Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy?

IP: 195.85.249.* 20.07.11, 14:33
Witam czy ktoś z Was czytał tą książkę?Jest pod wrażeniem trochę wiedziałem na temat kompleksu Rise,Ksiaża ,ale o samym Wałbrzychu i tym co jest pod nim nigdy nie słyszałem ,a z książki wynika ,że Niemcy chcieli zrobić tutaj wielki podziemny kompleks ,w którym produkowali by amunicję,broń chemiczną , częsci do samolotów w Ksiązu,prace nad nowoczesnymi broniami,a nawet prowadzili badania nad bronią atomową w laboratorium prawdopodobnie pod Góra PArkową dzisiejszy Park Sobieskiego i tak defacto w dużej mierze udało im się to zrealizować.Wszystko miało by się znajdować pod ziemią w kopalniach połączonych ze sobą, w jeden obiekt ,w którym pracowali więzieniowie z pobliskich obozów pracy.Tak w skrócie napisałem co ciekawsze motywy z książki ,a jest ich tam bardzo wiele .Jestem ciekawy co o tym sądzicie ,ktoś czytał ta książkę?
    • Gość: fredek Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 16:00
      jak zapodasz w formie ebooka to przeczytam :)
    • Gość: Marcin Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 20.07.11, 16:22
      Witaj! Czytałem książkę około 3 miesiące temu. I podobnie - jestem pod dużym wrażeniem. Szkoda, że nie można tych tajemnic odkryć ale kto wie - może chodzi tutaj o jakąś tajemnicę wojskową albo tzw. strażnicy są po prostu tak dobrzy w tym co robią, że nikomu do tej pory nie udaje się przeforsować ich zabezpieczeń - tak fizycznych jak i prawnych, a niejednokrotnie też i psychologicznych. Nie wierzę, że nie znalazłby się inwestor zainteresowany tak historią, swoją sławą przy odkrywaniu tajemnic no i oczywiście olbrzymią zmianą dla całego miasta - turystyka, badania, ogólny rozwój. Jestem badaczem amatorem (jak chyba większość zainteresowanych) i wkurza mnie rujnowanie dziedzictwa (np. pomysł niejakiego wizjonera i mesjasza - Lubińskiego - z "odbudową" Starej Kopalni). W efekcie zawsze chodzi o zrównanie pozostałości z ziemią i zabezpieczenie tego co ewentualnie zostanie. Straszne. Ale tak jak mówiłem - pewnie chodzi o takie sprawy, które jeszcze długo oficjalnie nie ujrzą światła dziennego. Zapewne nawet nam się nie śni co tam pod spodem się znajduje i jakie to ma znaczenie dla Wałbrzycha, całej historii nowożytnej... Chętnie przyłączę się do badań nad tymi zagadnieniami. Ale trzeba działać wspólnie bowiem Werwolf nie śpi :)
      • Gość: pipi Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.11, 18:47
        Cztałam książkę jakieś 2 miesiące temu i muszę przyznać, że zostały tam poruszone bardzo ciekawe tematy, o których wcześniej nie wiedziałam. Szczególnie zainteresował mnie wątek o podziemiach rozciągających się pod obecnym II LO oraz wątek o Szczawnie Zdroju. Wprawdzie o wielu tajemnicach mówiono (szczególnie wspominali o tym starski mieszkańcy miasta i okolic) i pojawiały się wzmianki na te tematy to jednak pewne tematy były dla mnie zaskoczeniem i o wielu miejscach i ich przeznaczeniu nie miałam pojęcia. Osobiście nigdy historia nie była moim ulubionym przedmiotem jednak książka warta jest tego, aby się nią zaintersować i wiedzieć trochę więcej na temat naszego miasta i jego okolic. Jak dla mnie, jednym minusem tej książki było to, iż czytając ją miałam odczucia iż jest ona nieskladna i bardzo chaotyczna.
    • Gość: ma~ Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 08:27
      Czyżby potrzebna była reklama szeptana, bo książka zalega w księgarniach???
      Czytałem. Mieszkam w Wałbrzychu od czasów kiedy na Grunwaldzkim wylatywały z szyn tramwaje zjeżdżające Słowackiego a facio z długą tyką gasił i zapalał gazowe latarnie na Schmita. Książka to, w dużej mierze zbiór legend i baśni. Oczywiście są w niej też fakty - jak ten że w okolicach II LO są tunele i schrony, że na Pocztowej jest stara lodownia, że Książ jest do końca nie zbadany i masa innych. Ale wnioski jaki sobie autor "wyspekulował" to już jego twórczość. W sprawie tej lodowni na Pocztowej ciąg dalszy dopisała grupa z SGP - jak ktoś chce poszukać w necie to znajdzie. Podobnie naciągane są inne tematy, a ów tajemniczy gośc z kopalni - pokićkało się staruszkowi i tyle.
      W sumie ciekawa książka , która powinna zainteresować czytelników Wałbrzychem nie tylko jako plantacją buraków i meneli z biedaszybów. Trzeba tylko traktować ją z pewnym dystansem a nie jak książkę historyczną lub nawet o historii Wałbrzycha. Powieść w stylu detektywa z Breslau :).
      Drażnią mnie tylko wtręty o strażnikach i zmowie "wrażych sił" w celu zrobienia kuku autorowi i jego kolegom........

      • Gość: Krawiec. Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 21.07.11, 08:41
        Właśnie czytam.
      • Gość: Mała Mi Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.07.11, 08:55
        ma~ :)
        bez tych "wrażych sił" w celu zrobienia kuku autorowi i jego kolegom książka zapewne nie miałaby takiego dreszczyku no i jakiś haczyk na złapanie czytelnika musi być,a co kręci lepiej niż odrobina sensacji :)
        • Gość: ma~ Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 09:13
          Dreszczyku emocji w związku z problemami autora i współpracowników nie miałem. A wrażenie odniosłem takie, że ten haczyk zbyt trąci retoryką pewnego pana o "wężowym" spojrzeniu i ...ciarewiczowym nazwisku. Ot po prostu nie lubię teorii spiskowych. A gdyby zamiast tych "utyskiwań" autor staranniej "poukładał" by książkę, wyeliminował lub choć ograniczył chaos w jej konstrukcji ( zgódźmy się że to nie jest dzieło historyczne tylko książka z gatunku sensacji ) miałby przynajmniej jednego zadowolonego czytelnika więcej.
          • Gość: Mała Mi Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.07.11, 09:44
            uznajmy więc, że to dalszy debiut autora, że kolejne utwory będą coraz lepsze;
            Balzac wszak latami doskonalił swoje ciężkawe pióro, zanim wyrzucił z siebie komedię ludzką :);
            • Gość: ~ Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.walbrzych.vectranet.pl 21.07.11, 10:03
              Właśnie przeczytałem książkę. Moim zdaniem istnieje możliwość zrobienia z Wałbrzycha drugiego Kłodzka, jeżeli ktoś by dobrze pomyślał, zainwestował w odkrycie i przystosowanie do zwiedzania przynajmniej omawianego kompleksu pod Górą Parkową, to mamy drugą "twierdzę Kłodzką". Może nie jest to obiekt w 100 % przypominający Kłodzko, ale turystów na pewno by zainteresował. Jednak czy ktoś zaryzykuje? Tutaj jak widzę w Wałbrzychu nie ma chętnych, Lisia sztolnia, może być super atrakcją turystyczną, przejście paru kilometrów pod ziemią, coś wspaniałego. Ale sztolnia leży odłogiem, bo ma problemy z odwodnieniem- problem którego właściwie w XXI wieku nie powinno być. Nie takie problemy inżynieryjne pojawiają się obecnie ;p. Miejmy nadzieję że ktoś wreszcie mądry zauwarzy potencjał podziemii Wałbrzycha. A książka bardzo dobra. W kazdej książce o podziemiach, tajemnicach jest trochę mitów, to nadaje im niepowtarzalny charakter.
              • Gość: HM_ Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.07.11, 12:01
                Prawda jest taka, że książki Rostkowskiego czy Witkowskiego są pozycjami sensacyjno-historycznymi (takie historyczne "Fakty"). Osobom o bezkrytycznym podejściu mogą namieszać mocno w głowach i spowodować ich ośmieszenie w najbliższym otoczeniu przy próbach powtarzania zamieszczonych tam bzdur. To ostatnio w tej dziedzinie wiedzy bardzo rozpowszechnione zjawisko, żeby fakty zmieszać z sensacją w celu napełnienia kabzy zgodnie z równaniem: FRAJER + SENSACJA * HISTORIA = KASA^POPULARNOŚĆ.
    • Gość: Ludwig Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: 195.85.249.* 21.07.11, 14:14
      No to się przyznaje ,że trochę się podpaliłem tymi"niusami".Przez kilka dni żyłem tymi historiami ,ale pamiętając starą zasadę dziadka ,aby wszystko dzielić przez 2 i odejmować 4 co do zasłyszanych faktów plus wypowiedzi na forum zszedłem na ziemię. To fakt ,że w książce jest dużo chaosu,nie ma składni jakiegoś sensownego zakończenia itd ,ale mimo to i tak dobrze się czyta może dlatego ,że te historie dotyczą naszej okolicy ,Wałbrzycha ,a ludzie z natury lubią wierzyć w rożne dziwne historię. Jestem ciekaw ile z tego co jest tam napisane to fakty ,a ile wyobraźnia autora plus historyczne science-fiction.Ja powiem tak wierzę w fabryki na terenach byłych kopalń ponieważ mój ojciec jak i dziadek pracowali na kopalni i swoje mi opowiedzieli,co do góry parkowej pewnie coś tam jest ,ale co chyba nigdy się nie dowiemy pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.victor.pl 15.08.11, 13:38
      Książka jest rewelacyjna! Jestem pod wrażeniem i będę czytała następne opracowania o tej tematyce. Niewiele wiem na razie na ten temat, ale mam nadzieję na ogrom ciekawych informacji.
      • Gość: oko Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.play-internet.pl 15.08.11, 19:42
        Tylko czy te informacje pomogą ci w zarobieniu na chleb codzienny?
        • Gość: penetrator Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.11, 20:11
          Jurek to większy bajkopisarz od patryka :)
          • Gość: NIKT Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.08.11, 21:01
            Żeby wpaść na to, że to Niemcy wymyślili atomówkę nie trzeba być jakimś geniuszem... Hitlerowcy uciekający do Ameryki byli przyjmowani z otwartymi rękami. Prawdopodobnie większości nowoczesnej broni została opracowana podczas II Wojny Światowej.
            • Gość: pader Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: *.play-internet.pl 16.08.11, 08:32
              I co kogo to obchodzi. To nie jest forum historyczne.
    • pozor_vlak Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? 16.08.11, 10:27
      Część dotycząca laboratoriów Luftwaffe w Książu i Szczawnie jest na przyzwoitym poziomie, ale w rozdziałach na temat podziemnych kompleksów w Wałbrzychu już za bardzo jedzie po bandzie. Ogólna ocena pozytywna- warto przeczytać.
      • Gość: ja Re: Jerzy Rostkowski Podziemia III Rzeszy? IP: 217.6.141.* 16.08.11, 14:13
        analizowalem ta ksiazke wiele razy, znalazlem szereg bledow merytorycznych, ksiazka dobra dla ludzi, ktorzy wczesniej nie interesowali sie tymi tematami.
        Na rysunkach i planach jest szereg bledow np. umiejscowienie Harcowki w wygodnym miejscu, szczytem bajkopisarstwa jest opis wylotu szybu pod harcowka, plyta betonowa na ktorej stoi altana - proponuje sprawdzic samemu ze jest to zwykly schodek do altany !!!
        Tunele za 2 LO sa dawo przebadane i nic tam ciekawego nie ma ....kto wchodzil to wie :-), a reszta niech sie podnieca.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja