Gość: szary szarak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.12.10, 23:31
Coraz więcej Wałbrzyszan klepie biedę .Coraz więcej ludzi żyje od pierwszego do ostatniego ,odmawiając sobie wielu rzeczy np ubrań ,rozrywek ,remontów itp itd.Przerażąjące jest to ,ze ludzie którzy pracują są zwyczajnie biedni .Najważniejsze to opłaty i jedzenie .I najczęściej tu się kończą pieniądze .Jak wypadnie niespodziewany wydatek ,no to klops .Pożyczka od rodziny ,znajomych lub kredyty .To jest chore ,zeby normalni ludzie ,np .pracujące małżeństwo ,klepali biedę .Opłaty za media ,czynsze itp itd są cholernie wysokie w stosunku do wałbrzyskich zarobków.W TV trąbią ,ze społeczeństwo się bogaci ,że w tym roku przeciętny Kowalski wyda 300 stówy więcej na święta .Abstrakcja .Przeciętny Kowalski nie mieszka w Wałbrzychu.Moja opinie taka ,ze przeciętny Wałbrzyszanin wyda ze 200 stówy mniej niż w zeszłym roku .Nie ze skąpstwa ,nie z oszczędniości ,tylko z braku kasy.
To co teraz się dzieje to chyba początek apokalipsy Wałbrzycha .Jak to jest ,ze pracującego człowieka nie stać ,by kupić sobie porządne buty a zimę ,aby zaopatrzyć się w opał na zimę .Większość ludzi oszczędza ,oszczędza nie pieniądze ,ale to ,na co musi wydać pieniądze :czyli wodę ,gaz .prąd ,opał .Oszczędzanie w Wałbrzychu opału to np opalanie chaty co 2 dzień (czyli marznięcie w domu) ,to kąpiel 1-2 w tyg dla oszczędności wody ,to przepierka ręczna ,bo szkoda prądu na pralkę ,to siedzenie po ciemku wieczorami .Tak żyje coraz więcej ludzi .Obserwuję znajomych i widzę ,że większość z nich straciła radość życia ,bo poziom życia bardzo się obniżył ,a to boli .W Wałbrzychu się wegetuje.........