy i na wysokim poziomie, a okazuje się że najniższy poziom rerezentuje sama szanowna pani dyrektor. Żałosne. Ktoś tu pisze że przecież żaden dyrektor nie jest do dyspozycji 24h. Owszem zgadzam się w 100%. Ale w innych przedszkolach za przedszkole płac się dużo mniej. U państwa Rz miało być na bogato, kontakty z rodzicami miały być na wysokim poziomie, pani Jowita miała wychodzić do rodziców z sercem. A co wyszło w praniu?? Jedno wielkie szambo. Tak to jest jak na przedszkole patrzy się tylko poprzez pryzmat biznesu. Panstwo właściciele zapomnieli o jednym: w przedszkolu najważiejsze jest dziecko, a szczęśliwe dziecko to szczęśliwy rodzic.

      Drugą sprawą jest ich strona internetowa która w mojej opinii jest najgorsza ze wszystkich stron wałbrzyskich przedszkoli. Menu z połowy października, kilka bezpłciowych fotek, zero konkretów, same ogóły, brak życia. Do takiego przedszkola moje dziecko nie pójdzie na pewno.
      • Gość: xxxx Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.11.10, 11:46
        Dlatego drodzy wyborcy zastanówcie się bardzo mocno czy głosować na P. Marka Rząsowskiego, który jest zmanipulowany przez swoją żonę (o której niepochlebne opinie na tej stronie przeczytałem). Ja osobiście za żadne skarby nie zagłosuje na tą osobę w nadchodzących wyborach chociaż przyznaje, że w poprzednich wyborach stawiałem na niego. Te 5 lat pokazały jakim jest człowiekiem i jakimi ludźmi się otacza oraz jak bardzo się zmienił. Obietnice kampanii będą realizowane jak te z "Michałka".
    • Gość: haha Re: sala zabaw michałek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.10, 22:39
      Ale numer!! Strona www została zmieniona, wizualnie wszystko wygląda prawie tak samo "ale prawie" robi wielką różnice. Doszła rubryka aktualności, ale co najbardziej mnie zadzwiwiło to w zakładce "zajęć dodatkowych", gdzie opisane są ów zajęcia została zmieniona liczba odwiedzin aktorów z teatru i filharmonii. Chyba szefostwo przygotowuje się na odpór ataku rodziców, którym obiecano odwiedziny w/w w większej ilości w każdym miesiącu. No chyba, że ilość tych gości została zmieniona na poczet zajęć z rytmiki, lecz do tej pory rytmiki nie było, jak również gości z teatru również nie było.
          • Gość: Dorota P. Re: Przedszkole Michałek IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.10, 19:28
            Nie chodzi o to, że dzieci nie lubią przedszkola.
            Chodzi o podejście Pani Dyrektor do pewnych spraw, o jakość rozmowy z rodzicem, o poszanowanie godności i praw rodzica itp.
            Mój synek również bardzo lubi to przedszkole i super Panią Asię i super Panią Paulinę. Również śpiewa piosenki i chętnie opowiada co robił na zajęciach, co malował, co tańczył...
            Dziękuję obu Paniom za serce i opiekę, którą otaczali moje dziecko przez ostatnie dwa miesiące.
            Dziękuję również Pani z ,,dyżurki,, , która witała nas co dzień uśmiechem i dobrym słowem!!!
            Cały mój niesmak związany jest wyłącznie z osobą Pani Dyrektor. Jestem rodzicem, nie jakąś smarkulą, którą można obrażać bezkarnie tylko dlatego, że wypowiadam głośno ale grzecznie swoje zdanie, które to jest odmienne od zdania P.Dyrektor.
            Placówki oświatowe, a przedszkola wchodzą w ich skład, mają wręcz obowiązek dbania o jakoś i wysoką kulturę słowa, mają uczyć pozytywnych zachowań, mają kojarzyć się z łagodnością i uprzejmością. To nie twardy biznes nastawiony tylko na zysk i zysk przez wielkie Z.
            Jeśli P.Rząsowska nie umiała powstrzymać swojej arogancji i podniesionego tonu z nutą ironii i kpiny w tle podczas rozmowy ze mną, to czy mogę mieć pewność, że nie wybuchnie z porównywalną siłą przy moim synku gdy coś Jej się nie spodoba w Jego zachowaniu?
            Totalny brak ogłady i opanowania.
      • Gość: ola Re: sala zabaw michałek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.10, 07:26
        A w naszym przedszkolu gdzie czesne wynosi 160 zł. filharmonia i teatr lalek jest w każdym miesiącu (bez dodatkowych opłat) nie wspominając o innych atrakcjach. Szkoda tylko, że P. Basia zdecydowała się na odejście do Michałka, ale z tego co tu piszecie raczej sobie nie polepszyła pracy. Pani Basiu może nie jest za późno na powrót do poprzedniego przedszkola. Jest Pani super wychowawcą, dzieci Panią uwielbiają niech się Pani tylko nie da stłamsić Pani Dyrektor Rząsowskiej. Pozdrawiam, mimo wszystko życzę Pani powodzenia.
        Zadowolony rodzic (ale nie z Michałka).
          • Gość: Natalia Re: sala zabaw michałek? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 11.11.10, 19:17
            A dla mnie to forum to istna czysta złośliwość ludzi, którzy czepili się Państwa Rząsowskich a tylko cierpią za to dzieci. Ludzie z góry są uprzedzeni do Jowity i tyle. Niestety politykę też już ktoś tu wypomina...a to jest już pojazd po bandzie!!!!!!!! Ludzie zajmijcie się faktycznie swoimi dziećmi a nie uprawianiem polityki "w przedszkolu"!!!!!!
              • Gość: DorotaP. Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.11.10, 22:39
                Właśnie, bez przesady. Jakie uprzedzenie? Znam P. Rząsowską od końca sierpnia kiedy to zapisałam swoje dziecko do przedszkola. Nigdy wcześniej na szczęście o Niej nie słyszałam. A teraz chcę zapomnieć, że w ogóle Ją poznałam.
                Pani Rząsowska po prostu nie liczy się ze zdaniem innych, nawet jeśli jest to rodzic dziecka.Wysłuchiwanie próśb i oczekiwań rodziców jest wpisane w pracę Dyrektora przedszkola.
                Wystarczy mieć odmienne zdanie, a P. Dyrektor nie zostawia na człowieku suchej nitki, a wypowiedzianymi słowami wielokrotnie przekracza zakres swoich kompetencji np. P. Dyrektor nie ma prawa mi wypominać, że jestem osobą bezrobotną więc niekompetentną bo to nie ma związku z przedszkolem dopóki za nie płacę.
                Nawiasem mówiąc - mało kogo byłoby stać na przedszkole za 490 zl. gdyby nie pracował :)
                Mnie przynajmniej nie byłoby stać.
                Moim zdaniem takie uwagi są nie na miejscu, a dyrektor na poziomie nie odważyłby się mówić coś takiego i wiele innych, obraźliwych rzeczy, o których tu już nawet nie wspomniałam.
                Gdyby P.Dyrektor na początku nie obiecywała tak wiele to może nawet bym się nie czepiała. Ale pamiętam jak kładła nacisk na dobre relacje z rodzicami. Zachęcała nawet do tego, by wchodzić z dzieckiem na jakiś czas do sal by dzieci nie płakały, by przyzwyczaiły się do swoich Pań i do nowego otoczenia. Pamiętam takie zdanie: ,,my nie traktujemy rodzica jak intruza,,...
                Obiecanki cacanki...
              • Gość: Była ale sie zmyła Re: sala zabaw michałek? IP: *.centertel.pl 06.12.10, 23:18
                Witam! Pracowałam od samego początku w przedszkolu "Michałek" i mogę powiedzieć wprost że nie miałam w życiu takiego opryskliwego i chamskiego pracodawcy. W czasie pracy byłam wzywana z byle powodu aby tylko usłyszeć w jakim to rozciągniętym swetrze przyszłam, potem znów że włosy nie takie. (nawet kazano mi je zafarbować przed 1m września) Mając umowę na czas określony Państwo Rz. wezwali mnie o godz. 17.05 po pracy, gdzie powiadomili mnie o tym że wypowiadają mi umowę. Gdy zapytałam z jakich to przyczyn?usłyszałam odpowiedz ze nie spełniam jej oczekiwań. Odpowiedziałam że z tego co się orientuje to oczekiwania rodziców i dzieci jak na dzień dzisiejszy spełniam , no więc odpowiedz była taka:"Ale moich pani nie spełnia". Wszystko jasne, ale kto tu jest najważniejszy. Może jednak nakręcić film Państwo Rząsowscy kontra Dzieci z Michałka. Byłam w ciężkim szoku kiedy to zostawiono mnie z licznymi pracami na Bal Jesieni i zaczętymi wierszykami i piosenkami jakie nauczyłam dzieci. Chciałam również podkreślić że kilkoro dzieci przyjeła Pani z mojego powodu ponieważ rodzice nie byli pewni co do zapisania swoich pociech z powodu różnicy wieku.(dzieci były 4letnie a ich córka 6letnia). Trzeba było przekonywać do tego że oczywście"Pańska córka nie będzie się tu nudziła, zadbamy o to, przygotujemy program, poprowadzimy osobno..."Dałam tu jeden z przykładów. Oczywiście 2 dni po tym zostałam zwolniona. Mimo wszystko zrobiło mi się szkoda tego że nie będe miała kontaktu z dziećmi i szczerze z moją współpracownicą, bo akurat ona jest moim zdaniem jednym z NAJLEPSZYCH NAUCZYCIELI WSPOMAGAJĄCYCH w tym przedszkolu. Nie zdarzyło mi się usłyszeć że krzyczy na jakiekolwiek dziecko. Ciekawi mnie jeszcze jak sie miewają dzieci. Jak tam Wiktorek? Czy Maksiu już się rozkręcił? Czy Kacper wreszcie zaczął pić mleko?:)no i czy Olaf dalej wymiata tekstami? ... a no tak czy Maja dalej odpowiada "Nie jestem wyścigówką" gdy jej mówiłyśmy "Szybciej bo obiad" ?haha, niektórzy wiedzieli by o co chodzi. W każdym razie pozdrawiam wszystkie dzieciaki, nawet dwulatki, które pewnie nie potrzebują już nocników. Pa
        • Gość: Tata przedszkolaka Re: sala zabaw michałek? IP: *.swidnica.mm.pl 18.11.10, 00:08
          Ludzie, dajcie już spokój i zmieńcie TEMAT... Mija już 3 m-c, od kiedy moja córeczka Hania uczęszcza do Przedszkola Michałek i z dnia na dzień jest lepiej... Opieka jest b.dobra, jedzenie smaczne, program zajęć dopasowany do poszczególnych grup wiekowych... postęp w nauce j.angielskiego i francuskiego jest widoczny "gołym okiem". Dzieci są bezpieczne pod opieką 2-3 wykwalifikowanych osób, czego więcej szukać???
          Mam znajomych, których dzieci uczęszczają do innych przedszkoli; tam nie jest wcale tak "kolorowo", wielokrotnie jest tylko 1 osoba opiekująca/ grupę, dzieci "robią co chcą" byle tylko jakoś minął dzień, nikt się nie przykłada do zajęć itp..
          Nasze dzieci w Przedszkolu Michałek nie mają czasu się nudzić, cały czas odkrywany jest przed nimi świat i właśnie dlatego uczęszczają do tego przedszkola, czy komuś się to podoba czy też nie.
          Każdy ma prawo wyraźić swoją opinię ale jak do tej pory, to najwięcej mają do powiedzenia nie rodzice ale "ludzie z zewnątrz".. jak Pan Budowlaniec czy tzw."przeciwnik polityczny".
          Przedszkole MA SŁUŻYĆ DZIECIOM a nie walce politycznej...
          W obecnych czasach widać, że trzeba być odważnym w realizacji własnych pomysłów, dlatego też życzę Dyrekcji Przedszkola Michałek powodzenia w "walce" z przeciwnościami oraz tymi, którzy wielokrotnie przez zazdrość działają "unfair".
          • Gość: gość Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.11, 19:34
            Pozwólcie.że opowiem to co się dzieje w przedszkolu MICHAŁEK. Nielegalnie pracowłem jako palacz CO-konserwator.Legalnie zatrudniono mnie jako sprzątaczkę biurową-taką też mam umowę.A to dlatego że pan Marek Rząsowski oszukiwał URZĄD SKARBOWY i odprowadzał podatki z najniższej stawki krajowej czyli z wynagrodzenia sprzątaczki biurowej.Z zawartej umowy wynika,że obowiązuje mnie 48-godzinny czas pracy w tygodniu,a więc soboty i niedziele wolne.Na rozkaz pana Marka musiałem pracować w soboty i w niedziele oraz w każdy dzień świąteczny.O jakimkolwiek wekendzie mogłem tylko pomarzyć.Zdarzyło się jednak nieszczęście,że w 15-go stycznia br a więc w dzień wolny od pracy wyjechałem za Wałbrzych.O godzinie 12-tej zadzwonił do mnie pan Prezes Zarządu i delikatnie mi oznajmił,że już go to zaczyna CYTUJE-wkur....Zapytał dlaczego psie gówna leżą na terenie posesji i natychmiast wezwał mnie do siebie.Przerwałem więc miły wekend i za godzinę stawiłem się w przedszkolu.Szanowna małrzonka pana Prezesa,powiedziała mi,że to jest ostatni dzień mojej pracy i ona mnie tu nie chce więcej widzieć.Zabierając z kotłowni swoje rzeczy,Prezes Zarządu oświadczył,że będę miał samowolne porzucenie pracy.Ale to wszystko pestka.Jestem zdziwiony,dlaczego jedna z nauczycielek została zwolniona za to że poiwiedziała rodzicowi dziecka,że dziecko często płacze.pani Jowita zabrania mówić takich rzeczy nauczycielom.W tutejszym przedszkolu za prawdomówność jest się zwalnianym.pani Jowita zorganizowała zabawę dla dzieci z innych przedszkoli i zapowiedziała nauczycielką,że mają zrobić wszystko,aby rodzice tych dzieci przepisały je do MICHAŁKA.Cały personel przedszkola wie,że karzde dziecko głaskane i pielęgnowane przez panią Jowite to następne 500zł.Aby tych 500zł było jak najwięcej pani Jowita na początku jest miła,póżniej jednak wraca do rzeczywistości i jest chamska,opryskliwa i bezczelna.Niejaka Pani Przczółkowska nader interesowała się swoją córeczką to w obecności mojej i części personelu zmieszała ją zbłotem i wygnała za drzwi.Ostatnio wyrzucili kolejną nauczycielkę bez żadnej przyczyny,gdy ta żądała wyjaśnień to Prezes Rząsowski złapał ją za rękę wyrzucając za drzwi i zagroził interwencją policji.Żadno z nich nie posiada wykrztałcenia pedagogicznego czego zachowanie ich jest tego ewidentnym dowodem.LUDZIE-zabierajcie swoje dzieci bo ci samozwańcy zgubią wasze pociechy.Pozatym przedszkole wyremontowane przez nieletnich z ulicy rozsypuje się.Taniego mięsa to i psy nie chcą jeść.Z powarzaniem-sprzątaczka biurowa
                • Gość: Leszek Re: sala zabaw michałek? IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.03.11, 10:13
                  "Państwo" Rząsowscy przegrali kolejną sprawę w Sądzie.Przegrali wszystkie sprawy jakie personel przedszkola wytoczył przeciwko nim.Mniemam, że gdyby byli uczciwi to sprawy miały by się zupełnie odwrotnie.Za bezzasadne zwolnienie mnie (jako palacza C.O),Sąd nakazał skorygować kłamliwe i oczerniające mnie zwolnienie oraz zasądził na moją rzecz odszkodowanie w wysokości dwutygodniowego wynagrodzenia do rąk własnych bez możliwości przekazania ich innym instytucją.Pan "prezes wraz z pierwszą damą przedszkola" oczywiście nie zastosowali się do wymogów Sądu i bezprawnie moje pieniądze przesłali do urzędu skarbowego.(zrobili mi na złość)Nie wiem czemu nie stać ich na własne wyżywienie skoro zdzierają po 500 zł od osoby. Codziennie wynoszą pełne torby jedzenia za które płacą rodzice dzieci.Złodziejstwo i oszustwo w całym ich życiu. Nie mają względu nawet na dzieci.No ale jak inaczej dojść do pieniędzy,co panie Rząsowski? Na domiar złego wyganiają dzieci z placu zabaw, co jest surowo zabronione przez sanepid,który wydał pisemne zarządzenie,które ja powinienem rozwiesić poza obrębem przedszkola."państwo" Rząsowscy zabronili mi tego robić, ponieważ ich zdaniem dzieci zniszczą plac zabaw.
            • Gość: do gość Re: sala zabaw michałek? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.03.11, 07:53
              widzę że konkurencja działa ostro.

              to co napisałeś(aś) to sterta kłamstw , dowodem na to jest moja fakt iż moja przyjaciółka pracuje w tym przedszkolu , zaufaj mi - jest pedagogiem i ma kwalifikacje przedszkolanki , bo nie wiem czy wiesz ale sam papier pedagoga nie wystarczy (nie wiem może taj jest w przedszkolu w którym pracujesz faktycznie)

              Ona bardzo sobie chwali tą prace , wspominała też o świeżym jedzeniu na które nikt tam nie narzeka.

              Ja polecam wszystkim traktowanie z wielkim dystansem ZŁYCH czy DOBRYCH opinii o tym bardziej prywatnych instytucjach które rywalizują ze sobą.Nigdy nie wiadomo kto siedzi za klawiaturą.
          • Gość: rodzic Re: sala zabaw michałek? IP: 62.233.251.* 25.08.11, 09:23
            moje dziecko uczęszczało do klubu malucha w Złotoryi. na nasze nieszczęście otworzyło się również przedszkole Michałek. dziwnym trafem od miesiąca kiedy działa michałek, klub maluszka ma notorycznie kontrole, ponieważ Pan burmistrz wręcz nakazał aby klub zamknąć!! nie wiem jakie ma powiązania z panią dyrektor i co ich łączy, ale dziwnym sposobem wynajęła budynek po dawnej straży pożarnej dodam że bez przetargu za 480 zł!!!!!! niestety od dnia dzisiejszego my rodzice nie mamy co zrobić z naszymi pociechami ponieważ klub maluszka nie może już działać, chociaż byliśmy bardzo zadowoleni, dzieciaczki również radosne, zadbane, kontakt z przedszkolanką świetny. nie wiem czy znajdziemy równie dobre miejsce dla naszej pociechy. dodam jeszcze, że gdy zadzwoniłam do Pani Dyrektor Michałka z pytaniem o negatywne opinie o przedszkolu( bo jest tutaj ich troszkę) odpowiedziała, że nie ma czasu ze mną na ten temat dyskutować. i jak można oddać tam dziecko???? do tego wszystkiego budynek bo straży tak naprawdę nie nadawał się do użytku, sama wilgoć, a oni odmalowali tylko ściany...rodzice, apel do Was, zastanówcie się kilka razy przed podjęciem decyzji o oddaniu Waszego dzieciaczka do takiej placówki...
            • Gość: qwerty Re: sala zabaw michałek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.11, 11:05
              Zastanawiam się czy mówisz prawdę. W Strzelinie też otrzymali budynek od powiatu ale była to ruina, na remont której powiat nie miał kasy. Byłem w trakcie remontu zobaczyć co się tam dzieje - wymieniono piony kanalzacyjne i co oraz instalacje elektryczną. Nie ruszono okien ale to nie dziwota, bo to zabytek i trzeby by dtwarzać drewniane, bo inaczej konserwator się nie zgodzi. W remont i to kapitalny musieli włożyć kupę kasy. 490 zł za miejsce z wyżywieniem - drogo ale ujdzie. Tyle się płąci we wrocławiu. W strzelinie jest prywatna Bajka i płąci się 290 zł - dyrekcja też się nie przejmuje postulatami rodziców ale widać taki los rodzica.
              • Gość: xxx Re: sala zabaw michałek? IP: 62.233.251.* 01.09.11, 12:22
                podejrzewam, że gdyby było wszystko ok mieliby odbiór budynku, niestety do dnia dzisiejszego go nie ma.....z niepotwierdzonych źródeł wiem, że przedszkolanki nie mają jeszcze przygotowanego programu edukacyjnego dla dzieci, nie wiedzą jak organizować im czas... dużo dowiadywałam się na temat tego przedszkola, ponieważ sama nie mam opieki dla naszej córeczki. jedno wiem na pewno, nie oddam córki do michałka.
              • Gość: kkkk Re: sala zabaw michałek? IP: *.dynamic.chello.pl 06.09.11, 11:17
                Drodzy rodzice Państwo Rząsowscy dobrze wiedzą co robią i gdzie to robią. Mają układy i układziki więc nie dziwcie się, że zamknięto klub Maluszka bo to konkurencja a takich oni najnormalniej w świecie likwidują dzięki swoim znajomością. Włożyli kupę kasy w remont nowego przedszkola? OK ale to nie ich kasa tylko zdobyta dzięki dofinansowaniom a nie ze swojej kieszeni. A czy sale są dostosowanie dla dzieci? Czy w każdej sali jak w normalnym przedszkolu jest również łazienka z toaletami czy tak jak w Michałku w Wałbrzychu dzieci muszą chodzić do toalety np z pierwszego piętra po schodach? Drodzy rodzice radze zastanowić się nad wysłaniem dzieci do tego przedszkola. A jeśli chodzi o Panią Dyrektor( choć tylko z nazwy bo kobieta nie ma pojęcia ani wykształcania pedagogicznego) to rzeczywiście rodziców traktuje dobrze tylko podczas podpisywania umowy, później nawet jeden dzień spóźnienia z opłatą robi już im aferę albo potrafi zadzwonić i pouczać że jest się złym rodzicem. Lepiej niech sama zajmie się swoją trójką... I jeszcze dodam, że pracowników przedszkola traktuje bardzo źle. Nie ma dla nich żadnego szacunku więc współczuję każdemu kto musi u niej pracować.
                • Gość: Gość ;) Re: sala zabaw michałek? IP: *.gate.telkab.pl 06.09.11, 15:40
                  Witam :)
                  Jeśli chodzi o przedszkole "Michałek" ... :) No więc jeśli chodzi o Złotoryję to sale wyglądają ślicznie (widziałam je osobiście). Toalety są na każdym piętrze, zabaweczek dużo :) Ale.. i tu się zaczynają schody.. Wiem, że są tam zatrudnione osoby beż wykształcenia pedagogicznego,osoby,które nie mają skończonej edukacji przedszkolnej,a niektóre (z tego co się orientuję) to są po szkole średniej. Moja przyjaciółka "dostała" tam pracę. "Dostała" w cudzysłowie dlatego, że po rozmowie kwalifikacyjnej dostała tel., że została przyjęta i zapraszają ją na podpisanie umowy. Poszła i okazało się, ze jeszcze ta umowa nie będzie podpisana, a P.dr powiedziała tylko co oczekuje od swoich pracownic i że bardzo im gratuluje,bo konkurencja była bardzo duża, a jak będzie otwarcie to mają się nie zajmować dziećmi bo tego dnia robią to rodzice a ona mają ewentualnie oprowadzić rodziców po przedszkolu. Po czym któregoś dnia było otwarcie - przyszłe Panie przedszkolanki pracowały w ten dzień 8 godzin. Pod koniec imprezy moja koleżanka dostała informację, że P.dr chce z nią porozmawiać i że do niej zadzwoni na drugi dzień. Telefon dostała po dwóch dniach od sekretarki. Na rozmowie Pani dr powiedziała, że nie była aktywna na otwarciu. Gdzie moja koleżanka stała i rozdawała kiełbaski (bo panie z cateringu rady nie dawały), roznosiła dzieciaczkom balony, stała przy dmuchanych zamkach i patrzyła na dzieci czy im się nic nie dzieje, chodziła do przedszkola popatrzeć czy wszystko jest w porządku. Ja osobiście byłam na tym otwarciu i jest tam ślicznie, ale jeśli tak się traktuje przyszłych pracowników, którym najpierw się mówi, że jest się zatrudnionym a potem po 8 godz. stwierdza się, że nie są aktywne to dla mnie to jest śmieszne. A widziałam tam dziewczyny, które chodziły tylko po placu i rozmawiały ze swoimi koleżankami.. Widocznie P. dr nie widziała wszystkich sytuacji, ale może musiała kogoś zwolnić żeby mieć miejsce dla znajomej, która się mi wygadała, że dostała tam pracę, bo zna się z Panią dr, a gdzie kadra była już skompletowana...??? To jakie podejście się ma do dzieci na pewno się nie zobaczy po 8 godzinach latania między placem a oprowadzaniem rodziców.
                  Pozdrawiam moją koleżankę i mogę jej tylko powiedzieć, że niech się cieszy, że tam nie pracuje :)
            • Gość: mama Re: sala zabaw michałek? IP: *.lubin.dialog.net.pl 02.09.11, 12:24
              Burmistrz zrobił sobie państwo w państwie. Mam nadzieję, że ktoś wexmie mu się za dupe, bo tylko my rodzice na tym tracimy. Co im przeszkadzało, że 12 dzieciaczków miało swój Klubik Malucha...? aż taki wielki zysk mieliby na naszych pociechach....śmieszne. Dzieciaczki były przyzwyczajone do swojego miejsca pobytu, a teraz wszystko legło w gruzach. A co z dziećmi z wiosek? przecież do michałka mają dostęp dzieci z miasta złotoryja! Krew sie gotuje jak o tym mysle!!
    • Gość: Tata O co kaman IP: *.walbrzych.vectranet.pl 26.03.11, 17:55
      Moja 2,5 letnia córeczka chodzi do tego przedszkola od września. Przez te pół roku bardzo się zmieniła( oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu ). Personel tego przedszkola bardzo przykłada się do wychowywania dzieci. Codziennie jestem zaskakiwany coraz to nowymi umiejętnościami mojej pociechy. Chodzi z przyjemnością do tego przedszkola i często mam problem żeby z niego wyjść. Nigdy nie widziałem złego zachowania osób tam pracujących w stosunku do dzieci ani też do rodziców. Zachowanie Pani dyrektor do personelu? Nie wiem, nie widziałem, nie wypowiadam się. Dla mnie najważniejsze jest to że moje dziecko jest szczęśliwe.
      Monitoring sal jest i wiem że jest bezpieczne. Pozdrawiam Panią Basie z 2latków, najukochańszej Pani mojej córeczki.
        • Gość: gość Re: O co kaman IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.11, 12:08
          Albo Jowita. W końcu to oni mają córeczkę miej więcej w tym wieku i w grupie Pani Basi. Jedno co im trzeba przyznać to to, że udało im się ściągnąć do tego nie cieszącego się chlubą przedszkola jedną z najlepszych przedszkolanek. Mam jedynie nadzieję, że konkurencja nie śpi i postara się podkupić Panią Basię. Naprawdę warto bardzo dobry pedagog. Aż żal, że ma takich pracodawców.
          • Gość: xxxxx Re: O co kaman IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.11, 12:19
            Widzę, że Pan Marek broni ostro przedszkola w końcu musi walczyć o przetrwanie (bo w polityce jest już spalony). Zwłaszcza, że z budżetu miasta dostanie duże dofinansowanie, a z tym wiąże się, że musi mieć dużo dzieci w przedszkolu. A forum nie jest zachęta do zapisania do niego maluchów. Żywię nadzieję, że ten biznes też Panu nie wypali za całe zło skierowane do innych ludzi. Kiedyś ktoś powiedział na nieszczęściu innych szczęścia nie zbudujesz i to się Pana tyczy Panie Marku i Pani Jowito. l
              • Gość: Asia Re: O co kaman IP: *.walbrzych.vectranet.pl 29.08.11, 19:25
                Właśnie w tym tygodniu chciałam zapisaźć dziecko do tego przedszkola bo jak sie okazało są jeszcze wolne miejsca, pocieszyło mnie to, ale również trochę zaskoczyło bo wszystkie inne przedszkola na Piaskowej Górze są już dawno po zapisach i nie ma szans żeby zapisac dziecko w sierpniu. I już byłam zdecydowana.... Choć trochę mnie przerażała liczba zajęc dla 3 latków i jeszcze informacja od pani z którą rozmawiałam przez telefon - że dla 3 - latków od tego roku będą zamawiane podręczniki!!!! Poczułam jakby moje dziecko szło do szkoły a nie przedszkola.... Ale trafiłam na te posty o Michałku, i jednak postanowiłam że nie zapiszę dziecka do tego przedszkola... Wiadomo że gusty są podzielone, nikomu nigdy nie da sie w pełni dogodzić ale jeszcze tylu negatywnych opinii nie słyszałam o żadnym przedszkolu... A konkretnie o właddzach przedszkola, a nie ukrywam ze dla mnie to wazne bo chce byc w pełni informowana o zachowaniu i postepach mojego dziecka, żebym nie ,musiała ze strachem pytac o cokolwiek... Więc jednak zrezygnuję....
                  • Gość: mamusia Re: O co kaman IP: *.play-internet.pl 30.08.11, 23:11
                    i jak mozna zapytać jakie Pani wybrała teraz przedszkole? Bo ja mam taki sam problem.Też chcialam dziecko zapisac do Michałka ale teraz sie waham a nie mam teraz zaduzego wyboru bo w większości przedszkoli miejsca są już zajęte. A ktoś słyszał o przedszkolu Na zielonym wzgórzu na białym kamieniu?
                    • Gość: Asia Re: O co kaman IP: *.walbrzych.vectranet.pl 31.08.11, 08:19
                      Słyszałam o tym przedszzkolu Zielone Wzgórze - od znajomej, ona super zachwalała, ale niestety jak dla mnie to za daleko trochę zeby wozic dziecko, a jesli chodzi o wybór przedszkola to tez mam w tej chwili wlasnie problem, bo pozostała mi tylko Wiolinka na p. Górze, czekam do poniedziałku bo moje dziecko jest pierwsze na liscie rezerwowej i jesli ktos zrezygnuje (co podobno czesto sie dzieje) to wtedy przyjma mojego synka, ale jesli sie okaze ze pechowo sie nie uda to sama nie wiem... albo kolejny rok siedzenia z dzieckiem w domu - co nie bardzo mi sie podoba bo chce isc do pracy, albo wtedy jeszcze raz rozwaze tego michalka... choc ciezko mi sie teraz zdecydowac po tym jak uslyszalam jakie sa problemy z p.dyrektor, choc sale kusza milym i przyjemnym wygladem, no i jak dla mnie (matki denerwujacej sie jak dziecko sobie poradzi w przedszkolu) bardzo fajna sprawa jest monitoring sal, przynajmniej na poczatek - kiedy mozna sobie popatrzec jak sie zaklimatyzuje dziecko... Trudny wybor... Ale czekam i trzymam kciuki za ta wiolinke :)
    • Gość: jjjj Re: sala zabaw michałek? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 20.12.11, 16:24
      To sa ludzie, którzy nie zasługują na prowadzenie takiej instytucji jak przedszkole. Mają bardzo dobrych pracowników, których nie potrafią docenic. Traktują przedszkole jako kopalnie pieniędzy i tylko tyle. Rodzice płacą naprawdę duże czesne, a w przedszkolu się nic nie doinwestowuje, można by wzbogacić plac zabaw, kupić nowe gry i pomoce edukacyjne do sal.