Gość: 4x4
IP: *.dialog.net.pl
08.08.10, 22:59
To była spontaniczna decyzja. Gdy zadzwonił do nas Marcin Szewczak z klubu
Wałbrzych 4x4 pytając czy włączymy się w akcję nie zastanawialiśmy się ani
sekundy. Pierwszy telefon do sklepu Pawła Szpura i cztery zgrzewki wody
oraz dwie środków czyszczących już leżały w naszym samochodzie. Po kilku
minutach ze sklepu Seba w centrum miasta wynosimy kolejne dary. W między
czasie wykonujemy telefon do posłanki Izabeli
Mrzygłockiej, która natychmiast oferuje swoją pomoc. Po kilku
minutach dzwoni informując, że hipermarket Tesco w Wałbrzychu przekaże nam
artykuły spożywcze. W między czasie dołączają do nas bracia Adam i
Grzegorz Szmidla ze Świebiodzic. Busem wypełnionym po brzegi artykułami
spożywczymi, które kupili za zebrane od znajomych pieniądze. Terenówki w
szybkim tempie zapełniały się darami po dachy. Po chwili posłanka Mrzygłocka
poinformowała, że do Bogatyni eskortować nas będzie policja. - To znacznie
ułatwi nam szybkie dotarcie do poszkodowanych przez powódź - stwierdził
zadowolony Marcin Szewczak z klubu Wałbrzych 4x4. Kilka minut przed 16.00
wyjechaliśmy na zalane tereny. Jedziemy zawieść im wodę i chleb, których tak
bardzo im brakuje. Dziękujemy Wam wszystkim za pomoc i zaangażowanie. Po
Powrocie z Bogatyni fotorelacja.