7 razy egzamin na prawojazdy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 20:04
Starzy mnie wyleja z domu napiscie jak zdac egzamin na prawojazdy.Bylo nas
20 osob a zdalo 4 osoby.
    • Gość: ko Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:18
      Co sie dzieje w tym Walbrzychu czy my nie umiemy tej mlodziezy nic nauczyc czy
      ktos w jawny sposob na okrada z pieniaszkow.To letka oszesadanie uwazacie.
      • Gość: kitka Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 19.11.04, 20:18
        średnia w naszym mieście to 5 ale to różnie bywa.zyczę wytrwałości
    • Gość: dorota Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.11.04, 10:48
      Ja zdałam za 4 razem - wyprułam się z kasy doszczętnie. To normalne ze zdaje 1-
      4 osób z całej grupy, ponieważ egzaminatorom płacom od ilośi przeprowadzonych
      egzaminów, więc im wiecej osób będą oblewać tym więcej egzaminów do
      przeprowadzenia.
      PS po 3 niezdanym trzeba wykupić 5 godzin jazdy = 200zł
      • Gość: Y Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 16:25
        Ja juz nie mam kasy 6 raZ WYJADE NA MIASTO I ZAWSZE MIE USADZI.
      • Gość: rik Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: 194.204.171.* 16.12.04, 11:33
        Ja nauczylem sie jezdzic wylacznie na kursie(przed nie jezdzilem samochodem)i
        bez zadnych ukladow czy lapowek zdalem za pierwzym razem.Niemniej na 10 osob z
        grupy zdalo nas 2.
    • Gość: rura Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:20
      Czy już zdałeś? Dyrektora zamknęli to będzie ci łatwiej zdać. pozdrówko
    • Gość: ewa o czym wy mówicie???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 21:35
      hello to co czytam to jest jakas taragiko-komedia tzw. farsa! bo ja nasłuchałm
      sie tak o prawach jazdy ze tak strasznie i same złe rzeczy ! zaczełam kurs w
      lutym miłam mnustwo przerw noi miłam pierwszy egzamin chyab w listopadzie tak
      na poczatku 5 nie było tak strasznie powiem wiecej było miło choc nie wyszłam
      z placyku ale nie umiałam jeżdzic moja wina pan instrukor był miły i nie
      krzyczał nie było jakeis nerwowej atmosfery! było miło choc nie zdałam i te
      cąłe opowiadnai to śmiech nieprawda! poszłam na drógi egzamin było to 2
      grudnia wyszłam z placu choc to mnie kosztowało dużo wysiłku i nerwów ale
      dałam rade ejdna z 4 osób i pojechałam na miasto instruktor na placu wydawał
      sie grozny ale witał nas inny taki bardoz przyjazny opowiadął dowcipy i było ok
      ale ten mój przepuscił tylko 4 osoby w tym mnie skrupulatnie sprawdzął linie
      pojechałm na miasto i na swoje rzycznie nie zdałam bo wjechałm w zakaz wjazdu
      tam koło zamkowej a jzu właczyłam migacz ale puźniej pomyślałam ze odnosi sie
      to do wjazdu do tej bramy i smam nie wiem co myślałam ale no i jeszcze to ze
      zawsze mój intróktor mówił ze jak nic nie mówi to jedz prosto no a mi
      egzaminator nic nie mówił a ten znak tak na bloku i polewa wiec sie
      przesiadłama el był tak miły ten egzaminator ze szok a wydawał sei taki srogi i
      tak mało ludzi przpuscił! mam trzeci termin na 29 zobaczymy ale było miło i ja
      nie mam nic do tych egzaminatorów i to co ludzie opowiadaj to szął nei wierzcie
      im tylko sie skupic i nauczyc dobrze jeżdzic bo co nie umiecie jeżdzic i
      chcecie porawojazdy troche smaokrytyki i nauki !! bo co egzaminator da wam
      prawojazdy a wy puxniej zabijecie siebie albo kogos to ejst odpowiedizlanosc i
      nie kazdy nadaje sie na kierowce to sie czuje albo nei pozdrawiam wszystkich i
      wałbrzyskich egzminatoró bo nie sa tacy źli jak ich ludzie rysuja tak praca i
      juz :) papa
      • Gość: x Re: o czym wy mówicie???? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 11.12.04, 00:28
        a co powiesz na to ze ja chcialem sie ustawic do wjazdu tylem ktory spalilem i
        wlaczylem prawy kierukowskaz by sie dobrze ustawic i dostalem opie........ ze
        ON nie rozumie co ja robie. Ale jak zle wjechalem to musze sie dobrze ustawic
        chociaz do drugiego wjazdu. Jego mózgownica chyba jednak nie przeanalizowala
        cale sytuacj i mowi mi ze on nie rozumie mojego manewru.hahahaha. i tak nie
        zdalem.
      • Gość: adwokat diabła Re: o czym wy mówicie???? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.12.04, 14:57
        Jak jeździsz, tak jak piszesz, to jeszcze trochę potrwa, zanim zdasz egzamin!!!!
    • Gość: marek Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:35
      Chyba Cię jeszcze nie wylali. Ja miałem podobny przypadek przeniosłem się do
      Wrocławia. Tam dałem no i zdałem. Też Ci tak radzę
    • Gość: ... Re: 7 razy egzamin na prawojazdy IP: 193.27.5.* 18.12.04, 09:14
      Ja przez te wszystkie opowieści idę na egzamin i ogarnia mnie stres
      paraliżujący. Placyk mam opanowany do perfekcji, w zasadzie z zamknietymi
      oczami mogę go pokonać. Tylko nie na egzaminie. Przez te wszystkie opowieści
      jest taka stresująca atmosfera, że głowa boli. No przecież ludzie zdający ten
      egzamin czekają jak na wyrok śmierci.
      A swoją drogą kilku jest w porządku egzaminatorów. Miałbym, prawko za pierwszym
      razem, ale dałem takiej dupy na mieście, że lepiej nie wspominać.
      Wybieram się do psychologa, może on mi pomoże jak poradzić sobie ze stresem.
      A przecież tyle egzaminów w życiu przeszedłem, ale na tym nie mogę opanować
      nerwów.
      Pozdrawiam wszystkich zdających.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja