Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 16:29
Kierowniczko droga (chyba): jeżeli ma Pani jakieś uwagi do pracownika (podobno "krzywo się spojrzał", a Pani "się to nie podobało"), to proszę nie demonstrować tego przy klientach i nie traktować gościa jak gnojka przy publice, tylko wziąć go na stronę i tam powiedzieć mu, o co chodzi. Sprawa miała miejsce dzisiaj (tj. w poniedziałek - 17. 01. 11 ok godz. 12.00). NIe znam gościa, ale uważam, ze jeśli ktoś tak kieruje ludźmi jak Pani, to nie powinien być kierownikiem. Jeszcze moment, a zwróciiłbym Pani uwagę - też przy klientach, ale zajęła się Pani swoją zapłakaną koleżanką "na kredytach".
    • Gość: aa Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 16:44
      Bo nie ma gorszego chama jak wyjdzie z dziada na pana. Może to i z "panią" kierowniczką. Władza ludziom szkodzi.
      • Gość: jola Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.01.11, 18:02
        ta z Rossmana obok madame kierownik nie lepsza..
    • zaslawek Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego 17.01.11, 19:04
      Chińczycy mówili: jak ktoś ma gram władzy potrzebuje kilograma rozumu.
      A wielu osobników kierujących ma tylko przerost ego.
    • Gość: kate Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.11, 23:17
      Nie polecam sklepu RTV Euro Agd przy Wieniawskiego (obok Komfortu i Biedronki) w Wałbrzychu i w pełni podzielam zdanie innych.Kierowniczka sklepu jest arogancka i chamska - to dość nie spotykane, zwłaszcza,gdy świadczy się usługi dla klientów. Kłamie prosto w oczy i olewa klientów. To skandal! Taki człowiek nie powinien pracować z ludźmi, a już na pewno nie powinien nimi kierować.
      Pani Kierownik - klientów należy szanować, bo dzięki ich zakupom ma Pani pracę !
      • Gość: klient Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.11, 21:33
        RTV Euro AGD przy Wieniawskiego w Wałbrzychu, to sklep błąkającej się bez celu obsługi. Klienci nie są tu najważniejsi, ważna jest Pani Kierownik - przeszkolona perfekcyjnie w zakresie ignorowania potrzeb klientów, bezczelności i braku kultury. Zwłaszcza gdy klient wraca z reklamacją towaru - same problemy! Sklep należy omijać z daleka!!!!
        • Gość: to ja Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.11, 21:51
          oj, tak! na dodatek przy zakupach na raty wkręcają ,ze trzeba ubezpieczyć kredyt!!!! choć takiego musu nie ma, ale o tym dowiedzialam sie dopiero ze strony internetowej EURO, pani nie udzieliła mi takiej informacji. Kierowniczka byla wielce zdziwiona, bo przecież zawsze mówią o takiej MOŻLIWOŚCI klientom.
          • Gość: sprzedawca Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.04.11, 23:09
            Co do kredytu nie ma musu brania opcji kredytu ubezpieczonego, to jest dowolna opcja, jak takiego nie chcecie to zawsze możecie skorzystać z kredytu bez ubezpieczenia i wziąć kredyt na standardowych warunkach albo przejechać się do media marktu, tam dostaniecie najlepsze ceny na towary i najlepsze opcje ratalne..........

            Prawda jest taka że ludzie też chcą tam zarobić chociaż te 1500 na rękę i dlatego będą proponować kredyt ubezpieczony, który jest tańszą opcją od tego standardowego.

            Pamiętajcie klienci, nie musicie w tej sieci kupować, zawsze zostaje wam konkurencja np. media markt...... tam wam nikt nie będzie proponował kredytu z ubezpieczeniem tylko na start dostaniecie kredyt oprocentowany którego koszta są o 1/3 wyższe od tego w euro i albo bierzecie albo dowidzenia.......,

            Nie ma czegoś takiego jak zero procent, czy ktoś kiedyś dostał od banku kredyt bez odsetek..... na pewno nikt.
            • Gość: to ja Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.11, 07:47
              oczywiście, że mam wybór sklepu, to jest jasne. Ale dla mnie było jasne również to ,że ubezpieczenie jest kwestią dobrowolnego wyboru mojego- klienta. Natomiast pani tak zamieszała ,że z jej słów wynikało,że to mus, bo inaczej bank nie zgodzi się na raty. I to jest w porządku???Pani chce zarobić więcej moim kosztem??? jakim prawem??? Przy 20 miesiącach spłat rat w moim przypadku to 500 zł. więcej za ubezpieczenie. A to nie są małe pieniądze. Anulować umowy nie można, trzeba aneksować. zmniejszono nam 2 pierwsze raty o te kwotę, cała reszta to wyższe raty. Owszem w ostatecznym rozrachunku kwota jest taka , jakiej się spodziewaliśmy, tylko dlaczego tyle nas to kosztowało- nerwów, jeżdżenia do Euro, kilka telefonów????? Bo pani chce więcej zarobić. Absurd. Nie byłoby sprawy, gdyby pani uczciwie przedstawiła możliwości-" kredyt bez ubezpieczenia-tyle, ale warto wziąć ubezpieczenie, bo bank lepiej patrzy na takie umowy, mają państwo takie a takie korzyści..."Ja natomiast zostałam zmanipulowana; a człowiek , który po 3 miesiącach główkowania w końcu decyduje się na duży zakup, traci głowę i po prostu głupieje. I to był mój błąd. Zaufałam drugiemu człowiekowi.
          • Gość: pikpok Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.11, 09:04
            Mi pani od rat powiedziala wprost, ze jesli nie wezme ubezpieczenia to rat 0% nie dostane. Gdyby nie to, ze bylem zdecydowany na konkretny model tv, dostepny tylko tam, to wyszedlbym trzaskajac drzwiami. Kupilem za gotowke ale niepredko tam zawitam.
            Ubezpieczenie to niecaly 1 % miesiecznie, w roku daje to jakies 11-12% od sumy zakupu-czyli takie jest realne oprocentowanie.
            • Gość: Pokorny Psotnik Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.walbrzych.vectranet.pl 05.04.11, 20:44
              Miałem tam podobną sytuację. Z tą jednak różnicą że już przed zakupem wiedziałem czego mogę się spodziewać, i nie uległem silnej presji pań, które najnormalniej w świecie łgały w żywe oczy na temat warunków otrzymania kredytu. Po ciężkich bojach dokonałem zakupu i..... wrócę tam o ile będę miał taką potrzebę. Wrócę bo frajdę sprawia mi ucieranie nosa tym zadufanym, przemądrzałym, chciwym, kłamliwym, aroganckim i bezdennie niekompetentnym paniom :-)
              Skargi pisać mi się nie chciało, bo emocje opadły ze mnie zaraz po wyjściu ze sklepu. Ale gdy następnym razem spotkam się z podobną sytuacją to mury tego sklepu, jak i strwożone serca pracowników zadrżą.... oj zadrżą... ;)
              • Gość: :-) Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.11, 21:28
                Naciąganie na ubezpieczenie jest główną domeną tego sklepu. Pani udzielająca rat powiedziała,że jak ktoś chce zakupić towar na raty powyżej 6 m-cy to jest ubezpieczenie (nie, że jest dobrowolne). Wróciłam do domu i na stronie internetowej sklepu znalazłam inf., że ubezpieczenie nie jest obowiązkowe. Następnego dnia, tej samej Pani w sklepie to powtórzyłam i co? Powiedziała,że jest opcja ubezpieczenia, co oczywiście oznacza,że nie jest obowiązkowe. W chwili, gdy przygotowywała dla mnie umowę ratalną, przyszedł inny klient i zapytał o koszty rat przy zakupie jakiegoś sprzętu. Ta sama Pani nie miała żadnych oporów, by przy mnie kolejnego klienta wprowadzić w ten sam błąd. Myślę,że to świadoma strategia tego sklepu. Trzeba jednak sobie otwarcie powiedzieć - niedomówienie jest KłAMSTWEM! Omijajcie sklep na Wieniawskiego z daleka. Nie szanuje klientów, nie jest wart istnienia!
                • Gość: to ja Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.11, 21:52
                  Podpisuję się pod tym obiema rękoma:)To moja historia. I aż się wierzyć nie chce,ze pani kierowniczka udaje zdziwioną, ze jej pracownicy podają klientom takie informacje.
        • Gość: obserwator Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.11, 21:14
          Podzielam uwagi poprzednika. Obsługa sklepu beznadziejna, Pani kierowniczka również, kultura osobista na poziomie poniżej krytyki !
          • Gość: sprzedawca Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.11, 23:56
            wszyscy piszą że obsługa fatalna, że tam oszukują itd, to pytanie, po co tam kupujecie....
            idźcie sobie do media marktu i tam dostaniecie to co chcecie, dlaczego chcecie się użerać......... przecież macie wolny rynek i jest możliwość zakupu u konkurencji...........

