Psia kupa - co na to właściciele czworonogów?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.07, 08:32
walbrzych.naszemiasto.pl/wydarzenia/754769.html
Co Wy na to właściciele psów ?
    • Gość: TnBd Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:35
      nie mam psa.... powinni karać za zaśmiecanie, papierek w Szczawnie wyrzucisz i już 50 PLN a gó.. wyrzucisz z psa nic nie dostaniesz
      • cyryll Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? 01.08.07, 13:37
        No to ja się powtórzę.

        Jak zwykle. Jak strzelać, to w "normalnego". Sprawa będzie wyglądała podobnie
        jak z czynszem. Pięciu uczciwych płaci rachunki, a dwóch nie, więc najlepiej
        dźwignąć opłaty "normalnej" piątce, żeby pokryła straty dwójki niepłacących.
        Zamiast najpierw podciągnąć dyscyplinę wszelkim luzakom, którzy spacerują sobie
        z różnymi - często naprawdę wielkimi psami - bez smyczy i kagańca (a ja, mając
        psa na smyczy muszę się stresować i bez względu na pogodę / np. słota / brać
        swojego, mniejszego czworonoga na ręce) robi się zupełnie coś innego.
        Mianowicie, doprowadza do sytuacji w której nawet ten, co prowadzał psa na
        smyczy, będzie wolał puścić go luzem (schować smycz do kieszeni i do psiaka się
        nie przyznawać). Dla kogo więc ta dyscyplina ? Dla i tak najbardziej
        zdyscyplinowanych, którzy w tej chwili szanują innych mieszkańców i ich
        bezpieczeństwo, którzy swojego psa pilnują, którzy mają go na smyczy. To właśnie
        w nich to uderzy.

        Obecnie idąc z psem muszę uważać, żeby nie pogryzł mi go inny pies „puszczony
        luzem”, którego właściciel z dumną miną macha sobie luźna smyczą, aby nie
        pokaleczył się rozbitym co 2 metry szkłem z butelek po piwie czy winie
        (pozostałości po cyklicznych, nocnych, a coraz częściej nawet wieczornych
        imprezach). Mówię o alejka koło „Fantazji” albo przychodni zdrowia na Podzamczu
        (ale to standard w miejscach, gdzie są warunki do libacji - kawałek ławki czy
        schodka). Na to nie ma metody, nie ma mandatu, nie ma służb miejskich. Chętnie
        jednak znajdą się i capną za kołnierz, tak naprawdę niegroźnego, „bezpiecznego w
        obsłudze” – bo nie da w nos strażakowi – właściciela psa. Psa który zrobił to,
        co robi pies odkąd ziemia je nosi . Teraz będziemy za to karani.

        Cała sprawa oczywiście jest istotna. Faktycznie nasze trawniki i skwery
        wyglądają TRAGICZNIE. Szczególnie wiosną, gdy schodzą śniegi. Z drugiej strony –
        nie ma innego wyjścia! Choćbym chciał, nie mogę psa wyprowadzić w „normalne
        miejsce”, gdzie jego „obecność” nie będzie dla nikogo uciążliwa.

        Uważam, że sprawę psich nieczystości należałoby to załatwiać w inny sposób. Pies
        oraz jego posiadanie i utrzymanie powinno być pewnego rodzaju luksusem, na który
        świadomie i z rozwagą się decydujemy i na który nie wszystkich powinno być stać
        (to wpłynęłoby z korzyścią dla samych czworonogów – ich brania i porzucania
        „lekką ręką). Może to przykre, może niesprawiedliwe, ale innej rady nie ma. W
        końcu dziś zakup samochodu nie jest już takim problemem, jak samo jego
        utrzymanie (paliwo, parkingi, ubezpieczenia) i jednak nikt nie czuje się
        pokrzywdzony, gdy musi za paliwo do swego wozu (luksus) zapłacić. Kalkuluje,
        decyduje się, kupuje wóz, płaci. Prosta sprawa. Należałoby więc zatem dowalić
        solidną opłatę/podatek od „posiadania psa”. Powinien on być generowany według
        sensownych tabel (wielkość psa, jego „niebezpieczeństwo” czy „szkodliwość” dla
        otoczenia). Później powołać odpowiednie służby sprzątające, które w ramach w/w
        opłaty miałyby za obowiązek pilnowanie „psiego” porządku w danym rejonie. Opłata
        byłaby dokumentowana plastikową, niełatwą do podrobienia kartą (a'la
        bankomatowa) czy innym charakterystycznym brelokiem, który należałoby mieć przy
        sobie (najlepiej na stałe przyczepiony do smyczy czy kurtki) będąc na spacerze z
        czworonogiem. Wywarło by to też piętno (taka publiczne identyfikacja :) na
        właścicielach uchylających się od opłat (byłoby ich najnormalniej w świecie
        „widać” – bez takiej karty / breloka .

        Oczywiście ktoś powie, że nie każdy (a raczej mniejszość!) zechce psa
        „zarejestrować”. OK. Kwestia czasu. Skoro ktoś kiedyś wpadł na genialny pomysł
        kontroli odbiorników TV w domach (absurd!) i nie budziło to wątpliwości, to
        kontrola psa i właściciela jest w porównaniu z tym banalna. W końcu ktoś, kiedyś
        z psem wyjść musi . Jak nie dziś, to za miesiąc „da się złapać”. Legitymować
        (straż miejska) właścicieli i kropka! 

        Tak więc, byłoby mniej psów szwędających (porzucanych), mniej wielkich bestii
        pod nadzorem dzieci, byłoby czyściej, ktoś (sprzątający) miałby pracę, ja nie
        musiałbym się babrać w psich odchodach mając przy okazji święty spokój.
        Spacerowałbym bez świadomości, że moje posiadanie psa, jest dla kogoś uciążliwe,
        czy „aspołeczne”.
        • Gość: tyreq Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.08.07, 14:02
          zejdz na ziemie!!!
          ludzie do roboty normalnej sie nie garną a pójdą psie kupy sprzątac???? za 600
          czy 800zł???
          zobacz jak to sąsiedzi rozwiązali - gdzie sie nie ruszyc to specjalne pojemniki
          i torby na psie odchody- a jak nie przatniesz to płacisz kare. (jak cie zlapią,
          albo sasiad podkabluje), bo tam sie dba o porzadek.
          u nas nie dba sie o nic - ani o czystośc ulic, ani o to czy jakieś psy luźno
          latają, ani o to że wieczorem strach wyjść bo jak nie trafi sie na łobuzów w
          dresach to na smierdzących meneli.
          Nikt nie dba o posesje bo przyjdzie wandal i tak zniszczy.
          psie kupy przy całokształcie - to zaledwie ułamek.

          oby było lepiej...
        • Gość: aga Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 12:17
          No nie nie dość że wyprowadza psa to jeszcze każe zatrudnić kogoś do sprzątanai
          po jego kundlu psich odchodów jakiś chory właściciel czworonoga . A co nie ma w
          co ,a worki do smieci a szufeleczkę kup sobie w realu najtańsza 2,50 . życzę
          żeby właściciel psa choć raz wlazł w odchody ,może by pomyślał.
          • cyryll Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? 03.08.07, 06:44
            >> No nie nie dość że wyprowadza psa

            Wybacz, ale co mam z nim robić?
            Cewnik / lewatywa ? :)
            ---

            >> to jeszcze każe zatrudnić kogoś do sprzątanai

            Czytaj ze zrozumieniem. Nie każe, tylko proponuję i nie "z łachy", tylko z
            pieniędzy które sam za swojego psa zapłacę. Proste? Teraz flaszki, puszki, worki
            po chipsach itp. po libacjach sprząta się "za darmo" (czyt. pewnie z jakieś puli
            i Twoich pieniędzy) i jakoś Ci to nie przeszkadza. Jak ja chcę zapłacić, żeby
            ktoś robił to za mnie, to masz focha. Dziwna jesteś.
        • Gość: . Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 03.08.07, 18:14
          Gdyby wszystko było dopilnowane jak w niektórych krajach za granicą, to nikt już by psa nie chciał. Zresztą w wcześniej wymienionych jest ich mało. A co na to właściciele czworonogów ? Myśle, że gdyby wprowadzili do sklepów ze zwierzętami specjalne łapki jak za granicą to właściciele by sprzątali to, bo wtedy to by ich, aż tak nie brzydziło. Ale jak nie ma żadnych takich fantów, a ma być porządek, to nikt raczej się nie pokwapi, żeby posprzatąć po swoim pupilku.
    • Gość: aaa Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:59
      chętnie posprzątam po piesku, ale odchody można wyrzucić tylko do specjalnie
      oznakowanych pojemników, a takich w Wałbrzychu nie ma. Rozmawiałem z MPO i
      oświadczyli, iż oferty rozmieszczenia takich pojemników zostały wysłane do
      zarządców posesji itp. jednak na chwilę obecną odzew z ich strony jest zerowy.
      • Gość: pryw Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 01.08.07, 21:42
        Jakby tak za taką kupe trza było zapłącić 500zł kary za pierwszym razem za
        drugim 1000zł za trzecim piesek kaput to i psów było by mniej a i by mniej
        smierdziało kultura by sie zrobiła ;)
        • Gość: xxx Re: Najpierw przygotować sprzęt. IP: *.range81-155.btcentralplus.com 02.08.07, 10:12
          Jestem za sprzątaniem po psach - bez dwóch zdań. Ale jak właściciel ma sprzątać jeśli nie ma w sklepach sprzętu do sprzątania, tzn. takiej specjalnej szufelki z woreczkami i pojemników na psie odchody. Ja psiego g.... nie wezmę do ręki nawet przez rękawiczkę i gdzie to mam wyrzucić? Do zwykłego kosza? Przecież to będzie śmierdzieć na kilometr i przyciągać roje much. Byłam w pięciu sklepach zoologicznych i nie ma takiego sprzętu, o pojejemnikach nie wspomnę. Chętnie nawet zapłacę za zainstalowanie takowych, ale gdzie się zwrócić? Do zarządu? Nikt tam o tym nie chce słuchać.
          • Gość: tera Re: Najpierw przygotować sprzęt. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 02.08.07, 13:28
            tak się akurat składa że pojemiki na psie kupy już zostały w mieście
            rozstawione i ma ich być z czasem więcej, poza tym torebki można dostać
            bezpłatnie w Urzędzie Miejskim, a kto nie chce za darmo to może kupić je w
            sklepie zoologicznym, także trochę chęci ze strony właścieli psiaków i wszystko
            jest możliwe
            • Gość: xxx Re: Do 'tera' IP: *.range81-155.btcentralplus.com 02.08.07, 18:36
              Akurat tak się składa, że nie. Takich pojemników na Piaskowej czy Podzamczu nie ma, albo są nieoznakowane, że nie sposób rozpoznać. Szufelką za 2,50 też nie będę zbierać, bo jak mi się rzadkie g.... rozbabrze to się porzygam. To musi być specjalna szufelka, taka stand i z podciąganą górą, panie)i) mądralińska/i. A takich do tej pory nie znalazłam Ty leć np. do Anglii i zobacz co mają w sklepach dla zwierząt i jakie pojemniki na ulicach i dopiero wtedy powiedz coś mądrzejszego niż do tej pory (np. o chęciach).
    • Gość: aaa Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:39
      Gdzie, w jakiej ilości i kto je rozstawił ? W jaki sposób są oznakowane ?
      • Gość: KrZ Re: Psia kupa - co na to właściciele czworonogów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 16:01
        w Szczawnie są i są oznaczone kolorem pomarańczowym,
        szczerze jednak powiem, że w Wałbrzychu jeszcze takich nie widziałem

        Pozdrawiam
        www.szczawno.hb.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja