Gość: Ana_j
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.01.07, 23:00
co powiecie o nielegalnych treningach pseudorajdowców w okolicach Poniatowa?
Jechałam ostatnio z mężem w stronę Świdnicy, na środku drogi stało zaparkowane
auto na awaryjnych, i pan w kamizelce oświadczył nam że "na trasie jest
rajdówka i przejazd bedzie mozliwy za 3 minuty". To byl zwykly cywil,nie
policjant! I faktycznie zza zakretu wyskoczyło auto miało grubo ponad 100 km/h
zahamowalo z piskiem, wysiadl z niego mlodzieniec w kasku i powiedzial "dobrze
bylo". Dobrze ze nikogo nie zabil. Z tego co wiem tam jest tak co tydzien...