            Firma niestety ma taką polityke jaką ma, i z jednej strony zachęca klientów do rat 0% które sa już na szczęście nie na wszystkie towary - często się zdarza że na stronie internetowej piszą że dany towar jest w opcji zero procent a w systemie w sklepie pisze że ta opcja ratalna jest niedostępna. Z drugiej strony ciśnie pracownika żeby sprzedawał jak najwięcej ubezpieczeń b o jak nie wyrobi normy to jest do zwolnienia.....

            I teraz pomyślcie, co będzie robił pracownik mając nad soba widmo wywalenia z pracy a rodzina na utrzymaniu......... prosta odpowiedź, będzie robił to na co kładzie firma nacisk, w wałbrzychu niestety jest duże bezrobocie i nikt nie chce zostać bez pracy, nawet z takiego sklepu jakim jest euro rtv, gdzie jest po prostu wyzysk pracownika.


            Twoja skarga POKORNY PSOTNIKU nic by nie dała, firma oczywiście skargę przyjmuję ale jak jest ona złożona na pracowenika który wyrabia im świetnie cele to przymyka na to oko.

            Na mnie już nie jedną skargę złożono i zawsze szło się z tego wykręcić :-) nikt nie rezygnuje z kury znoszącej złote jajka :)



            • Gość: Klient nasz Pan! Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.11, 13:43
              Drogi sprzedawco - nie cwaniakuj! Jak idę na zakupy i mam zamiar zostawić trochę kasy w sklepie, który Ci płaci, właśnie dlatego, że m. innymi ja tam kupuję, to oczekuję profesjonalnej obsługi, rzetelnej informacji zarówno na temat sprzętu jaki kupuję jak również warunków na jakich kupuję. Na kłamstwo i oszustwo się nie godzę! Jak nie wiesz po co jesteś w tym sklepie, to może zmień pracę, bo wkrótce bezrobocie może i Ciebie dosięgnie!
              • Gość: sprzedawca Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.11, 15:02
                Ja nie cwaniakuję tylko pisze jak jest, to jest niestety handel i każdy sprzedawca w danej branży będzie chciał sprzedać tak żeby był i klient, i sprzedawca zadowolony z danej transakcji.
                Wszędzie tam gdzie jest prowizja od sprzedaży i wywierane ciśnienia na pracownika żeby realizował dana politykę sprzedażową danej sieci/firmy ten pracownik będzie starał się te cele realizować, bo jak by miał tylko zadowalać klienta to po krótkim czasie by wyleciał z firmy i został bez pracy. Niestety euro rtv wywiera bardzo dużą presję na sprzedawców żeby proponowali/wciskali różne rzeczy klientom bo jak tego nie robią to firma takich pracowników zwalnia, bo dla firmy sprzedaż sprzętu przez sprzedawcę się nie liczy.... rolą sprzedawcy w tej sieci to sprzedaż akcesorii, ubezpieczeń itd

                W RTV AGD sprzedawca woli czasami spławić klienta który chce wziąć goły sprzęt niż go sprzedać, bo potem jest rozliczany dlaczego do tego sprzętu nie sprzedał ubezpieczenia, akcesorii na na prawdę dużą sumę, i firmy nie obchodzi że bardzo dobrze doradziłeś klientowi ale jednak nie wydał pieniędzy na dodatkowe rzeczy, tylko po kilku takich sprzedażach taki sprzedawca dostaje -20% z premii..... tylko za to ze klient nie wydał pieniędzy na rzeczy postronne...


                A na Pana to trzeba też sobie zasłużyć, bo nie każdy co mu słoma z butów wystaje może czuć sie Panem.......


                Klienci pamiętajcie, jeśli wam coś w danej sieci nie pasuje to przecież zawsze istnieje konkurencja, nie macie przymusu kupowania w danym sklepie, ja jestem takim samym konsumentem jak Wy.... i jeśli mi coś nie odpowiada to po prostu zmieniam miejsce zakupów.
              • Gość: to ja Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.11, 17:09
                Prawda!!!!
    • Gość: raz tu raz tam Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.11, 00:09
      Co do kierowniczki na Wieniawskiego to się nie wypowiadam, bo nie miałem z nią przyjemności,za to mogę opisać swój przypadek w Euro koło Tesco, gdy brałem sprzet RTV na kredyt,szumnie nazywanym Raty 0%. Nie zgodze się z przedmówcami, że nie są to raty 0%,otóż są, trzeba tylko poczytać w necie na co uważać i nie dać się naciągnąć przez pracowników Euro. Pani w punkcie ratalnym oczywiście próbowała mi na siłe wcisnąć ubezpieczenie kredytu,kilkakarotnie grzecznie odmówiłem,były gadki szmatki typu, że bank wtedy inaczej patrzy na klienta, że bez problemu przydziela taki kredyt a tak to nie wiadomo, itd. Po mojej odmowie ok 15 minut czekania na decyzję banku, pokręciłem sie po sklepie, poleciałem do tesco, przychodzę po 15 min jest decyzja kredytowa, Pani z uśmiechem na ustach mówi mi jak to wspaniale, bank przyznał Panu kredyt ratalny 0%, prosze podpisać tu i tu i daje mi umowe kredytową przewróconą na ostatniej stronie. Na moją prośbę, że chiałbym zobaczyć pierwszą stronę umowy Pani oświadcza z uśmiechem na ustach, żę nie ma czasu,bo już następni klienci czekają, wziąłem umowę i przeżuciłem kartki i co widzę: do zakupionego sprzętu wciśnięta przedłużona gwarancja o dodatkowe 3 lata (razem 5 lat: 2 lata podstawowa+3 lata przedłużona) za jedyne 300zł z hakiem. Oczywiście odmówiłem, na to Pani, że znowu będzie trzeba sporządzić wniosek i czekać następne 15 min,mówie trudno poczekam. Wkońcu udało się, cena rozbita na 30 równych rat, bez żadnych dodatkowych kosztów,o ile płaci się rate na czas.

      Nie dajcie sobie wcisnąć ubezpieczenia, bo jest nieobowiązkowe, przedłużona gwarancja jest obostrzona gwiazdkami, kosztuje 3 stówki, a jak przyjdzie co do czego to pewnie też się wypną na klienta. I też jest dobrowolna. Przed zakupami w Euro warto poczytać fora internetowe, na których często wypowiadają się byli pracownicy Euro i wszystko dokładnie opisują, co i jak. Euro ma podpisaną umowę z Sygma Bankiem i z Lukasem. Mam raty i tu i tu. Naciskajcie przy podpisywaniu umowy na to, aby kredyt był brany w Lukasie. Pełna profeska, po 2 dniach przysłali kalendarzyk spłat (harmonogram), ze wszystkimi danymi dotyczącymi przelewu, terminem spłaty, kontakt telefoniczny full wypas. Za to Sygma Bank totalna porażka, dodzwonić się tam graniczy z cudem, słucha się muzyczki w telefonie a minuty lecą, kalendarzyka spłat poszczególnych rat nie przysłali, musiałm stworzyć sobie sam,dane do przelewu, nr konta, nr wniosku kredytowego (musi być w tytule spłaty) Pani podała mi telefonicznie,no masakra.

      Do umowy kredytu ratalnego dołączana jest umowa o kartę kredytową, której, co by uniknąć kłopotów, jak najszybciej trzeba się pozbyć,zanim Ci ją jeszcze przyślą. W Lukasie wystarczył tylko telefon i po temacie, w Sygmie już trzeba było wysłać faksem formularz,na wszelki wypadek wysłałem skan wypowiedzenia umowy o kartę kredytową meilem,pocztą tradycyjną no i wspomnianym faksem. Mamy na to 2 tygodnie od podpisania umowy kredytu ratalnego, aby odstąpić od umowy o kartę kredytową,im szybciej to zrobimy tym lepiej dla nas.
      Pozdrawiam wszytskich kredyciarzy, raty 0% naprawde istnieją, nie dajcie się dymać, internet= kopalnia wiedzy, uff,ale się rozpisałem.......
      • Gość: sprzedawca Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.04.11, 08:51
        tak jak pisze przedmówca, istnieją raty 0% ale juz nie na wszystko i nie w pełnych opcjach do wyboru, a klienci często wybierając jakiś sprzęt od razu zaznaczają że "te raty 0%" i nie dochodzi do klientów że jak już na cenówce nie ma opisu 0% to ta opcja już tego sprzętu nie obejmuje, tylko tzw. kredyt oprocentowany.

        Czasy rat 0% na wszystko już dawno minęły, teraz sa juz tylko na wybrane towary.
        • Gość: sprzedawca Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.11, 15:07
          Ja nie cwaniakuję tylko pisze jak jest, to jest niestety handel i każdy sprzedawca w danej branży będzie chciał sprzedać tak żeby był i klient, i sprzedawca zadowolony z danej transakcji.
          Wszędzie tam gdzie jest prowizja od sprzedaży i wywierane ciśnienia na pracownika żeby realizował dana politykę sprzedażową danej sieci/firmy ten pracownik będzie starał się te cele realizować, bo jak by miał tylko zadowalać klienta to po krótkim czasie by wyleciał z firmy i został bez pracy. Niestety euro rtv wywiera bardzo dużą presję na sprzedawców żeby proponowali/wciskali różne rzeczy klientom bo jak tego nie robią to firma takich pracowników zwalnia, bo dla firmy sprzedaż sprzętu przez sprzedawcę się nie liczy.... rolą sprzedawcy w tej sieci to sprzedaż akcesorii, ubezpieczeń itd

          W RTV AGD sprzedawca woli czasami spławić klienta który chce wziąć goły sprzęt niż go sprzedać, bo potem jest rozliczany dlaczego do tego sprzętu nie sprzedał ubezpieczenia, akcesorii na na prawdę dużą sumę, i firmy nie obchodzi że bardzo dobrze doradziłeś klientowi ale jednak nie wydał pieniędzy na dodatkowe rzeczy, tylko po kilku takich sprzedażach taki sprzedawca dostaje -20% z premii..... tylko za to ze klient nie wydał pieniędzy na rzeczy postronne...


          A na Pana to trzeba też sobie zasłużyć, bo nie każdy co mu słoma z butów wystaje może czuć sie Panem.......

          Klienci pamiętajcie, jeśli wam coś w danej sieci nie pasuje to przecież zawsze istnieje konkurencja, nie macie przymusu kupowania w danym sklepie, ja jestem takim samym konsumentem jak Wy.... i jeśli mi coś nie odpowiada to po prostu zmieniam miejsce zakupów.
          • Gość: xxx Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 21:27
            Rolą sprzedawcy nie jest z pewnością ocena klienta,to jak wygląda,jak mówi itd. I nie wypowiadaj się proszę o ludziach, którzy u Was kupują tak obraźliwie, bo o sprzedawcach i kierownictwie sklepu też można wiele nie fajnych rzeczy napisać. Zresztą wystarczy przeczytać wypowiedzi na tym forum. Osobiście zastosuję się do Twojej rady i będę sklep omijał, to samo radzę wszystkim znajomym. Wolę sklepy,w których obsługa reprezentuje znacznie wyższy poziom kultury.
            • Gość: klient [były] Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.11, 21:59
              Amen
              • Gość: trele.. Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.walbrzych.vectranet.pl 12.04.11, 16:14
                ...a ja pracuje obok i nie mam zielonego pojecia o kim tu mowa pewnie spotykam owa panią na zakupach u mnie a nie wiem ze to ona taka SYMPATYCZNA!
    • Gość: klajent Re: Kierowniczka Euro-NET na Wieniawskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.11, 17:47
      a fajna dupa z tej kierowniczki? podnieca mnie kłócenie się z takimi biznesłumkami, ewentualnie pójdę na ugodę, że jak da parę razy to mogę i ubezpieczenie wziąć
Pełna wersja