Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości?

IP: 78.9.17.* 06.01.12, 11:46
Witam. Intryguje mnie to pytanie... chodzi mi dobrą pracę a nie np. pracownik produkcji w faurencii za 1440 brutto hehe albo jak jakieś ATP się ogłasza z pracą na produkcji za chyba niecały 1000 zeta to jest mistrzostwo. Chodzi mi o dobrą pracę(nie za jakieś 3 lub 5 tysi bo wiadomo to chyba w sferze marzeń) taką która pozwala na samodzielne utrzymanie się. Ciągle mi się wydaje (wnioskując na swym przykładzie lub znajomych) że jeśli już mamy tą odpowiednie miejsce pracy to albo ktoś nas omyłkowo zatrudnił, przez przypadek w czasie jakiegoś zamieszania albo po prostu jest okres letni, czas urlopów i potrzebny szybko jakiś człowieczek który wiadomo "pociągnie" ten bajzel dalej. Ciekawi mnie Wasza opinia.
    • Gość: bleeee Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: 78.9.17.* 06.01.12, 12:33
      Było te pytanie zadawane milion razy w takiej lub innej postaci. NIE MOŻNA TAKIEJ PRACY DOSTAĆ bez znajomości. Tyle
      • Gość: Gruzin Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.12, 13:27
        Np bez znajomości języka polskiego :P
        • Gość: io Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: 78.9.17.* 06.01.12, 13:41
          ...bo np. dajemy kropkę Gruzinie. Stalin stamtąd pochodził też nie był wykształcony hmmm
          • Gość: Gruzin Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.12, 14:02
            Też dostał robotę po znajomości ;)
    • Gość: Rudy 102 Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.centertel.pl 06.01.12, 14:06
      Uważam, iż ciężko bez znajomości "trafić" dobrą pracę. Trzeba mieć dużo szczęścia. Po moich doświadczeniach w poszukiwaniu pracy, jako specjalista od spraw organizacyjno-prawnych (tzw. Office Manager) - które nadal trwa - to zadanie dość "ambitne".
    • Gość: v Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.walbrzych.vectranet.pl 06.01.12, 14:35
      Przyglądam się temu zjawisku od pewnego czasu i niestety dochodzę do wniosku, że jest stosunkowo trudno dostać pracę bez znajomości. Poza tym uważam, że w Wałbrzychu ciężko o fajną pracę za przyzwoite pieniądze. Nie ma u nas dobrze prosperujących prywatnych firm, które szanują pracowników i nie chcą ich wyciskać jak cytrynę. O państwowych nawet nie wspomnę, bo tam też nie ma miodów i dostać się ciężko. Generalnie myślę, że jeżeli chodzi o Wałbrzych to z pracą jest katastrofa.
      • waldenburczyk Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości 06.01.12, 15:14
        poczytaj wątek o MZUK tam się dowiesz jak "znaleźść" pracę i kogo trzeba znać by bez konkusu załapać się na osobistą asystentkę "dyrekcji"
        • Gość: do ksenemona Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.ip.netia.com.pl 06.01.12, 19:14
          ha ha ha fantasta ha ha powiem tyle wylizanie dupska i zrobienie loda pod stołem znajomym nie gwarantuje tutaj pracy jakiejkolwiek ... kompletne dno dna
          • Gość: ... Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.12, 21:34
            Oj tam oj tam ostatnio na spotkaniu w jakiejś szkole pan prezydent powiedział, że w mieście jast kilkanaście miejsc pracy przy miejskiej zieleni. O innej wykształcony wałbrzyszanin bez koneksji i wtyk może zapomnieć, a to powiedziałemj a.
    • Gość: Taki jeden Re: Czy w w-chu można dostać pracę bez znajomości IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.12, 22:00
      Można.
      Pytanie 1: czy wiesz, kim jesteś i co potrafisz?
      Pytanie nr 2 - co to są znajomości?
      Jeżeli chodziłeś Tutaj (tfu - straciłem 5 zł) do szkoły podstawowej i średniej, to jest duża szansa, że masz sporo znajomych. Różnych. Jedni sępią szluga, drudzy szpanują i cię nie poznają. Oczywiście to tylko taka "parabola" :D z tymi porównaniami - IYKWIM.
      W każdym razie masz znajomych. Jeżeli znajdziesz pracę u kumpla, z którym chodziłeś do podstawówki, to jest to praca po znajomości? Czy nie?
      Załóżmy, że jesteś fachowcem w swojej branży (inaczej szkoda klikania). Czy twój kumpel zatrudnił cię bo jesteś fachowcem, czy dlatego, że razem kręciliście blanty i tę blond Madzię.
      Z różnym efektem jak mniemam.

      Finał:
      Znajomości pomagają dostać pracę miernotom (co widać w polityce i urzędach).
      FACHOWCÓW praca znajduje sama.

      Wnioski se sami wyciągcie :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja