radcom
28.06.12, 16:55
W obliczu nieuchronnej katastrofy, "grupa trzymająca władzę" w mieście, jako powód upadku wymyśliła "brak grodzkości". Od lewa do prawa, z góry na dół, miast wziąć się do roboty, szukają tematu zastępczego, by usprawiedliwić swoje nieudacznictwo.
Zarówno radni jak i prezydenci (od 2002) nie robią nic, po za nabijaniem własnej kabzy, a nam wmawiają, że to wina "powiatu"...
No cóż, ciemny ludek wszystko kupi...
I nie bronię "powiatowych", bo i oni mają "brud za paznokciami".
Pozdrawiam, radcom