Gość: Lot
IP: *.wlb.vectranet.pl / *.unregistered.net.telenergo.pl
14.05.05, 19:45
Po 40 min. od zakończenia "imprezy" na skrzyżowaniach Podwala z Hetmańską,
Basztową i Blankową stały wykluczające się znaki drogowe. Przy Basztowej,
kierowca z Krakowa patrząc na znaki ustawione dla potrzeb imprezy, wjechał
"pod prąd" na zewnętrzny pas Podwala. Cudem nie doszło do czołowej kolizji.
Czy poza napuszonymi organizatorami , ktoś nad tym panuje. Na paru
skrzyżowaniach ruchem kierowali głupowaci faceci obwieszeni telefonami, zajęci
bardziej zabawianiem chichoczących małolat. A tak na marginesie to czy
naprawdę nie ma innego miejsca do organizacji takich imprez. Od wielu lat
dezorganizuje się funkcjonowanie osiedla bo ktoś chce biegać lub jeździć!
Są mniej uczęszczane a równie atrakcyjne ulice w mieście.