Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 18:49
Jestem świeżo po lekturze blogu Boa666 i tego forum i zastanawia mnie taka sprawa: Jeżeli pozwolenie zintegrowane dla Mo-BRUKu wydano z naruszeniem prawa w 2007 r., a minister uchylił je dopiero w marcu 2011- co w takim razie robił wałbrzyski inspektorat WIOŚ? Państwowy organ powołany do ochrony ludzi i środowiska przed takimi właśnie mobrukami.
Jeżeli kontrolowali truciciela regularnie, mogli to zamknąć w każdej chwili. Nie znają prawa? Nie chce mi się wierzyć.
Albo dlaczego postępowanie z doniesienia mieszkańców na WIOŚ zostało umorzone przez wałbrzyską prokuraturę? Przestępstwo przeciw środowisku wszczyna się z urzędu! Wystarczył film w internecie pt. Toksyczna decyzja z 2009 r., ukazujący absurdy pozwolenia zintegrowanego i powstałe szkody w środowisku. Dlaczego nie podjęto żadnych działań?
www.youtube.com/watch?v=n3a5CHE-WNY
Myślę, że za tym stoi nie tylko Prezydent Wałbrzycha, ale jakaś większa organizacja. Odpady to najbardziej lukratywny biznes i ma mocne lobby w Sejmie. Żądajcie dokumentów od stosownych organów, bo "na gębę" z takim przeciwnikiem nie rozmawia się. Żądajcie ukarania winnych naruszenia prawa, niech Prezydent miasta wystąpi w roli oskarżyciela publicznego. Życzę wytrwałości w walce.

Eko-Bartek z Marciszowa
    • Gość: lupus Re: Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu IP: *.centertel.pl 02.04.11, 21:50
      Podpowiem Ci. We Włoszech N'dranghetta /rodzaj mafii/ czerpie z odpadów większe dochody niż z narkobiznesu. Na mój nos należy szukać powiązania z tym wątkiem.
    • Gość: edi Re: Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 00:18
      > Żądajcie ukarania winnych naruszenia prawa...

      z drzewa spadłeś? mamy żądać żeby się sami ukarali???
      • Gość: TSC Re: Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.11, 00:38
        Ech, Bartek.
        Pytasz: „Państwowy organ do ochrony ludzi i środowiska ...Nie znają prawa?„
        Raczysz waćpan żartować .
        Toż wiadomo, że „organy” znają nie tylko prawo ale i lewo.
        Wiadomo też, że Mokrzycki ma pieniądze, Minister Środowiska ma Mobrukowych doradców ,
        Kruczkowski ma potrzeby własne oraz kolegów, koledzy mają żony w Prokuraturze i Sądzie, tubylcy miłują PO a Wałbrzych dzięki tej synergii ma wysypisko odpadów niebezpiecznych.
        • Gość: observatore romano Re: Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu IP: *.centertel.pl 03.04.11, 07:26
          Tak, paryżanie mają jako owoc żywota swojego wieżę Eifla i ładne miasto, my zaś składowisko. Zaiste, to co we łbach -zawsze się zmaterializuje.
          pozdro
          • Gość: gosc Re: Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu IP: *.walbrzych.vectranet.pl 03.04.11, 09:06
            Widzisz szkopul jest taki, ze paryzanie tudziez zabojadki potrafia wyjsc na ulice i walczyc o swoje i rzad sie boi obywateli, bo zapewne pamieta rewolucje francuska, a u nas polaczki zastraszone siedza po katach i martwia sie o wlasna dupe, a swojego kompana z pracy najchetniej by sprzedali.
            • Gość: olo Re: Zastanawia mnie sprawa Mo-BRUKu IP: *.centertel.pl 03.04.11, 11:47
              Czego chcesz, przecież wyszło że wałbrzyszanie, sprytnie wysterowani przez ekipę Kruka na referendum ekstra poza wyborami jesiennymi zagłosowali za Mobrukiem:) Majstersztyk pijaru, nadaje się do zapisania w ksiązkach akademickich do nauki PR, przerasta to też mistrza Makiawellego. Jeszcze się oberwało Wildowi że naraża budzet miasta na straty z tytułu organizacji referendum:))) Dwie pieczenie normalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja