Gość: HASAN_SAS
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.11.05, 00:14
Sekretarza generalnego SLD Dyducha, dotychczas przywódcę dolnośląskich
socjaldemokratów, raczymy przypomnieniem, skąd mu nogi wyrastają. Czy o tym
pamięta, czy też już zdążył zapomnieć?
Wałbrzych. Kopalnie węgla kamiennego: "Wałbrzych" "Victoria" i "Thorez",
kopalnia antracytu i barytu w niedalekim Boguszowie-Gorcach, trzy koksownie,
elektrownia, huta żelaza "Karol", trzy fabryki porcelany, liczne zakłady
naprawcze przemysłu węglowego oraz metalowego, zakłady lniarskie, cztery duże
tartaki, ważny węzeł kolejowy.
Te dane tkwiące w powszechnej świadomości są dziś już nieaktualne. Wszystkie
kopalnie i zakłady towarzyszące zlikwidowane, na pół gwizdka działa jedna
koksownia i dwie fabryki porcelany. Dziś jest to obszar nędzy, rozpaczy i
brudnych interesów. Trudno uwierzyć, że w ciągu dziesięciu lat można było
upie..ć 160-tysięczne miasto.
Trzy lata temu pisaliśmy o postępującym upadku tego ośrodka, zapoczątkowanym
w 1991 r. decyzją ówczesnego premiera Leszka Balcerowicza o stopniowej
likwidacji Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego ("NIE" nr 15/99). Ponownie
kopnęliśmy się do Wałbrzycha, żeby przekonać się, jakie efekty przyniosła
tzw. restrukturyzacja górnictwa węglowego i zapewnień kolejnych rządów, że po
paru latach sytuacja się poprawi. Oto co zobaczyliśmy.
WIĘCEJ NA: forum.walbrzych.biz/viewtopic.php?t=444