Gość: Były pracownik
IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl
12.03.06, 14:09
Zakład na dzień dzisiejszy to trup, który nigdy się już nie podniesie. Mam
tylko pytanie co takiego zrobili włodarze miasta żeby ratować miejsca pracy.
Drugie pytanie dotyczy sędziny Pyszel i syndyka, którzy w znakomity sposób
zapewniają posadę Hetmanowi. Co dalej, dzielenie zakładu i spokojna posadka
dla Hetmana przez następne 5 lat??? To co tam się dzieje to czyste
skurw...... A rzecznika prezydenta miasta stać na komentarz: "przykład
nieudolnej restrukturyzacji", sic, hihihi. Facet dodaje jeszcze że
konkurencja ma się dobrze tzn. porcelana Wałbrzych i Krzysztof. Co do
drugiego zakładu nie mam wątpliwości, ale jeśli chodzi o
świerszczowy "Wałbrzych" to puknij się pan w łeb panie rzeczniku.