Nie byłam jeszcze w Galerii V

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 22:24
Chyba się załamię ,podetnę sobie żyły ,popełnię samobójstwo ...
Jest ktoś taki jeszcze ?Kto nie był ?
    • Gość: Ja też;) Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.dynamic.chello.pl 09.02.11, 22:29
      No to możemy to zrobić razem:)))).
      • Gość: baba w berecie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 22:42
        Dziękuję Ci dobry człowieku .Jak to miło przeczytać coś pozytywnego .
    • Gość: ciekawa Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.play-internet.pl 10.02.11, 07:32
      To jesteśmy już trzy.
      • Gość: oleg Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 08:14
        no i tak juz pozostanie, wy trzy;]
        • Gość: piaskiemwoczy Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 08:42
          Podobno się zawaliła, zginęło 1500100900 osób.
          • Gość: galernik Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 15:58
            Oj, Jezusie Świebodziński, aż tyle???? Czy abo na początku nie powinno być zero i przecinek,, bo ostatnio dokonałem masturbacji w galeriańskiej WC i jednego plemiona zadeptałem.
    • Gość: teżnie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 08:42
      Ja też jeszcze nie byłam:)) 4.
      • Gość: karas Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.02.11, 09:25
        Ja przejeżdżałem obok. To się liczy czy nie?
    • Gość: anka Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 09:53
      Nie masz czego żałować.Byłam-nic ciekawego.Żałuję że byłam bo zapisałabym się do waszego klubu :-)
      • Gość: viktoria Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.swidnica.mm.pl 10.02.11, 11:17
        JESTEŚCIE BEZNADZIEJNI!!
        jak w Wałbrzychu można wprowadzić jakąkolwiek nowość skoro mieszkają Tu TACY jak Wy
      • Gość: Andrew Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.02.11, 11:21
        Kurde! ale Wy wszyscy fajni jesteście, jak to zrobiliście ze nie byliście JESZCZE w galerii? FULL SZACUN się należy, wyznaczacie nowe trendy. Pewnie przewidzieliście ze lipna galeria i nie warto tam chodzić... bo jeszcze ucierpi na tym wasza "fajność". Toast za jakże bezkreśnie silną wolę hardcore'owych opozycjonistów.
        • Gość: edi Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 11:35
          A wal się na ryja! Prosit!
          • Gość: wałbrzyszanin Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.16.243.lan.e-wab.pl 10.02.11, 11:41
            Ja też nie byłem..:) i sam sobie się dziwię..:)
          • Gość: WZ Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 11:51
            wiekszość zapewne była w galerii ,ale nikt nie musi tam chodzić na siłe różne są upodobania, zaczynanie wątków na ten temat świadczy o cierpieniu jego autora,galeria napewno dała popalić wielu ludzią którzy prowadzą działalność gdzie indziej niestety takie okrótne jest prawo ubogiego wałbrzycha,i nie trzeba być jasnowidzem aby zauważyć że weekendy będą należeć to galerii gdzie powoli przybywa sklepów ale przybywa więc za rok będzie nimi wypełniona i nikomu wypisywanie bzdur nie pomoże,dla mnie osobiście fajne miejsce które mogę dwa razy w miesiącu odwiedzić więc życzę szybszego rozwoju
            • Gość: mm Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.02.11, 12:35
              Wpisuję się na listę - tez nie byłam.
    • Gość: dumna Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 12:39
      ja nie byłam i sie nie wybieram :)
      pozdrawiam :)
      • Gość: baba w berecie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 13:01
        Dziękuję Wam serdecznie .Już mi lepiej na duszy .Pan/Pani " WZ" bezbłędnie rogryzł mą skomplikowaną osobowość ,jestem zakompleksioną ,starą babą ,w spranym berecie z antenką .Klub założony -jest nas więcej .Hurrraaaa ! Pan ,który przejeżdza obok Galerii V ,może się również do nas zapisać ,ale pod warunkiem odwracania głowy w drugą stronę i niepatrzenia na obiekt naszego utrapienia .CZy są jeszcze chętni ?
        • Gość: wałbrzyszanin Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.16.243.lan.e-wab.pl 10.02.11, 13:26
          W trące swoje trzy grosze jeszcze:) Nie byłem w galerii z kilku powodów.
          1.To miejsce. Pracuję i mieszkam na Piaskowej ,więc mi nie po drodze.
          2.Brak kasy a co się z tym wiąże są ciekawsze miejsca koło Wałbrzycha do zwiedzania niż "galeria"
          3.We wszystkich sklepach jest to samo. A żeby się przejechać ruchomymi schodami to jeszcze nie dojrzałem i strach mi nie pozwala.
          4.Ze znajomymi umawiam się gdzie indziej.
          tak więc proszę nie obrażać moich uczuć i wyzywać od wsioków.
          Bo Ja uważam za wsioków tylko i wyłącznie ludzi pędzących do takich skupisk jak galeria i jeżdżących na "przeciwmgłowych".
          Na zdrowie.
          • Gość: :-) ... Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.walbrzych.vectranet.pl 10.02.11, 14:00
            Hah ! jesteście świetni ! :)
            Ja niestety nie mogę się dopisać do tej grupy , szczerze powiem że podziwiam , choćby z samej ciekawości - kiedyś na pewno pojedziecie :)
            Ja nie byłam aż na tyle ciekawa też znowu ;) zobaczyłam Victorię w niecały miesiąc po WIELKIM (ponoć) otwarciu :) i tutaj zgodzę się z wcześniejszymi opiniami , wszędzie to samo , a sieciówki przypominają - jak myślę lumpeksy !
            No to jak kobitko w berecie ? kiedy się wybierasz ? czy wcale ? ;)
            Pozdrawiam !
            • Gość: rtg Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.ip.netia.com.pl 10.02.11, 17:51
              ludzie którzy piszą takie rzeczy są zwyczajnie zdesperowani.
              jesli ktos był nie ma sie czym podniecac, jesli ktos nie był również nie ma sie czym podniecac.
              ogólnie -masakra.
              • b.bujak Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V 11.02.11, 13:02
                Gość portalu: rtg napisał(a):

                > ludzie którzy piszą takie rzeczy są zwyczajnie zdesperowani.
                > jesli ktos był nie ma sie czym podniecac, jesli ktos nie był również nie ma sie
                > czym podniecac.

                dobrze napisane :)
                nie rozumiem trendu bojkotowania galerii na zasadzie "nie bo nie" - to tak, jak dzieci często negują jakieś jedzenie bez spróbowania go...
                to mi wygląda na małomiasteczkowy bunt przed "wielkim" światem (mimo, że ta galeria wielkim światem nie jest, ale skąd mają to wiedzieć ci, którzy tam nie byli...)
                • Gość: nie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 14:33
                  Niezbyt dobrze napisane. Nasza rodzina nie była, bo nie stać nas na zakupy. Po co więc mielibyśmy jechać? Małomiasteczkowe to jest właśnie jeżdżenie tam "żeby pooglądać". Normalny człowiek jak nie ma miedzi to na doooopie siedzi. Proste.
                  • b.bujak Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V 11.02.11, 15:07
                    Gość portalu: nie napisał(a):

                    > Niezbyt dobrze napisane. Nasza rodzina nie była, bo nie stać nas na zakupy

                    ale skąd wiesz, że Cię nie stać? znasz ceny?

                    czy 20-25 zł za dwupak dziecięcych bluzeczek (bawełnianych, cienkich, z długim rękawem) to dla Ciebie dużo? gdzie i za ile kupujesz taniej?
                    • Gość: nie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: 83.8.13.* 11.02.11, 16:21
                      Jak uzbieram większą ilość pieniędzy, to zakupy odzieży robię w internecie. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam i nie widziałam w sklepie stacjonarnym taniej tych samych rzeczy. Tylko w ten sposób mogę kupić dzieciom jakiś ciuch. Ceny znam, bo moje bardziej zasobne koleżanki często jeżdżą do galerii - "pooglądać". Dwupak bawełnianych cienkich bluzeczek za 20-30zł to po prostu chała, a mnie nie stać na byle jakie, chińskie czy z bangladeszu rzeczy, które dziewczynki włożą 2-3 razy. Wolę 3 miesiące odkładać (fakt- muszę wtedy oszczędzić na jedzeniu, nie jem śniadań i kolacji), ale kupię coś w lepszym gatunku. Tak więc widzisz, że w zasadzie nie muszę jechać do galerii bo te same rzeczy są o co najmniej 25% tańsze w internecie. Tak było np. z lokówką w media markt. Chciałam kupić teściowej na święta: MM- 130zł, ta sama na allegro 79zł + 14 przesyłka kurierem. Lokówkę miałam następnego dnia w domu i prawie 40zł w kieszeni. Podobnie jest z innymi rzeczami. Moje koleżanki jeżdżą do galerii zobaczyć co jak wygląda, a później zamawiają to w internecie, bo jest od 20-70% taniej. Jak weźmiesz pod uwagę, że muszę kupić bilety autobusowe dla siebie i dzieciaków na 2 autobusy, to wyjdzie ci to samo, co koszt wysyłki.
                      • b.bujak Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V 11.02.11, 17:52
                        Gość portalu: nie napisał(a):

                        > Dwupak bawełnianych cienkich bluzeczek za 20-30zł to po prostu chała, a mnie nie st
                        > ać na byle jakie, chińskie czy z bangladeszu rzeczy, które dziewczynki włożą 2-
                        > 3 razy.

                        to wiele tłumaczy: te z galerii to chała a te z internetu są super :) co tu dyskutować, skoro nie widziałaś...

                        co do media markt masz rację, ale branża agd to trochę inna historia;
                • krolowa.mieczy Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V 11.02.11, 15:22
                  b.bujak napisała:

                  > Gość portalu: rtg napisał(a):
                  >
                  > > ludzie którzy piszą takie rzeczy są zwyczajnie zdesperowani.
                  > > jesli ktos był nie ma sie czym podniecac, jesli ktos nie był również nie
                  > ma sie
                  > > czym podniecac.
                  >
                  > dobrze napisane :)
                  > nie rozumiem trendu bojkotowania galerii na zasadzie "nie bo nie" - to tak, jak
                  > dzieci często negują jakieś jedzenie bez spróbowania go...
                  > to mi wygląda na małomiasteczkowy bunt przed "wielkim" światem (mimo, że ta gal
                  > eria wielkim światem nie jest, ale skąd mają to wiedzieć ci, którzy tam nie byl
                  > i...)

                  Heh, zapomniałeś(łaś) o tych, którzy wcale ne mają ochoty tam być i bywać. Tak po prostu, zwyczajnie bez dorabiania teorii, bez "nie bo nie".
                  :)
                  • b.bujak Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V 11.02.11, 16:05
                    no pewnie, że nie ma obowiązku bywania; rozumiem, że można też nie mieć przyjemności bywania; uważam jednak, że jeśli ktoś ma potrzebę epatowania swoim nie-bywaniem to jednak ma ku temu inne powody, niż tylko brak ochoty, tak po prostu...
    • krolowa.mieczy Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V 10.02.11, 17:53
      dołączam sie: też nie byłam. I nie mam ochoty tam być/bywać.
      :)
      • Gość: baba w berecie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 21:49
        Ech Pani /Pan uśmieszku :) ,może się tam wybiore ,pod warunkiem ,że wyleczę się z wszytkich chorób ....może lekarzspecjalista pomoże?A jak sie wyleczę to zarzucę na łeb mój zmechacony berecik , do ręki wezmę zieloną eko-torbę i ruszę na podbój Świata .Póki co jestem założycielką Klubu osób ,które nie były w Galerii V-muszę fason trzymać ! Ha
        • Gość: do "baba w berecie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 22:40
          kurcze babo jesteś cool babka:) tak trzymaj:))) no ja byłam w galerii więc nie powinnam sie udzielać ale wiesz nie ma czego żałować!!
          • Gość: baba_bez_beretu Re: Nie byłam jeszcze w Galerii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 08:34
            A ja nie byłam w galerii i mam to w doopie ale chyba sie wybiore cobyscie mnie z automatu nie włączyli w swoje szeregi zakompleksionych półidiotów;]
        • Gość: galeria V Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.11, 11:17
          to nie prawda,że nie była Pani u nas, na monitoringu widać że była Pani i na dodatek kupiła Pani sobie szczotkę do czesania moheru w jednym z naszych sklepów.
          Pozdrawiamy i zapraszamy ponownie, po kolejnej emeryturce, jak wpłynie na Pani konto

          Galeria V
    • Gość: zalamany Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.240.154.85.omantel.net.om 11.02.11, 14:47
      Ja tez nie bylem,to straszne.Wlasnie podcialem sobie zyly w lewej rece ktora trzymam w garnku(nie chce sobie klawiatury zapaskudzic).Dlatego tylko w lewej zeby moc prawa klepnac tego ostatniego posta:-(
      • Gość: ged Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 16:49
        To jest identyczna sytuacja jak z pedałami i lesbami - - wy chcecie żeby wasza inszość była zobaczona - geje są i niech se będą ale po co jakieś pokazywanie - tak to ja jestem pedałem chce więcej praw - tak i wy - nie byłam jeszcze w Victorii jestem zajebista , kto się jeszcze do mnie przyłączy ?- jesteście żałośni
        Kogo to obchodzi , że was tam nie było ? Zostaw to dla siebie i już - czujesz jakaś potrzebę wyróżnienia się z tłumu ? Nie stać Cię na zakupy w Galerii to ciekawe skąd bierzesz pieniądze na komputer i internet bo te rzeczy musisz mieć , żeby tutaj pisać takie pierdoły.
    • Gość: do ged Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.11, 17:47
      ale o co ci chodzi????jak ci się cos nie podoba to po co włazisz na to forum no widzisz a ty siedzisz i czytasz te pierdoły:P
    • Gość: wax Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.walbrzych.vectranet.pl 13.02.11, 10:42
      Też jeszcze nie byłem w galerii. Powód nie jest ideologiczny, ale po prostu jest wiele innych ciekawych miejsc do spędzania czasu i dowartościowywania się.
      Ciekaw jestem kto jeszcze nie był na Chełmcu ;-)
      • Gość: wolnomularz Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 13:46
        I to jest myślenie "wałbrzyskiej" inteligencji. Przecież wyraźnie jest napisane że, osoba tworząca ten post nie była jeszcze w "galerii v" i normalnie pyta czy ktoś jeszcze nie był. Pewnie ze zwykłej ciekawości. A tu jeden "mondraliński" z drugim dorabiają teorie spiskowe. Jak w smoleńsku. Ja też nie byłem. Ale w wielu miejscach też nie byłem. Ale nie jestem ciekawy czy w nich inni też nie byli. Ale nie dorabiam teorii że, jak ktoś nie był na Chełmcu to znaczy że, nie ma kondycji ? Ludzie opamiętajcie się. A co do zakupów na internecie. To nie chwal ich tak mocno bo ciekawe co zrobisz z tą lokówką jak się zepsuje? Zapłacisz z 40zł za kuriera i tyle będzie twoich oszczędności. Pomijam fakt że, jesteś jedną z hien rynkowych. Bo dla mnie to jest sku.......stwo że, się tak wyrażę podglądanie towaru w sklepie a kupowanie w internecie. Ale pewnie jeszcze się na tym przejedziesz czego mocno Ci dziś życzę. I nie dlatego że, lubię media..brrr broń Panie Boże. Ale Twoje zachowanie mnie rozbraja i jeszcze mówisz o tym z taką godnością jak by było się czym chwalić. Nie jesz śniadań i kolacji a kupujesz "lokówkę " teściowej. Hahhahaha pewnie się jej boisz. Bo jak inaczej wytłumaczyć Twoją głupotę? A rzeczy dla dzieci kupuję w różnych sklepach , a nie w galeriach. Jak nie mam pieniędzy to jem śniadanie i kolację a dzieci chodzą w taniej odzieży "REALOWSKIEJ" bo w odróżnieniu od Ciebie bardziej mi zależy na moim i dzieci zdrowiu niż na tym żeby moja teściowa miała nową lokówkę. Czy też dzieci były ubrane na pokaz. Wystarczy że, są najedzone i czyste. I każdy jest szczęśliwy.
        • Gość: nie Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.11, 14:51
          Jak przeczytałam twój wywód, to doszłam do wniosku, że jesteś prawdopodobnie idiotą, a twój nick ma z wolnomularstwem tyle wspólnego, że rdzeń słowa - muł - to to co zalega ci między uszami. Czy mówi ci coś gwarancja door-door. Chyba masz jakiś nędzny sklepik i ci się dupa marszczy jak ktoś kupuje w sklepie internetowym. "Hien rynkowych"! A wiesz frajerze co to jest konkurencja? Jak sobie nie radzisz na rynku, to zwiń biznes i sprzedawaj kwiatki pod kościołem nędzna kreaturo.
          • Gość: dezinformator Re: Nie byłam jeszcze w Galerii V IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 05:33
            Galeria sluzy do wyciagania ostatnich drobnych od wiesniako-ciemniakow. Reszta slini sie na widok dzinsow za 60 zl, na ktore i tak ich nie stac. Na wycieczke, lepiej pojechac do Zagorza. Z przyjemnoscia dolacze do grupy normalnych, majacych w dupie, " bazarek " o szumnej nazwie Victoria. Z niecierpliwoscia oczekuje utworzenia na parkingu, przed galeria, alejki galeryjnych slaw, gdzie najwieksze barany, beda mogly odcisnac swoje niedomyte lapki z poobgryzanymi pazurami. Najwieksze szanse ma gowniazeria do 14 roku zycia i debile kupujacy dwupaki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja