Wybory 2011

24.08.11, 13:53
gażowania w spełnianiu przedwyborczych obietnic, zmianę priorytetów bez zgody wyborców czy też zmianę opcji politycznej, itd..itp..

Oczywiście tak obecni jak i przyszli parlamentarzyści będą odwoływali ten projekt "od czci i wiary" pod przeróżnymi pretekstami. jak. np. że przeciwnicy polityczni będą nawzajem się odwoływali. Jest na to bardzo prosty i niezbyt kosztowny -koszty miałby ponieść odwoływany parlamentarzysta - sposób. Każdy formularz do głosowania jest numerowany i wystarczy tylko jeden róg wyperforować wpisując tam numer formularza i przy wydawaniu formularza oderwać ten nr wręczając wyborcy z prośbą o przechowywanie go do ewentualnego odwoływania parlamentarzysty. W głosowaniu mogliby brać udział tylko głosujący na danego parlamentarzystę i kontrolę nad tym sprawować można właśnie przy pomocy tych numerków.

PROJEKT TEN POWSTAŁ Z KONIECZNOŚCI ! NA CO DZIEŃ WIDZIMY JAK PARLAMENTARZYŚCI BEZ ŻADNYCH SKRUPUŁÓW, BEZ NAJMNIEJSZEJ ŻENADY, JAKBY TO BYŁA ZWYKŁA NORMALNOŚĆ, OSZUKUJĄ NAS PO WYBORACH. I DOPÓKI NIE NAUCZĄ SIĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA SWOJE SŁOWA I CZYNY MUSI BYĆ NAD NIMI BAT W POSTACI MOŻLIWOŚCI ODWOŁANIA.
Wniosek o odwołanie powinien być uzasadniony konkretnymi zarzutami i podpisany przez co najmniej tylu głosami z numerkami głosujacymi na niego ile było potrzebne do zarejestrowanie go na kandydata parlamentarnego.

Na zebraniach przedwyborczych wręcz żądajmy od kandydatów zobowiązania o wdrożeniu procedowania tego projektu po dopracowaniu, pod rygorem braku głosu na odmawiających !

Marek Chrapan
Pełna wersja