pani z pih-u

IP: *.walbrzych.vectranet.pl 29.08.11, 14:02
witam mial ktos przyjemnosc spotkac sie z tymi wrednymi babskami z pih-u na chrobrego masakra!!!na dzien dobry pytaja gdzie byly buty kupione a pozniej zaczynaja swoje madrosci wyglaszac porazka ciekawa jestem czy komus wogole pomogly w pozytywnym rozpatrzeniu reklamacji?
    • Gość: an Re: pani z pih-u IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.11, 14:21
      Nie licz na pomoc. Miałam dwie sprawy. Nic nie pomogły.
      • Gość: vbc Re: pani z pih-u IP: *.walbrzych.vectranet.pl 29.08.11, 19:17
        Zero pomocy, przecież one robią, tak żeby nic nie robić .
        • Gość: ramol Re: pani z pih-u IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.08.11, 12:16
          A ja wręcz przeciwnie. Fakt, że to było jakieś 3 lata temu, ale Starsza Pani tam urzędująca (niestety nie pamiętam już nazwiska) bardzo mi pomogła w "walce" z Tesco.
    • Gość: kaya Re: pani z pih-u IP: *.walbrzych.vectranet.pl 30.08.11, 17:30
      ja tez mialam przyjemnosc spotkac sie z tymi paniami jak probowalam cokolwiek powiedziec zostalam natychmiast uciszona w bardzo nie ladny sposob pani stwierdzila ze ja strasznie atakuje brak slow!!!i pojawia si epytanie czy ktos ma wladze nad tymi paniami?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja