Naprawimy czerwone wypaczenia.

07.02.12, 09:32
Rząd ogłupia społeczeństwo - zamykają 500 szkół rocznie
Rząd Platformy wykańcza edukację. Od 2007 r. do dziś zamknięto ok. 2,5 tys. szkół, co daje rocznie liczbę 500 placówek. Z kolei w tym roku zakończy swoją działalność około tysiąca szkół.

wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Rzad-oglupia-spoleczenstwo-zamykaja-500-szkol-rocznie,wid,14231200,wiadomosc.html?ticaid=1de0a
    • pozor_vlak Re: Naprawimy czerwone wypaczenia. 07.02.12, 10:41
      pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_tysi%C4%85clecia
      "W związku z potrzebami szkolnictwa, wynikającymi z wchodzenia w wiek szkolny wyżu demograficznego lat 50. XX w., masowo budowano w Polsce w latach 60. budynki oświatowe, głównie szkoły podstawowe. W sytuacji ogromnego przeludnienia izb lekcyjnych (w 1961 r. na 1 izbę lekcyjną przypadało prawie 74 uczniów) wybudowanie nowych placówek oświatowych stało się koniecznością.
      Nazwę szkół „tysiąclecia” powiązano z obchodzonymi oficjalnie uroczystościami 1000-lecia Państwa Polskiego, przypadającymi na rok 1966. Hasło budowy „tysiąca szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego” rzucił Władysław Gomułka, 24 września 1958 r[1].
      Pierwszą szkołą „tysiąclatką” została szkoła podstawowa nr 7 w Czeladzi, której uroczyste otwarcie miało miejsce 26 lipca 1959 r[1]. Wybór właśnie tej lokalizacji nastąpił pod namową Jerzego Ziętka, a pracami kierował Jerzy Galon z sosnowieckiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Mieszkaniowego. Budowę obiektu rozpoczęto 26 października 1958 r.; jest to 15-salowa placówka z kuchnią, stołówką i świetlicą[1]. 26 lipca 1959 r. otwarto na Śląsku także 32 inne szkoły[2]. Przy budowie placówki pracowali m.in. żołnierze Wojskowego Korpusu Górniczego. Jeden z nich, ówczesny dowódca plutonu, wspominał po latach:
      Tadeusz Góras[2]
      Miałem świadomość, że robimy coś wielkiego. Polska była bardzo zniszczona. Dzieciaki uczyły się w naprawdę fatalnych warunkach. A my mogliśmy to zmienić. Byłem z tego dumny.
      Pierwszą „tysiąclatką” w stolicy kraju było XVII Liceum Ogólnokształcące z Oddziałami Dwujęzycznymi im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, pod które kamień węgielny został wmurowany 9 marca 1959 r[3], otwarte 28 czerwca 1960 r.[4].
      4 września 1965 r. oddana została tysięczna „tysiąclatka” w Polsce i 47. w stolicy – szkoła im. Hugona Kołłątaja przy ul. Ożarowskiej. Większość z 1417 szkół zbudowanych w ramach tej akcji była zrealizowana według jednego z kilku standardowych projektów (na ogół jako 2- albo 3-kondygnacyjne pawilony), dostosowywanych do warunków lokalnych. Budynki były stawiane z prefabrykowanych fragmentów ścian i stropów, które powstawały na placach budowy[2]. Jeden z projektantów wspominał po latach:
      Tadeusz Binek[2]
      Wtedy najważniejsze było, by szkoły szybko powstawały. Miały być tanie i funkcjonalne. Teraz wiele osób zarzuca, że są brzydkie. W końcu to nie miały być pałace. Przynajmniej jak się na nie patrzy, nikt nie ma wątpliwości, że to szkoły.
      Powstawały także bardziej ambitne realizacje, np. 15-klasowej Szkoły Podstawowej nr 71 im. Leona Kruczkowskiego we Wrocławiu przy ul. Podwale, zaprojektowanej przez inż. arch. Jadwigę Hawrylakową, a zbudowanej w latach 1959-1960). W związku z zimną wojną, trwającą wówczas pomiędzy krajami bloku wschodniego, a krajami zachodnimi, liczne „tysiąclatki” posiadały schrony przeciwlotnicze. Przeznaczeniem tych budynków, uwzględnianym podczas projektowania, było również użycie ich w razie wojny w charakterze szpitali polowych. W pracach związanych z budową uczestniczyli także ochotnicy a część środków finansowych pochodziła ze społecznych składek wpłacanych przez zakłady pracy, kopalnie i osoby prywatne. Do końca 1965 r. na specjalnym koncie zebrano 8,5 mld zł; wpłat dokonywała też Polonia – z jej składek zebrano 210 tys. dolarów[2]."
      • Gość: onaa Re: Naprawimy czerwone wypaczenia. IP: *.xdsl.centertel.pl 07.02.12, 13:20
        robcie wreszcie dzieci to znow bedzie wyz demograficzny i szkoly beda przywracane.
        dla mnie normalna kolej rzeczy, to HISTORIA. jest wyz- trzeba szkoly otwierac. jest niz- trzeba szkoly zamykac.

        skad ten bunt? z niezrozumienia. wystarczy ruszyc glowa.
        • pozor_vlack Re: Naprawimy czerwone wypaczenia. 07.02.12, 13:27
          Ty lepiej nie ruszaj głową , bo ci odpadnie i będzie kolejna strata dla PO.
          Zamknąć szkołę można w 5 minut, ale otworzyć nową nie tak szybko.
          • Gość: rodzic Re: Naprawimy czerwone wypaczenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 14:50
            Bez względu na demografię każda dzielnica powinna mieć szkołę podstawową dla najmłodszych dzieci, należy się zastanowić nad ilością gimnazjów i szkół średnich. W wałbrzychu i tak zniszczono szkolnictwo zawodowe. Jedyna szkoła podstawowa w dzielnicy to nie tylko szkoła ale centrum lokalnej aktywności. Tegoroczna zima pokazuje jak będzie wyglądał dojazd takich małych dzieci do szkół, a to co obiecuje szełemej to fikcja i wytwór jego chorej wyobraźni. pożyjemy zobaczymy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja