wielgus71
09.02.08, 16:22
W ciagu roku, na skutek bardziej lub mniej jawnego konfliktu z
dyrekcja biblioteki, z pracy odeszlo czterech pracownikow
merytorycznych, dolaczajac do czworki, ktora porzucila prace w roku
2006. Dyrektor Kasiborski otworzyl drzwi i okna bez zalu wyzbywajac
sie wyksztalconych bibliotekarzy, pracownikw finansowych - na ich
miejsce zatrudniajac (lub nie), niekompetentnych starzystow i
przypadkowe osoby. Jesli tak dalej pojedzie, w 2010 roku w
bibliotece pracowac beda sami starzysci, a filie w calym miescie
zostana zamkniete. Brawo brawo. Kolejna genialnie zarzadzana
instytucja w naszym i tak smutnym jak pipa miescie.