Jutro MATURA - co Wy na to?

IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 05.05.03, 15:26
Na informacje w tej sprawie czekam od obecnych , dawnych i przyszłych
maturzystów przez cały czas trwania maturalnych egzaminów.
    • Gość: Aleks Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.117.popsite.net 05.05.03, 20:53
      Bylam tak przekonana, ze nie przejde przez te wszystkie egzaminy, ze pamietam
      siebie zupelnie dretwa i gotowa na smierc!

      Do dzis nie wiem jak mature zdalam. Nice zawdzieczam matematyke
      • Gość: N.C. Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.satkabel.com.pl 06.05.03, 07:06
        Witaj, kasztanom odrobinkę zabrakła, ale jeszcze dzień, jeszcze dwa...
        Po tych kilku latach (ha, ha) też miło wspominam maturę. Kasztany kwitły,
        pachniał bez. Było ciepło i słonecznie. Obowiązkowo polski, matma, wiedza o
        społeczeństwie. Do tego angielsi i historia. Było pięknie, chociaż nerwy
        zżerały...
        Powodzenia dla wszystkich maturzystów!!!

      • Gość: Justyna Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.05.03, 09:10
        Ja zdawalam 2 lata temu. Justro zdake mój brat ( biologię -po raz 2).
        • Gość: grzes Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.specht 07.05.03, 16:48
          u mnie to juz 16 lat. Niezla trzesawka przed wejsciem do auli. Pozniej jakos
          poszlo. Polski poszedl gladko. Matma to praca grupowa i przygotowana w dosc
          wyrafinowany sposob. Ustne to juz formalnosc; ponownie polski, slynne i
          nasaczone komunistyczna propaganda "PNS" oraz geografia i rosyjski.

          Z perspektywy czasu moge powiedziec, ze troche nerwow mnie te egzaminy
          kosztowaly, powiem nawet, ze wstepniak na Uniwersytet Wroclawski "poszedl"
          bardziej lagodnie.

          Pozdrawiam wszystkich mazurzystow. Trzymajcie sie!
          • Gość: jura57 Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 07.05.03, 19:09
            Pierwszy etap za Nimi. Ciekawe czy odezwie się Któryś z tegorocznych
            maturzystów. Moja była w okresie tzw. "póżnego Gierka" i zawsze mile ją
            wspominam.Ściągi w kanapkach dostarczane przez nieświadomych(a może
            świadomych) nauczycieli.Uściski dłoni(w celu przekazania ściągi)- w momencie
            podchodzenia do stołu z tablicami- pomiędzy uczniami. Pozostawione ściągi w
            tablicach mat-fiz (mimo pełnej kontroli pedagogów). Dawało to taki poziom
            adrenaliny, który pozwoliłby każdemu w tamtych czasach stać się "Birkutem
            edukacji". Pozdrowienia.
            • Gość: Majka w oczekiwaniu na wyniki... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 22:39
              No tak, maturzyści pewnie dzisiaj na imprezach, odpoczywają po pisemnych, a z
              nauczycielskich domów dobiega szum czerwonych długopisów i czytanie, czytanie,
              czytanie.......
              • Gość: Gmietek Re: w oczekiwaniu na wyniki... IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 09.05.03, 23:46

                Pewnie tę noc spędzisz na sprawdzaniu prac maturalnych. Taki już nauczycielski
                los. Twoim maturzystom życze abyś tego czerwonego długopisa używała jak
                najrzadziej.Pozdrawiam i trzymam kciuki za maturzystów.
        • nasz.walbrzych Re: Jutro MATURA - co Wy na to? 24.05.03, 09:00
          CZY masz na mysli Lucasa???


          Gość portalu: Justyna napisał(a):

          > Ja zdawalam 2 lata temu. Justro zdake mój brat ( biologię -po raz 2).
          • Gość: poinformowana Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.05.03, 13:01
            nasz.walbrzych napisał:

            > CZY masz na mysli Lucasa???
            >
            >
            > Gość portalu: Justyna napisał(a):
            >
            > > Ja zdawalam 2 lata temu. Justro zdake mój brat ( biologię -po raz 2).

            no i Lucas zdał......czyli ma maturę
    • Gość: jura57 Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 07:07
      Pisemne zdałem - "po raz drugi". Zastanawiające jest jednak , dlaczego
      egzamin pisany jest we wszystkich szkołach tego samego dnia, o jednakowej
      porze - natomiast oficjalne ogłoszenie wyników oraz egzaminy ustne występują w
      bardzo dużej rozbieżności terminowej. No cóż, wynika chyba z tego, że sprawdza
      się powiedzenie "co kraj - to obyczaj".
      • Gość: Majka:-) to opowiem o sprawdzaniu:-) IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 17.05.03, 09:37
        Kiedy nadejdą czasy Nowej Matury, wszystko będzie znormalizowane. Każdy
        maturzysta dostanie tyle samo kartek papieru i to go zmusi do pisania od razu
        na czysto, zmieści się na 3 stronach, a praca pojedzie do Wrocławia, gdzie wg
        modelu odpowiedzi egzaminatorzy sprawdzą: napisał 20 ważnych (i założonych
        przez twórcę tematu) elementów - zdał. Napisał mądrze, ale "obok modelu" - nie
        zdał.
        Stara matura to prace od 4 stron A-4 do 15-16 stron....To prace kaligraficzne i
        w brudnopisie. To "dzieła" odtwórcze i eseje na poziomie literackim.Każde inne.
        Przeczytałam w sumie ok. 600 stron rękopisów maturalnych.
        Termin ogłoszenia wyników zależy od tego, ilu nauczycieli sprawdza, jak długie
        (i czy czytelne) są prace, ile prac wymaga podwójnej recenzji. Każdą pracę
        ocenioną na 6, 5, 2,i 1 sprawdza dwóch nauczycieli. Tak jest z każdego
        przedmiotu.
        Treminy ustnych nie są określone w przepisach - mają być tak zorganizowane, by
        nie utrudniać pracy szkoły i muszą się zakończyć do ok. 20 czerwca.
        I tu "tak krawiec kraje, jak materii staje:-)" , bo przecież lekcje młodszych
        klas powinny odbywać się bez zakłóceń.
        • olin Re: to opowiem o sprawdzaniu:-) 17.05.03, 20:13
          Gość portalu: Majka:-) napisał(a):

          > Kiedy nadejdą czasy Nowej Matury, wszystko będzie znormalizowane. Każdy
          > maturzysta dostanie tyle samo kartek papieru i to go zmusi do pisania od razu
          > na czysto, zmieści się na 3 stronach,

          Hę? Jak to? Bez pisania na brudno?

          > a praca pojedzie do Wrocławia, gdzie wg
          > modelu odpowiedzi egzaminatorzy sprawdzą: napisał 20 ważnych (i założonych
          > przez twórcę tematu) elementów - zdał. Napisał mądrze, ale "obok modelu" -
          nie
          > zdał.

          Modele? Nie brzmi to zbyt zachecajaco. Co o tym sadzisz?

          • Gość: Majka sama nie wiem :-( IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 18.05.03, 16:32
            Mam bardzo mieszane uczucia. Spróbuję to jakoś uporządkować:
            Stara matura
            PLUSY: 4-letnie LO, dużo czasu na naukę, dużo godzin przedmiotów, egzamin
            pisemny pozwalający wykazać się indywidualistom.
            MINUSY: matura jest nieporównywalna - każde województwo ma inne tematy na
            pisemnej, każda szkoła inne tematy na ustnej. Sprawdza się prace (przy
            maksymalnym wysiłku, by obiektywizować)i tak na poziomie danej szkoły.
            Przeżyłam to kilka razy na kursach oceniania kryterialnego.
            Minusem jest także bardzo szczególowy egzamin ustny z j. polskiego - uczniom
            ukierunkowanym np. na przedmioty ścisłe tak szczególowa powtórka (wg mnie) nie
            jest potrzebna.

            Nowa Matura
            PLUSY: ocenianie wg modelu odpowiedzi, więc porównywalne w całym kraju. Te same
            zagadnienia egzaminacyjne w całej Polsce, bardzo zaostrzony regulamin, który w
            większym stopniu gwarantuje samodzielność prac. Ocenianie prac pisemnych jest
            zewnętrzne (w OKE), na ustnych są obserwatorzy z zewnątrz. Nie pyta nauczyciel
            uczący. Matura ustna to prezentacja wybranego we wrześniu i opracowywanego
            przez kilka miesięcy 1 zagadnienia .
            MINUSY: LO trwa 2 lata i 7 miesięcy (już w kwietniu III klasy są matury ustne).
            Zmniejszona została ilość godzin ze wszystkich przedmiotów, a w gminach
            biednych (czyli np. u nas) oszczędności są baaardzo radykalne.
            Praca pisemna sprawdzana wg modelu odpowiedzi wymaga odtworzenia określonych w
            programie treści. Sprawdza się więc TO SAMO U WSZYSTKICH. Indywidualizm? Za to
            można dostać 4 pkt. ze 100....
            Uczenie do takiej matury przypomina pracę rzemieślnika (masz przy tym
            zagadnieniu napisać to i to), mało jest czasu na rozwijanie kreatywności,
            indywidualności czy promowanie takich postaw. To boli, jeśli w grupie uczonej
            jest wielu takich uczniów. Też ich trzeba "sprowadzić" do modelu. W ubiegłym
            roku na Nowej Maturze najbardziej męczyli się olimpijczycy, dla których pytania
            były zbyt oczywiste i szukali, gdzie tu podstęp :-)

            No i nie wiem, co lepsze :-(
        • Gość: Szpilka Nowa Matura IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.05.03, 17:51
          Ja mogę powiedzieć o tym, że 'Nowa Matura' pisemna wcale nie jedzie do
          Wrocławia, tylko jest sprawdzana przez wałbrzyskich lub okolicznych
          egzaminatorów i dopiero po sprawdzeniu wędruje do OKE we Wrocławiu.
          Ponadto, jest bzdetnie łatwa.
          Pozdrawiam
    • Gość: HASAN Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 24.05.03, 09:08
      wczoraj oblałem angielski ustny:( 29 mam matme i z głowy (tylko ten angielski
      pieroński)
      • Gość: jura57 Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 09:23
        HASAN-nie przejmuj się za bardzo. Pamiętaj 29-tego będą tacy, którzy trzymają
        kciuki również za Ciebie.Dzięki za informację. Pozdrowienia.
        • Gość: HASAN Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.05.03, 09:06
          DAMY RADE:)
          • Gość: Agata Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 25.05.03, 16:31
            A ja mam 28.05. historię i wciąż niewiele umiem... Pisemne to przy tym bułka z
            masłem (nota bene - poszło "jak po maśle") ;) Ale ta historia... już się
            boję... brr
    • Gość: jura57 Re: Jutro MATURA - co Wy na to? IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 09:51
      Matura tegoroczna przechodzi powoli do historii. Dla niektórych z pewnością
      nie zapisze się "dużą trzcionką" w życiorysie, tym niemniej należy
      ją "zafakturować". Wbrew opini pesymistów,opierających się na przyrodzie, w
      czasie tegorocznych egzaminów zakwitły kasztany.Tematy egzaminacyjne,mimo
      swojej różnorodności nie były aż tak trudne żeby przez nie nie przebrnąć. Na
      czas egzaminów należało przede wszystkim przełamać stres. Kto nie przełamał
      ten "poległ" bo wiedzę{w mniejszym lub większym zakresie}posiadali wszyscy
      dopuszczeni. Z pewnością, przy takiej okazji odbyły,odbywają bądż będą się
      odbywać okolicznościowe imprezy,na których w taki czy inny sposób wspomina się
      szkołę średnią i czas matury. Należy tu przypomnieć, że aby uczestniczyć w
      dalszych "imprezkach" potrzeba , w większości przypadków przygotować się do
      kolejnych egzaminów. BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM,którzy poświęcili swój
      prywatny czas na "skreślenie"-czasami kilku słów, na temat matury.
      POZDRAWIAM. jura57
Inne wątki na temat:
Pełna wersja