Gość: Krzycho
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.06, 17:06
2 miesiące temu oddałem do reklamacji oponę w wulkanizacji przy skrzyżowaniu
Podwale z Wieniawskiego.Właściciel przez ten okres mnie zwodził, że to i
tamto.Pojechałem do firmy, która miała pośredniczć w tej reklamacji i
właściciel na piśmie stwierdził, że nigdy takiej opony nie przyjmował od Pana
L.Wróciłem z powrotem, a Pan L. na mój widok za telefon i udaje,że dzwoni w
sprawie mojej reklamacji. Ja mu pokazuję otrzymane pismo, a On na to, że
postara się oponę odnaleźć i że na pewno reklamacji by mi nie uznano. Co z
tym fantem teraz zrobić. Pan L. odmawia jakiejkolwiek dla mnie rekompensaty
za zagubioną oponę.