nie zdałem dwa razy na prawko

IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 16.05.07, 21:46
kogo polecacie bardzo mi zalezy
    • azza4 Re: nie zdałem dwa razy na prawko 17.05.07, 07:20
      Podobno Bartnikowski jest super.Slyszalam,ze tez Stoklosa.Trzeba przyznac,ze
      niezbyt mily czas sie zaczal dla ciebie,ale nie poddawaj sie i zdawaj do
      oporu.Ja sie poddalam po trzecim razie a teraz zaluje jak jasna cholera,bo
      wyjechalam za granice i zapycham w wiatry i deszcze rowerem.A tu prawka nie
      zrobie bo szkoda prawie 2000 euro.Wybieram sie jednak juz latem do Walbrzycha i
      mam zamiar to dokonczyc.No i polecono mi Bartnikowskiego bo podobno spokojny
      gosc i za pierwszym razem ludzie zdaja.
      • Gość: t Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 13:24
        tylko do zająca na starym zdroju nie idz bo to jest idiota wyciągnie kase od
        ciebie a do egzaminu nie przygotuje.palant zarozumiały
        • Gość: alice Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 21.05.07, 10:12
          A to ciekawe, bo ja wlasnie bylam u Zajaca zdalam za pierwszym razem jak i
          wiekszosc ludzi z mojego kursu. Moze jestes anty-talent?
          • Gość: t Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 20:34
            ja anty-talent? a może ty taka sama idiotka jak on? nie oszukujmy sie on ma
            układy i od niego zda najwieksza tepota tylko dlatego ze na skierowaniu na
            egzamin widnieje jego szkoła.
      • Gość: dwriver Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.05.07, 19:22
        tylko Bartnikowski, polecam gorąco
    • pozor_vlak Re: nie zdałem dwa razy na prawko 17.05.07, 13:47
      grunt żeby koperty dobrze nauczył.
      www.youtube.com/watch?v=15XQx6PMv0U
    • Gość: miki Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.05.07, 17:14
      To dopiero drugi raz. Musisz uzbroić się w cierpliwość i składać kasę. A co byś
      powiedział o 10 razie. To dopiero załamka. Przecież oni muszą z czegoś żyć
      oczywiście egzaminatorzy.
      • Gość: czytelnik Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 18.05.07, 11:06
        Tych co tyle razy nie zdają to należy wysłać na specjalistyczne badania.
        A jak oni zdają egzamin wewnętrzny, który przecież jest przeprowadzany tak samo
        jak egzamin państwowy ? Myślę, że jak nie zdałeś to napewno wiesz z jakiego
        powodu i dlatego szukasz takiego instruktora który rzeczywiście Cię nauczy.
        Po zdanym egzaminie sam wyciągniesz odpowiednie wnioski.
        • Gość: wania Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 21.05.07, 10:00
          a jak z testami,mam sprzed 6 miesięcy czy sa jeszcze aktualne,czy cos sie
          zmieniło?
          • azza4 Re: nie zdałem dwa razy na prawko 21.05.07, 10:25
            Musisz powtarzac co pol roku.A z tym zdawaniem kilka razy to bym tak nie
            rozpaczala.Znam osobe,ktora zdala za pierwszym razem.Egzamin miala taki,ze
            slepy by dal rade,instuktora takiego od ktorego kto madry to ucieka i efekt
            jest taki,ze po trzech latach nie umie jezdzic.Jezdzi ciagle ze strachem.A z
            kolei moja inna znajoma zdawala 5 razy i od poczatku jezdzi bez oporow i bardzo
            dobrze.Takze nie ma co zwalac na egzaminatorow bo oni wiedza co robia.Czasem
            ten co nas przepusci robi nam wlasnie duza krzywde.Poza tym niektorzy
            potrzebuja wiecej czasu.Przewaznie ci co nie jezdza jako pasazerowie z boku.
    • Gość: Blądi Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 22:41
      to ze nie zdales to albo sie rąbłeś przy najłatwiejszej rzeczy - najczęstrzy
      przypadek, albo poprostu egzaminator juz dawno w łape nie dostał i chcial to
      zasugerować... a ja osbiscie polecam Stokłose - nie bawie sie z uczniami tylko
      gada prosto z mostu i tłumaczy, jego młodzi pracownicy tez nie jezdza na bajere
      tylko po to by nauczyc...
    • Gość: Instruktor Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 28.05.07, 09:30
      jeszcze kilka razy nie zdasz :)
    • Gość: micha Re: nie zdałem dwa razy na prawko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 14:06
      musisz sie troszke podszkolic
    • talachai Re: nie zdałem dwa razy na prawko 13.06.07, 10:49
      Ja zdawałam we Wrocku. Choć mówili,że jest łatwiej zdałam dopiero za siódmym
      razem. Jeżdżę całkiem dobrze, ale nerwy mi puszczały. Nie poddawaj się w końcu
      Ci się uda!!!
    • Gość: TAURUS Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: 62.233.181.* 13.06.07, 10:55
      Szukają kwadratowych jaj i oczywiście drenaż kieszeni .
      • Gość: czerwiec Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 13.06.07, 19:10
        Jesteś słaby a może i cienias a jaj to nawet kwadratowych nie masz.Dobrze
        będziesz jeżdził kiedy zmądrzejesz a póżniej nabędziesz doświadczenia.
        • Gość: ja Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 10:59
          polecam Łączyńskiego, bardzo dobrze szkoli, jego córka tez, ja zdałam bez
          problemu :)
          • Gość: hania Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.06.07, 12:52
            nie tylko nie klan łączyńskich,błagam
            • Gość: ja Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 14:01
              dlaczego nie Łączyńscy?
              • azza4 Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze 14.06.07, 15:34
                Nieeeeeeee...!!!Gosc nic nie uczy,opowiada farmazony i wozi gdzies po wiochach
                zamiast w normalnum ruchu.Kiedys z nim jeszcze taka Iwonka pracowala.To to byl
                dopiero oszolom.Darla sie na kursantow jakby zapomniala,ze oni sie przyszli
                dopiero uczyc.Szkoda slow.Placyka on uczyl tak,ze powiedzial ze masz od punktu
                A do B przejechac,zmiescic sie miedzy tym a tym i szedl do kanciapy na
                kielicha.Bede go wszystkim odradzac bo do dzis nie moge odzalowac,ze tak sie
                dalam nabic w butelke i kasa poszla w bloto.Przestrzegam wszystkich aby nie
                kierowali sie "tanioscia"w wyborze szkoly,bo potem roznice doplaca na
                niekonczacych sie egzaminach.Sukces na egzaminie zalezy od dobrego instruktora
                a nie egzaminatora.
                • Gość: Marta Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.06.07, 21:17
                  ja zdałam za 4 razem. po trzeciej porażce poszłam do Bartnikowskiego.
                  rewelacja. dał mi wycisk. do dziś pamiętam mój kilkugodzinny placyk w upałach.
                  zdałam. jeżdzę 10 lat bez wypadku. pewnie i bezpiecznie.
                  • Gość: driver Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 18:49
                    polecam Bartnikowskiego dba o wysoki poziom nauki zdełem bez problemów
                • Gość: sultan Re: Nie ma znaczenia że jeżdzisz dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 13:49
                  A ja i moi kumple ze średniej jeszcze z rok temu robiliśmy właśnie u niego i nie
                  było nic z tych rzeczy o których piszesz... Fakt ze na pierwszych godzinach nie
                  jezdzilismy po miescie tylko po okolicahc, ale to chyba lepiej. po co się
                  stresować tym ze zgasnie auto, i od razu jakis palant na ciebie trabi.
                  Zreszta w efekcie prawie wszyscy zdalismy za pierwszym razem!

                  a ty u kogo potem się szkoliłaś?

                  Sukces na egzaminie zależy od Ciebie! a nie instruktora!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja